ppolkaa 30.09.04, 14:12 no to jestem pierwsza, to ja żona marynarza pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i-lonka25 Re: TO JA TO JA!!!!! 09.10.04, 10:46 miło mi być drugą!!!Ja równiez zona marynarza.a gdzie mieszkasz?Ja w Gdyni.Też masz męża rzadko dla siebie?Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Dziewczyny, trzeba się trzymać! 04.11.04, 21:56 Nie wierzę, że t ak nas mało! Przecież nie moę być trzecia. Mój mąż jest teraz w domu i właśnie zagląda mi przez ramię, ale czuję, że kontakt z Wami bardzo mi się może czasem przydać...Pozdrawiam z Gdyni. Odpowiedz Link Zgłoś
i-lonka25 Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 04.11.04, 22:17 hej Aniu,a z jakiej dzielnicy Gdyni jesteś?,bo ja z Dąbrowy.Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 05.11.04, 15:43 Jestem z Grabówka. Jak tam? Na jakich wodach jest teraz Twoja druga połówka? Również pozdrawiam-A. Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Marynarz 09.11.04, 22:32 Cześć poznałam marynarza przez internet, było fajnie dobrze nam się poznawało (wirtualnie), ale on wypłyną miesiac temu i od tej pory nie napisał ani razu czy ze statku nie można pisać. Miło będzie jak mi któraś z Was opowie jak to jest z tym internetem na statkach i czy brak wiadomości świadczy o tym że nie chce ze mną mieć nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Marynarz 10.11.04, 01:17 witam..to zaleze jaki to jest statek..musisz napisac cos wiecej.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: Marynarz 10.11.04, 11:14 Ja za dużo nie wiem bo jak sobie tak pisaliśmy to chciałam się jak najwięcej dowiedzieć o nim, a nie o statku, wiem tylko że to masowiec, a on jest nawigatorem. Myślałam że dowiem się coś o jego pracy jak już będzie na pokładzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Marynarz 11.11.04, 21:53 hej, co do tego braku kontaktu.Nie wiem jak jest niestety na masowcach bo moj pływa na pasazerze i tez jest navigatorem:)I ma dostep do internetu, rozmawiamy nawet na czacie,Mimo wszytsko masowce bywaja w portach,a tam sa telefony. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 11.11.04, 21:56 To masz milutko,ze jest.Moj wypłynal dwa miesiace temu,a mnie sie wydaje,ze juz rok minał..Wprawdzie załatwia mi przyjzd na statek ale niestety jest w Stanach u nie wiem jak to bedzie z wiza.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 12.11.04, 18:56 Moja sytuacja teraz jest super!!!!1 Mąz dostał pracę na (promie 2 na 2 tygodnie). Do tego statek jest teraz remontowany w stoczni w Gdańsku, a my jesteśmy z Gdyni, więc nawet jeśli akurat wypadają te dwa "pracowite" tygodnie, przyjeżdża na parę godzin do domu :))) Ale dokładnie wiem, co czujesz. Musieliśmy się kiedyś rozstać na pięć miesięcy. To był koszmar. Na szczęście On też nie chciał tak żyć (bo co to za życie?) i powiedzieliśmy sobie, że albo promy, albo praca na lądzie. Perspektywy nie były obiecujace (także nawigator), ale udało się!!! A Twój, kiedy wraca? Trzymaj się cieplutko. Najgorsze za Tobą, no i strasznie dłuży się tuz przed powrotem...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 13.11.04, 00:56 Hej..Ciesze sie,ze choc Wy macie tak dobrze..Ja juz przezyłam 6 miesiecy w samotnosci..To dopiero był koszmar..Wiem,ze najgorsze za mna ale kazdy dzien jest ciężki i czasem marze tylko o tym,zeby zasnac i obudzic sie jak on juz bedzie w domu..Mam nadzieje,ze on tez sobie taka prace załatwi..Kiedys juz o tym rozmawialismy,Podobno jednak nie jest to takie proste(odpowiednie doswiadczenie itp.)Rafał wraca w lutym przynajmniej tak wynika z ostatniej rotacji.Moze sie uda w styczniu,a moze załatwie wize i swieta spedzimy razem..Nadzieje trzeba miec:)Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 15.11.04, 17:34 Doskonale Cię rozumiem. Też miałam takie myśli. Gdyby nie praca, to chyba bym z łóżka wtedy nie wychodziła. Wszystko wydawało mi się bez sensu; to, że mijają jakies pory roku, że znajomi, rodzina. Byłam nieznośna i nieszczęsliwa. Każdy dzień wykreślałam w notesie i ryczałam, że to jeszcze tak długo. Ale wiesz, co by nie robić czas płynie i Twój Rafał do Ciebie wróci stęskniony i kochający! Co do pracy na promach: to podobno trudna sprawa. Nam odało sie jak ślepej kurze...Po prostu zadzwonił kapitan, z którym mój M. był wtedy w tym długim rejsie (to była w ogóle praktyka studencka) i zaproponował mu to. Straszny fart! Docenili go, bo jest niezwykle odpowiedzialny, pracowity i w ogóle naj!!! Może Wam też się uda. Życzę tego z całego serca. No i staraj się o tę wizę! Powodzenia. Skąd jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Dziewczyny, trzeba się trzymać! 16.11.04, 22:51 Hej::)Widze,ze dokładnie wiesz co przeżywam.Jeszcze cos..Nikt z moich znajomych, wydaje mi sie,ze rodzina tez nie bardzo nie potrafi niestety tego zrozumiec,Twierdza,ze przesadzam..ze mam tak dobrze o nic niby nie musze sie martwic,,na tamto czy siamto mnie stac..Tylko,ze jak sie jest samemu nic nie daje szczescia,,Wolałabym mniej miec ale byc z nim. My jestesmy z Bydgoszczy tzn.ja:)Zamieszkalismy tu bo mam tu rodzine.Wiem,ze wygodniej byloby w Trojmiescie-tam sa prawie wszytskie społki wiec i tak tam czesto jezdzimy.Ale byłabym tam juz zupełnie sama.. Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 11.11.04, 21:58 Hej..A Twoj maz gdzie pływa?tez daleko?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 10.11.04, 01:15 Hej, ja tez mam marynarza:)to jeszcze nie maz ale mieszkamy razem,cieżko mi.. Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Sprawa internetu 10.11.04, 18:42 Z intrnetem na statku faktycznie jest różnie. Czasem jest tak,że przychodzace tam listy sa bardzo drogie do odebrania. Kiedyś mieliśmy taka sytuację i mój mąz nie mógł za nie płacić, czy coś takiego...Podawał mi wtedy adresy mailowe agentów w portach (dzikie kraje!) i ja tam wysyłałam listy. Potem oni je drukowali, oddawali kapitanowi, a on mojemu męzowi. Troche to brzmi skomplikowanie, ale działało świetnie i ratowało nam życie! Ze statku wysyłał mi krótkie maile...i długie "normalne"listy. Może więc rozmów sie z tym Twoim! Dla chcącego, nic trudnego. Pozdrawiam-A. Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: Sprawa internetu 11.11.04, 17:01 Dziękuje bardzo za informacje, coś będę musiała zrobić z tą sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mars2004 Kobiety bluszcze! 15.11.04, 22:47 Dziewczyny czemu się tak smucicie, przecież nasi chłopcy są na statkach gdzieś tam, robia to co kochaja to dla nich praca z pasją. Ja jestem dumna z mojego faceta i kocham go tak, że nie ważne gdzie jest i tak jestem razem z nim. Nie mogłabym mu stawiać warunków, płakać. Wiedziałam z kim się wiąże i dlaczego. Jak wypływa to ja czekam na niego i myślę jak będzie cudownie kiedy wróci. Ten czas leci tak szybko, że te 5 miesięcy to chwila. Wiem nie ma go na święta i inne ważne uroczystości, ale to jest nieobecnosć tylko fizyczna w moim sercu jest cały czas, dla mnie najgorzej jest mieć puste serce. Wkurza mnie to że my kobiety tak lubimy wisieć na tym męskim ramieniu jak bezwolny bluszcz. Czemu to ma służyć nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: Kobiety bluszcze! 16.11.04, 00:29 Chyba trochę przesadziłaś. Po pierwsze, dla mnie bycie z mężczyzną to codzienność, śniadania, przepychanki w łazience, zakupy, to wszystko, co życiem sie zowie i co się na nie składa. Życie to nie feta przez miesiąć po pięciu miesiącach nieobecności w tym realnym życiu, kiedy się normalnie i po ludzku tęskni do czułosci, rozmów, zapachu ,seksu i wielu innych spraw, z których składa sie prawdziwa miłośc. Piszesz, że mężczyznę nosisz się w sercu, a pięć miesięcy rozstania to dla Ciebie pikuś, i tego typu frazesy. Nie mogę wypowiadać się za inne dziewczyny, ale w moim związku nie było nigdy tak, że coś próbowałam na moim mężu wymusić (w jakikolwiek sposób). To On chce ze mną być i dzielić prozę kazdego dnia. Staramy się o dziecko. Jego marzeniem jest być przy mnie i przy nim, po prostu mieć normalny dom i rodzinę. Nie wyobraża sobie być takim tatuśkiem z doskoku, który w niczym sie nie orientuje i służy tylko do zarabiania dolców. I druga sprawa. "Bezwolne bluszcze"??? Jestem silna, spełniona, zdecydowana i znam swoją wartośc. To Ty piszesz, że wolisz układ z facetem, którego przy Tobie nie ma, niż świadomośc, że jesteś zupełnie sama. I kto tu jest bezwolnym bluszczem? Odpowiedz Link Zgłoś
mars2004 Re: Kobiety bluszcze! 16.11.04, 15:58 Wydaje mi się że jesteśmy bardzo różne i nasi faceci też. Nie chciałam nikogo urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa Re: czolem marynarki :)))))))))))))))))))))))))))) 16.11.04, 20:41 witam kobitki :) ale sie ucieszyłam jak zobaczyłam to forum :) Szukałam kiedys jakiegokolwiek forum żon marynarza i nic nie znalazłam a tu proszę jak nieoczekiwanie sie znalazło :) He he mój tez jest nawigatorkiem :) Hmm terac co prawda jestem szczesliwa bo mezus jest od miesiaca w domku takze mam co robic, ale jak wypływa jest mi bardzo smutno i wydaje mi sie ze takie forum moze nam "troszke" pomoc w znnszeniu wspolnej "niedoli". Acha bodajze jako jedyna sposrod tu obecnych nie mieszkam na pomorzu, miezkam pod Warszawa i jest mi tu tym bardziej smutno dlatego, ze tu w naszych rejonach zawód wykonywany przez naszych mezów jest czyms niespotykanym, dziwnym wrecz, takze mam nadzieje, ze teraz z Wami bedzie mi raźniej :) Poki co pozdrawiam was mocno :) Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: czolem marynarki :))))))))))))))))))))))))))) 16.11.04, 22:55 Hej:)widze sami nawigatorzy:)Moze zreszta sie znaja..W koncu za duzo tych szkoł morskich nie mamy:)A Twoj na czym pływa?Pasazery czy raczej towarowe?Zreszta to chyba bez znaczenia..Jak wypłynie zapewne jest tak samo zle. My tez nie do konca mieszkamy w miescie gdzie zawod ten jest raczej niespotykany-w Bydgoszczy..Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa Re: czolem marynarki :))))))))))))))))))))))))))) 17.11.04, 11:21 mój mąż konczył szkołe w szczecinie dwa lata temu, czyli w 2002 roku skonczył swój czwarty ostatni rok - studia dzienne :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: czolem marynarki :))))))))))))))))))))))))))) 17.11.04, 12:52 To my chyba jestesmy troszke starsi.Moj skonczyl w tym roku 30 lat:)Wiec w Szczecinie studiowal kilka lat temu.A ja jestem dwa lata po studiach:)Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: Kobiety bluszcze! 16.11.04, 20:42 Tak sobie myślę, tak wiem nie mam faceta marynarza, ale wydaje mi się, że ogólnie to jest tak, że nie można dopasowywać różnych sytuacji do różnych ludzi. Każdy w zależności od tego jak długo jest w zwiazku, ile ma lat, co przeżył w życiu ma zupełnie inne potrzeby jeżeli chodzi o partnera i całe życie. Jednych cieszy codzienność i to są raczej młodzi ludzie spragnieni bycia ze sobą, a inni wolą wiedzieć że gdzieś tam jest ta ważna osoba - może Ty mars2004 zawiodłaś się na kimś kto mimo tego że był blisko odszedł od Ciebie. Pozdrawiam wszystkie kobiety które znalazły swoje szczęście. P.S. uważajcie bo są też mężczyźni bluszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Kobiety bluszcze! 17.11.04, 01:55 Witaj.Zaskoczyłas mnie tym co napisałas,,Nie uwazam sie za "bezwolnego bluszcza", nie mam i nigdy nie miałam potrzeby wieszac sie na meskim ramieniu.Mimo to tesknie i jest mi zle jak mojego nie ma w domu.Zle mi bo brakuje mi zwykłego normalnego zycia.Tego ,ze nie mam z kim dzielic chwil szczęsliwych i smutnych.Smutno mi sie wraca do pustego domu..Mimo to zazdroszcze Ci,ze czas tak Ci szybko leci i ze tak doskonale sobie radzisz.. Pozdrawiam i byle tak dalej:) Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd anka777 napisałam do Ciebie!!! 17.11.04, 14:36 Napisałam do Ciebie na Twoje konto w NOSPAM.gazeta.pl czekam na odpowidż Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: anka777 napisałam do Ciebie!!! 17.11.04, 21:22 Bardzo mi przykro...Przed chwilą sprawdzałam pocztę i nie dostałam od Ciebie żadnej wiadomości. Może spróbuj wysłać jeszcze raz...Bardzo jestem ciekawa i z góry dziękuję. Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: anka777 napisałam do Ciebie!!! 17.11.04, 21:45 Tak miałam problemy i wiadomość nie doszła ale już piwinna być mam nadzieję że nie robię Ci problemu Odpowiedz Link Zgłoś
anka777 Re: anka777 napisałam do Ciebie!!! 17.11.04, 22:17 Jest postęp! Tzn.Twoją wiadomość już dostałam, odpowiedziałm na nią tylko...nie mogę coś jej wysłać, a ze mnie taki informatyk, jak z koziej d...Przepraszam Cie i prosze o cierpliwość. Trzymaj się. A. Odpowiedz Link Zgłoś
alemama Re: TO JA TO JA!!!!! 17.11.04, 16:10 Ja też, zgłaszam się. Mąż też nawigator - teraz w morzu, powrót około połowy lutego. Kolejny listopad i święta osobno. A na dworze leje i szaro i buro. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 17.11.04, 18:59 Własnie,,ta pogoda nie poprawia nastroju.Ja jak nie załatwie wizy to tez spedze swieta sama..Kolejne..Moj tez wraca koło lutego:( Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 20.11.04, 11:07 Hej:)Dziękuje bardzo.Mam nadzieje,ze sie uda.Najsmiesznijesze jest to co mu powiedział kapitan:"ze w koncu Polska jest w unii wiec nie powinnam miec problemów z wiza":)Niezły z niego optymista:) Odpowiedz Link Zgłoś
as2008 hey hey 19.11.04, 20:00 az sie usmiechnelam pod nosem jak zobaczylam to forum pamietam jak kiedys szukalam ale nie znalazlam moj M obecnie w domu od 2,5 m-cy as ze sz-na Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: TO JA TO JA!!!!! 27.11.04, 20:33 Miłe koleżanki "mój" marynarz się odezwał płynie sobie koło Wysp Karaibskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 28.11.04, 13:39 Hej:)To miłe,.,Moj tez pływa w tamtych okolicach.Cieplutko maja:)Mam tylko nadzieje,ze Twoj i moj to nie jeden i ten sam:) Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: TO JA TO JA!!!!! 28.11.04, 14:34 Nie to na pewno nie ten sam bo mój mija Wyspy Kanaryjskie i płynie do Bristolu, a ja jestem TRĄBA bo mi się pomyliły nazwy tych wysp, chyba z wrażenia, proszę o wybaczenie wszystkich miłośników geografii. Zaczynam studiować atlas :) Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 28.11.04, 16:01 Ja juz sie w geografii podszkoliłam:)Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
katiazet Re: TO JA TO JA!!!!! 07.03.05, 22:29 Witam was wszystkie! Ja nie jestem co prawda żoną, ani dziewczyna marynarza, ale przejrzałam bardzo uwaznie to forum. Moja sytuacja bardziej jest podobna do sytuaji quarterd, która ma znajomego maynarza. Ja tez mam kolegę, czy tez przyjaciela (bez podtekstów oczywiście) Znamy się długo, ale od czasu poznania sie nie wdzieliśmy się, utrzymujemy kontakt listowno-telefoniczny, a osatnio sms-owy (jesli jest zasieg). Ja tez (jako ze to tylko znajomy) miałam obawy, czy po pierwszym okresie znajomosci sie odezwie z rejsu, czy nawet z domu. Oj, watpilam w to, ale jest ok. On dzwoni z rejsów do mnie z roznych zakatkow, ja pisze listy na adres domowy, ktore on czyta po powrocie. A taki list to jak pamietnik. Jeden list potrafi miec i 20-25 stron zeszytowych tekstu, tak stoponiowo dopisuje i raz na jakis czas wysylam. Z tego co wiem, on po powrocie czyta wszystko jednym tchem, i nie raz dzwoni w nocy (lub chciał dzwonic, ale jak twierdzi moze do rana telefon z Trojmiasta poczekac) po przeczytaniu wszytskiego. Czad. Zalezy mi na nim. Od czasu jak go poznalam, to zaczelam sie marynarka i sprawami morza bardziej interesowac. Ja pochodze z glebi kraju. Pozdarwiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa co to sa wyspy Karaibskie? 17.03.05, 17:27 Wez atlas, wystrczy takiz podstwówki. I tam sobie posprawdzaj, bo robisz z siebie posmiewisko Odpowiedz Link Zgłoś
burczykowa Re: TO JA TO JA!!!!! 28.11.04, 18:17 Witam Szanowne Panie! Ja jestem żoną żołnierza zawodowego, też często w domu nie ma męża, ale najdłuższy okres rozstania to 6 tygodni (poligon)... Współczuję Wam, ale i podziwiam za wytrwałość i za to, że sobie radzicie! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
nefretete023 Re: TO JA TO JA!!!!! 03.12.04, 17:10 Witam :) Ja jestem dziewczyną marynarza,bo żoną to będę dopiero w kwietniu.Nie wiem z jakich agencji pływają wasi mężowie,ale mój trafia na same jakieś beznadziejne.Nie chodzi mi o kasę tylko organizacje rejsów!!!Mój ma tak że właściwie nigdy nie wie kiedy wyjedzie,a jak wyjeżdża to na bardzo różnie.Zaczynając od 3 tygodni koncząc na 2-3 miesiącach.a potem siedzi w domu nie wiadomo jak długo :((Wkurzajace to jest jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 04.12.04, 18:52 Hej,,Moj pływa z jednej i ma stała rotacje.Zazwyczaj w domu jest okolo 3 miesiecy,a kontrakty ma około 5..Chociaż i tak to bywa rożnie,,Mnie to tez wkurza,ze nigdy nie wiem czy nagle nie zadzwonia ,ze ma jechac,,lub nie przytrzymaja go dluzej,,Takie zycie z marynarzem:) Odpowiedz Link Zgłoś
nefretete023 Re: TO JA TO JA!!!!! 06.12.04, 16:17 Hej,,Moj pływa z jednej i ma stała rotacje.Zazwyczaj w domu jest okolo 3 miesiecy,a kontrakty ma około 5..Chociaż i tak to bywa rożnie,,Mnie to tez wkurza,ze nigdy nie wiem czy nagle nie zadzwonia ,ze ma jechac,,lub nie przytrzymaja go dluzej,,Takie zycie z marynarzem:) Ominix,ale Tqwój facet chociaż ma stałe rejsy,a mój nie.I to jest wkurzające. Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: TO JA TO JA!!!!! 07.12.04, 00:40 hej, ja wiem,ze ma,,ale wiesz co,,on ciagle na statku boji sie,ze go wyrzuca..nie wie czy zamiast niego nie wpakuja jakiego Włocha,,robia mu po gorke,,Wiem co czujesz bo moj tez raz siedzial długo w domu i nie było miło..Balismy sie co dalej..Moze podasz mi prywatnego maila ? Odpowiedz Link Zgłoś
ppolkaa Re: TO JA TO JA!!!!! 16.12.04, 19:31 ale tu tłoczno ,aż miło popatrzeć pozdrawiam cieplutko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saulele Re: TO JA TO JA!!!!! 08.03.05, 14:07 Witam, co prawda przedstawiałam się na wątku o dziwnych zachowaniach, ale jeszcze raz nie zaszkodzi - nie jestem żona/dziewczyną, ale mam nadzieje, ze córki sa tez akceptowalne ;-) Nie ma jak cwierćwieczna praktyka ze stworem Marynarzem zwanym... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_owcaa Re: TO JA TO JA!!!!! 12.03.05, 16:15 hej, ja raz jeszcze się dopiszę:)) mam chłopaka na morzu, dziwne poznalismy się 6 dni przed wypłynieciem, tz miało być 9 ale wezwali go tak nagle, że nie mogliśmy sie pożegnać. Czekam na niego choć nie powiem że jest mi łatwo. Codziennie do siebie piszemy choć wydawało mi się to na początku zupełnie niewystarczające, to teraz myśle że i tak mam szczęscie że codziennie mogę odbierać od niego pocztę, mój pływa jako mechanik, i jest to statek który naprawia kable, teraz płynie w kierunku Las Palmas , pozdrawiam wszystkie forumowiczki. Potrzebny mi taki kontakt , bo znajome i przyjaciółki nie rozumieja mnie, i właściwie straciłam ochotę na kontakty z nimi , bo odpowiadanie na te same pytania mnie męczy. pozdrawiam owca Odpowiedz Link Zgłoś
ppolkaa Re: TO JA TO JA!!!!! 12.03.05, 22:45 saulele i czarna owca witajcie,miło będzie Was czytać:-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
caroline257 Re: TO JA TO JA!!!!! 14.03.05, 19:25 to jeszcze tutaj sie przedstawie. moj M i ja dopiero zaczynamy. znamy sie dopiero dwa miesiace. wkrotce czeka nas proba. czyli jego pierwszy oficerski rejs. widze te radosc w jego oczach:)) a ja rowniez znikam na kilka miesiecy zagranica. witam wszystkie zony/dziewczyny marynarza:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
caroline257 Re: TO JA TO JA!!!!! 15.03.05, 00:37 nie bede dziekowac wrzesniowaaniu:)) ja tez mam taka nadzieje. trzymajcie kciuki za nas. Odpowiedz Link Zgłoś