Dodaj do ulubionych

Kobiety - pomocy!

03.10.04, 23:30
Doradźcie mi coś proszę. Pewnie macie wiedzę na temat antykoncepcji.

Moja dziewczyna nie chciała brać tabletek anty. Powiedziała, ze nie bedzie
się tym świństwm faszerować. Przystałem wtedy na to - nie było tematu.
Zostaliśmy przy perezerwatywach. Problem w tym, że już trzy lata mijają, a
mnie coraz bardziej przeraza seks z gumą przez być może resztę zycia.

W kwestii hormonów moja kobieta jest nieugieta i nie idzie na zadne
kompromisy. twierdzi, ze tabletki anty szkodzą i ona ich brać tylko z powodu
chęci seksu nie będzie. zaznaczam, ze znalezione przeze mnie w sieci
argumenty za taletkami byly natychmiast zbijane przez moją panią jak na mój
gust dosć racjonalnymi argumentami. Laska studiuje farmację, więc raczej wie
co mówi.

Macie dla mnie jakieś rady? Z góry dziekuję i proszę o poważne potraktowanie
problemu.

Marcin
Obserwuj wątek
    • ruda_szczurka Re: Kobiety - pomocy! 03.10.04, 23:34
      mozesz sobie podwiązać nasieniowody. odwiążesz jak postanowicie robić
      dzidziusia.
      • urbanchaos Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 08:01
        nie odwiże,bo mu się już pewnie zrosty zrobią,ale pozostanie jeszcze punkcja i
        inseminacja...
        • Gość: jasio Re: Kobiety - pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 08:08
          Przecież może sobie "na zaś" zamrozić kilka porcji... Niech więc wiąże!
          • maretina Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 08:16
            Gość portalu: jasio napisał(a):

            > Przecież może sobie "na zaś" zamrozić kilka porcji... Niech więc wiąże!

            ale kogos pogielo. skad pewnosc ze ilosc zamrozonej porcji starczy?
            z zamrozonymi nasionkami mozna tylko robic inseminacje i in vitro, a moze ktos
            chce dzieci jeszcze jednak robic naturalnie?:)
            matko co za glupota.
    • maretina Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 08:14
      laska jest bardzo madra.hormony to nie cukierki.
      mnie lekrz ginekolog zapwnial, ze po tabletkach bedzie wszystko ok a nie bylo.
      jest dosc malo kobiet, ktorym hormony zaszkodzily tak jak mi, ale takie panie
      sa ie wiadomo na ktora padnie.
      • Gość: sweetsusana do maretiny IP: 62.233.157.* 04.10.04, 09:12
        jak Ci zaszkodziły?? ja biore od niedawna jakies 4 miesiace i wystraszyłas mnie
        • maretina Re: do maretiny 04.10.04, 09:16
          Gość portalu: sweetsusana napisał(a):

          > jak Ci zaszkodziły?? ja biore od niedawna jakies 4 miesiace i wystraszyłas
          mnie

          po odstawieniu mialam hiperprolaktynemie. zaszlam w ciaze i poronilam. za
          wysoka prolaktyna moze powodowac cykle bezowulacyjne, moze uposledzac owulacje
          i przeszkadzac zarodowi w prawidlowym zagniezdzaniu.
          teraz mam prl juz w normie, ale iestety musze byc na lekach ja obnizajacych.
          leki te sa cholernieupierdliwe, laski czesto po nich kibel sciskaja. gama
          skutkow ubocznych jest bardzo bogata. po jakims czasie czowiek sie przyzwyczja,
          ae co przezyje to jego i zadne tabletki antykoncepcyjne nie sa tego warte.
          takie jst moje z danie, na ktore mialy wplym moje doswiadczenia z
          hormonami.nigdy wiecej nie zjem tabletki antykoncepcyjnej.wystarczy mi juz
          jeden lek na cale zycie prktycznie ( ten zbijajacy prolaktyne).
          • sweetsusana Re: do maretiny 04.10.04, 09:29

            Straszne biedan ale pzreszłaś
            ja wlaśnie tego sie boje ze jak bede chciala miec dziecko za kilka lat cos moze
            byc nie tak.
            Muszez sie nad tym wszystkim zastanowić
    • Gość: alpepe Re: Kobiety - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 09:08
      możesz jeszcze popełniać grzech Onana i wylewać swoje drogocenne nasienie poza
      swoją panią :). A co ona mówi o globulkach i kapturkach?
    • niedzwiedzica_sousie spirala n/t 04.10.04, 09:14
      • pierozek_monika tak, ale dla kobiet, które juz rodziły 04.10.04, 09:15
        • joasia1 Re: tak, ale dla kobiet, które juz rodziły 04.10.04, 16:27
          Tak bylo dawno temu
          juz 11 lat temu dostalam spirale pomimo ze dzieci nie mialam i nie mam.
    • Gość: atena1010 Re: Kobiety - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 09:44
      ożeń się, zrób dwa dzidziusie a potem spirala.
    • kryzolia Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 11:51
      PO prostu mnóżcie się. W końcu sama zechce coś używać . A może spralkę???? Tego
      sie nie łyka.
    • Gość: pipina Re: Kobiety - pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:02
      jako przyszła farmaceutka to chyba wie co robi odmawiając brania tabletek. jej
      wybór.
      zawsze mozna szukać zamienników pełnego bzykanka:) i wtedy gumki sa zbędnę
      a na pociechę: nie do końca życia. kobieta jest płodna tylko przez część swego
      życia i tak w okolicach emerytury bedziecie sobie mogli pohasać do woli:)
      • banani Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 12:21
        No to jesteśmy w punkcie wyjścia :(

        Ona ma już chyba jakieś zboczenie przedzawodowe. Jej siostra skończyła
        biologię, pracuje w labolatorium przy onkologii, ma koleżanki na położnictwie,
        ginekologii itd. Te babki tam pracujące mają już świra, badają się bardzo
        często. Inne biorą tabletki, ale spora część za bardzo się boi. Moze tak dziala
        na nie ciągłe przebywanie z pacjentkami, które są po kuracji hormonalnej. Nie
        wiem. W każdym razie jak się zbiorą i zaczną opowiadać jakie choroby ludzie
        miewają, to się normalnemu człowiekowi na wymioty zbiera.

        A ty się człowieku ubieraj dzień w dzień w płaszczyk gumowy.
        • Gość: Teresa Re: Kobiety - pomocy! IP: *.net-serwis.pl 04.10.04, 12:45
          a kto Ci kaze dzien w dzien??? :)))
          • maretina Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 12:47
            Gość portalu: Teresa napisał(a):

            > a kto Ci kaze dzien w dzien??? :)))

            no przeciez kazdy ma inne potrzeby:))))
            pozatym nie bedziemy jako antykoncepcji wstrzemiezliwosci proponowac;)
    • Gość: obierzyna Re: Kobiety - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:40
      wyćwicz stosunek przerywany. w polączeniu z kalendarzykiem twojej dziewczyny
      daje to niezle zabezpieczenie. jedyny warunek - regularne miesiaczki.
      • maretina Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 12:42
        Gość portalu: obierzyna napisał(a):

        > wyćwicz stosunek przerywany. w polączeniu z kalendarzykiem twojej dziewczyny
        > daje to niezle zabezpieczenie. jedyny warunek - regularne miesiaczki.
        caly feler w ty, ze naet przy regularnych miesiaczkach owulacja nie wystepuje w
        tym samym czasie. po oronieniu monitoruje cykle na usg. miesiaczkuje regularnie
        co 28-29 dni, a owulacje miewam raz 13, raz 14, raz 15 a czami nawet 16 dc.
        a czy w polsce nie am dostepnych zastrzykow antykoncepcyjnych dla panow?
        • Gość: obierzyna Re: Kobiety - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:49
          problem nie jest w nieregularnych cyklach tylko w niemoznosci pohamowania
          popedu.
          juz jako nastolatka wiedzialam, ze nalezy unikac wspolżycia 3-4 dni przed
          owulacja i mniej wiecej tyle samo po. a jesli juz nie mozna sie powstrzymac to
          zastosowac wlasnie w tych dniach dodatkowe zabezpieczenie. ja tak funkcjonuje
          kilkanascie lat i nie narzekam. nie facet zacznie myslec o swojej partnerce a
          nie swoim, nieposkromionym temperamencie. jak chce codziennie wspolzyc to nie
          sie sam zabezpieczy. natura tak skonstruowala kobiete, ze nie moze ona
          codziennie wspolzyc i mezczyzna winien to uszanowac.
          • maretina Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 12:53
            Gość portalu: obierzyna napisał(a):

            > problem nie jest w nieregularnych cyklach tylko w niemoznosci pohamowania
            > popedu.
            > juz jako nastolatka wiedzialam, ze nalezy unikac wspolżycia 3-4 dni przed
            > owulacja i mniej wiecej tyle samo po. a jesli juz nie mozna sie powstrzymac
            to
            > zastosowac wlasnie w tych dniach dodatkowe zabezpieczenie. ja tak funkcjonuje
            > kilkanascie lat i nie narzekam. nie facet zacznie myslec o swojej partnerce a
            > nie swoim, nieposkromionym temperamencie. jak chce codziennie wspolzyc to nie
            > sie sam zabezpieczy. natura tak skonstruowala kobiete, ze nie moze ona
            > codziennie wspolzyc i mezczyzna winien to uszanowac.
            zgadzam sie z tym calkowicie. tylko problem w tym, ze da lub trzy dni przed
            owulacja nie powinno sie wspolzyc i w pierwsza dobepo niej tez nie. ale skad
            dokladniew iedziec, ze juz dzis jest ten dzien, ze sie nie powinno?
            ja bym wiedziala, bo stosuje naturalne metody odkad przejechalam sie na
            pigulkach, ale sporo sie tego uczylam.
      • sarsuniaa Re: Kobiety - pomocy! 04.10.04, 12:48
        Stosunek przerywany? Na dluzsza mete to zadna frajda :))
        • Gość: obierzyna Re: Kobiety - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:51
          jaka frajde masz na mysli? ten plyn, ktory po kilkunastu minutach wycieka z
          pochwypo nogach zanim dojdziesz do kibelka tak cie rajcuje?
    • kochanica.francuza sam bierz tabletki,są takie dla facetów n/t 04.10.04, 18:33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka