Dodaj do ulubionych

Forum Kobieta na emigracji

23.07.17, 09:46
Niniejszym informuję, iż odbyło się spotkanie forumowe na emigracji, w Monachium.
Jak ktoś ma ochotę, zawsze można się dołączyć i spontanicznie skrzyknąć ekipę.
Niestety już nie mam dużego mieszkania w cnetrum, abym mogła przenocować uczestników.
Ale kto wie, co stanie się wkrótce...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Forum Kobieta na emigracji 23.07.17, 11:23
      Hahaha :) Widzę, że ostro zabalowałyście Siostry!
      • annajustyna Re: Forum Kobieta na emigracji 23.07.17, 14:27
        O, masz na mysli to czwartkowe? :P
        • znana.jako.ggigus Re: Forum Kobieta na emigracji 23.07.17, 17:07
          Ano to czwartkowe picie:))))
      • znana.jako.ggigus Re: Forum Kobieta na emigracji 23.07.17, 17:45
        Ano!
    • obrotowy Kobiety na emigracji... 23.07.17, 16:31
      znana.jako.ggigus napisała:
      jak ktoś ma ochotę, zawsze można się dołączyć

      - jezeli sa tam same kobiety, to chetnie.
      byleby mi chlopow tam nie bylo, bo nieznosze niezdrowej konkurencji.
      • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:08
        Póki co nie ma ani jednego. A co Ty robisz na forum kobieta? Masz jajnika?
        • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:12
          Telefonicznie byl jeden 😉.
          • dziala_nawalony Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:29
            ,..tak sobie kombinuje, czy aby nie zrobić takiej samej forumowej sesji wyjazdowej w srodkowej anglii bądź w Londynie,
            w pierwszym przypadku zakwaterowanie byłoby w cywilizowanych warunkach,czyli moim domu, ale tymczasem to tylko luźno rzucona myśl, ciekawe co na to powiedziałaby moja Ewka.. ;)
            • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:46
              Ja się zgłaszam!!
              • dziala_nawalony Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:55
                ,..dobra, już Cie na liscie odhaczam, w programie m.inn. spiewanie mantr i czastuszek, wieczor poezji,a po polnocy black sabath,.. na miejscu,dojazd na Gore Spełnienia hybrydowymi miotłami mk. 2017,..
                • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:59
                  Jak sobie życzysz.... Przyjedź na spotkanie do Monachium, mogę Cię przenocować albo u prawie byłego męża albo na balkonie. W planie ostre picie w kultowej tut. knajpie, gdzie zwyczajowo każdy może każdego zagadać.
                  • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:06
                    Albo do kazdego zadzwonic 😉.
                    • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:26
                      Hihihi. Nie do każdego!
                  • dziala_nawalony Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:11
                    ,.. Milo mi, Ggigus szkoda,bo latac jeszcze nie mogę, ani na miotle, ani ryanair'em,
                    zas autem na południe niemiec to musiałbym zabrać z soba kierowcę,ale jak tylko na dobre dojde do siebie, bardzo chętnie,bo lubie knajpy z takimi zwyczajami,..:)
                    • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:15
                      Wsiadaj w pociąg! Przez tunel i lu do Monachium. Koleżanka też pociągiem do Was, bo nie lata i fanie było.
          • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:45
            On nie był z forum!!
            • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 17:58
              Fakt, po polsku tez nie gada...
              • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:24
                Ja sie pytam:Bylo spotkanie czy bedzie?? Bo wedlug wpisu Gigusa juz bylo:)
                • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:26
                  Było, ale zawsze można się spotkać raz jeszcze, lwie!
                  • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 18:38
                    Ja tam sie z Lwem spotkac nie zamierzam...
                    • alpepe Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 20:05
                      e tam, na żywo on byłby zapewne jak trusia.
                      • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 20:10
                        No to i Ty musialabys przy tym byc 😛
                      • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 20:10
                        Hehehe, też mam takie wrażenie
                        • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 21:24
                          Owszem,bylbym jak trusia,,a zwlaszcza przy takich harpiach jak wy:) Jestem z natury spokojny ,ale czasami mnie diablenie cieszy jak moge Wam dogysc:) Tu Gigus mam pytanie :Dlaczego dopiero po fakcie piszesz zescie sie spotkaly? Kto byl,mnie ciekawi i czy byl tez sex pozamalzenski:)
                          • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 21:25
                            I czy byl Justynki alimenciarz:)
                            • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 21:34
                              Alimenciarz nie jest przedstawicielem Polonii.
                          • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 21:35
                            Seks pozamalzenski byl glownym tematem spotkania
                            • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 23:01
                              polemizowałabym. Tematem były stosunki międzyludzkie w ogólnym zarysie:)
                            • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 24.07.17, 00:27
                              Pacz, a ja tylko o seksie...
                              • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 24.07.17, 17:35
                                No przecie nie tylko!!!
                          • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 23.07.17, 23:02
                            A co miałam ogłaszać wcześniej, halo, halo, spotykamy się...???
                            Seksu nie było. Było za to o seksie i to sporo.
                            • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 24.07.17, 11:56
                              Gigus kiedy ru...ko
                              • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 24.07.17, 17:37
                                Na tinderze juz by cie nie bylo
                                • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 25.07.17, 08:13
                                  Jestes na Tinderze zapisana?:) Stamtad przychodza jeszcze lepsze maile niz mooja wiadomosc,powiedz funkkcjonuje to tam?? Albo sa tam tylko prostytutki coo chca kase?? Bo jakos nie wierze w te piekne i mlode co szukaja faceta do lozka za darmo:)
                                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 25.07.17, 21:05
                                    Mnie ciekawi bardziej, jak się prezentują ludzie. To raz, a dwa - prueglądam w wolnej chwili i trzy - nie miałam ani jednej udanej radnki, a inne miały. Jedna nawet związek z tindera miała.
                                    A sama idea jest fascynująca - jak się pokazują inni, co piszą. No i kiedy ich trzeba zablokować...
                                    • annajustyna Re: Kobiety na emigracji... 25.07.17, 22:37
                                      Zapisz sie na lovescouta.
                                      • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 05:48
                                        Jak już Ci opowiedziałam, dla mnie to nie ma wdzięku. Ja lubię flirt i niepewność (czy ja mu się naprawdę podobam?), a tutaj kawa na ławę. Pani szuka i pan szuka. Aczkolwiek chętnie i zawsze oglądam profle, bop mnie fascynuje, jak się pokazują ludzie. Dlatego nie lubię ludzi, którzy ukrywają info o osobie na fb np:)
                                        • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 07:32
                                          Gigus spac nie umiesz?? O tej porze na Gazecie :) Z Tindera dotalem tylko jednoznaczne propoozycje,,czy to wszystko tam prawdziwe tegoo ale nie wiem:) Prawdziwa jestes Ty,wiec dawaj te Fotke:)
                                          • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 20:07
                                            Jak sie ociepli to zrobię, bo skasowałam.
                                            Aktualnie mogę zrobić forkę z maseczką na włosach.
                                            W ramach bycia prawdziwą poszłam z plamami z barszczu na brodzie do sklepu dziś.
                                            • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 20:12
                                              Nie wyglupiaj sie jak 16 latka:) Opoowiedz mi o Twoich doswiadczeniach z Tinderem:)
                                              • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 20:34
                                                Przecież napisałam!!! Trzy nieudane randki, masa kontaktów nagle przerywanych, masa zboczy. Jeden pan z Polski, co najpierw twierdził, że mam już niemiecki akcent (w Polsce nikt nie rozróżnia, czy dzwonię ja czy siostra, bo mamy tak podobne głosy) i który chciał mi się wprosić na tydzień na Oktoberfest.
                                                Inny najpierw fdzwonił i nam się fajnie gadało, a na randce pokazywał mi całym sobą, że nie jest aboslutnie zainteresowany. Każdym gestem, spojrzeniem non stop omiatał salę.
                                                Parę fajnych kontaktów nagle się urwało, ostatnio jeden artysta (prawdziwy, sprawdzałam w sieci), najpierw sę umawiał, potem milczał, potem znpwu umawiał i tak w kółko.
                                                A poszłam na tindera, bo przeczytałam bloga - 30 randek w meisiąc. I teraz mogę jasno powiedzieć, że to kłamstwo.
                                                Był świetny tekst na polskim, feministycznym blogu ,ale nie mogę znaleźć. A sama go u siebie miałam.
                                                • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 26.07.17, 20:36
                                                  Ja nie poszłam, aby znaleźć miłość. Poszłam, bo jestem człowiekiem kontaktowym i lubię poznawać nowych ludzi, patrzeć na to, jak pokazuję się inni itepe. Ale ciężko jest iść na dobrą randkę z tindera. Mnie się jeszcze nie przydarzyło.
                                                  a Ty?
                                                  • lew_ Re: Kobiety na emigracji... 27.07.17, 07:59
                                                    Ale Gigus:) Przeciez o ile wiem Tinder jest doo kontaktow ludzi ktrzy chca ze soba isc natychmiast do lozka ! Milosci randki znajdziesz na Scoutlove:) Wiec w czym mialas problem?? Nie wiedzialas o tym??
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 27.07.17, 17:39
                                                    Tego o łóżku też niestety nie mogę potwierdzić. Widzę, że znam wszystkich korzystających z tindera, bo mówisz w ich imieniu.
                                                    Moich parę koleżanek miało całkiem okey randki, a jedna miała nawet związek. Ja poznałam też paru fajnie piszących.
                                                    To nie jest jakiś dramat i jak już entą iloś razy wspomniałam, takie portale nie mają dla mnie wdzięku. Kawa na ławę - pani szuka i pan szuka. Już pisałam, po co poszłam na tindera i jestem i obserwuję od czasu do czasu nadal. Jak i na fb.
                                                    A to fajny film o tidnerze
                                                    www.ndr.de/fernsehen/sendungen/7_tage/Wisch-und-weg-7-Tage-Tinder,tinder114.html
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiety na emigracji... 27.07.17, 17:40
                                                    Widzę, że znasz miało być!!!
        • obrotowy Kobiety jak Gwiazdy... 24.07.17, 16:04
          znana.jako.ggigus napisała:
          A co Ty robisz na forum kobieta?

          Siegam po Gwiazdy i Gwiazdeczki, ktorych tu na firmamencie multum...
    • nota_bene0 Re: Forum Kobieta na emigracji 08.08.17, 07:24
      Oj, jaka szkoda, że nie było mnie tu wcześniej:( Może i ja miałabym szczęście dołączyć. Przybywam z sąsiedniego forum umęczona i padnięta :-D ciągłym zjawiskiem jatki i nap...erdalanek pod byle pozorem:-)
      Mogę się tu deczko rozgościć?
      • annajustyna Re: Forum Kobieta na emigracji 08.08.17, 10:32
        Mozesz, mozesz. A co robisz w Monachium?
        • nota_bene0 Re: Forum Kobieta na emigracji 08.08.17, 12:07
          Zamykam projekt i spadam:-D Chociaż trochę będzie brakować tego miejsca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka