Dodaj do ulubionych

Problem z seksem..

15.10.17, 09:20
Witam. :)
Jestem z chłopakiem półtora roku i nasz seks (a raczej brak seksu) przez ostatnie kilka miesięcy jest znikomy...
Na początku był to związek na odległość widywalismy się tylko w weekendy gdzie nocowalismy razem u mnie (mieszkam sama). W kwietniu postawiliśmy wszystko na jedną kartę, wprowadził sie do mnie, rzucił pracę, rodzinę, znajomych i wprowadził się do mnie. Przez pierwsze 2-3 miesiące nie mogłam narzekać na brak seksu a wręcz odwrotnie.. Seks był codziennie po kilka razy dziennie, nie przeszkadzało mi to. Zastanawialam się czy skoro uprawiamy seks tak często czy to nie jest monotnia, czy po prostu rzecz do od bebnienia.. No i wykrakalam sobie, od tych myśli wypowiedziach na głos, nasz seks zaczął się pojawiać coraz rzędziej. Dwa razy na tydzień, raz na dwa tygodnie. I tak jest do tej pory.. Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat że brakuje mi bliskości, że chciałabym częściej nie mówię codziennie po milion razy, wiadomo. On stąpa twardo i cały czas powtarza to samo, że wywieram na nim presję... Pewnego dnia już wybuchlam i zaczelam płakać, dał mi do zrozumienia że właściwie to chyba moja wina nie powiedział mi tego wprost.. Mianowicie że jak do mnie przyjeżdżał to się stroilam w jakieś ładne ciuszki na noc a teraz śpię w koszulce i w spodenkach. Mówię OKEJ na drugi dzień poszlam do sklepu i kupiłam sobie kilka seksi koszul do spania. I co? I NIC.. Kolejnym jego argumentem jest to że 100%wolnego czasu spędzamy razem i tutaj może być problem. Kolejnym argumentem była jego dawna praca, miał godziny bardzo ruchome, raz na noc, raz w dzień i jego zegar się pozmieniał, okej byłam wstanie w to uwierzyć i w ogóle ale od miesiąca ma nową pracę a nasza sytuacja w łóżku nie zmieniła się wcale. Jego najmocniejszym z argumentów jest to, że to on pierwszy zaczyna, ja jestem bardzo niesmiala w sprawach łóżkowych, wiedział o tym jednak teraz dopiero zacząło mu to przeszkadzać. To nie jest tak że ja mu wcale nie pokazuje że mam ochotę na seks i ze pierwsza nie zaczynam go rozbierać.. Boję się że to moja wina.
Co ja mam robić?
Dodam że lat mam 20 a mój facet 26 i dogadujemy się bardzo dobrze.
Obserwuj wątek
    • hgauabka114 Re: Problem z seksem.. 22.10.17, 14:52
      Rozumiem Cie, moja sytuacja jest identyczna. Różnica wieku 7lat, ja 20 on 27. Kochaliśmy sie tez w miare często i nigdy nie bylo problemów, teraz słyszę ciągle usprawiedliwianie sie, ze nie ma warunków blablabla. Sytuacja dla mnie jest coraz bardziej męcząca, aoe nie umiem nic z rym zrobic. Rozmawialiśmy na ten temat tysiąc razy, mowi wtedy, ze sie poprawi. Jego poprawa trawa tydzien maks dwa, pozniej wraca wszystko do normy.. Nie wiem juz co robic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka