Dodaj do ulubionych

punkt w życiu

26.01.18, 16:37
Ostatnio dużo myślałam o przeszłości... zdałam sobie sprawę z tego co było kluczowymi momentami w moim życiu. Wyszło mi, że wszystko co mnie ukształtowało osobowościowo (nie liczę tych pierdół związanych z rodzicami) miało miejsce w 12 roku mojego życia... dużo zależało od telewizji. To w TV obejrzałam "Cudowną planetę", która określiła w większości zakresy moich zainteresowań... no i Ziggy Stardust w programie o historii muzyki popularnej ukształtował mój ideał mężczyzny... z wiadomości: wojna na bałkanach zrobiła ze mnie pacyfistkę..

Też macie taki kluczowy rok w waszym życiu bez którego nie bylibyście sobą?

Obserwuj wątek
    • adoptowany Re: punkt w życiu 26.01.18, 17:06
      Misio witam,to juz cale wieki jak tu ostatnio bylas..tylko rok? u mnie to było kilka lat, pierwszy i najważniejszy to rok w którym posiadłem umiejetnosc czytania,wiesz,ale takiego ze zrozumieniem, to chyba około 9 tego roku zycia, potem rok kiedy zaliczyłem na tajnych kompletach religie, ważne bo to jednak dekalog i te sprawy, kolejny kiedy zdałem mature, bo to wymagalo wcześniejszych przygotowan,a dalej to już tzw. krótkimi skokami przez swiat literatury popularnej i fachowej z roznych dziedzin parlem do przodu,a potem ta wiedza teoretyczna często była weryfikowana przez moje własne doświadczenia zyciowe, i tym to sposobem dziś jestem kim jestem.
      • tygrysio_misio Re: punkt w życiu 26.01.18, 17:52
        no ale to co opisujesz to proces... a ja miałam jeden rok w którym stało się wszystko co ukształtowało moją osobowość... od tamtego czasu np. moje zainteresowanie paleontologią, geologią, obrzydzenie do wojny itp tylko się wzmacniało... tylko historia zainteresowała mnie wcześniej i w zasadzie też od programu w TV... wtedy polubiłam muzykę, którą uwielbiam do teraz

        mogę powiedzieć, że stałam się sobą w wieku 12 lat... wcześniej siebie szukałam

        ostatnio czytałam blog doktoranta z dziedzin biologicznych, który opisywał swoje zainteresowanie teoriami spiskowymi, siłami nadprzyrodzonymi itp. do późnej młodości, albo już wczesnej dorosłości... teraz walczy z bzdurami... on pewnie mógłby powiedzieć, że stał się sobą dopiero na studiach... ja znacznie wcześniej
        • obrotowy niepotrzebnie 26.01.18, 18:12
          tygrysio_misio napisała:
          wcześniej siebie szukałam


          niepotrzebnie.
          - to tylko strata czasu.

          i bez tych "samo-poszukiwan" zycie i tak Cie znajdzie.
    • adriana_ada Re: punkt w życiu 26.01.18, 17:49
      Nie mam takich dni, ktore utwierdzalyby mnie w przekonaniu, ze jestem soba. Czy w ogole, zeby byc soba potrzebny jest jakis szczegolny dzien? Ps, czemu sluzy odkopywanie starych nickow? Tygrysek z kubusia puchatka obchodzil urodziny... jezeli jeden dzien w roku potrzebujesz do bycia soba, to radze sledzic kazdego dnia, kto akurat ma urodziny, przebrac sie za te osobe, podszyc i czuc sie solenizantem, mozna jeszcze przywlaszczyc prezenty...
      • tygrysio_misio Re: punkt w życiu 26.01.18, 17:55
        starych nicków??.. nie miałam nigdy innego :-)
        czasem na plotku piszę jako gość, bo wstyd mi, że weszłam tam :-)

        A co do pytania... lubię wiedzieć kim jestem.. no i na pewnym kursie językowym był temat o ważnych momentach w życiu.. to była chyba lekcja o stopniowaniu przymiotników... nie mogę teraz przestać o tym myśleć :-)
    • holenka70 Re: punkt w życiu 05.02.18, 14:42
      Wydaje mi się, że każdemu zdarza się taki okres.. najważniejsze to być sobą i pookładać sobie wszystko.
    • piataziuta Re: punkt w życiu 05.02.18, 15:16
      Tylko jeden?
      Dziwne.
      Twoja osobowość musi być bardzo jednorodna.
      • znana.jako.ggigus Re: punkt w życiu 06.02.18, 14:14
        Heheh, też tak pomyślałam. Tylko jeden punkt?
        Mnie parę, parenaście nawet??
        Jedno opowiem - w nieistniejącym już sklepie z kosmetykami doznałam objawienia i po latach prób z makijażem, niepasujące kolory itepe. Malowałam się i wyglądałam źle, no co tu ukrywać. Stojąc tam nagle poczułam, że wiem, jak się malować.
        I są świadkowie. Objawienie stało się w poniedziałek po południu, a we wtorek przyszłam dobrze pomalowana na zajęcia. To potwierdzała zawsze moja koleżanka ze studiów - że u innych widziała stopniowe zmiany w makijażu, a ja pewnego dnia po prostu przyszłam w dobrym makijażu i tak zostało. Sklep niestety nie istnieje, potem od czasu do czasu oprzychodziłam tam na wspominki. Objawienie nastąpiło jak mialłam 20 lat.

        piataziuta napisała:

        > Tylko jeden?
        > Dziwne.
        > Twoja osobowość musi być bardzo jednorodna.
        • piataziuta Re: punkt w życiu 06.02.18, 18:52
          No ja uważam, że punkt w życiu od czasu do czasu powinien się pojawić, bo świadczy o rozwoju. Rozwijamy się naturalnie w młodości, a potem wydaje mi się że większość osiada. Bardzo się tego obawiam, że i ja osiądę.
        • piataziuta Re: punkt w życiu 06.02.18, 19:00
          Śmiesznie z tym makijażem.
          Może po prostu w tym sklepie, po wielu latach gromadzenia wiedzy, połączyły się w głowie fakty? :)

          Ja kilka punktów odnośnie budowania związków, równouprawnienia i feminizmu lewelowałam dzięki forum. ;)
          Argument, gdyby ktoś uważał, że rozwiązywanie problemów na forum jest głupie.
          • znana.jako.ggigus Re: punkt w życiu 06.02.18, 21:09
            pewnioe tak sie stalo.
            Tez uwazam, ze forum jest dobre na problemy. Obce oko, niezaangazowane.

            piataziuta napisała:

            > Śmiesznie z tym makijażem.
            > Może po prostu w tym sklepie, po wielu latach gromadzenia wiedzy, połączyły się
            > w głowie fakty? :)
            >
            > Ja kilka punktów odnośnie budowania związków, równouprawnienia i feminizmu lewe
            > lowałam dzięki forum. ;)
            > Argument, gdyby ktoś uważał, że rozwiązywanie problemów na forum jest głupie.
            • obrotowy point of view... 07.02.18, 08:22
              znana.jako.ggigus napisała:
              Tez uwazam, ze forum jest dobre na problemy.
              Obce oko, niezaangazowane.


              - to dobre dla dzieciarni.
              dla doroslych - to miesce do zabawy (dzieciarnia).
              • znana.jako.ggigus Re: point of view... 07.02.18, 09:56
                jesteś forumowym sędzią? samozwańczym.

                obrotowy napisał:

                > znana.jako.ggigus napisała:
                > Tez uwazam, ze forum jest dobre na problemy.
                > Obce oko, niezaangazowane.
                >
                >
                > - to dobre dla dzieciarni.
                > dla doroslych - to miesce do zabawy (dzieciarnia).
              • piataziuta Re: point of view... 07.02.18, 10:08
                >- to dobre dla dzieciarni.
                >dla doroslych - to miesce do zabawy (dzieciarnia).

                i pewnie dlatego jesteś taki głupi - bo oporny na rozwój
                • znana.jako.ggigus Re: point of view... 07.02.18, 14:08
                  Pointa godna mistrzyni!!!!
    • strofakota Re: punkt w życiu 05.02.18, 16:20
      jestes modelowym egzemplarzem wlanego pokolenia:) uksztaltowala cie moda:) czas sie zmienic...
      • obrotowy point of view... 06.02.18, 18:13
        strofakota napisał(a):
        czas sie zmienic...


        nie ma takiego musu.
        nawet jak duchem pozostanie przy swoim pokoleniu (to najlepsze - to generation 68´)

        - to czas sam ja zmieni:)
        www.mr-gadzet.pl/Maska-stara-wiedzma.html
    • derff Re: punkt w życiu 07.02.18, 17:28
      Ja miałem parę punktów zwrotnych (ważnych w życiu) ale nie umiem powiedzieć co było najważniejsze
    • wez_zesz Re: punkt w życiu 07.02.18, 19:22
      Pierdoly zwiazane z rodzicami?! Nie rozumiem, co masz na mysli. Rodzice to autorytety, chyba,ze jestes z patologii.
    • wiarusik Re: punkt w życiu 10.02.18, 12:29
      > Też macie taki kluczowy rok w waszym życiu bez którego nie bylibyście sobą?

      tak. mogę ci podać nawet datę dzienną-3 września 1990 roku kiedy to obowiązek szkolny zmusił mnie uczęszczać do chlewa.
    • r.snuff Re: punkt w życiu 11.02.18, 12:08
      Kolejny bełkot osoby która "jest sobą".
    • stasi1 Re: punkt w życiu 13.01.26, 07:45
      Kiedyś telewizja kłamała, teraz telefony
      • obrotowy AI - Stasiek, 13.01.26, 17:48
        stasi1 napisał:
        > Kiedyś telewizja kłamała, teraz telefony


        za to AI - Sztuczna Inteligencja - zawsze prawde Ci povie :)
        • stasi1 Re: AI - Stasiek, 16.01.26, 21:43
          Podobno po polsku to kłamie gorzej niz kiedys telewizja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka