Dodaj do ulubionych

Strasznie poważny problem

22.03.18, 12:37
Drogie forum,
Niech mnie no ktoś wyjaśni, czy ja mam coś z głową, czy może jednak nie.
Mam w pracy koleżankę, z którą siedzę w jednym pokoju. Lubimy się, ogólnie wszystko ok., poza jedna sprawą, otóż koleżanka cały boży dzień je i pije. Wszystko oczywiście bardzo zdrowe i dietetyczne. Ale cały dzień! I od rana: chrum, chrum, chrum, gul, gul, gul. Nie robi tego jakoś wybitnie obrzydliwie, ale odgłos jedzenia i głośnego przełykania zakończonego cmokaniem (z butelki) towarzyszy mi przez 8 godzin. Jak jest chwila wytchnienia od jedzenia, to jest piłowanie paznokci.
A we mnie wszystko płacze.
Ja wiem, że można coś powiedzieć, wiem, że można prosić o litość. Ale nie umiem tego zrobić.
Bardziej chciałabym więc wiedzieć, czy tylko mnie takie rzeczy przeszkadzają? Czy to jest przekroczenie jakiś granic, takie ciągłe spożywanie?
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 12:43
      Hmm a czy można z nią porozmawiać? I powiedzieć, że jesteś wrażliwa na wszystkie dźwięki, że jesteś cicholubna, wysokoreaktywna, ze może skorzystać z pokoju socjalnego. To by było takie dojrzałe. Jak w książkach. Wiesz? :cool:
      • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 12:47
        wersja_robocza napisała:

        > To by było takie dojrzałe. Jak w książkach. Wiesz? :cool:

        Brzydzę się takimi rozwiązaniami ;) Tylko niedojrzałe do mnie przemawiają.
        • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 12:54
          Ha! łatwizna. Wyślij jej wiadomość wiadomość anonimową: na litość boską przestań siorbać! :cool:
          • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 12:56
            O! I to ja rozumiem.
            • kalllka Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:04
              Jest prostsze wyjście
              PS
              możesz sobie nawet ustawić przecinek


        • ursydia Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:10
          Do rady jestem w niedojrzałych radach więc mam nadzieję, że pomogę. Czekasz aż koleżanka zacznie ładować kolejny kęs do buzi, wtedy zawieszasz na niej wzrok i szepczesz: czekaj, czekaj! A gdy ona wlepi w ciebie pytający wzrok to odpowiedz: o Jezusie! Kiedyś ty tak przytyła!
          Oczywiście potem szybko dodaj, że ty tak że zmartwienia bo tłuszcz, bo serce, bo się martwisz i takie tam inne pie...gie.
          Lepszy efekt uzyskasz gdy jeszcze osoby trzecie beda w tym samym pomieszczeniu.
          • kalllka Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:25
            pie..gie, hmm hmm, pierogie je?
            No nie wiem, podpowiedz proszę /od przyjaciela-jagoda, od przyjaciela/
            • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:00
              to duchi, kallko
              nie odpowiedzą ci
              • kalllka Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:18
                Ty zrzutka masz racje.. jak zwykle!
                PS
                Ale pamiętaj, ze duchi to po rosyjsku perfume’ odpowiedzą w inny sposób
              • ursydia Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:57
                Jakie duchi. Hasła zapomniałam tak dawnonie tu nie bylo
                • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 15:09
                  o ku...
                  ona żyje!!!
                  • ursydia Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 15:12
                    Oludzie. Nawet jakoś poważnie nie chorowałam.
                    • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:21
                      A weź sie jakoś uwiarygodnij. Bo ja też sie mogę nazwać Ursydja i cisnąć kit frajerni. Nie mówie że zaraz jakieś DNA, ale rzuć jakimś kawałkiem, by była jasność czy Ty to Ty
                      • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 10:48
                        nie no przestań, przecież to widać od razu, że to ONA
                        widać, słychać i czuć
                        • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 21:18
                          No dobra, polegam na Twoim radarze ;)
                • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 15:12
                  ekhm ekhm
                  znaczy się
                  cześć Ursyda! :D
                  • ursydia Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 15:51
                    No elo!;)
                  • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:19
                    O w pineche, to faktycznie ona ! Jeszcze tylko wicehrabia się z jakich czeluści wytoczy i taka jedna, co sie po 3 razy na tydzień zakochiwała, (z tego przynajmniej raz w ksiedzu po kolędzie; nie pamietam nicka ) i będzie ekipa AD 2011 czy 12 ?
                    • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 10:41
                      aśqe
                      • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 21:21
                        Aa może i taak. Masz pamięć. A Weżsie'go pamiętasz ? I tego typa co rzeźbe robił, bo za 3 miesiące wychodzi ? To były czasy :)
                        • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 20:48
                          weź_się vs xolaptop vs hejterzyna
                          oczywiście, że pamiętam

                          gościa od rzeźby nie
                          no chyba, że to kajtkowa
                    • rikol Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 20:51
                      zestarzeli się i już tu nie wchodzą;)
                • zbyfauch Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 00:09
                  ursydia napisała:

                  > Jakie duchi. Hasła zapomniałam tak dawnonie tu nie bylo

                  Wszelki Bóg Pana Ducha chwali, i ja się, pozwolisz, że do chóru wstania z martwych wielbicieli dołączę.
                  I nie pie... że Cię to nie łechta. ;)
                  • zbyfauch Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 00:19
                    zbyfauch napisał:

                    > Wszelki Bóg Pana Ducha chwali (...)

                    Cytując Mistrza ze Szwarcwaldu, "wielkieś nam uczyniła pustki w domu moim, moja droga Urszulko, tym zniknieniem Twoim" ... ;)
          • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:25
            Ale to same bezglutenowe, bezcukrowe, bez wszytkojajeczne frykasy.
            Warzywka, owoce... wszystko co chrupie.

            • six_a Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:30
              ciągłe jedzenie świadczy o zaburzeniach insulinowych, zapytaj chrupiącą, czy o tym wie? i że powinna sobie zbadać to i owo, a zwłaszcza pociąg do nerwicy.
              • varia1 Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 18:30
                własnie ! w trosce o zdrowie koleżanki
          • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:12
            A czy pani primo voto to Ursyda ? :)
      • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:10
        Oo Wersja :) Long time no see. Ale miło Cię widzieć. Eee no to trochę Was jest z dawnych czasów. Co tam słychać ?
    • six_a Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:35
      w pokojach się nie żre. chyba że jest przerwa zaznaczona na drzwiach przeznaczona na żarcie.
      może przysłać do niej derekcję w czasie szamania i niech spróbuje coś załatwić z zapchaną twarzą.
      • kalllka Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:44
        No właśnie!
        .... Nie dość, ze nie żre bo kłótnie czy inne osobiste pyskówki nie powinny miec miejsca podczas pracy /po pracy tez nie, chyba:/
        to na pewno ,nie je się w biurowym pokoju.
        PS
        Tak jak nie używa, w trakcie pracy, urządzeń właściciela- pisaków np., do załatwienia osobistych porachunków.
        • six_a Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:28
          napisz do mnie, jak cię rozkodują.
          • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:31
            :D :D
          • adriana_ada Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 17:41
            Pewnie Kalllka miala na mysli wlasciciela piaskownicy, bo patrzac na 80% watkow tego forum, to moznaby z latwoscia zmienic jego nazwe na forum piaskownica- np. watek, ze nie powiedzial jej, ze nie byl prawiczkiem.
      • tfu.tfu Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 13:13
        Wchodzi człowiek po pińciu latach i bach, jaki musie wątek wesoły trafia! :-D
    • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 13:36
      czy ja dobrze widzę?
      czy to jakiś złożony przekręt?
      • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:26
        To jest mój jak najprawdziwszy problem.
        • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:32
          I nie jesteś licealnym stażystą piszącym listy do redakcji.
          • kalllka Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 14:55
            Nie no, nie jest licealnym stazysta(!) piszącym listy do redakcji, jest znudzona praca strasznie. I te przypadłość oraz wady słuchu, o których w swojej forumowej roztropności- szustka nie napisała, leczy się zwolnieniem
            /lekarskim/
            • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 17:18
              kalllka napisała:

              > jest znudzona praca strasznie. I te przypadłość oraz wady słuchu, o których w swojej forumo
              > wej roztropności- szustka nie napisała, leczy się zwolnieniem
              > /lekarskim/

              No jak nie napisałam, jak napisałam, Kaleczko najdroższa. Znudzona z definicji, o ewentualnej chorobie głowy w pierwszym zdaniu.
              Ty myślisz, że mi dadzą na to zwolnienie? Jezu, jak by było pięknie. Może rentę od razu?
              • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:26
                Cześć Nudzimisiowa, miło Cię widzieć po latach :)
              • kalllka Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 11:35
                dadzą, nie dadzą spróbować należy
                Nadsluch-nadwrażliwość /przesterowanie/ może być bez „ciapata koleżanke” wywołane i to należy wyleżeć. Wcześniej sprawdzając uszy te i tamte promieniem jakim x..
                PS
                ostatnimi czasy mamy w juropce wirusika, który wyrywa- stare,nie stare z praktyka czy bez, jak leci, a najczęściej nomen omen, bo mnie np kulszowo rwie.
                Ino patrzeć gdy pandemicznie, jak to stary wiarus, zaatakuje wszystkich w mietkie i żółtko..
                Wymieniać nie trzeba chyba kogo w co,
                ale ,ze mariusza w odkurzacz, to pewne.
                • adriana_ada Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 12:11
                  Patrz na to pandemonium, tak jakos mi sie z Twoim postem skojarzylo;)
                  www.google.nl/search?q=martin+pandemonium&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiJ47G7p4LaAhWEjKQKHToqDygQsAQIKQ&biw=1280&bih=573
          • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 15:16
            umówiłyście się, że zrobicie wszystkie naraz zbiorowe objawienie? :>

            ja jestem w każdym razie pod wrażeniem!
            • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 09:15
              Zmowa.
              I nagle wchodzimy my... dawno niewidziane. :cool:
              • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 09:19
                wersja_robocza napisała:

                > Zmowa.
                > I nagle wchodzimy my... dawno niewidziane. :cool:

                Całe na biało :)

                Siemka, siemka, stare trolle.
                Wychodzić z norek, tyle ważnych problemów do omówienia, rady same się nie dają!
                • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 09:20
                  Jakie biało? Z białym protestem mi nie po drodze.
          • adriana_ada Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 17:42
            Od lat wieczna studentka i stazystka u wlasciciela piaskownicy;)
    • sweet_pink Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 19:46
      Moim zdaniem chrumkać w czasie pracy wypada maks 3 razy po kwadransie. Jeśli w biurze jest (bo często o zgrozo nie ma) pomieszczenie do spożywania posiłków to w ogóle nie należy jeść w pokoju wspólnym.
      Zaczęła bym od ukrócenia picia z butelki "Kaska weź sobie szklankę, bo gulgoczesz jak stary żul". Serio to jest jakaś idiotyczna moda pić z butelki, wylansowana przez reklamy i imho niekulturalna i niezdrowa.
      • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 09:21
        sweet_pink napisała:

        > Zaczęła bym od ukrócenia picia z butelki "Kaska weź sobie szklankę, bo gulgocze
        > sz jak stary żul".

        Jezu, ale ja nie umiem tego zrobić. W teorii wszystko spoko, ale jak mam komuś zwrócić uwagę, że się niekulturalnie zachowuje, zwłaszcza komuś kogo lubię, no po prostu nie umiem. Jakie to jest straszne.

    • mariuszg2 Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 20:43
      O qurfa!
      nudzimiesie, wersja, ursyda, sixa... czuję się 30 lat młodszy, 60 kg szczuplejszy i setkę robię w jakieś ułamki sekund...
      dziękuję siostry...też was kocham i całuję namiętnie a ursydę w sprężynki...wiesz gdzie...
      • obrotowy dobrzi... 22.03.18, 20:58
        ze czynisz to za mnie.
      • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:14
        Ale jaja, zdążyłem właśnie z grubsza to samo Wersji i Ursydzie napisać :)
        • mariuszg2 Re: Strasznie poważny problem 22.03.18, 21:44
          gyubal_wahazar napisał:

          > Ale jaja, zdążyłem właśnie z grubsza to samo Wersji i Ursydzie napisać :)
          >

          patrz no te nasze kobiety nic a nic się nie starzeją...a kalllka to mam wrażenie, że jest młodsza ode mnie...... a była jakieś 50 lat starsza....

          muszę Ci coś wyznać.... kocham Beatę Rybotycką..... ta miłość trwa od wieków zanim Beata przyszla na świat a i ja byłem pisany gdzieś na papirusach wieczności pożółkłych ze starości lub moczu noworodka i zapaskudzonego smółką tegoż bezimiennego acz narodzonego dzięki Bogu...lalalalal...

          łoł i alleluja...ale cóż tam pisać ...niechaj Paniom połyskuje z oddali fala przy kei spokojnego i bezpiecznego portu a nam piratom bezkresu niech śwista wicher który nie ugasi wymarzonego ciepła płomienia domowego przy sercu niewieścim gorejącym ku blaskowi nienadanemu bo tak dla tej co jutro i wczoraj choć nie dziś ale co tam...tańczmy zatem ...

          poraz enty na tym foro cudowne połączenie tańca i muzyki:

          www.youtube.com/watch?v=fJ1P3LjkE28
          • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 21:31
            Nie ująłbym tego lepiej, ale z tą ramotkę to chyba podpucha, bo nie celujesz chyba w przedział 80+ ?
            Ale gustibus et coloribus, a w rewanżu łap takie cacko: www.youtube.com/watch?v=h4bizrcNZf0
    • wersja_robocza Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 09:14
      Chcę nadmienić, ze jechałam dzisiaj do pracy z młodym chłopcem. I ów chłopiec całą drogę chrząkał, charczał, odchrząkał i odcharczał. Co chwilę, regularnie. Nie wiem, czy to choroba krtani, jakiś jego odruch, tik czy zwyczajnie chciał mnie wkurzyć. Różne takie dźwięki bowiem zaczynają mnie irytować już po kilku sekundach. Musiał szuja to wiedzieć.
      • piataziuta Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 10:47
        Mnie się przy takim akompaniamencie włącza odruch wymiotny.
    • obrotowy Strasznie Cie kochac... 23.03.18, 12:08
      - czy strasznie Cie kocham...?

      nie moge sie zdecydowac...
    • vandikia Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 20:51
      moja koleżanka siedząca obok mnie przez wiele miesięcy głośno bekała, aż mnie skręcało w środku, chciało się płakać itd.. na szczęście zaszła w ciążę i poszła na L4 :)
      • vandikia Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 20:52
        dodam, że to było takie beknięcie, zatrzymanie chyba tego co się wybekało w ustach po czym wypuszczenie na jednym wydechu z odgłosem "puffff" .. rzyg.
        • gyubal_wahazar Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 21:32
          Cześć Vandikia :) Ciebie też miło widzieć po latach
        • nudzimisie_strasznie Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 10:06
          Ten akompaniament też występuje. I jeszcze sapnięcia.
    • jutrzenka38 Re: Strasznie poważny problem 23.03.18, 21:39
      Nudzimisie-strasznie, nie tylko Tobie takie dźwięki przeszkadzają. Ja też nie przepadam za odgłosami jedzenia. Przypuszczam, że wiele osób to drażni. Pytasz się, czy jest to przekroczenie jakiś granic, takie ciągłe spożywanie? Myślę, że koleżanka ma poważny problem z którym nie potrafi się uporać ani go rozwiązać, dlatego "zajada go". Może czuje się niespełniona, czy zagubiona. Może też mieć nadkwasotę żołądka, wrzody lub brak tzw. "kontrolki sytości" w mózgu. Jest taka jednostka chorobowa, niedawno o niej czytałam, której objawem jest wieczny głód. Niemniej jednak współczuję i Tobie i koleżance.
    • rikol Re: Strasznie poważny problem 24.03.18, 20:45
      Jedzenie i picie jeszcze można znieść, ale piłowanie paznokci jest po prostu obrzydliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka