Dodaj do ulubionych

czy to Was nie przeraza? relacje mezczyzna-kobieta

11.10.04, 11:16
wklejam ponizej mala czastke tego, co opisuja kobiety w swoich postach tu na
forum, juz wczesniej umiescilam to w dyskusji "kobieta a Turcja" zeby
udowodnic ze w kazdym kraju znajda sie skur..ele, ktorzy swoja kobiete maja
za nic

"milej" lektury

"znalazłam karte sim w spodniach mojego męża włożyłam ją do telefonu a tam
nr.do Basi ,dzwonię do niej a ona "cześć kochanie" myśląc ze rozmawia z moim
mężem ."

"Rozmawiał przez telefon przeklinając co słowo. Zwróciłam mu uwagę ,że nie
życzę sobie.(w domu 2-letnie dziecko).Podziałało jak płachta na byka,on-
luzak/190 wzrostu/ przecież z kumplem-luzakiem gadał,więc jak ja/163
cm/śmiałam mu zwrócić uwagę. Stek siarczystych słów poleciało na mnie/i o
mnie do kumpla/.Wyzywając go również chciałam wyrwać telefon, żeby tego
wspomniany kumpel nie słyszał. I ...dostałam kopa w żołądek."


"Ktory z nas Panów nie pomyślał kiedys jak byłoby miło gdyby miejsce kobiety
było zawsze o jeden krok za mężczyzną, gdyby nie mogły mówić nie pytane, żeby
siedziały w domu i gotowały pierogi. Prawo jazdy? Owszem ale jak mąż (ojciec)
pozwoli. Uniwersytet ? Po co? Haftować można sie nauczyć od matki.
Ten świat ma wiele zalet. Kobietom też by się spodobał. mogłyby się poświęcić
wychowaniu dzieci, które są przecież dla nich najważniejsze. A ile kasy by
zaoszczedziły bo burka jest wygodna i wystarczą dwie na caly rok ( w wersji
letniej i w wersji zimowej)."

"jestem szczęśliwy, że nie mieszkam z nią, nie widzę co dzień, nie wysłuchuję
przemądrzałego pieprzenia i wiecznego mnie krytykowania. Żałuję, że łączy
mnie z nią dziecko i do tego dziecko chorujące."

"Od prawie czterech lat jestem z chłopakiem, którego od samego początku
uważałam, że jest wyjątkowy, wspaniały w łóżku. Jak nikt wcześniej wiedział
jak mnie zaspokoić, przede wszystkim o mnie dbał i o moją przyjemność. Jednak
już po dwóch latach wszystko zupełnie się zmieniło. Już nie kochamy się kilka
razy dziennie jak często nam się zdarzało, a raz na tydzień/dwa i głównie,
dlatego że ja na to nalegam, o to się staram. W między czasie zauważyłam, ze
mój chłopak bardzo często odwiedza strony porno i jak łatwo się domyślać
również onanizuje się."

"Czasem już nie mam siły. Są sytuacje kiedy się posprzeczamy, zamiast
powiedzieć sobie do końca co nas zabolało itd. on się obraża i mnie zostawia.
Nie cierpię takich sytuacji, nie znoszę rozstawać się w kłótni......"

"Moj facet dzisis rano w jakiejs luznej rozmowie powiedzial mi ze gdyby mial
byc z kobieta dla urody to zostalby ze swoja byla. "


itd...
Obserwuj wątek
    • papryczka_ag Re: czy to Was nie przeraza? relacje mezczyzna-ko 11.10.04, 11:17
      Rzygać się chce.
    • facetciacho mysle ze powinnas podac nicki aby to zwerywikowac 11.10.04, 11:18
      bo wiele z nich paniechnie prowokacjami.
      • noelka28 do facetciacho 11.10.04, 11:21
        nie wierzysz ze takie sytuacje sa mozliwe?
        • Gość: dziubek Re: do facetciacho IP: *.riz.pl / *.riz.pl 11.10.04, 11:32
          Nie wierzysz, ze wielu z tych facetów może miec rację? Przeciez nie znasz ich
          ani tych kobiet.
          • noelka28 Re: do facetciacho 11.10.04, 11:34
            nic nie usprawiedliwia takiego traktowania, chyba ze instynkty zwierzece
            przewazaja nad ludzkimi, wtedy do zoo z takimi, albo do chlewu
            • Gość: dziubek Re: do facetciacho IP: *.riz.pl / *.riz.pl 11.10.04, 12:29
              Nie znasz tych ludzi a sie wypowiadzasz. Na to tez nie ma usprawiedliwienia.
              Do bani z tobą!
        • facetciacho Re: do facetciacho 11.10.04, 11:56
          mysle ze poruwnywanie tego do sytłacji kobiet muzułamnskich jest nie ten tego
          bo one maja naprawde piekło na ziemi i chyba nie ma nic gorszego niz
          niewolnictwo połączone z torturami fizycznymi oraz psychicznymi do tego bez
          prawa do czego kolwiek oraz bez jakiej kolwiek ochorny ze strony panstwa jak
          własnie tam jest.

          Mysle ze ten co piał o tym ze kobieta powinna sie pytac czy moze robic prawo
          jazdy, o tym ze powinna gotowac pirogi oraz chodzic trzy kroki za nim to albo
          prowokant albo kobieta ktora sie wygłupia albo jakis rozczarowany stosunakmi
          miedzy ludzkimi osobnik ktory nie moze znalesc zadnej bo kazda ucieka a w
          polsce naszczesie ma prawo uciec.

          Wszelkich zdrad oraz okłamywania sie nie porownywałbym do bardzo złych czynow.
          • noelka28 Re: do facetciacho 11.10.04, 12:09
            facetciacho napisał:


            > Wszelkich zdrad oraz okłamywania sie nie porownywałbym do bardzo złych czynow.

            a zdrady i oklamywanie to nie sa bardzo zle czyny? jak je klasyfikujesz?
            nie czepiam sie, jestem ciekawa po prostu, nie popieram przemocy/zlego
            traktowanie NIGDZIE
            • lucjola Re: do facetciacho 11.10.04, 12:25
              noelka28 napisała:

              > a zdrady i oklamywanie to nie sa bardzo zle czyny? jak je klasyfikujesz?
              > nie czepiam sie, jestem ciekawa po prostu, nie popieram przemocy/zlego
              > traktowanie NIGDZIE
              Cały problem polega na tym że kobiety w Polsce, gdy są zdradzanę to :
              1. Mogą się rozwieść
              2. Mogą opisać to np. na Forum Kobieta
              3. Mogą to olać i żyć z tym dalej.
              Pewnie bym nie odpowiedziała na Twój post ale właśnie przypomniała mi się dość
              głośna sprawa z przed roku lub dwóch. Nie pamiętam, w którym kraju działa się
              akcja, ale był to kraj rządzony przez fundamentalistów islamskich. Pewna
              kobieta straciła męża. Potem jeden z jej krewnych zgwałcił ją. A przywódcy
              islamscy to właśnie ją oskarżyli o nieżąd i to właśnie ją skazali na karę
              śmierci.
              • facetciacho Re: do facetciacho 11.10.04, 12:28
                W Nigerii sie to działo a co do reszty to wałsnie o to samo mi chodzi ze tu
                zawsze mzona odejsc i wystawic .... na owego pana/pania ktora nas zdenerwowała
                • lucjola Re: do facetciacho 11.10.04, 12:31
                  Sorki za orta
                  www.amnesty.org.pl/index.php/ai/content/view/full/783
            • facetciacho Re: do facetciacho 11.10.04, 12:26
              okłamywanie i zdrada nie boli az tak jak bicie i upokarzanie i zawsze przeciez
              mozna sie rozwiesc i isc w swoja strone , przy tyranie o odejsciu i uwolnieniu
              sie mowy nie ma.
    • niuniek6 Zauwaz ze ... sa to relacje tylko jednej ze stron 11.10.04, 11:30
      I jakby tak bylo tobyscie tak za nami nie lataly
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka