hehe.he
11.10.04, 12:24
Trzy dni stania,zmięta kartka z 86 nazwiskami, dyżury , nocne rozmowy
Polaków , 2 przepychanki z dresiarzami,pełnomocnictwa, kawa z termosu,
wynajęci ochroniarze , wirtualne liczenie zysków , jedno zasłabnięcie ze
zmęczenia starszego wiekiem kolejkowicza, brak litości dla matek z dzieckiem
i weteranów walk pod Waterloo, urlop, temperatura 2 stopnie na zewnątrz, 100
stopni emocji o godz.8, 11.20 złożony podpis i ENTER.
Teraz tylko odpoczynek i oczekiwanie na zysk:-)
Fajnie było wrócić na trzy dni do komuny. I wystarczy. nigdy więcej