Dodaj do ulubionych

kupiłem akcje PKO

11.10.04, 12:24
Trzy dni stania,zmięta kartka z 86 nazwiskami, dyżury , nocne rozmowy
Polaków , 2 przepychanki z dresiarzami,pełnomocnictwa, kawa z termosu,
wynajęci ochroniarze , wirtualne liczenie zysków , jedno zasłabnięcie ze
zmęczenia starszego wiekiem kolejkowicza, brak litości dla matek z dzieckiem
i weteranów walk pod Waterloo, urlop, temperatura 2 stopnie na zewnątrz, 100
stopni emocji o godz.8, 11.20 złożony podpis i ENTER.

Teraz tylko odpoczynek i oczekiwanie na zysk:-)
Fajnie było wrócić na trzy dni do komuny. I wystarczy. nigdy więcej
Obserwuj wątek
    • facetciacho Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 12:25
      a jak zysk bedzie 100-200 zł to co wtedy?
    • miawalles Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 12:31
      podziwiam!!!!
      nie łatwiej byłoby złozyć zamówienie przez biuro maklerskie po 20.10? fakt, ze
      wtedy są redukcję, ale mozna zrobic odpowiednio większe zamówienie:)
      • hehe.he Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:00
        miawalles napisała:

        > podziwiam!!!!
        > nie łatwiej byłoby złozyć zamówienie przez biuro maklerskie po 20.10? fakt,
        ze
        > wtedy są redukcję, ale mozna zrobic odpowiednio większe zamówienie:)

        no tak ale wtedy musisz zaplacic prowizję biuru i brać duzy kredyt by zamowic
        tyle by dostac odpowiednio duzo akcji. to pomniejsza znacznie zysk i czyni
        operacje ryzykowną. a tak masz to juz pewne
        • miawalles Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:01
          Tak, ale przy odpowiednio dużej sumie zlecenia koszty manipulacyjne wzięcia
          kredytu powinny się niwelować przy zysku, a ten będzie niemały:))
          A na Bank Śląski się załapałeś swego czasu?
          • hehe.he Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:07
            Bank śląski tez obstawialem - ale wtedy jeszcze razem z rodzicami bo mlody
            bylem i wlasnych takich pieniedzy nie posiadalem. ale to byl zysk. od tej kasy
            w glowie sie krecilo.
            a z biurem maklerskim to jeszcze sie zastanowie i policze sobie jak sie to
            oplaci. dzis nie mam sily na myslenie. wlasnie pije kawe i odpoczywam
            • miawalles Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:14
              odpoczynek Ci się należy:)
              a potem wakacje na Malediwach?:)
              • hehe.he Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:26
                mam jedno marzenie życiowe. Pojechac w podroz koleją transsyberyjską do chin.
                zobaczyc bajkał i napic sie wodki gdzies na syberii, zjesc chinska zupkę w
                pekinie.
                malediwy są dobre dla pseudogwiazdek z telewizji:-)
                • miawalles Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:35
                  ja wybrałabym biegun - trzaskający mróz, krajobraz księżycowy, no i polarne
                  niedźwiedzie!!!!!:))
    • Gość: obierzyna Re: kupiłem akcje PKO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 12:33
      a co ma komuna do rzeczy? ja przypominam sobie, ze stalam tylko w kolejce w
      miesnym i czasami po cukier. nigdy moja rodzina nie uczestniczyla w jakis
      durnych zapisach na meble, lodowki czy inne graty. jak nam cos bylo potrzebne
      to sobie kupowalismy za dolary w peweksie. a jak nie bylo nas stac to sobie nie
      kupowalismy.
    • charlie_x Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 12:36
      hehe.he napisał:

      > Trzy dni stania,zmięta kartka z 86 nazwiskami, dyżury , nocne rozmowy
      > Polaków , 2 przepychanki z dresiarzami,pełnomocnictwa, kawa z termosu,
      > wynajęci ochroniarze , wirtualne liczenie zysków , jedno zasłabnięcie ze
      > zmęczenia starszego wiekiem kolejkowicza, brak litości dla matek z dzieckiem
      > i weteranów walk pod Waterloo, urlop, temperatura 2 stopnie na zewnątrz, 100
      > stopni emocji o godz.8, 11.20 złożony podpis i ENTER.
      >
      > Teraz tylko odpoczynek i oczekiwanie na zysk:-)
      > Fajnie było wrócić na trzy dni do komuny. I wystarczy. nigdy więcej
      ________

      ..u mnie najbliższy sklep wprowadził nocną wachtę dla słabo
      nagrzanych.Warto chyba było..skoro kasiory natłuczesz jak głupi ulęgałek..8)
      • hehe.he Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 12:57
        na tym nie da się stracić, ale trzeba było kupić za maxymalną możliwą kwotę by
        zysk był odpowiedni. było to ciekawe doświadczenie. Fajni byli tez gapowicze
        emeryci z pobliskiego osrodka zdrowia. zapisali się w kolejce do lekarza i
        potem przyszli sobie pooglądac. To taki parakoks losu. my w kolejce po kasę-oni
        w kolejce do lekarza.
        sama społeczna kolejka to tez ciekawy socjologiczny wycinek spoleczenstwa. byli
        cinkciarze, ksiegowe, klasa srednia , emeryci, lekarze, policjant, urzednicy,
        zawodowi stacze (bezrobotni), kury domowe, piłkarz, wlasciciel sklepu. rety ,
        kogo ja tam nie poznalem...
        • anka2413 Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:09
          Kurcze tak o tym piszerz ze prawie zaluje ze tez nie poszlam stac ;-)
        • charlie_x Re: kupiłem akcje PKO 11.10.04, 13:13
          ..zgadza się..szkoda,że moje aktualne możliwości finansowe nie
          pozwalają na sensowny zakup jakichkolwiek walorów z odroczonym zyskiem.Co nie
          przeszkadza życzyć z mojej strony Wam wszystkim rekinom finasjery i drobnym
          ciułaczom wielkich zysków..8)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka