Dodaj do ulubionych

zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowiekiem

16.04.18, 14:19
Parszywieję.

Kiedyś miałam dużo zajęć artystycznych, które odciągały mnie od prozy życia i pozwalały realizować się na różnych polach. Jeśli gdzieś mi coś nie szło, zawsze było jeszcze kilka innych dziedzin dających satysfakcję.

Teraz tylko praca.
Bywa ciężko - co lubię, ale i tak mózg mi gnije, a mizantropia wypełnia całe moje ciało, aż po końcówki rozdwajających się włosów.

Zajęcia artystyczne w domu, w ramach hobby, mi nie pomogą. Musi być w tym jakiś sens.
Jakiś wolontariat może. A najlepiej coś wielofunkcyjnego, "zgodnego z zasadą zrównoważonego rozwoju", że się tak wyrażę.

A co wy robicie po pracy, co zapobiega parszywieniu i sprawia, że jesteście lepszymi ludźmi?
Obserwuj wątek
    • obrotowy wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 15:05
      Mona od lat rozmysla - jak stac sie lepszym czlowiem

      - to moze obie cos wspolnie wymyslicie :)
      • piataziuta Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 15:12
        to zaproś ją tutaj
        ja nie mam psa, więc tam nie pójdę :P
      • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 16:22
        Obrotowy, moje rozmyślania i działania związane są z chrześcijaństwem, obawiam się, że na to nie na to forum ;)
        • obrotowy Mona, 16.04.18, 17:58
          mona.blue napisała:
          > Obrotowy, moje rozmyślania i działania związane są z chrześcijaństwem,

          Mona, moje tez.
          ale ze nie jestem katolikiem, a tylko (nie)skromnym evangelikiem
          - to dokladam swoja gruszke do popiolu :)
        • piataziuta Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 19:07
          dopóki nie będziesz próbowała kogoś nawracać, możesz czuć się w moim wątku jak siebie

          niektórym potrzebny jest strach przed siłą wyższą, żeby robić dobre rzeczy
          niektórym nie
          tutaj to akurat bez znaczenia
          • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:04
            piataziuta napisała:

            > niektórym potrzebny jest strach przed siłą wyższą, żeby robić dobre rzeczy
            > niektórym nie
            > tutaj to akurat bez znaczenia

            może i na początku kieruje ludźmi strach,ale później chcą robić dobre rzeczy z miłości do Boga
            • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:18
              mona.blue napisała:

              > piataziuta napisała:

              > może i na początku kieruje ludźmi strach,ale później chcą robić dobre rzeczy z
              > miłości do Boga

              A nie można po prostu robić dobrych rzeczy z miłości do ludzi?
              • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 23:04
                Z miłości do ludzi też
                • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 17.04.18, 12:06
                  mona.blue napisała:

                  > Z miłości do ludzi też

                  No to po co w tym wszystkim bóg, z miłości do którego wyznawcy nierzadko robią duże kuku ludziom niewierzącym w danego boga lub żeby tegoż boga zadowolić?
          • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:14
            Mi chyba najlepiej pomaga stać się lepszą słuchając innych, mądrych i dobrych ludzi, jak dzielą się swoim doświadczeniem, refleksjami, takimi prawdziwymi aż do bólu, obserwując ich zachowanie i działając razem z nimi, bo wtedy widzę swoje postepowanie i mam większą świadomość co robię jeszcze nie tak.
            Lubię też czytać ksiązki z dziedziny psychologii czy religijne.
            • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:15
              Lubiłam też fajne dyskusje na Psychologii, niestety teraz już to przeszłość, to forum dogorywa.
        • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 21:30
          mona.blue napisała:

          > Obrotowy, moje rozmyślania i działania związane są z chrześcijaństwem, obawiam
          > się, że na to nie na to forum ;)

          A jak tłumaczysz "fakt", że chrześcijański bóg spłodził syna z żoną innego faceta (co jest ciężkim grzechem), a potem (a właściwie już wcześniej) skazał go na śmierć w męczarniach?
          • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:19
            stokrotka_a napisała:

            >
            > A jak tłumaczysz "fakt", że chrześcijański bóg spłodził syna z żoną innego face
            > ta (co jest ciężkim grzechem)

            Ciężkim grzechem jest współżycie z żoną innego faceta

            , a potem (a właściwie już wcześniej) skazał go na
            > śmierć w męczarniach?

            Chrystus sam zgodził się i wydał się na taką śmierć
            • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:26
              mona.blue napisała:

              > Ciężkim grzechem jest współżycie z żoną innego faceta

              No przecież o tym napisałam.

              > Chrystus sam zgodził się i wydał się na taką śmierć

              Nie mógł się zgodzić, bo bóg podjął decyzję o losie swojego syna zanim ten został poczęty.
              • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 17.04.18, 14:47
                stokrotka_a napisała:

                > mona.blue napisała:
                >
                > > Ciężkim grzechem jest współżycie z żoną innego faceta

                > No przecież o tym napisałam.

                Nie wiesz, o czym piszesz i przeginasz

                > > Chrystus sam zgodził się i wydał się na taką śmierć
                >
                > Nie mógł się zgodzić, bo bóg podjął decyzję o losie swojego syna zanim ten zost
                > ał poczęty.

                Chrystus walczył ze swoją ludzka słabością, ale ostatecznie sam zgodził się na wolę Boga
                • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 17.04.18, 15:03
                  mona.blue napisała:

                  > Nie wiesz, o czym piszesz i przeginasz

                  No przecież bóg zapłodnił żonę Józefa. Co do tego nie ma wątpliwości w chrześcijańskiej społeczności. W tamtych czasach nie było jeszcze in vitro, więc musiał to zrobić "własnoręcznie". Znaczy zgrzeczył ciężko.

                  > Chrystus walczył ze swoją ludzka słabością, ale ostatecznie sam zgodził się na
                  > wolę Boga

                  Gdy Jezus przyszedł na świat, wszystko już było zaplanowane. Birąc pod uwagę, że Jezus i bóg to ta sama osoba, Jezus nie musiał się na nic zgadzać po narodzinach, bo sam wszystko wszystko zaplanował już przed. Jako bóg nie miał wyjścia - nie mógł nagle wymigać się ze swej boskości.
                  • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 18.04.18, 14:21
                    stokrotka_a napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > Nie wiesz, o czym piszesz i przeginasz
                    >
                    > No przecież bóg zapłodnił żonę Józefa. Co do tego nie ma wątpliwości w chrześci
                    > jańskiej społeczności. W tamtych czasach nie było jeszcze in vitro, więc musiał
                    > to zrobić "własnoręcznie". Znaczy zgrzeczył ciężko.

                    Zapłodnienie Maryi miało charakter nadprzyrodzony, czego zdaje się twoje ateistyczne, ograniczone podejście nie jest w stanie pojąć.
                    >
                    > > Chrystus walczył ze swoją ludzka słabością, ale ostatecznie sam zgodził s
                    > ię na
                    > > wolę Boga
                    >
                    > Gdy Jezus przyszedł na świat, wszystko już było zaplanowane. Birąc pod uwagę, ż
                    > e Jezus i bóg to ta sama osoba, Jezus nie musiał się na nic zgadzać po narodzin
                    > ach, bo sam wszystko wszystko zaplanował już przed. Jako bóg nie miał wyjścia -
                    > nie mógł nagle wymigać się ze swej boskości.

                    Poniekąd tak, ale Jezus jest też odrębną osoba, więc jednak zgodził się.
                    • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 18.04.18, 14:36
                      mona.blue napisała:

                      > Zapłodnienie Maryi miało charakter nadprzyrodzony, czego zdaje się twoje ateist
                      > yczne, ograniczone podejście nie jest w stanie pojąć.

                      Wybacz, ale nadprzyrodzone zapłodnienie to to samo co krasnoludki - wielu ludzi o nich mówi, ale nikt nie stwierdził ich istnienia.

                      > Poniekąd tak, ale Jezus jest też odrębną osoba, więc jednak zgodził się.

                      Nie mógł być jednocześnie odrębną osobą i samym bogiem "w trójcy jedynym". Wiesz, napisać można dowolną niedorzeczność, ale logiki nie da się zmienić poprzez wypisywanie niedorzecznych twierdzeń. Szkodliwość religijnego wychowania polega właśnie na przekonaniu dzieci, że powinny przyjmować niedorzeczności za prawdę tylko dlatego, że jakiś autorytet mów im, że to prawda.
                      • obrotowy sto.krotka - ty nie jestes dzieckiem Bozym. 18.04.18, 16:32
                        masz ten przywilej :) - jestes tylko i wylacznie "odrebna osoba"

                        ja nim jestem.
                        - chociaz tez jestem odrebna osoba, jak zapewne i Mona.
                        • stokrotka_a Re: sto.krotka - ty nie jestes dzieckiem Bozym. 19.04.18, 11:19
                          obrotowy napisał:

                          > ja nim jestem.

                          A który bóg cię spłodził?
                          • obrotowy przeciez to dla ciebie bez znaczenia. 19.04.18, 17:02
                            stokrotka_a napisała:
                            > A który bóg cię spłodził?


                            przeciez to dla ciebie bez znaczenia.
                            skoro nie wierzysz w zadnego.

                            nie mam zapedow misjonarskich.
                            - wiara to cos ekskluzywnego
                            a nie cos - do czego chcialoby sie przekonac innych.
                            nie lubie tloku na ulicach
                            i nie chcialbym go doswiadczac w Niebie.
                            • stokrotka_a Re: przeciez to dla ciebie bez znaczenia. 19.04.18, 18:10
                              obrotowy napisał:

                              > przeciez to dla ciebie bez znaczenia.
                              > skoro nie wierzysz w zadnego.

                              Z ciekawości pytam - chcę po prostu wiedzieć, w którą stronę ci odbiło. ;-)

                              > - wiara to cos ekskluzywnego

                              Wprost przeciwnie, gocha - wiara to rzecz pospolita. To niewierzący stanowią mniejszość. :-)

                              > i nie chcialbym go doswiadczac w Niebie.

                              Przecież ty prosto do piekła idziesz. :-)
                              • obrotowy nie bojsa... 19.04.18, 19:13
                                stokrotka_a napisała:
                                Przecież ty prosto do piekła idziesz.


                                Nie bosa - tam juz teraz czasami goscinnie zagladam.

                                - Nie taki Diabel straszny - jak go maluja...
            • adria231 Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:45
              Zajęcia, które sprawią,że będę lepszym człowiekiem?
              Myślę,że jestem dobrym człowiekiem i nie muszę się poprawiać. Czasem jednak potrzebuję poprawić sobie samopoczucie.
              Mam na to wiele sposobów.Najprostszy, to poranna kawa, dobra książka ,rozmowa z koleżanką( tel. lub skype).
              Jak mam więcej czasu, jadę " do miasta". Uwielbiam centrum miasta w pogodny dzień, wielojęzyczne tłumy. Czuję się tak, jakbym sama była na jakiejś wycieczce. Jeżeli mam jeszcze więcej czasu, jadę w Bieszczady. Przeszłam już wszystkie bieszczadzkie szlaki, zdobyłam też wszystkie szczyty. Nie są zbyt wysokie, ale za to bezpieczne. Trzeba tylko uważać na grubego zwierza( niedźwiedzie). Nigdy nie nudzę się. Jeżeli chodzi o artystyczne zajęcia, to szyłam swoim dzieciom odzież,
              na drutach robiłam sweterki,śpioszki,zrobiłam też sweterek dla pingwina i rozliczne stroje dla lalek. Ale moje dzieci już wyrosły i mają inne stroje i zabawki.
              • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 16.04.18, 22:48

                > Myślę,że jestem dobrym człowiekiem i nie muszę się poprawiać.

                Grunt to bezkrytyczne samozadowolenie...
          • dziala_nawalony Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 19.04.18, 08:46
            Stokrotka,cala ta slowna ekwilibrystyka przyczynowo-skutkowa K.K. odnośnie okoliczności przyjścia na swiat syna bozego, uroga logice, ludzkiej fizjologii i paru innym drobiazgom, zresztą dlaczego on, bog sam się nie ukaral za to ze stworzyl tak marna i upadla ludzka istote,musial wyreczyc się własnym synem, to jest sprawiedliwe i uczciwe?? nie mogl sam zadoscuczynic za własne partactwo podczas tworzenia swiata?? a podobno miał być wszechmogący,no to cos mu ta wszechmoc szwankuje,no i skoro jedni mogli bezczelnie i obrazoburczo wypisac sobie na portkach gott mit uns i mordować miliony i co? i nic?,jakos żadne gromy z jasnego nieba, czy inne plagi nie spadly na tych co to zawsze tylko wykonywali rozkazy?? no wiec dajmy se spokoj z tymi legendami co to powymyślali przodkowie aby oponować lud ciemny, acz skory do buntow, stad ta cala zadyma od dwóch tysięcy lat,
            • piataziuta Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 19.04.18, 17:37
              piona!
            • stokrotka_a Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 19.04.18, 18:21
              dziala_nawalony napisał:

              > (...) zresztą dlaczego on, bog sam się nie ukaral za to ze stwo
              > rzyl tak marna i upadla ludzka istote,musial wyreczyc się własnym synem, to jes
              > t sprawiedliwe i uczciwe?? nie mogl sam zadoscuczynic za własne partactwo podcz
              > as tworzenia swiata??

              Dotknąłeś sedna problemu - bóg, który stwarza ułomnego człowieka, a potem z powodu tej ułomności morduje wszystkich ludzi oprócz rodziny Noego sam neguje ideę boga. A jakby tych niedorzecznosci było mało, decyduje się zamęczyć swojego syna czyli samego siebie, żeby zbawić stworzonych przez siebie złych ludzi. A przecież wystarczyłoby, żeby jednym pstryknięciem swojego wszechmogącego palca naprawił swój własny błąd...
    • konwalia55 Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 15:11
      Ziuta,
      pare rzeczy opisalam, ale ostatnio zostalam "podsumowana" i szczerze piszac nie chce mi sie juz dzielic tym, co robie po pracy :(
      A jestem zaangazowana w naprawde sporo tematow, az czasami opadam z sil (bo o niektorych zajeciach nie da sie ot tak przestac myslec, wiec mam zajeta niemal cala glowe i dusze). No ale kocham robic to, co robie, wiec absolutnie nie narzekam :)

      Rozdwajajace sie koncowki zetnij :)
      A w ogole to moze dopadlo cie juz przesilenie wiosenne?

      Gdybys mieszkala gdzies w okolicach 3city cos bym Ci podpowiedziala i znalazla od reki... i artystycznego i innego :)
      A gdzie mieszkasz?
      • obrotowy Ty, Koni..., 16.04.18, 15:19
        ale mam nadzieje, ze latem na zajecia artystyczne typu: - "playa in the sun & nothing more"

        tez znajdujesz czas ?
        • obrotowy i jeszcze... 16.04.18, 15:26
          pieknie mi sie skojarzylo to Twoje - "3city"...

          bo siadam zaraz na mojego "3cycle-a´" i ruszam w sina dal:
          www.walmart.com/ip/26-Schwinn-Meridian-Adult-Tricycle-Cherry/12016722
      • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 15:30
        Echh.
        Na forum piszą ze sobą obcy ludzie. Jest więc dużo hejtu i złośliwości. Taka "internetów" uroda i nie ma się czym przejmować, zwłaszcza że ocenie podlega tu tylko kilka zdań, wyrwanych z kontekstu, pozbawionych backgroundu i twarzy.

        Nie tam, żadne przesilenie. Ja właśnie odżywam po zimie.
        Intensywna praca z ludźmi sprawia, że jestem sparszywiałym blazem i muszę to czymś zrównoważyć ;).

        Tzw. miasto defaultowe - czyli Warszawa.
        • obrotowy Mordor? 16.04.18, 15:45
          piataziuta napisała:
          Tzw. miasto defaultowe - czyli Warszawa.

          - i jeszcze napisz, ze Twoim miejscem pracy jest miejsce zwane przytulnie Mordor-em...

          To zaczne wspolczuc...
          Bo umnie na Muranowie - to prawie jak na wsi...
          za oknem mam rozlegly historyczny stary cmentarz...
          - idealne miejsce na spacery i wyciszenie...
          • piataziuta Re: Mordor? 16.04.18, 15:50
            Nie.
            A mieszkam pomiędzy lasem i ruchliwą ulicą.
            Ale nie cierpię spacerować.
          • piataziuta Re: Mordor? 16.04.18, 15:56
            Na podstawie pewnego obszaru twojego osiedla, robiłam pracę inżynierską.

            A niedaleko ciebie mieszka Mario.
            A przynajmniej kiedyś mieszkał.
        • konwalia55 Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 21:15
          Nie wiem, czy lubisz i chcialabys pomagac innym. Jesli tak, to w Warszawie dziala np. projekt Zaloguj i Pomagaj, warto tam zajrzec (pomoc glownie dla starszych ludzi). A jesli kochasz zwierzeta, nawet jesli ich nie masz we wlasnym domu, moglabys sie zapisac do warszawskiego zoo i podzialac tam jako wolontariusz (tak w gdanskim oliwskim zoo aktywnie spedzaja czas koledzy mojego syna).

          W kazdym duzym miescie, a w Warszawie zwlaszcza, sa dobre instytucje pomagajace dzieciom. Sama, gdy tylko moge, chodze na zajecia z trudna mlodzieza w sopockim Mrowisku - moze i w Warszawie jest podobna organizacja? Mozna tez poszukac miejsca, ktore skupia fajne, aktywne i pogodne osoby, ktore maja glowy pelne kreatywnych pomyslow (wspomnialas, ze cos tam tworzysz artystycznie) - osoby gotowe do wspolnej zabawy z dziecmi, np. przebywajacymi dluzej w szpitalach czy hospicjach. Zapewniam cie, ze po tak spedzonej godzinie bedziesz miala wspaniale poczucie dobrze spedzonego czasu.

          Przy Politechnice Gdanskiej dziala klub milosnikow klockow LEGO (zaprowadzalam tam syna na niezwykle po prostu zajecia). Wiem, ze w Warszawie jest Maly Inzynier - kapitalne miejsce dla kreatywnej osoby, lubiacej miec wlasny wklad w rozwoj ciekawych swiata dzieci :)

          Inny sposobem na zajecie czasu popracowego jest nauka i inwestycja w siebie :) Naprawde, to niesamowite, ale jak sie odnajdzie "to cos" mozna wsiaknac na amen. Zupelnie przypadkiem, podczas rozmowy z kolega, odkrylam temat, zglebianie ktorego zajelo mi cale DWA lata. Po tych dwoch latach znalazlam sie w zupelnie innej rzeczywistosci pracowej :-)

          Wiec moze - mimo ze nie lubisz spacerowac - wykorzystaj piekna sloneczna pogode i idz na dluzszy "myslowy" spacer, do parku, do swojego przydomowego lasu, a moze do knajpki na kawe/herbate (co tam lubisz) i moze odnajdziesz w sobie cos, co szczegolnie byloby ci bliskie. A potem juz tylko realizuj ten pomysl, wykorzystujac fakt, ze mieszkasz w ogromnym, swiatowym przeciez miescie, pelnym nieograniczonej wrecz mozliwosci realizowania siebie :)

          A jak nie - ciesz sie po prostu nadchodzacym latem, niczym nie przejmuj i duzo usmiechaj!

          (rozpisalam sie, przepraszam)
          • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 20:39
            Dzięki. :)
    • piataziuta A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 15:35
      O tym jak Rafalala zaatakowała śmiejącą się z niej dziewczynkę.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23275587,policja-na-tropie-rafalali-brudzinski-wulgarny-i-agresywny.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96
      Nie, żebym popierała przemoc, ale jedno jest pewne: dziewczynka dziesięć razy się zastanowi, zanim następnym razem będzie chciała wyśmiać kogoś na ulicy. :D

      • znana.jako.ggigus Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 17:21
        Może metoda nie jest najlepsza, ale Rafala ma rację. Co kogo obchodzi, do jasnej cholery, czyjś strój?

        piataziuta napisała:

        > O tym jak Rafalala zaatakowała śmiejącą się z niej dziewczynkę.
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23275587,policja-na-tropie-rafalali-brudzinski-wulgarny-i-agresywny.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96
        > Nie, żebym popierała przemoc, ale jedno jest pewne: dziewczynka dziesięć razy s
        > ię zastanowi, zanim następnym razem będzie chciała wyśmiać kogoś na ulicy. :D
        >
        • piataziuta Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 18:45
          Też tak uważam.
          I może nie powinnam się przyznawać, ale rozbawiła mnie. :D
          • znana.jako.ggigus Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:50
            Mnie też.

            piataziuta napisała:

            > Też tak uważam.
            > I może nie powinnam się przyznawać, ale rozbawiła mnie. :D
        • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 20:35
          a teraz wyobraź sobie, że cię babcia moherowa obkłada torbą za głośne krytykowanie katolicyzmu na ulicy. też ma prawo.
          • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:22
            wiarusik napisała:

            > a teraz wyobraź sobie, że cię babcia moherowa obkłada torbą za głośne krytykowa
            > nie katolicyzmu na ulicy. też ma prawo.

            A kto głośno krytykuje katolicyzm na ulicy? Kto zabrania babciom od Rydzyka chodzenia w moherowych beretach? Dopóki moherowa babcia nie okłada różańcem innowierców lub niewierzących, to może sobie paradować po ulicy nawet w moherowych majtkach.
            • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:26
              poszukaj sobie w necie materiałów z krzyża pod pałacem prezydenckim. to naprawdę smutne widowisko i nie ci z krzyżem są tymi najsmutniejszymi.

              • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:34
                wiarusik napisała:

                > poszukaj sobie w necie materiałów z krzyża pod pałacem prezydenckim. to naprawd
                > ę smutne widowisko i nie ci z krzyżem są tymi najsmutniejszymi.

                Może i smutne, ale za ten smutek odpowiadają politycy, którzy z tragedii wielu rodzin uczynili polityczne widowisko będące narzędziem w procesie zdobywania władzy. To co dzieje się pod pałacem prezydenckim nie ma nic wspólnego z religią, a w szczególności z naukami "Syna Bożego", w którego podobno wierzą tzw. katolicy.
                • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:39
                  za ten smutek odpowiadają ci, którzy elementarnej kultury nie wynieśli z domu.
                  • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:43
                    wiarusik napisała:

                    > za ten smutek odpowiadają ci, którzy elementarnej kultury nie wynieśli z domu.

                    Tak, również ci, i to niezależnie od światopoglądu. Ale przede wszystkim cyniczni politycy tacy jak obecny Pierwszy Sekretarz Partii rządzący RP.
                    • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:50
                      przede wszystkim ci, których zabawki w dzieciństwie były za ciężkie. napisałem, że kulturę wynosi się z domu, gdy nie ma kultury wynosi się piasek z klepiska. nie zamierzam się powtarzać.
                      • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:57
                        wiarusik napisała:

                        > przede wszystkim ci, których zabawki w dzieciństwie były za ciężkie. napisałem,
                        > że kulturę wynosi się z domu, gdy nie ma kultury wynosi się piasek z klepiska.
                        > nie zamierzam się powtarzać.

                        Zgadzam się z tym, ale od osób publicznych, które chcą dzierżyć rząd dusz i od osób powołujących się na autorytet boga w procesie wyznaczania norm moralnych innym ludziom należy oczekiwać więcej niż od szarych owieczek.
              • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:46
                A poza tym, nie ma żadnej analogii pomiędzy atakowaniem kogoś za ubiór i wygląd, a tym co się dzieje w koszmarnym tańcu na grobach ofiar katastrofy sprzed 8 lat.
                • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:48
                  to tobie tak się zdaje.
                  • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 21:58
                    wiarusik napisała:

                    > to tobie tak się zdaje.

                    Nie, to ty próbujesz wcisnąć analogię tam, gdzie jej nie ma.
      • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:03
        piataziuta napisała:

        > O tym jak Rafalala zaatakowała śmiejącą się z niej dziewczynkę.
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23275587,policja-na-tropie-rafalali-brudzinski-wulgarny-i-agresywny.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96
        > Nie, żebym popierała przemoc, ale jedno jest pewne: dziewczynka dziesięć razy s
        > ię zastanowi, zanim następnym razem będzie chciała wyśmiać kogoś na ulicy. :D

        Nie pochwalam przemocy. Najistotniejszea w tym wszystkim jest jednak reakcja wysokiego urzędnika państwowego. Czy ten urzędnik zareagował, gdy Ziemkiewicz nazwał Żydów parchami? Czy potępił marsz neonazistów w Gdańsku?
        • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:20
          a których dokładnie żydów Ziemkiewicz nazwał parchami?
          • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:28
            wiarusik napisała:

            > a których dokładnie żydów Ziemkiewicz nazwał parchami?

            To oczywiste - tych z parchami, droga wiarusik. Ty też ich tak nazywasz?
            • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:32
              no to się dowiedz konkretnie jakich.
              • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:35
                wiarusik napisała:

                > no to się dowiedz konkretnie jakich.

                Wiem, aż za dobrze. Nienawiść do Żydów to polska (i nie tylko) choroba narodowa.
                • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:37
                  według mnie mało wiesz. lepiej zajmuj się kosmosem, bo to wdzięczny temat do opowiadania bajek.
                  • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 16.04.18, 22:42
                    wiarusik napisała:

                    > według mnie mało wiesz. lepiej zajmuj się kosmosem, bo to wdzięczny temat do op
                    > owiadania bajek.

                    Moim zdaniem, ty "wiesz" to, co wciśnięto ci do głowy w procesie indoktrynacji.

                    PS. Ty nie byłaś taka kilka lat temu. Co się stało z twoją głową?
          • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 12:23
            wiarusik napisała:

            > a których dokładnie żydów Ziemkiewicz nazwał parchami?

            Wszystkich. Ziemkiewicz napisał: "Przez wiele lat przekonuwałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant." Słowo "parchów" zostało przez autora użyte zamiast słowa "Żydów". Nie dość, że nazwał wszystkich Żydów parchami, to dodatkowo jakichś niezidentyfikowanych przedstawicieli "parchatego" narodu określił innymi obraźliwymi epitetami.
            • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 15:34
              ech, gadaj tu z głupią...
              Ziemkiewicz powiedział: "Stanowczo nie przepraszam za inkryminowane twierdzenie, że określenie „polskie obozy zagłady” jest równie zasadne (czyli, łopatologicznie – równie bezzasadne) jak określenie „żydowskie obozy zagłady”. Nie ma w tych słowach żadnej kpiny, żadnych żartów z holocaustu ani w ogóle niczego nagannego. A kto mimo to się ich dopatruje i twierdzi, że poczuł się urażony - niech spada na bambus - wyjaśnił publicysta „Do Rzeczy”. - Podobnie - nie przepraszam, że wobec Żydów winnych zmarnowania wieloletnich starań ludzi takich jak wspaniały Szewach Weiss (swoich wysiłków nie śmiem nawet wspomnieć) o zbudowanie między Polską a Izraelem przyjaźni i poczucia wspólnoty, użyłem ekstremalnie obelżywego określenia „paru głupich parchów”. Na takie właśnie zasłużyli - dodał."

              nie odrobiłaś zadania domowego. siadaj pała!
              • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 16:18
                wiarusik napisała:

                > ech, gadaj tu z głupią...
                > Ziemkiewicz powiedział: "Stanowczo nie przepraszam za inkryminowane twierdzenie
                > , że określenie „polskie obozy zagłady” jest równie zasadne (czyli, łopatologic
                > znie – równie bezzasadne) jak określenie „żydowskie obozy zagłady”. Nie ma w ty
                > ch słowach żadnej kpiny, żadnych żartów z holocaustu ani w ogóle niczego nagann
                > ego. A kto mimo to się ich dopatruje i twierdzi, że poczuł się urażony - niech
                > spada na bambus - wyjaśnił publicysta „Do Rzeczy”. - Podobnie - nie przepraszam
                > , że wobec Żydów winnych zmarnowania wieloletnich starań ludzi takich jak wspan
                > iały Szewach Weiss (swoich wysiłków nie śmiem nawet wspomnieć) o zbudowanie mię
                > dzy Polską a Izraelem przyjaźni i poczucia wspólnoty, użyłem ekstremalnie obelż
                > ywego określenia „paru głupich parchów”. Na takie właśnie zasłużyli - dodał."
                >
                > nie odrobiłaś zadania domowego. siadaj pała!

                Nie dziwię się, że Ziemkiewicz próbował wmówić ludziom, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Dziwię się jednak, że ty ten kit połknęłaś jak bocian żabę.

                Dorabianie ideologii do jednoznacznie nienawistnego sformułowania nie zmieni znaczenia słowa "parch", które w polskiej mowie nienawiści oznacza Żyda. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego, słowo "parch" jest pogardliwym odpowiednikiem słowa "Żyd". Logicznie rzecz biorąc, Ziemkiewicz napisał więc: "paru głupich Żydów" w sposób jednoznacznie obraźliwy i pogardliwy. Gdyby nie chciał użyć słowa używanego przez polskich antysemitów do wyrażania pogardy dla Żydów, to po prostu napisałby: "paru głupich Żydów".

                Nie wciskaj więc tu tego samego kitu, który Ziewmkiewicz wciska i sama odrób lekcję z języka polskiego oraz z logiki, moja droga.
                • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 16:39
                  o logice się nie wypowiadaj bo koło niej nawet nie stałaś. parch nie jest synonimem żyda czy narodu żydowskiego, tylko określeniem choroby grzybicznej. natomiast wulgarne "parch" słyszałem nie tylko w stosunku do żydów, a raczej głównie nie do nich, chociaż na podwórku w stosunku do sknerusów używaliśmy określeń "ty żydzie". podobnie jest z powiedzeniem do kogoś "ty dałnie" i nie jest w zamyśle chęć obrażenia kogoś z zespołem downa, chociaż może się taki poczuć dotknięty. zawracanie dupy "parchami" uznaję jako głupia nagonka wybiórczej, zwanej na mieście mossadówką. zresztą ogry Michnika, zwane nadal dziennikarzami, nienawidzą Ziemkiewicza który ciągle ich miesza z błotem, a i gazeta wyborcza ma coraz większe problemy finansowe to i wścieklizna w niej coraz większa.
                  • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 16:52
                    wiarusik napisała:

                    > o logice się nie wypowiadaj bo koło niej nawet nie stałaś.

                    Moja droga, twierdząc, że czarne jest białe, a biale jest czarne, sama dowodzisz, że o logice nie masz zielonego pojęcia.

                    > parch nie jest synon
                    > imem żyda czy narodu żydowskiego, tylko określeniem choroby grzybicznej.

                    Słowo "parch" ma kilka znaczeń. jedno z nich oznacza chorobę grzybiczną, ale Ziemkiewicz nie użył tego słowa w tym znaczeniu. Użył tego słowa w znaczeniu, które zgodnie ze słownikiem oznacza pogardliwe określenie Żyda/żyda. Znaczenie to jest doskonale znane dorosłym Polakom, a szczególnie Ziemkiewiczowi, który znany jest ze swej ninawiści do inaczej wyglądających i inaczej myślących. Sprawdź w słowniku zanim zaczniesz wciskać tu swoje nielogiczne wykręty, moja droga.

                    > natomi
                    > ast wulgarne "parch" słyszałem nie tylko w stosunku do żydów, a raczej głównie
                    > nie do nich,

                    Moja droga, fakt, że ktoś obraża nie tylko żydów za pomocą słowa "parch" nie ma nic wspólnego z wypowiedzią Ziemkiewicza, ponieważ on właśnie użył tego pogardliwego wyrazu na określenie Żydów. Nie brnij już dalej w to nielogiczne i pogardliwe błoto, bo się coraz bardziej ośmieszasz.
                    • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 16:57
                      bagno masz w głowie biedactwo. parch zostało zastosowane wobec konkretnych osób, aczkolwiek z przyczyn prawnych nie wymienionych z imienia i nazwiska, o poglądach i działaniach antypolskich a będących przedstawicielami narodu żydowskiego. parch to delikatne określenie dla tych indywiduów. prosty tekst i go nie rozumiesz. no ale skoro całą swoją wiedzę czerpiesz z Wikipedii...
                      • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 17:09
                        wiarusik napisała:

                        > bagno masz w głowie biedactwo.

                        Nie, moja droga, to ty masz w głowie sieczkę i próbujesz ją innym wciskać. :-)

                        > parch zostało zastosowane wobec konkretnych osób
                        > , aczkolwiek z przyczyn prawnych nie wymienionych z imienia i nazwiska, o poglą
                        > dach i działaniach antypolskich a będących przedstawicielami narodu żydowskiego
                        > . parch to delikatne określenie dla tych indywiduów.

                        Nie, słowo "parch" zostało zastosowane w stosunku do Żydów w ogólności. Natomiast słowa "głupi" i "chciwy" zostały użyte w stosunku "kilku" niewymienionych z imienia i nazwiska przedstawiceli narodu żydowskiego. To elementarna logika, a tekst Ziemkiewicza jest prosty i jednoznaczny w swojej wymowie, moja droga.

                        PS. A mogłabyś wytłumaczyć, dlaczego Ziemkiewicz tych kilku niewymienionych z nazwiska Żydów określił słowem "chciwy"? Co ma chciwość wspólnego z tematem, który sprowokował Ziemkiewicza do nazwania Żydów parchami? Ciekawa jestem twojej "logiki" w tym względzie...

                        > prosty tekst i go nie rozu
                        > miesz. no ale skoro całą swoją wiedzę czerpiesz z Wikipedii...

                        Moja droga wiarusik, toporna ta twoja erystyka. :-)
                        • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 17:13
                          kończę z tobą rozmowę bo nie lubię się powtarzać. magnez zażyj.
                          • stokrotka_a Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 17:25
                            wiarusik napisała:

                            > kończę z tobą rozmowę bo nie lubię się powtarzać. magnez zażyj.

                            Moja droga, powtarzanie, że czarne jest białe, a białe jest czarne nie zmieni fizyki. :-) Zażyj trochę logiki i rozsądku, i nie łykaj kitu wciskanego przez ziejących nienawiścią nacjonalistów. Jeśli nie wiesz do czego prowadzi nacjonalistyczna nienawiść, to poczytaj o dwóch wojnach światowych, które wybuchły w Europie, o niedawnych wojnach bałkańskich i toczącej się wojnie we wschodniej Ukrainie. Jesteś człowiekiem, czyli potencjalnie istotą rozumną, więc mam niewielką, ale jednak mam, nadzieję, że ze swojego rozumu zrobisz właściwy użytek. Weź pod uwagę, że w najnowszej historii Europy miliony jej mieszkańców nie zrobiły ze swoich mózgów właściwego użytku, za co i oni, i rzesze niewinnych ludzi (w tym dzieci)zapłaciły straszliwą cenę. Nie bądź Polakiem z przysłowia o "po szkodzie"... eot
                            • wiarusik Re: A dla tych których temat nie nęci mam inny 17.04.18, 17:31
                              nacjonalizm prowadzi do nienawiści między narodami, zagrabiania cudzych ziem i zamykania pokonanych w gettach-patrz palestyna.
    • znana.jako.ggigus Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 17:28
      Dobre pytanie, co robię, aby stać się lepszym człowiekiem.
      Kino, książki, teraz będę leżeć nad rzeką, czytać i dumać (o ile nie zapiwie przyjścia moja miła koleżanka. Miła, bo mi pokazała fantastyczne miejsce, ale ona ciągle ględzi. Jest miła, nie mogę się czepiać, ale tak poleżeć w słońcu/cieniu, popatrzeć na ładnych chłopaków/dziewczyny/niebo/kruki, to też fajna rzecz..
      bycie offline czyni mnie chyba lepszym, chociaż mam już tak zdeprowowany mózg, że mi ciężko coś dłużej czytać. Ale po paru minutach jakoś daję radę.
      Ale zadałaś dobre pytanie!

      PS A propos kruków -byłam raz nad rzeką i miałam dwie bułki. Jedną bułkę zjadłam i poszłam do wody. Jeszcze nie zdążyłam dobrze się oddalić, kiedy kruki poderwały moją papierową torbę z drugą bułką, zabrały mi ją i uciekły.
      A jedząc nie widziałam ich nigdzie. Spryciarze.



      piataziuta napisała:

      > Parszywieję.
      >
      > Kiedyś miałam dużo zajęć artystycznych, które odciągały mnie od prozy życia i p
      > ozwalały realizować się na różnych polach. Jeśli gdzieś mi coś nie szło, zawsze
      > było jeszcze kilka innych dziedzin dających satysfakcję.
      >
      > Teraz tylko praca.
      > Bywa ciężko - co lubię, ale i tak mózg mi gnije, a mizantropia wypełnia całe mo
      > je ciało, aż po końcówki rozdwajających się włosów.
      >
      > Zajęcia artystyczne w domu, w ramach hobby, mi nie pomogą. Musi być w tym jakiś
      > sens.
      > Jakiś wolontariat może. A najlepiej coś wielofunkcyjnego, "zgodnego z zasadą zr
      > ównoważonego rozwoju", że się tak wyrażę.
      >
      > A co wy robicie po pracy, co zapobiega parszywieniu i sprawia, że jesteście lep
      > szymi ludźmi?
      • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 19:14
        Co znaczy "dopóki nie zapiwie":>?
        Ma to związek z nadużyciem piwa? :D

        Czytam, chodzę do kina, wyleguję się w różnych miejscach, ale to wszystko dla przyjemności.
        Za mało, żeby się oczyścić z mentalnego gówna.
        W ogóle, rola obserwatora, nie odpowiada mi. Musi być akcja, reakcja, jakiś proces twórczy.

        >bycie offline czyni mnie chyba lepszym, chociaż mam już tak zdeprowowany mózg, że mi ciężko coś dłużej czytać. Ale po >paru minutach jakoś daję radę.

        no łamiesz mi serce tym stwierdzeniem
        jesteś świetnym czytaczem!
        tak świetnym, że wprawiłaś mnie mailowo w dyskomfort
        poczułam się przez chwilę goła i oświetlona ze swoimi niedoskonałościami, jak na scenie


        • znana.jako.ggigus Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 21:49
          o ilie nie zapowie, że sfrunie ta gadatliwa koleżanka.
          Czar literówek, bo żiżi napisze, poprawi, dopisze i nie poprawi, a wyśle.
          Nie chciałam łamać Ci serca, wybacz.
          Ale naprawdę mam kłopty ze skupieniem się, nazywam to umysł facebookowy - kolejny link, kolejny art kolejny clip.
          To porwij się w trans twórczy, mnie wystarcza kinoteatrtkoncert, mamy jeszcze z przyszłym byłym mężem i kolegą salon literaki, właśnie wznowiony.
          Także jestem trochę czynna, a trochę bierna.
          Mieszanki polecam.


          piataziuta napisała:
          >
          >
    • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 21:39
      > A co wy robicie po pracy, co zapobiega parszywieniu i sprawia, że jesteście lep
      > szymi ludźmi?

      Uczestniczę np. w antyfaszystowskich demonstracjach. Pokazuję dzieciom do czego doprowadziła zasiana i uprawiana przez nacjonalistów nienawiść.
      • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 22:28
        stokrotka_a napisała:

        > Uczestniczę np. w antyfaszystowskich demonstracjach.

        no wyglądasz na taką użyteczną ciemną masę. obawiam się, że wszystko nie po twojej (lub tego kto pociąga za twoje sznurki) myśli jest faszystowskie.
        • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 22:33
          wiarusik napisała:

          > no wyglądasz na taką użyteczną ciemną masę.

          I nie jestem. Użyteczną ciemną masą są pełni nienawiść imbecyle, którzy działają w interesie putinowskiej Rosji.

          obawiam się, że wszystko nie po two
          > jej (lub tego kto pociąga za twoje sznurki) myśli jest faszystowskie.

          Twoje obawy, moja droga, są niepotrzebne, choć rozumiem twoją wiarę w "Protokoły". Jesteś jedną z wielu...
          >
          >
          • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 22:38
            jeślibym kogoś miał tutaj wskazać na putinowkę, to byłabyś nią ty.
            • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 22:46
              wiarusik napisała:

              > jeślibym kogoś miał tutaj wskazać na putinowkę, to byłabyś nią ty.

              Typowe odwracanie kota ogonem - właśnie to robi reżim Putina, łamiąc prawo międzynarodowe na Krymie i we wschodniej Ukrainie przy jednoczesnym twierdzeniu, że to kraje Zachodu to prawo łamią. Tym samym chwytem posługują się rządy Kaczyńskiego i Orbana.
    • kociamama Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 16.04.18, 23:58
      Po co być lepszym człowiekiem, jak można być lepszą maszyną;) I w pracy pochwalą, i pieniędzy nie stracisz.
    • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 00:31
      Szczegoly zdradzaja czlowieka. Jeden pacjent mi powiedzial, ze sie nie myje, bo nie ma seksu.
      A ja nie chce go jako pacjenta w moim gabinecie,
      ktorego dawno juz nie ma :))))))))))))
      • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 15:26
        I w ten wlasnie sposob stalam sie lepszym czlowiekiem, zamknelam interes
      • obrotowy przypuszczam, ze tego faceta tez juz nie ma... 17.04.18, 15:55
        bo byl "zszedl"...

        i nie dlatego, ze sie nie myl, tylko dlatego, ze umarl na przypadlosc - z ktorej nie chcialas go wyleczyc...

        jestes pewna, ze nia masz go na sumieniu ?
        • adriana_ada Re: przypuszczam, ze tego faceta tez juz nie ma.. 17.04.18, 21:50
          PS. I do tego ktos zszedl, czy tez zeszedl tak nisko, zeby powiedziec "zyje z kobieta uposledzona umyslowo, poniewaz daje dupy"
          To juz zbiera na wstrzasy, nawet w Jackowie. Podejrzewam, ze sw. Jacek spod wezwania zaprowadzilby go pod kosciol, dal butelke i kapelusz.
          • obrotowy czuje mus - by Cie pocieszyc. 18.04.18, 13:20
            znam gorsze zboczenia - chociaz w gruncie (dla obu stron) - w zasadzie nieszkodliwe:

            1. ZOO-filia.
            2. Nekro-filia.

            • adriana_ada Re: czuje mus - by Cie pocieszyc. 18.04.18, 13:31
              W sumie racja, tam do zezwierzecenia niewiele brakuje.
    • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 20:56
      piataziuta napisała:

      > Parszywieję.

      Nomen omen, "parszywieć" i "parch" to słowa pokrewne. Zadziwiające jest, że po doświadczeniach masowej zagłady nadal jesteśmy skłonni do pogardliwego odczłowieczania innych ludzi i obwiniania ich za własne niepowodzenia.
      • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 21:12
        nawet jeśli pisałam tylko o sobie? :(
        • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 21:40
          piataziuta napisała:

          > nawet jeśli pisałam tylko o sobie? :(

          To nie była uwaga dotycząca twojej osoby - to tylko dygresja nawiązująca do dyskusji o "parchach".

          A tak na marginesie twoich osobistych rozważań, co sądzisz o nienawiści tuczącej się obecnie na narodowych mitach?
          • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 21:52
            >A tak na marginesie twoich osobistych rozważań, co sądzisz o nienawiści tuczącej się obecnie na narodowych mitach?

            nienawidzę jej :D
            gardzę i brzydzę się
            czy to mnie czyni gorszym człowiekiem?
            • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:01
              piataziuta napisała:

              > nienawidzę jej :D
              > gardzę i brzydzę się
              > czy to mnie czyni gorszym człowiekiem?

              Pytałam, co myślisz, a nie jakie emocje odczuwasz. :-) Emocje z pewnością nie czynią cię ani gorszym, ani lepszym człowiekiem. :-)
              • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:06
                Pogarda nie nalezy do emocji, tylko do uczuc, ktore sa znacznie glebsze od emocji.
                • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:11
                  adriana_ada napisała:

                  > Pogarda nie nalezy do emocji, tylko do uczuc, ktore sa znacznie glebsze od emoc
                  > ji.

                  Możliwe, że masz rację, ale nie jestem pewna. :-) Tak czy siak, umowna klasyfikacja nie ma znaczenia w tym przypadku. Liczy się skutek. :-)
                  • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:14
                    To nie tylko kwestia klasyfikacji, ale tez doswiadczenia. W psychiatrii np. bardzo wazna jest umiejetnosc rozrozniania emocji od uczuc.
                    • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:19
                      adriana_ada napisała:

                      > To nie tylko kwestia klasyfikacji, ale tez doswiadczenia. W psychiatrii np. bar
                      > dzo wazna jest umiejetnosc rozrozniania emocji od uczuc.

                      Nie jestem psychiatrą (sic!), a klasyfikacja ta nie zmienia niczego w działaniu mózgu i relacjach interpersonalnych. Nie trzeba znać psychiatrycznych terminów, żeby żyć i myśleć.
                      • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:41
                        Tu nie chodzi o dzialanie mozgu, bo ta dziedzina zajmuje sie bardziej neurologia, tu chodzi o pewne podstawowe kwestie, czy stan dotyczy chwili, czy tez jest czyms permnentnym, czy tez rozciaglym w czasie.
                        A z kolei relacje interpersonalne to dzialka psychologow, nie psychiatrow
                        • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 08:08
                          adriana_ada napisała:

                          > Tu nie chodzi o dzialanie mozgu, bo ta dziedzina zajmuje sie bardziej neurologi
                          > a, tu chodzi o pewne podstawowe kwestie, czy stan dotyczy chwili, czy tez jest
                          > czyms permnentnym, czy tez rozciaglym w czasie.

                          Rozumiem, że tobie nie chodzi o działanie mózgu, ale zauważ, że ja nie mam obowiązku myśleć tak jak ty.

                          > A z kolei relacje interpersonalne to dzialka psychologow, nie psychiatrow

                          No i co z tego? Dla mnie relacje interpersonalne to moja działka, a nie jestem ani psychologiem (sic!) ani psychiatrą (sic!).
                          • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 13:24
                            stokrotka_a napisała:

                            > Rozumiem, że tobie nie chodzi o działanie mózgu, ale zauważ, że ja nie mam obow
                            > iązku myśleć tak jak ty.

                            A gdzie ja napisalam, ze masz obowiazek myslec tak, jak ja?

                            > No i co z tego? Dla mnie relacje interpersonalne to moja działka, a nie jestem
                            > ani psychologiem (sic!) ani psychiatrą (sic!).

                            Owszem twoja dzialka, ale tylko i wylacznie w obrebie Twoich wlasnych relacji.
              • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:10
                >Pytałam, co myślisz, a nie jakie emocje odczuwasz. :-) Emocje z pewnością nie czynią cię ani gorszym, ani lepszym >człowiekiem. :-)

                dobrze więc
                sądzę, że jest żałosna i godna pogardy
                dlaczego pytasz?
                • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 22:15
                  piataziuta napisała:

                  > dobrze więc
                  > sądzę, że jest żałosna i godna pogardy

                  A dlaczego godna pogardy? Po co komu pogarda?

                  > dlaczego pytasz?

                  Żyję i myślę, więc pytam. To podstawowa czynność mózgu świadomego swojego istnienia. :-)
                  • strofakota Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 07:11
                    mysl wiecej tak zebys nie musiala tyle pytac. Reszte wygooglaj.
                    • adria231 Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 08:03
                      Napisałam wcześniej, że nie muszę się poprawiać. To jest prawda. Nie jest to jednak moja zasługa. Okoliczności sprawiają, że nie mam nawet okazji do złego. Nie ma więc czym się chwalić.
                    • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 08:13
                      strofakota napisała:

                      > mysl wiecej tak zebys nie musiala tyle pytac.

                      Wybacz, moja droga, ale zamiast zgadywać ja wolę pytać o to, co inni myślą, bo kto pyta nie błądzi. :-)

                      > Reszte wygooglaj.

                      Z tym guglaniem to bym na twoim miejscu uważała, bo w necie można wygóglać mnóstwo szajsu. ;-)
                  • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 09:49
                    Męczysz robaka, stokro.
                    W przeciwieństwie do ciebie, mieszkam w tym xujowym kraju i z jego patologicznym stanem mam do czynienia na codzień, w mikroskali. Mam głęboką świadomość, zakrawającą wręcz o fizyczny ból, że to z czym się spotykam w mikroskali, jest przyczyną tego jaki mamy gó...-rząd i co się dzieje złego w tym kraju na płaszczyznach: politycznej, społecznej, kulturalnej, przyrodniczej, historycznej, gospodarczej, ekologicznej, finansowej (wymieniam z rozpędu).
                    Jestem tym tak zmęczona, że nie potrzebuję się pochylać w swoim wolnym czasie, nad jedną z wielu warstw tej patologii i pisać wypracowań, które usatysfakcjonowałyby cię językowo. Tym bardziej, że zadałaś enigmatyczne pytanie i nie chce ci się nakreślić, jakie są intencje tego pytania, a wolisz się skupiać na analizie pojedyńczych, użytych przeze mnie wyrazów.

                    Przypomina mi to rozmowy z czasów początków gimnazjum. Gdy dzieciak próbował udowodnić swoją rzekomą wyższość intelektualną, prychał pogardliwie słysząc rozmowy na tematy proste i pytał: "lepiej powiedz co myślisz o eutanazji/głodujących dzieciach w Afryce/globalnym ociepleniu", po czym pozostawiał temat, bo oczywiście nie miał na niego zbyt wiele do powiedzenia.

                    Chcesz pogadać, napisz szerzej o co ci chodzi. A nie przepytujesz mnie w stylu nauczycielki polskiej podstawówki, która urządza polowanie na nieprzygotowanego ucznia, po czym próbuje karmić swoje sfrustrowane ego jego strachem.


                    • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 12:50
                      piataziuta napisała:

                      > Męczysz robaka, stokro.

                      ziuta, nie wiem o jakiego robaka ci chodzi, ale czytając to co napisałaś poniżej mam wrażenie, że jakiegoś tam robaka zamęczyłaś swoim wywodem na amen. :-)

                      > W przeciwieństwie do ciebie, mieszkam w tym xujowym kraju i z jego patologiczny
                      > m stanem mam do czynienia na codzień, w mikroskali. Mam głęboką świadomość, zak
                      > rawającą wręcz o fizyczny ból, że to z czym się spotykam w mikroskali, jest prz
                      > yczyną tego jaki mamy gó...-rząd i co się dzieje złego w tym kraju na płaszczyz
                      > nach: politycznej, społecznej, kulturalnej, przyrodniczej, historycznej, gospod
                      > arczej, ekologicznej, finansowej (wymieniam z rozpędu).
                      > Jestem tym tak zmęczona, że nie potrzebuję się pochylać w swoim wolnym czasie,
                      > nad jedną z wielu warstw tej patologii i pisać wypracowań, które usatysfakcjono
                      > wałyby cię językowo. Tym bardziej, że zadałaś enigmatyczne pytanie i nie chce c
                      > i się nakreślić, jakie są intencje tego pytania, a wolisz się skupiać na analiz
                      > ie pojedyńczych, użytych przeze mnie wyrazów.

                      > Przypomina mi to rozmowy z czasów początków gimnazjum. Gdy dzieciak próbował ud
                      > owodnić swoją rzekomą wyższość intelektualną, prychał pogardliwie słysząc rozmo
                      > wy na tematy proste i pytał: "lepiej powiedz co myślisz o eutanazji/głodujących
                      > dzieciach w Afryce/globalnym ociepleniu", po czym pozostawiał temat, bo oczywi
                      > ście nie miał na niego zbyt wiele do powiedzenia.

                      > Chcesz pogadać, napisz szerzej o co ci chodzi. A nie przepytujesz mnie w stylu
                      > nauczycielki polskiej podstawówki, która urządza polowanie na nieprzygotowanego
                      > ucznia, po czym próbuje karmić swoje sfrustrowane ego jego strachem.

                      ziuta, wyluzuj! Ja zadałam proste pytanie bez podtekstów żadnych i dostawszy prostą odpowiedź sądziłam, że to koniec tematu, a tu taki kwiatek na dodatek okraszony osobistą wycieczką. Zapalmy fajkę pokoju, dobrze? :-)
                      • piataziuta Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 13:19
                        Spytałaś, więc odpowiedziałam prosto z serca. ;)
                        Jestem generalnie wyluzowana, tylko niektóre tematy sprawiają, że się pobudzam. ;P

                        Proszę <fajka>
                        • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 13:44
                          piataziuta napisała:

                          > Proszę <fajka>

                          Niech Wielkiemu Manitu będą dzięki! :-)
            • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 17.04.18, 23:38
              piataziuta napisała:

              > >A tak na marginesie twoich osobistych rozważań, co sądzisz o nienawiści tu
              > czącej się obecnie na narodowych mitach?
              >
              > nienawidzę jej :D
              > gardzę i brzydzę się
              > czy to mnie czyni gorszym człowiekiem?

              Nie jestes zlym czlowiekiem Ziuciu, ja tez na przyklad jak mowie o jednym dziecieciu z autyzmem z "nieprawego loza" autystyczny bekart, to nie jestem zlym czlowiekiem, tylko stwierdzam fakty.
              • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 08:17
                adriana_ada napisała:

                >> Nie jestes zlym czlowiekiem Ziuciu, ja tez na przyklad jak mowie o jednym dziec
                > ieciu z autyzmem z "nieprawego loza" autystyczny bekart, to nie jestem zlym czl
                > owiekiem, tylko stwierdzam fakty.

                No tak, ty tylko stwierdzasz fakty... To samo twierdzą antysemici, którzy zamiast "żyd" mowią "parch" albo antypolacy, którzy zamiast "Polak" mówią "złodziej". Oni tylko stwierdzają fakty...
      • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 13:51
        stokrotka_a napisała:

        > Nomen omen, "parszywieć" i "parch" to słowa pokrewne. Zadziwiające jest, że po
        > doświadczeniach masowej zagłady nadal jesteśmy skłonni do pogardliwego odczłowi
        > eczania innych ludzi i obwiniania ich za własne niepowodzenia.

        a czy zbrodniarza można nazwać parchem?
    • hadrian86q Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 10:50
      Czesc, wiem troche nie na temat, ale moge prosic o pomoc w badaniu o samochodach i wypelnienie ankiety, link ...forms/WTAgpwq74uaxT94K2 dziekuje adrian
    • mariuszg2 Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 12:06
      piataziuta napisała:

      > A co wy robicie po pracy, co zapobiega parszywieniu i sprawia, że jesteście lep
      > szymi ludźmi?

      oddaję się modlitwie, wprowadzam się w trans różnymi środkami, uprawiam seks w rozmaitych konfiguracjach, dogadzam sobie dobrym jedzeniem, gram w FiFę a ostatnio zacząłem jeździć na mecze w roli wydzierającego się ultrasa z nagim torsem...
      • obrotowy ja mam cos , co Cie zrownowazy. 18.04.18, 13:26
        wlasnie to testuje i wnioski sa revelacyjne.
        nie mozna z tego spasc - nawet przy napieciu wewnetrznym na poziomie 1,5 Promila.

        a czlowiek zdrowotnie sie porusza, miesnie trenuje i Swiat zwiedza:
        www.walmart.com/ip/26-Schwinn-Meridian-Adult-Tricycle-Cherry/12016722
        • piataziuta Re: ja mam cos , co Cie zrownowazy. 18.04.18, 13:36
          Bosz jaki zadowolony.
          Pochwal się przynajmniej, ile razy na tym jeździłes.
          Ze trzy chociaż będzie?
          • obrotowy poczkaj... 18.04.18, 14:00
            mam tego dziada od 2-ch tygodni.
            w niedziele byla pierwsza dluzsza wyprawa.
            - dalem radze 20 km...
            przy aktywnej pomocy 3 butelek piva w koszyku.
            • piataziuta Re: poczkaj... 18.04.18, 14:05
              Czyli raz.
              Wiedziałam!
              • obrotowy nadal poczkaj... 18.04.18, 14:39
                tosz pisze, ze to byl tylko TEST.
                w skrzynce mieszcza mi sie swobodnie dwa szesciopaki i maly namiot...
                mozesz sie spodziewac dalszych re(ve)lacji.
                • piataziuta Re: nadal poczkaj... 18.04.18, 15:38
                  dwa tygodnie posiadania czegoś takiego i tyle chwalenia się na forum
                  a tylko jedna jazda?
                  wstydź się
                  o kochankach też pewnie więcej gadasz, niż ich było w rzeczywistości :D

                  • obrotowy tosz to czysta pravda... co tu zapodajesz... 18.04.18, 15:58
                    i przecie o tym ( z zalem) pisze.

                    w czasie 30-tu lat malzenstwa bylo ich (tych kochanek) - tylko PIEC.

                    - zadna revelka.

                    koledzy miewali po wiecej.

                    - ale oni - NIEPISMIENNI.
                    • piataziuta Re: tosz to czysta pravda... co tu zapodajesz... 18.04.18, 16:17
                      pisałeś jakby ich było z 50
                      jakieś perspektywy na kolejną chociaż?
                      czy już wypadłeś z obiegu?
                      • piataziuta Re: tosz to czysta pravda... co tu zapodajesz... 18.04.18, 16:29
                        jeśli 5 kochanek na 30 lat, to jedna przypada na 6
                        plus nie przepadająca za seksem żona...
                        chyba ci właśnie zaczynam współczuć
                        • obrotowy doceniam to... 18.04.18, 16:36
                          piataziuta napisała:
                          > jeśli 5 kochanek na 30 lat, to jedna przypada na 6
                          > plus nie przepadająca za seksem żona...
                          > chyba ci właśnie zaczynam współczuć

                          doceniam to...
                          no przed Slubem, a zawarlem go w wieku lat 30-tu, byla blizej nieokreslona
                          liczba Panienek do obrotu, jak rowniez kandydatek na zone.
                          - ale gentleman o tym nie mowi - bo nie ma sie tu czym chwalic.
                          • piataziuta Re: doceniam to... 18.04.18, 16:38
                            >no przed Slubem, a zawarlem go w wieku lat 30-tu, byla blizej nieokreslona
                            >liczba Panienek do obrotu

                            trzy? :D
                            czy tyle co wycieczek na trójkołowcu? ;P
                            • stokrotka_a Re: doceniam to... 18.04.18, 16:46
                              piataziuta napisała:

                              > trzy? :D
                              > czy tyle co wycieczek na trójkołowcu? ;P

                              obrotowy to erotoman-gawędziarz, ale nawet gawędzenie kiepsko mu wychodzi. :-) Ciekawa jestem, ilu miał kochanków jako gocha. ;-)
                    • adriana_ada Re: tosz to czysta pravda... co tu zapodajesz... 18.04.18, 22:33
                      Ty sam tego nie widzisz, ze niedobrze sie robi czytajac to, co piszesz. Pewnie twoje malzenstwo od dawna nie istnieje i pieprzysz takie glupoty, ze oczy sie same z orbit wywracaja na ich widok. Jest jeden taki, ktory zawraca mi dupe i pokazuje kobiety z gromadka dzieci mowiac jak to one pieknie wygladaja, mlodo i szczesliwie. Mnie bierze w tym czasie ku...ca, bo ani mi on w glowie a tym bardziej gromadka z nim dzieci. Dusi mnie swoja obecnoscia, ale musze czasem zachowywac sie elegancko i sluzbowo nie reagujac, a mam ochote pogonic w cholere i nabluzgac. I tak bedzie lazil za spokojnym czlowiekiem, jakim jestem na przyklad ja i probowal uczesliwiac na sile zanudzajac jakimis bzdurami wyuczonymi na pamiec ze sloganow podawanych na roznego rodzaju szkoleniach, do wyrzygania
                      • obrotowy tosz to czysta pravda... co Ty tu zapodajesz... 19.04.18, 05:02
                        adriana_ada napisała:
                        niedobrze sie robi czytajac to, co piszesz.


                        wyjscie jest proste:
                        nie czytac.
                        a juz w zadnym razie nie odpowiadac.

                        a co do tego, co Cie dusi....
                        mam serdeczne wyrazy wspolczucia dla czasow , w ktorych trudniej zmienic prace i szefa...
                        - niz kochanka.
                        • adriana_ada Re: tosz to czysta pravda... co Ty tu zapodajesz. 19.04.18, 06:39
                          Czasy sie zmieniaja i szefostwo na szczescie tez, jednego wywiezli na taczkach i biedaczysko cierpi z tego powodu na insomnie.
                        • adriana_ada Re: tosz to czysta pravda... co Ty tu zapodajesz. 19.04.18, 06:47
                          PS. pozostaje jeszcze ktos taki, jak wlasciciel biznesu, ktory gdy chce, to zmienia szefa ... i pokatnie i po kryjoimu mowiac, ktory to juz jakis czas temu zrobil.
      • znana.jako.ggigus Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 15:59
        prostota wykorzystanej egzystencji

        mariuszg2 napisał:

        > piataziuta napisała:
        >
        > > A co wy robicie po pracy, co zapobiega parszywieniu i sprawia, że jesteśc
        > ie lep
        > > szymi ludźmi?
        >
        > oddaję się modlitwie, wprowadzam się w trans różnymi środkami, uprawiam seks w
        > rozmaitych konfiguracjach, dogadzam sobie dobrym jedzeniem, gram w FiFę a ostat
        > nio zacząłem jeździć na mecze w roli wydzierającego się ultrasa z nagim torsem.
        > ..
        >
        >
        • obrotowy Bo Mario ma Misia na Klacie... 18.04.18, 16:14
          znana.jako.ggigus napisała:
          > prostota wykorzystanej egzystencji

          mariuszg2 napisał:
          zacząłem jeździć na mecze w roli wydzierającego się ultrasa z nagim torsem.


          Bo Mario ma Misia na Klacie...
          - a ja nie mam. - wiec sie wstydze...
    • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 18.04.18, 13:35
      Nie zauważyłam :) Ale oprócz niej wiele ciekawych osobowości, które już niestety dały sobie spokój z Psychologią :(
      • adriana_ada Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 18.04.18, 14:01
        Monia, napisalam Ci przeciez jaka jest tego przyczyna
        • mona.blue Re: wpadnij do mony.blue na F. Psy 18.04.18, 14:16
          To niby przez nią?
    • kazjenka Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 18.04.18, 20:55
      Nordic Walking, joga, kolorowanki dla dorosłych, zdjęcia, książki, blogi - dzięki temu "nie parszywieję" :).
    • eat.clitoristwood Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 07:42
      Ziuciu, gdybyś miała być jeszcze lepszym człowiekiem, niż jesteś, musiałabyś zostać Panem Jezusem. Abstrahując od faktu, że to bluźnierstwo, przyjemność średnia. Kończysz, jako smętny wisior, i to na próżno, bo zbawienie już się dokonało. Fakt, że jesteś w wieku jezuzowym niczego nie implikuje. I Pambuk, jak byś wyglądała z brodą?!
      • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 10:46
        Obok Jezusa, to ja nawet nie leżałam.
        :D
        Mówiłam Ci, że bliżej mi do Dionizosa.

        Mój żywot to praca-wolne-praca-wolne.
        Jak w artykule Żiżi.
        To nie życie, Eat! To trwanie ku śmierci.
        A przecież tak dużo bym mogła, tylko fantazji brak.
        Praca to skuteczny killer fantazji.

        Ale dziś coś zmienię!
        Chciałabym zbudować miasto!
        Ale zacznę od pójścia na zakupy. :P

        • mariuszg2 Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 11:02
          piataziuta napisała:

          > Obok Jezusa, to ja nawet nie leżałam.
          > :D
          > To nie życie, Eat! To trwanie ku śmierci.

          Jestem pewien, że Ten co powiedział poniższe zawsze jest przy Tobie nawet jak leżysz sama:

          "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze ..."

          "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem"

          "Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie."
          • stokrotka_a Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 11:17
            mariuszg2 napisał:

            > "Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we M
            > nie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie."

            Skoro tak, to znaczy, że nikt do niego nie przychodzi i nikt w niego nie wierzy, bo wszyscy łakną i pragną. Fizjologii nie oszukasz religią. ;-)
          • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 11:21
            <rzyg>

        • eat.clitoristwood Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 15:03
          piataziuta napisała:

          > Obok Jezusa, to ja nawet nie leżałam.

          I całe szczęście. Na pewno nie odsunąłby wtedy kamienia, żebyś mu nie uciekła.

          • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 15:15
            No proszę, it podpowiada byś robiła za Łazarza../epatujac cudza cudownościa/
            Mnie jednak przyszedł mniej nowotestamentowy pomysł na twoje lepsze ja,
            Może zacznij od forum, np od rozmowy z tymi z którymi zazwyczaj nie gadasz...
            Zainteresuj się zwykloscia, której jak widać pl twoich postach, bardzo ci brakuje.
            Życzę ci tego z całego serca jakem matka corki w wieku chrystusowym.
            • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 17:18
              Znaczy, chodzi o ciebie?
              Chętnie z tobą porozmawiam!
              Opowiedz mi proszę, o zwykłości. Co to znaczy i dlaczego uważasz, że mi jej brakuje.
              • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 19:08
                Nie. A właściwie tak, w zastępstwie twojej mamy.
                • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 19:29
                  Nie uzurpuj sobie prawa, kochana, żeby wypowiadać się w zastępstwie mojej mamy, bo nie wiesz nic ani o niej, ani o mnie. :]
                  Przekładanie swoich problemów z córką, na mnie - tylko dlatego, że jesteśmy w podobnym wieku, też byłoby bardzo chybione.

                  Chętnie pogadam z tobą - w swoim imieniu, z tobą - w swoim imieniu.
                  A jeśli masz ochotę na inne konfiguracje, polecam psychologa albo psychiatrę.

                  • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 20:39
                    Zatem...na wstępie, wykreślam twój wstęp, to znaczy ignoruje go po czym, jeśli zechcesz, wytłumaczę się, co miałam na myśli, inaczej- jakie miałam intencje pisząc w zastępstwie twojej mamy, z która, jak samas wspomniała winnym ze swoich wątków, masz mały kontakt... wiec moja odpowiedz była na zachętę bycia nie_zwyczajna, o coś prosiła w poprzednim wpisie.
                    • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:05
                      Kochana, mam mały kontakt z matką emocjonalnie.
                      Dzieje się tak dlatego, że moja matka jest, delikatnie mówiąc, egotyczną egocentryczką i kontakt z nią nie jest możliwy, dopóki nie zacznie się mówić o niej, pod warunkiem, że w superlatywach. :]
                      Kontaktów bezpośrednich, na które składają się spotkania twarzą w twarz oraz telefony, mam - zaryzykuję stwierdzenie - 500% więcej, niż przeciętna forumowiczka w "wieku jezusowym".
                      Czy po tej informacji czujesz się lepiej?

                      Moja oferta - co do rozmowy mojej z tobą, bez pośredniczenia w relacjach pobocznych - jest wciąż aktualna!

                      • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:19
                        No, nie robimy nic innego- rozmawiamy bezpośrednio.
                        nawiązałam do wieku ponieważ mimo odległości w latach i po mozolnym odgruzowywaniu twoich wypowiedzi z emocjonalnych epitetów, niewiele się różnimy w pojmowaniu życia.
                        To prawda, byłam zainteresowana twoja relacja z mama ale nie per analiogiam, ze se tak puerdykne.. ale z powodu ze się zastanawiałam czy dlatego nie chcesz dzieckow, o czym tez w którym ze swoich wściekłych wątków, wspominałaś.
                        By wytłumaczyć się z mojego zainteresowania tobą, wynika ono, z estetyki- lubię ładne dziewczyny, a ty zdaje się mistrzynią długaśnych nóg jest /?/
                        • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:27
                          ..Zauważyłam.
                          Po odgruzowaniu twoich wypowiedzi z emocjonalnych epitetów, zauważyłam, ze niewiele się różnimy...
                          By dodatkowo wytłumaczyć się z mojego tobą zainteresowania,: wyniknęło ono,
                          po pierwsze, z powodu twojej niechęci do dzieci /miania/
                          oraz z estetyki, o czym już wyżej wspomniałam.
                          Wypada teraz przeprosić za pośpiech który bezpośrednia przyczyna błędów rzeczowych, oraz zastrzec, ze nie było, nie ma i nie będzie /promise/ w tym co pisze, żadnej złośliwości..
                          • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:47
                            Dobra, nie zrozumiałam wszystkiego, ale sprostuję:
                            1) nigdy nie mówiłam, że dzieci nie będę miała, mówiłam że się waham i uważam, że to trudne i straszliwe poświęcenie
                            2) nóżki mam króciutkie :]

                            I wciąż: gdy zechcesz porozmawiać ze mną, zamiast o twoich wyobrażeniach o mnie, daj znać. ;)
                            • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 22:08
                              Hmm, czyli nie o tobie to o czym
                              innym?
                              Nie mam innej wiedzy o tym co cię interesuje, co lubisz, o czym marzysz,.,
                              Zawszes, we swoich wątkach,
                              albo wściekałas na coś, kogoś ( najczęściej na siebie) albo wydawałas jakaś urzędowa opinie o czymś (najczęściej o sobie)..
                              To daj jakiś namiar jak się z tobą obchodzić, o czym gadać, jakiś temacik zwykły, by cię , nawet niechcecy, nie uszkodzić.
                              PS
                              Nie zalewaj zes taboret.
                              • piataziuta Re: Ależ w żadnym wypadku! 20.04.18, 13:52
                                >Hmm, czyli nie o tobie to o czym
                                >innym?
                                >Nie mam innej wiedzy o tym co cię interesuje, co lubisz, o czym marzysz,.,
                                >Zawszes, we swoich wątkach,
                                >albo wściekałas na coś, kogoś ( najczęściej na siebie) albo wydawałas jakaś urzędowa opinie o czymś >>(najczęściej o sobie)..
                                >To daj jakiś namiar jak się z tobą obchodzić, o czym gadać, jakiś temacik zwykły, by cię , nawet >niechcecy, nie uszkodzić.

                                Rozmowa polega na tym, że pytasz kogoś o tematy, które cię interesują i opowiadasz o sobie. A nie na tym, że strzelasz osąd za osądem. Tym bardziej, gdy nie masz o kimś żadnej wiedzy i ze wszystkim strzelasz kulą w płot.

                                Nigdy nie pisałam na forum z wściekłością, czy będąc wściekła . Forum służy mi jako przyjemna rozrywka, w wolnym czasie, także znowu pudło.

                                Zawsze możesz zapytać, zamiast strzelać. ;)
                                Nikt obcy nie ma mocy, żeby cokolwiek "uszkodzić", więc możesz walić śmiało.

                                Mnie ciekawi np., jak ci się układa z córką? Bo skoro obcych ludzi, z którymi nie jesteś związana emocjonalnie, próbujesz osądzić na każdym kroku, to bliska pewnie ma jeszcze gorzej.
            • mariuszg2 Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:23
              kalllka napisała:

              > Życzę ci tego z całego serca jakem matka corki w wieku chrystusowym.

              Przepiękna i Mądra Kobieto!
              Pani wzbudzasz najwyższy szacunek.
              Wybacz, że tak nieudolnie i skromnie okazywany ...
              z całego serca i szczerze od zawsze i na wieki wieków ...

              ...eeee... tak na marginesie... masz może fotkę córki i czy ma faceta?... w sensie .... córka ... znaczy się..heheh
              • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:31
                Maniu umiłowany, mam!
                ale ty już masz dziecka, przecież?
                • mariuszg2 Re: Ależ w żadnym wypadku! 20.04.18, 14:12
                  a jakbym miał z Twoją córką to zobacz jakby Ci status skoczył za jednym zamachem do kochanki, treściowej, babci i macochy w jednym... a teraz przelicz to na 500 +... i pomyśl o tych rajskich bezludnych wyspach i drinkach z palemką... tylko ja i Ty nadzy w piachu...
                  • kalllka Re: Ależ w żadnym wypadku! 20.04.18, 14:53
                    Ha!
                    Tys maniu juz tuż... ales przywitał się z gąska
                    Jasne, ze grzecznie ale na co ci gęs jako kochanka ?
                    PS
                    Nie dość ze ciebie i twoja żonę bym uraziła pospolitactwem swem, to jeszcze przehandlowałabym córkę, na tzw kobylke
              • stokrotka_a Re: Ależ w żadnym wypadku! 19.04.18, 21:42
                mariuszg2 napisał:

                > ...eeee... tak na marginesie... masz może fotkę córki i czy ma faceta?... w sen
                > sie .... córka ... znaczy się..heheh

                Nie podniecaj się tak, bo ci zaszkodzi. :-)
    • adashofman1 [...] 19.04.18, 12:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 19.04.18, 22:28
      możesz jako hobby zgłębiać urodę dalekowschodnią. patrz na tego kwiatuszka:
      ...images/U6cqMP
      uwierzysz, że jest o rok starsza ode mnie?
      • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 19.04.18, 22:29
        może tera:
        images.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fpbs.twimg.com%2Fmedia%2FDYdFnOPV4AAee0G.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Ftwitter.com%2Fsawasoni%2Fmedia&docid=GoWJYB9vyfpEcM&tbnid=RkYxfaO0WjGPvM%3A&vet=1&w=1200&h=1200&itg=1&source=sh%2Fx%2Fim
      • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 13:58
        wiarusik napisała:

        > możesz jako hobby zgłębiać urodę dalekowschodnią. patrz na tego kwiatuszka:
        > ...images/U6cqMP
        > uwierzysz, że jest o rok starsza ode mnie?

        O ile dobrze pamiętam, to wypowiadałeś się aprobująco o seksie z nieletnimi. Może dlatego tak ci blisko do księży...
        • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 19:29
          azaliż doprawdy? a jakież to chciałem bałamucić-takie jak wybitny reżyser Polański, czy jeszcze młodsze jak wybitny piosenkarz jackson? musisz mi przypomnieć, bo chyba czegoś o sobie nie wiem. a wstawka o księżach jest równie trafna co stwierdzenie, że każda stokrotka to idiotka.
          • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 19:41
            wiarusik napisała:

            > azaliż doprawdy? a jakież to chciałem bałamucić-takie jak wybitny reżyser Polań
            > ski, czy jeszcze młodsze jak wybitny piosenkarz jackson? musisz mi przypomnieć,
            > bo chyba czegoś o sobie nie wiem.

            Takie jak wybitny arcybiskup Wesołowski. Twoje ciągoty do skośnookich lolitek nie są przypadkowe.
            • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 19:55
              stokrotka_a napisała:

              >Twoje ciągoty do skośnookich lolitek nie są przypadkowe.

              "wiedz że coś się dzieje". niech tylko ktoś raz jeszcze zaśmieje się z księdza natanka.
          • six_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 19:46
            nie mógłbyś wyciągnąć jakich lokalnych pedofilów z rękawa, a nie na emigracji i wogle amerykanina w dodatku obcego rasowo.
            gdzie twój patryjotyzm, wiarusik. biały ma być, rasowy śmieć polski.
            • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 19:53
              a po co szukać lokalnych jakiś januszy, lepiej zanućmy gwiazdę meinstreamowych rozgłośni radiowych:


              Because I'm bad, I'm bad - shamone
              (Bad, bad - really, really bad)
              You know I'm bad, I'm bad - you know it
              (Bad, bad - really, really bad)
              You know I'm bad, I'm bad - shamone, you know
              (Bad, bad - really, really bad)
              And the whole world has to answer right now
              Just to tell you once again,
              Who's bad...
              • six_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 22:42
                jest 2018. twój idol nie żyje od blisko dekady. no ale kult prawie jak po smoleńsku widzę. gratki.
                • wiarusik Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 20.04.18, 23:29
                  moim nigdy nie był, ale kiedyś było jego pełno. widać, że dystansujesz się od tego artysty. ale żyje jeszcze drugi-Polański-i przyjeżdża na festiwal do krakowa. będzie tam cała maintreamowa śmietanka i pełen blichtr ;)
                  • stokrotka_a Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 25.04.18, 23:30
                    wiarusik napisała:

                    > będzie tam cała maintreamowa śmietanka i pełen blichtr ;)

                    Na mszach z całą mainstreamową śmietanką kościelną bywa arcybiskup Paetz. A ksiądz Maciel z Meksyku, odpowiedzialny za gwałty, pedofilię i kazirodztwo, był przyjmowany przez samego papieża-Polaka, podczas gdy jego przestępstwa były tajemnicą poliszynela.
    • delfina77 Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 24.04.18, 23:08
      Nie wiem, czy to czyni mnie lepszą, ale na pewno bardziej zrelaksowaną, a to przekłada się na mój nastrój i na to, jak odnoszę się do innych. Pomaga mi jazda na rowerze, przebywanie na słońcu i świeżym powietrzu, pływanie, czytanie ciekawej książki, słuchanie dobrej muzyki. Rozmowa z kimś, kogo lubię, kocham, przytulanie się, seks. Może coś jeszcze, ale nie pamiętam:)
      • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 24.04.18, 23:19
        Fajna jest chyba taka sielska proza zycia. U mnie bywaja momenty i to czesto, gdy nie mam ani ochoty na przytulanie, ani na seks, a tu widac forumowa entuzjastke, ktora ma ochote na wszystko na raz.
        • adriana_ada Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 24.04.18, 23:23
          Ale chyba samo sedno takiej prostoty jest piekne, zazdroszcze.
      • dziala_nawalony Re: zajęcia które sprawią, że będę lepszym człowi 26.04.18, 08:44
        ,..Delfinko,sam film i piosenke, motyw przewodni z dirty dancing, zapewne pamiętasz,wiec proszę,to moja nagroda za normalność, specjalnie 4you
        Delfinko... miłego dnia, a zobaczysz ja w sygnaturce :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka