Dodaj do ulubionych

Duży problem z rodziną męża

12.01.19, 21:30
Co powiecie na to....bo ja juz do psychologa ze soba chcę iść bo nie daję rady. Z mezem jestem po ślubie 3 lata a w zwiazku 5,5 mimo to jego matka się z tym nie pogodziła... jest zazdrosna o mnie w stopniu hard. Nawet jak go przytulam czy idziemy za rękę przy niej, dostaje ona szału i robi wszystko zeby nas fizycznie i mentalnie rozdzielic, siada miedzy nami zeby nie było fizycznej bliskości, wtrąca się w nasze rozmowy, kiedy podróżujemy samochodem zawsze z przodu obok męża, kiedyś jak go pocałowałam ot taki zwykły cmok w kuchni u teściowej a drzwi były uchylone i to zobaczyła to powiedziała, że robię jej z domu burdel. Wymyśla chore intrygi żeby nas rozdzielić, mimo że przeprowadziliśmy sie 300 km od niej to w pobliżu mieszka jego siostra i ją też przerobila-dziewczyna nienawidzi mnie za WSZYSTKO! Zazdrosna jest nawet o ubrania, kosmetyki, odwiedziny mojej rodziny, wycieczkę za miasto...sypie sloganami teściowej zupełnie nie pokrywajacymi się z prawdą. Obie nie mogą znieść jak mam odmienne zdanie wręcz wpadają w szał. Mojej rodziny choć nawet dobrze nie znają też nienawidzą, niestety obgadują mnie i moją rodzinę non stop. Mąż udaje ze tego nie widzi...min swojej matki, jej złośliwych aluzji, dogryzek, obwiniana i głupich usmieszkow siostry a ja myślę o rozwodzie bo w takiej atmosferze nie da się żyć... jak jestem w pobliżu to od razu robią się zacięte,zle i krytyczne. Matka robi WSZYSTKO żeby tylko spędzać czasu sam na sam z synkiem i przy okazji wyciągnąć od męża pieniądze. Sama jest osobą niepracujaca pasożytującą kiedyś na nas a teraz na swojej córce. Zaznaczę że nigdy nie odezwałam się do niej w sposób hamski, był taki czas że pomagaliśmy jej regularnie z mężem, ale po tym jak na rodzinnej imprezie, przy całej rodzinie stwierdziła, że moja praca jestem śmiechu warta, biorę pieniądze z wyciskanie pryszczy i szorowanie pięt, ona ma swoją godność i nigdy by nie upodlila się taką praca to naprawdę się zdenerwowałam i postanowiłam, że koniec z finansowaniem jej, skoro nie szanuje mojej pracy (jestem kosmetyczką). Mąż jest strasznie bierny w tym wszystkim. Tych złośliwość jakby nie zauważał. Zlikwidowałam nawet konto na fb bo mnie kontrolowaly i dorabialy jakieś dziwne teorie do udostępnionych postów czy listy znajomych. To chore.. ktoś powie a dlaczego siedzisz cicho. No właśnie nie siedzę, każdy opór z mojej strony to ich bunt, szał i nienawiść w oczach oraz kopniaki mentalne w ramach zemsty za niesubordynację trwające tygodniami. W chwili obecnej całkowicie zerwałam kontakt z obiema paniami ale tak po prostu po ludzku się boję. Biorąc pod uwagę charakter mojego męża,obawiam się, że kiedyś przejdzie na ich stronę. Mąż jest dobrym człowiekiem , opiekuńczym, spokojnym ale jego lęk przed tymi kobietami, nieporadne stawianie im granic napawa mnie lękiem. Po tylu latach uświadamiania mężowi widzę progress ale to trochę za mało. Teść jest całkowicie bezstronny, były alkoholik. Czytałam trochę o dda i funkcjach dzieci w takiej rodzinie i chyba to niemożliwe do zmiany, ślepe posłuszeństwo niepijącej mamie i totalny bezkrytycyzm, siostra również potrafi nieźle wzbudzać w nim strach i poczucie winy. Nawet odległość 300 km mnie nie uspokajaja. Brak mi poczucia bezpieczeństwa. Akcji ze strony teściowiej i szwagierki było więcej niż powyżej opisałam. To kropla w morzu. Od babci szwagierki wiem że zdolna jest nawet do przemocy fizycznej, podobno pobiła się kilka razy z kuzynka będąc juz dość dojrzała kobieta w wieku ok. 25 lat. One nie tolerują sprzeciwu i odmowy, wszystko wymuszaja krzykiem i płaczem, groźbami albo chorobami. Są chorobliwe zawzięte, stosują oszczerstwa i pomówienia. Powiecie... widziały galy co brały, a no widziały ale przemoc z ich strony z roku rośnie a nie słabnie...to się pogarsza, zacietrzewily się totalnie. Kiedyś było znośnie, po ślubie to istne szaleństwo.
 



Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Duży problem z rodziną męża 13.01.19, 08:19
      Pierwsze, co powinnaś zrobić, to dyskretnie nagrać teksty teściowej i szwagierki. Przydadzą się jako dowód w ewentualnej sprawie o nękanie, ale nie tylko.

      Poproś męża, żeby na spokojnie odsłuchał nagrania i ocenił te teksty. To łatwiej trafi do niego, jak nie będzie obok stała mamusia, której wyraźnie się boi.

      Do psychologa powinnaś iść, ale razem z mężem i nagraniami. Jak nie będzie chciał, to mu powiedz, że przecież nie o niego chodzi, tylko o Ciebie, bo sobie z tym nie radzisz. A on Ci jest potrzebny, bo nie chcesz nic robić za jego plecami; myślę, że powinien dać sobie wcisnąć taki tekst. I raczej nie mów mu, że bierzesz z sobą te nagrania. Zresztą jeżeli uznasz, że nie warto dać mu wcześniej odsłuchać, to niech pierwszy raz usłyszy je u psychologa. Będzie wtedy musiał ustosunkować się do nich wobec świadka, a psycholog lepiej zrozumie Twoją sytuację.

      Bo tak naprawdę to porady psychologa potrzebuje Twój mąż, tylko sam nie zechce z niej skorzystać. Trzeba więc zastosować podstęp.
    • feniks_4 Re: Duży problem z rodziną męża 13.01.19, 17:39
      myysiaa9, napisz na forum Zycie Rodzinne.

      forum.gazeta.pl/forum/f,898,Zycie_rodzinne.html
      • myysiaa9 Re: Duży problem z rodziną męża 14.01.19, 05:45
        Ok, dziękuję za radę. Pozdrawiam.
    • derff Re: Duży problem z rodziną męża 14.01.19, 10:24
      A św. Marianna Biernacka w czsie okupacji oddała zycie za synową, która była w ciąży. Może opowiedz tę historię swojej
      • myysiaa9 Re: Duży problem z rodziną męża 14.01.19, 10:52
        Haha dziękuję za radę, ale raczej to nie zmieni nastawienia jej do mnie.
      • horpyna4 Re: Duży problem z rodziną męża 14.01.19, 11:05
        Oj tam, oj tam... nie za synową, tylko za wnuka. Synowa to według poniektórych tylko tymczasowe opakowanie.
        • derff Re: Duży problem z rodziną męża 14.01.19, 12:24
          Ale jednak i zostala świętą. Uważam, że to wielkie bohaterstwo. Może tez wczesniej dziamała
    • ciotka.scholastyka Re: Duży problem z rodziną męża 18.02.19, 22:25
      > kiedy podróżujemy samochodem zawsze z przodu obok męża
      > Nawet jak go przytulam czy idziemy za rękę przy niej, dostaje ona szału i robi wszystko zeby nas fizycznie i mentalnie rozdzielic
      > siada miedzy nami zeby nie było fizycznej bliskości
      > w pobliżu mieszka jego siostra i ją też przerobila-dziewczyna nienawidzi mnie za WSZYSTKO

      A ty nie potrafisz na to zareagować? Rusz się, kobieto.
      • myysiaa9 Re: Duży problem z rodziną męża 19.02.19, 07:45
        Wiesz, bo tu chodzi o mój honor. Nie wyobrażam sobie przepychanek z teściową o to która ma zająć miejsce obok jej synka. To upokarzajace dla mnie jako kobiety i żony wykłócać się o miejsce w aucie. Z resztą znając jej charakter wiem, że wywiązałaby się mega awantura a ja nie zamierzam wyglądać jak napuszony indyk. Z jego siostra próbowałam się zaprzyjaźnić, przekonać że jej bratu nie dzieje się krzywda, ale niestety są osoby, do których żadne argumenty nie trafiają. Odnoszę czasem wrażenie, że chyba mojemu mężowi ta sytuacja w ogóle nie przeszkadza. Być może (ale to tylko moje przypuszczenia) podnosi mu to samoocenę. Wiesz...trzy kobiety walczące o tego jedynego. Ja już odpuściłam, dla własnego zdrowia psychicznego. Szykuje ewakuację, skłoniłu mnie do tego nie komentarze na forum czy inni ludzie, ale nerwica, która pozwoli się u mnie objawia. Ktoś powie, nie przejmuj się rób swoje miej je gdzieś, ale tak się nie da, życie kiedy ktoś z najbliższej rodziny robi Ci ciągle na złość, ciągła walka, rywalizacja to nie dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka