ohana01
14.02.19, 20:40
A więc tak jestem z moim chłopakiem od dwóch lat. Bardzo się kochamy. Przeszliśmy razem dużo. Trzy tygodnie temu po tym jak byłam u niego na weekend (a weekend spędziliśmy cudownie) stwierdził że musi zrobić sobie przerwę od ludzi (stwierdził to we wtorek)... Nie dowiedziałam się tego od niego tylko od jego przyjaciela. Zaczęłam się martwić bo on miał depresję ale wyszedł z tego ale bałam się że mogło znowu to wrócić. Dałam mu przez kilka dni spokój na przemyślenia ale zaczęłam się martwić i pisałam do niego, dzwoniłam i nic. Narzucałam mu się... Teraz to wiem. Pisałam do jego przyjaciela co z nim, jak się on czuje i kiedy wróci. Jego przyjaciel wkurzył się na mnie i zwyzywał mnie. Później rozmawiałam z naszym wspólnym znajomym i on mi zaczął opowiadać jakieś historię z moim chłopakiem związane. Nie wiedziałam co mam zrobić i znowu zaczęłam pisać do niego i czy mi to wyjaśni. Z mojej strony padło trochę słów które zraniły go... W końcu odezwał się do mnie. Był bardzo zły... Powiedział że chce przerwy i zgodziłam się na to. Aktualnie to drugi tydzień kiedy mamy przerwę... Miałam do niego przyjechać na weekend i porozmawiać o tym wszystkim ale ja już po prostu nie dawałam rady i chciałam wiedzieć co z nami i czy nadal mnie kocha. Znowu naciskałam... I napisał mi że mnie nie kocha i że nie chce o tym rozmawiać. Ale ja wiem że on mnie naprawdę kocha i zależy mu na mnie bo pisał jeszcze że są jakieś szanse żeby to odbudować, nie wyrzucił naszego zdjęcia i interesuje się mną i moją nauką, chciał żebym przyjechała i chciał żebym przekonała jego mamę aby przywiozła mnie do niego. Wtedy kiedy dowiedziałam się o tym wszystkim co nasz znajomy powiedział mi i co mi napisał jego przyjaciel napisałam do jego mamy o ty. Wiem że zrobiłam błąd i nie powinnam pisać do jego mamy ale nie wiedziałam co mam robić.. Pomiędzy nami są trzy lata różnicy. Ja mam 16 a on 19. To wszystko zrozumiałam po fakcie ale żałuję tego i chcę się zmienić dla niego i dla mnie... Jak mam go przekonać do rozmowy albo żeby dał mi ostatnią szansę? On sam mi nawet napisał że chce mi w tym pomóc... Kocham go i wiem że on mnie też.. co mam zrobić?