Dodaj do ulubionych

brak ochoty na sex :( co mam zrobic???

IP: 80.51.250.* 18.10.04, 11:45
mam problem taki ze dla niektorych na pewno to nie problem ale ja czuje sie
przez to zle, a mianowicie mam chlopaka jestesmy razem ponad rok za ol roku
planujemy slub. jest nam razem baaardzo dobrze ale, no wlasnie ale ja w
porownaniu do niego nie mam ochoty tak czesto na seks jak on. czasami
moglabym sie non stop bzykac przez kilka dni a czasami mam takie dni ze nie
potrzbuje seksu nawet z dwa tygodnie, no ale w tym czasie ta ochota nie
wylacza sie mojemu mezczyznie, boje sie ze jak juz bedziemy razem mieszkac to
zacznie sie miedzy nami cos psuc przez to ze ja nie mam tak czesto ochoty jak
on :( mi wystarczy tak z 5 razy na tydzien ale jemu nie:( juz kilka razy byla
taka sytuacja ze ja nie chcialam powiedzialam mu on powiedzial ze jesli ja
nie mam ochoty to ok ale juz pozniej widzialam ze nie chce byc na mnie zly
ale w glebi siebie byl, nie chce takich sytuacji bo jak ja raz tez bylam
napalona to on mi odmowil bo nie mial ochoty i wiem jak sie on czuje jak ja
tak mu mowie ale co ja mam na to poradzic ze mi sie poprostu nie chce.....juz
kilka razy zdarzylo sie tak ze zrobilam to tylko dlatego zeby on nie zloscil
sie w srodku siebie ale ile tak mozna? bo ja juz coraz rzadziej tak mu
sie "podkladam" i udaje ze mam ochote zeby go nie zranic..... czy ktoras z
was ma taki problem? baaardzo prosze o rady.... pomozcie mi bo bardzo go
kocham ale nie wiem jak mam delikatnie i najlepiej tak zeby on nie zauwazyl
ze mi sie nie chce? pomozcie......


Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: brak ochoty na sex :( co mam zrobic??? IP: *.ss.shawcable.net 18.10.04, 17:06
      Czasem takie cos jest po tabletkach antykoncepcyjnych. A czasem tak juz jest.
      I moze to prowadzic do konfliktow. Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie.
      W tej sytuacji moze warto pojsc jako para do seksuologa i omowic problem jeszcze przed slubem. Wtedy przynajmniej na poziomie komunikacyjnym nie bedzie to problem.
      • spaldi Re: brak ochoty na sex :( co mam zrobic??? 18.10.04, 17:14
        Mam znajoma, co to ma podobne problemy.Mieszka z narzeczonym i codziennie musi
        wymyslac jakies powody, zeby tylko mogl jej dac zasnac w spokoju. rzeczywiscie,
        jak napisal Artur, jej libido spadlo po pigulkach, ale z tego co wiem, to nie
        bierze od paru miesiecy, a ochoty nadal nie ma.
        Radze podczas zblizenia myslec o czyms milym:)lub o kims:), a tak naprawde
        polecam delikatne pieszczoty-wlasne!
        Moze chociaz ze soba bedzie Ci dobrze:)))))))
        Zycze powodzenia i nie nalezy nikogo oklamywac, trzeba znalezc na to sposob.
        • Gość: gosia do artura IP: 80.51.250.* 19.10.04, 07:27
          dzieki za odpowiedz, poszlabym do jakiegos seksuologa ale niestety nie ma u
          mnie zadnych dobrych takich lekarzy a niestety nie mam czasu na jezdzenie
          gdzies dalej :( musze cos wymyslec... rzeczywiscie biore tabletki jekies 9
          miesiecy ale dopiero tak od dwoch miesiecy dzieje sie ze mna cos takiego ze nie
          mam tak czesto ochoty jak kiedys... wiec mysle ze to nie od tabletek bo chyba
          szybciej libido by mi spadlo... jak myslisz czy moze to byc spowodowane stresem
          (bo ostatnio mam ich duuuuuzo ) i czy moze dlatego ze zbliza sie jesienne
          przesilenie?
          • Gość: Artur Re: do artura IP: *.ss.shawcable.net 19.10.04, 14:10
            A jednak pewnie warto odstawic tabletki na kilka misiecy i zobaczyc. Opoznienie kilku miesiecy moglo miec miejsce. Stres? No moze tez, ale odstaw tabletki na kilka miesiecy i zobacz.
        • Gość: gosia do spaldi IP: 80.51.250.* 19.10.04, 07:34
          dzieki za odpowiedz ale u mnie jest tak ze mi jest z moim chlopakiem baaardzo
          dobrze w lozku ale poprostu ze mna jest tak ze jak sie juz pokochamy to przez
          nastepnych kioka dni nie musze tego robic a czasami moglabym non stop to
          robic.... a jak dopadaja mnie takie dni ze nie mam ochoty to nie mam nawet
          ochoty na "wlasne"pieszczoty. poprostu nic mnie nie rusza i nie chce mi sie
          seksu, jak mam takie dni to go nie potrzebuje, a nie chce ranic mojego
          chlopaka......on jak to z facetami bywa, pomimo tego ze baaardzo mnie kocha,
          nie moze zrozumiec ze ja czasami w ogole nie mam ochoty chociazby nie wiem co
          robil :( a nie chce konfliktow bo jak sie nie uklada w lozku to pozniej w
          normalnym zyciu tez zaczyna sie cos pieprzyc za przeproszeniem :( A ja tego
          bardzo nie chce bo go kocham on mnie tez ale jesli caly czas tak bedzie ( mam
          nadzieje ze to sie zmieni )to nawet facet ktory kocha swoja dziewczyne ponad
          zycie nie wytrzyma........ nie wiem co mam robic.....probowalam z nim rozmawiac
          na ten temat ale on nie moze tego pojac, ze moze czasami tak z kobietami moze
          byc......
    • Gość: gosia Re: brak ochoty na sex :( co mam zrobic??? IP: 80.51.250.* 19.10.04, 09:37
      czy ktos moze mi cos poradzic na moj problem???? :(
      • Gość: Aga wspomagacze naturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:54
        proponuje jakieś tableteczki,które Ci pomogą. Jest takie coś, co jak zaczełam
        zażywać, to miałam noce pełne erotycznych snów :-), bo aktualnie jestem bez
        faceta. ale też poprawia libido i generalnie dobrze wpływa na organizam.
        tableteczki naturalne nazywają się Ashwaghanda,producent: Laboratoria Natury,
        cena około 30 zł/miesieczna kurację.
        Może pomoże :-))
        • Gość: gosia Re: wspomagacze naturalne IP: 80.51.250.* 19.10.04, 10:32
          dzieki :) a czy dostane to bez recepty no i czy moge to brac rownoczesnie z
          pigulkami? czy nie zmniejszaja skutecznosci pigulek?
        • Gość: gosia Re: wspomagacze naturalne IP: 80.51.250.* 19.10.04, 10:34
          a jescze zapomnialam sie zapytac po jakim czasie mialas jakies efekty poprawy
          po tych tabletkach?
          jeszcze raz dzieki za polecone tabletki:) moze to pomoze :)
          • Gość: Aga Re: wspomagacze naturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 11:19
            po kilku dniach, beże sie 2 dziennie, poza skutkami ubocznymi w postaci
            poprawionego libido generalnie poprawiaj nastrój.
            mozna brać z pigułkami
            • Gość: do agi :) Re: wspomagacze naturalne IP: 80.51.250.* 19.10.04, 12:55
              dzieki serdeczne i naprawde tobie baaardzo baaaardzo dziekuje:)
              • Gość: jana Re: wspomagacze naturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 15:30
                Ostatnio w aptekach pojawił się preparat CEFADISIAC [ tabletki ok. 50zł, krople
                ok 40zł homeopatyczny] na te "dolegliwości. Juz miałam sobie kupić, ale
                przeczytałam Waszą dyskusje i skusze sie na Aschwaghangoka:0
                Pozdrawiam
                • artur737 Zla rada ! 19.10.04, 19:33
                  Nie nalezy uzywac wspomagaczy, zwlaszcza w tym wieku. Bo co bedzie pozniej, kiedy pojawia sie prawdziwe klopoty?
    • Gość: GOSIA BŁAGAM....PROSZE O JAKIES RADY.... IP: 80.51.250.* 19.10.04, 15:22
    • Gość: mmm Re: brak ochoty na sex :( co mam zrobic??? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 19.10.04, 19:30
      mysle ze jestes bardzo mloda i twoj narzeczony tez nie wiekowy skoro w takiej
      tysiace razy omawianej sprawie nie mozecie sie porozumiec. jesli on nie rozumie
      ciebie niech sobie poczyta jakikolwiek poradnik seksuologiczny chocby
      niesmiertelna pania wislocka (choc wiele pogladow pani wslockiej w obecnych
      czasach zostalo podwazonych to juz w jej czasach odkryto ze rozni ludzie maja
      rozne temperamenty i 5 razy w tygodniu to jest naprawde sporo oraz ze u wielu
      kobiet libido jest rozne w roznych fazach cyklu cyklu). mysle ze zamiast
      probowac dopasowac sie do duzego (typowego dla mlodych mezczyzn) libido swojego
      narzeczonego i udawac zainteresowanie b. czestymi kontaktami powinnas polecic
      mu okresowa masturbacje, ewentualnie z twoim udzialem, ale bez pelnych
      stosunkow. to, ze jest rozczarowany ze ty nie chcesz sie kochac tak czesto jak
      on - jest naturalne ale on nie ma prawa ci tego wypominac. a z drugiej strony -
      moze on ma w ogole za duzo czasu wolnego - niech sie czyms zajmie nie zwiazanym
      z seksem a libido mu spadnie (osoby zapracowane traca ochote na seks wiec moze
      on po prostu uprawia seks z braku innej rozrywki)
      ogolnie jesli kochacie sie srednio kilka razy w tygodniu (nawet z okresowymi
      przerwami - np. 2 tyg. nic) to jest calkiem normalne i prawidlowe - nie trzeba
      ani zwiekszac ani zmniejszac czestotliwosci.
      • Gość: gosia Re: do mmm IP: 80.51.250.* 20.10.04, 07:24
        nie pisz mi ze jestesmy za mlodzi bo ja mam dwadziescia kilka lat a moj facet
        jest o rok starszy nie nalezymy juz do szczeniakow a ja mam powazny dla mnie
        problem :( on nie ma zbyt duzo wolnego czasu pracuje wiecej niz ja, i jesli
        napisalam ze nie mam ochoty na cokolwiek to nawet na pomoc w jego masturbacji
        poprsostu nie chce jakiegokolwiek seksu!!! i nie omawilam z nim tysiac razy
        tego tematu. rozmawialismy na ten temat 3 lub cztery razy.umiemy sie porozumiec
        i to bardzo dobrze ale jesli ktos nie mial takiego proble,mu to i tak ie zakuma
        o co mi chodzi, a po twojej wypowiedzi wydaje mi sie ze takiego problemu u
        ciebie nie bylo wiec prosze nie syp mi tutaj tylko teoria bo to mi nie pomaga :
        ( ja juz nie raz podsuwalam mu poradniki ale on niestety mysli ze tak nie jest
        jak to facet, kobiety nigdy nie dogadaja sie z facetami w 100% a w takich
        soprawach to juz na pewno nigdy sie nie dogadaja :( ale dzieki za wypowiedz :)
    • Gość: Dalila Re: brak ochoty na sex :( co mam zrobic??? IP: *.olsztyn.mm.pl 19.10.04, 20:26
      W związku z drugim człowiekiem tak już jest, że trzeba iść na kompromisy. Jeśli
      go kochasz, uda Ci się odnaleźć radość w tym, że dajesz mu przyjemność, nawet
      wtedy, kiedy Ciebie średnio to bawi. A jeśli on kocha Ciebie, potrafi Cię
      przytulić na dobranoc zamiast się z Tobą kochać i nie będzie się czuł urażony.
      Zatem jeśli każde z Was trochę ustąpi (Ty będziesz mieć seks trochę częściej,
      niż byś chciała, a on trochę rzadziej), to wszystko będzie ok. W końcu na
      seksie życie się nie kończy, w innych kwestiach też trzeba się dogadywać, więc
      warto ćwiczyć.
    • Gość: gosia ja naprawde potrzbuje rady .... IP: 80.51.250.* 20.10.04, 14:04
      • Gość: Dalila Re: ja naprawde potrzbuje rady .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:08
        To może napisz, jakiej konkretnie rady potrzebujesz (bo chyba czekasz na jakąś
        określoną, skoro dostałaś tyle z różnej beczki i nic Ci nie pasuje), a nie
        zawracaj głowy.
        • Gość: gosia Re: ja naprawde potrzbuje rady .... IP: 80.51.250.* 20.10.04, 14:46
          potrzebuje rady kobiet i dziewczyn ktore mialy podobny problem a nie suchej
          teorii tak jak ty mi napisalas wczesniej swoje zdanie na ten temat . ja szukam
          rady u kogos po podobnych przejsciach. i jesli czegos takiego nie przechodzilas
          to prosze cie bardzo nie pisz mi tylko teorii bo teoria sobie ni epomoge szukam
          konkretnych przypadkow i konkretnych rad a nie ":moze"

          dziekuje tobie juz wiecej nie musisz sie tu wpisywac bo pewnie jestes
          zadowolona ze swojego libido i nie potrzebujesz takich postow czytac
          pozdroowki
          • jsolt Re: ja naprawde potrzbuje rady .... 20.10.04, 14:57
            jesteś jakaś rozhisteryzowana, niemiła dla wypowiadających się osób, tryskasz
            jadem i agresją - ponawiam propozycje innych forumowiczów odnośnie odwiedzenia
            lekarza, miałam podobne objawy dawno temu po tabletkach - dopiero właśnie po
            kilku miesiącach.
            z praktyki - proszę bardzo: też tak miałam, nie chciało mi się, dostawałam
            wysypki jak mnie dotykał, mieszkałam z nim i niby było ok ale nie cierpiałam
            kłaść się do łóżka wieczorem bo wiedziałam, że zaraz się zacznie; rozstaliśmy
            się z różnych powodów niedługo później; okazało się, że to po prostu nie był
            ten facet - potem nie miałam żadnych problemów, obecnie chciałabym jak
            najczęściej:) Czasami to jest aż tak proste, niestety.
          • Gość: ola Re: ja naprawde potrzbuje rady .... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 20.10.04, 15:03
            Też miałam ten problem. Mój mąż potrzebuje się kochać o wiele częściej niż ja,
            nawet po kilku razach na dzień ma jeszcze na mnie ochotę i mnie męczy :-). A ja
            już ani nie mam siły ani ochoty i mu odmawiam. To normalne, że facet jest zły
            jak mu się odmawia seksu, ale przecież nie będę się zmuszać do niczego. Była
            między nami niedawno kłótnia i mu wszystko powiedziałam, o swoich odczuciach,
            potrzebach. I mnie zrozumiał. Wie, że to nie jest od nas zależne, albo ma się
            ochotę na sex albo nie. Porozmawiaj szczerze ze swoim chłopakiem,postaw go na
            swoim miejscu, to napewno pomoże, przecież dla faceta najważniejsze jest żeby
            nas, kobiety, zadowolić.
            • Gość: gosia Re: do ola IP: 80.51.250.* 20.10.04, 15:23
              dzieki za odp.
              chyba to jest jedyne rozwiazanie ale jak juz z nim kilka razy rozmawialam na
              ten temat to po jakims czasi on znowu tak jakby zapomina o niej i ja wtedy juz
              glupieje bo on niby jak z nim pogadam to rozumie itd ale po paru tygodniach
              dostaje tak jakby amnezji i nie pamieta juz tych rozmow...:((((
    • Gość: gosia Re: do jsolt IP: 80.51.250.* 20.10.04, 15:22
      jesyem niemila ale tylko do dalila a nie do reszty jesli cie urazilam to
      przepraszam ale dalila mnie wkurzyla
      • Gość: Dalila Re: do jsolt IP: *.olsztyn.mm.pl 20.10.04, 19:52
        Dziękuję Ci bardzo. Rozumiem, że jeśli nie zacznę zdania od "też tak miałam",
        to nie załapiesz, że to może porada oparta na doświadczeniu? To napisz
        następnym razem, w jakiej formie Ci doradzać, to nie będę tracić czasu na
        pisanie czegoś, co tylko wkurzy jakąś sierotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka