Dodaj do ulubionych

kobieta-szef

19.10.04, 15:16
kobitki, powiedzcie mi dlaczego kobiety jako szefowe sa takie wredne?
nie wiem czy wszystkie, ale ile razy mam w pracy kobiete nad soba tyle razy
jest to wredny babsztyl. Z facetem zawsze sie mozna dogadac, a kobieta
zachowuje sie jakby obawiala sie, ze ktos jej nie bedzie szanowal, jak nie
bedzie "wredna"... czy tak jest zawsze?
Obserwuj wątek
    • kohol Re: kobieta-szef 19.10.04, 15:19
      camel_3d napisał:

      > kobitki, powiedzcie mi dlaczego kobiety jako szefowe sa takie wredne?

      Nie mam pojęcia! A są? Może to po prostu Ty jesteś taki?

      > czy tak jest zawsze?

      Nie jest.
    • lena_zienkiewicz Re: nie wszystkie 19.10.04, 15:26
      ja mam szefa-kobitkę i jest super babka.Nie zamieniłabym ją na żadną
      inną/żadnego innego szefa :)
      • pierozek_monika Re: nie wszystkie 19.10.04, 15:32
        mamy tego samego szefa - super babka, popieram. Wszyscy pracownicy innych
        szefów nam zazdroszczą.
        Ma poczucie humoru, potrafi się zdystansować do rzeczywistości, wymagająco-
        wyrozumiała, potrafi bronić interesów swoich pracowników przy czym opieprz na
        osobności i tak nieunikniony. Ale potrafi zaskoczyć pochwałą i docenieniem
        włożonego wysiłku i efektów. Między innymi z jej powodu nie potrafię zmienić
        pracy - boję się, że drugiego takiego szefa nie będę miała.
        • niuniek6 Poprostu Dupa nie szef skoro... 19.10.04, 16:08
          jego pracownicy najwiecej na forum sie udzielaja w godzinach pracy:)
          • pierozek_monika Re: Poprostu Dupa nie szef skoro... 19.10.04, 16:09
            a moze udziela się na forum razem z nami?:DDDDDDD
            • niuniek6 aaa .To juz wiem 19.10.04, 16:19
              Stad te peany pochwalne na czesc szefa. Lubu dubu Lubu dubu - niech nam zyje
              prezes naszego klubu.
              • pierozek_monika Re: aaa .To juz wiem 19.10.04, 16:21
                nie wypada inaczej ;)
                A tak poważnie, to nie ma znaczenia, czy szef-kobieta czy szef-chłop. Liczy się
                człowiek.
    • Gość: mm Re: kobieta-szef IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:24
      Bo facet sie patrzy na ciebie jak facet a nie jak szef ;-)
    • Gość: camel czemu pytam.. IP: 62.53.163.* 19.10.04, 18:24
      bo mam wlasnie dziwna szefowo (dziela sie z szefem obowiazkami).
      jezeli on idzie do nas, to po prostu idzie. albo ma cos do powiedzenia, albo po
      prostu idzie sobie "ot tak". Jak idzie szefowa, to wiadomo, ze ma zamiar
      przyczepic sie do czegos, albo kogos opierniczyc... moza ona ma taki gowniany
      charakter..

      a czemu siedze w godzinach pracy? bo mam taka pracy, jak komputer liczy, to ja
      moge robic na co mam ochote;)
      • Gość: mmm Re: czemu pytam.. IP: *.waw.pl 19.10.04, 19:13
        moze maja taki podzial obowiazkow - on jest od pogadania, poglaskania,
        pochwalenia itp a ona od opieprzania. bo jak na pewno wiesz szef musi robic i
        to i to od czasu do czasu (choc i chwalic i opieprzac mozna w rozny sposob - i
        jest podstawowa umiejetnoscia dobrego szefa chwalic i opieprzac wlasciciwie,
        zasadnie i skutecznie) moze dlatego sie tak podzielili bo ona jest twarda i
        bezwgledna z natury i nie przejmuje sie uczuciami pracownikow a on - jest
        emapatyczny i nie umie opieprzyc nawet kiedy trzeba. ale to chyba nie zalezy od
        plci bo wiele osob twierdzi ze to wlasnie faceci sa mniej empatyczni i bardziej
        bezwgledni a w przypadku twoich szefow to wyglada ze jest na odwrot.
    • Gość: Andrzej Re: kobieta-szef smiechu warte IP: *.snu.ac.kr / *.snu.ac.kr 19.10.04, 18:25
      Najwyzej dyrektorka marketu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka