Dodaj do ulubionych

sprawca przemocy - jak chronic ofiary?

22.10.04, 13:31
Witam,

Mam pytanie do specjalistów. Wspieram przyjaciółkę, której mąż stosując
przemoc psychiczną i fizyczną sterroryzował ją, jej matke i córkę.

Nie powstrzymuje go wizyta policji, założona sprawa rozwodowa ani sprawa
karna o znęcanie. Czuje się bezkarny i próbuje z przyjaciólki i jej mamy
zrobić osoby chore psychiczne i niewiarygodne.

Jak można je ochornić? Czy mozna wczęsniej wyeksmitować drania?

Dom jest przyjaciólki. Ona ze względu na dziecko (niewskazane stresy i
zmiany, dziecko pod opieka neurologa, ma napady padaczki) i mamę nie chce się
stamtąd przeprowadzić. To dla niej znaczy ustąpić. Poza tym obawia się
kosztów jakie w związku z tym poniesie.

Będę wdzięczna za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • pawel.drozdziak Re: sprawca przemocy - jak chronic ofiary? 22.10.04, 16:01
      kanga_i_roo napisała:

      > Nie powstrzymuje go wizyta policji, założona sprawa rozwodowa ani sprawa
      > karna o znęcanie. Czuje się bezkarny i próbuje z przyjaciólki i jej mamy
      > zrobić osoby chore psychiczne i niewiarygodne.

      to znaczy sklada jakies zeznania przeciw nim? Ma to zwiazek z prawami
      rodzicielskimi na przyklad?

      > Jak można je ochornić? Czy mozna wczęsniej wyeksmitować drania?
      > Dom jest przyjaciólki.

      to znaczy byl jej wlasnoscia przed slubem? Czy ten czlowiek jest tam
      zameldowany? Na jakim etapie jest sprawa rozwodowa?

      Tak na szybko, zanim sie ustali co z ta eksmisja, mozna odpowiedziec, ze
      podstawa jest konsekwentne wzywanie policji za kazdym razem, kiedy on zrobi
      pierwszy ruch do przemocy. On musi miec stuprocentowa pewnosc, ze policja
      zostanie wezwana zawsze kiedy cos robi albo chocby straszy. Pozornie jego to
      nie odstrasza, ale na dluzsza mete te interwencje policji moga go mocno
      zniechecic.

      Tu jest dobry poradnik.

      free.ngo.pl/temida/porprzem.htm
      Jesli twoja przyjaciolka nie ma dostepu do internetu mozesz go wydrukowac i jej
      dac. Jesli ma, to w ogole niech moze wejdzie do nas na forum. My tu nie mamy
      mowiac szczerze zbyt wielu narzedzi pomocy w takich sprawach, ale to zawsze
      dobrze robi jak sie napisze od siebie co sie czuje, albo przynajmniej przeczyta
      wypowiedzi osob ktore sa w podobnej sytuacji.
      • kanga_i_roo Re: sprawca przemocy - jak chronic ofiary? 22.10.04, 22:14
        Dziękuje za odpowiedź. Postaram się napisac maksymalnie dużo na temat sytuacji
        przyjaciólki.

        pawel.drozdziak napisał:

        > kanga_i_roo napisała:
        > > zrobić osoby chore psychiczne i niewiarygodne.
        >
        > to znaczy sklada jakies zeznania przeciw nim? Ma to zwiazek z prawami
        > rodzicielskimi na przyklad?

        # Mąż przyjaciólki rozpowiada znajomym i rodzinie o tym, że przyjaciółka ma te
        sama chorobę co mama (mama chorowała lata temu na schizofrenie, od wwielu lat
        nie ma objawów), że obie są chore, niepoczytalne, mają ataki, etc. Równiez
        opowiadał to dzielnicowemu, który poradził przyjaciółce po rozmowie z nią i
        poznaniu jej historii na założenie sprawy karnej o znęcanie.

        Przemoc ze strony męża "nakręca" się po wytoczniu przez przyjaciólke sprawy
        rozwodowej (dopiero w połowie listopada będzie rozprawa pojednawcza, na której
        dodatkowo zostanie postawiony wniosek o orzekanie o winie, eksmisje oraz
        najprawdopodobniej odebranie praw rodzicielskich). Kiedyś hamował się w
        obecności innych świadków (matka przyjaciólki, koleżanki, dziecko) - teraz
        potrafi nie tylko krzyczeć ale i uderzyć w obecnosci innych. Ostatnio dziecko
        (7lat)stanęło w obronie matki podczas próby uderzenia mojej przyjaciólki przez
        jej męża.

        Mąż składa fałszywe zeznania podczas interwencji policji (teraz przyjeżdzą ona
        często) albo np wpierw ubliża, prowokuje kłótnie, zaczyna obmacywać - kiedy ona
        się sprzeciwia i próbuje się wyrwac, dochodzi do szamotaniny...ale tym razem
        sam ma ślady, a więc nie pozwala przyjaciólce na uzycie telefonu tylko sam
        wzywa policję pokazując podrapana szyje każe założyć przyjaciólce niebieską
        karte i karze zakreślić praktycznie wszystko. Twierdzi, że żona zażywa
        narkotyki, pije, ma kontakty z sektą (to wszystko oczywiście nieprawda). Kreuje
        się na obrońce dziecka. Nie wiemy czy sam nie załozył jakies sprawy karnej.

        Koleżanka nie chce w sprawę wciągac dziecka (jest chore ma napady padaczkowe,
        emocje dodatkowe są niewskazane) ale jej mąż nie ma tego zupełnie na uwadze.
        POtrafi manipulowac dzieckiem (opowiada jej nieprawdziwe historie o mamie)
        krzyczeć i straszyć dziecko, dac mu klapsa,etc. Przedtem dzieckiem się nie
        interesowął, teraz domaga sie kąpania, usypiania i spania z 7 letnia
        dziewczynką.

        Związek z prawami rodzicielskimi: grozi odebraniem praw matce, przedtem
        dzieckiem sie nie interesował teraz każda troska o dziecko i zabranianie ojcu
        na np branie chorego dziecka na wyjazd jest traktowane jako ograniczenie praw
        ojca.

        >
        > > Jak można je ochornić? Czy mozna wczęsniej wyeksmitować drania?
        > > Dom jest przyjaciólki.
        >
        > to znaczy byl jej wlasnoscia przed slubem? Czy ten czlowiek jest tam
        > zameldowany? Na jakim etapie jest sprawa rozwodowa?
        >

        # Sprawa rozwodowa dopiero się zacznie. Dom jest właśnościa przyjaciólki i jej
        mamy, które otrzymały go w spadku lub jako darowzina (nie znam szczególów) od
        ojaca przyjaciólki. Mąż jest zameldowany. Wyprowadzic się nie chce, nie
        partycypuje w kosztach utrzymania, i robi wszystko żeby przy rozwodzie zagarnąc
        jak największe mienie.

        > Tak na szybko, zanim sie ustali co z ta eksmisja, mozna odpowiedziec, ze
        > podstawa jest konsekwentne wzywanie policji za kazdym razem, kiedy on zrobi
        > pierwszy ruch do przemocy. On musi miec stuprocentowa pewnosc, ze policja
        > zostanie wezwana zawsze kiedy cos robi albo chocby straszy. Pozornie jego to
        > nie odstrasza, ale na dluzsza mete te interwencje policji moga go mocno
        > zniechecic.
        >

        # Jak wspominałam on się nie boi policji. Składa wtedy fałszywe zeznania. Albo
        nie pozwala wezwać policji zabierajac telefon czy zrywając linie telefoniczną.
        Albo tez wykorzystuje fakt, ze przyjaciólka była na piwie (Karmi,
        bezalkoholowe) i po powrocie jej do domu wzywa policje do pijanej i
        awanturującej się zony. Policja przyjeżdżą i tego nie stwierdza. Ale na nim to
        juz nie robi wrażenia.



        > Tu jest dobry poradnik.
        >
        > free.ngo.pl/temida/porprzem.htm
        > Jesli twoja przyjaciolka nie ma dostepu do internetu mozesz go wydrukowac i
        jej dac. Jesli ma, to w ogole niech moze wejdzie do nas na forum. My tu nie
        mamy mowiac szczerze zbyt wielu narzedzi pomocy w takich sprawach, ale to
        zawsze dobrze robi jak sie napisze od siebie co sie czuje, albo przynajmniej
        przeczyta wypowiedzi osob ktore sa w podobnej sytuacji.

        # Dziękuję, podam ten link dalej, Przyjaciółka ma dostęp do netu ale nie wiem
        czy będzie się chciała ujawnic tutaj. Ja sama jestem po rozwodzie ze sprawcą
        przemocy, dodatkowo otrzymuje wsparcie na nowym prywatnym i ukrytym forum.

        Ze swojego doświadczenia wiem, ze z ta eksmisją sprawa jest trudna dopóki nie
        ma wyroku o znęcanie, ale nie wiem jak jest wtedy gdy zagrozone jest zdrowie
        dziecka.

        Jak większośc takich spraw ta tez jest trudna, mam jednak nadzieję że wyjście
        się znajdzie.

        Pozdrawiam
        • pawel.drozdziak Re: sprawca przemocy - jak chronic ofiary? 26.10.04, 23:34
          kanga_i_roo napisała:

          > # Mąż przyjaciólki rozpowiada znajomym i rodzinie o tym, że przyjaciółka ma
          te
          > sama chorobę co mama (mama chorowała lata temu na schizofrenie, od wwielu lat
          > nie ma objawów), że obie są chore, niepoczytalne, mają ataki, etc. Równiez
          > opowiadał to dzielnicowemu, który poradził przyjaciółce po rozmowie z nią i
          > poznaniu jej historii na założenie sprawy karnej o znęcanie.

          Czy ona ma zrobione jakies obdukcje?

          > Przemoc ze strony męża "nakręca" się po wytoczniu przez przyjaciólke sprawy
          > rozwodowej (dopiero w połowie listopada będzie rozprawa pojednawcza, na
          której
          > dodatkowo zostanie postawiony wniosek o orzekanie o winie, eksmisje oraz
          > najprawdopodobniej odebranie praw rodzicielskich). Kiedyś hamował się w
          > obecności innych świadków (matka przyjaciólki, koleżanki, dziecko) - teraz
          > potrafi nie tylko krzyczeć ale i uderzyć w obecnosci innych.

          czyli sprawa o znecanie sie ma jakies szanse powodzenia. Czy on kiedys leczyl
          sie psychiatrycznie?

          > Koleżanka nie chce w sprawę wciągac dziecka (jest chore ma napady padaczkowe,
          > emocje dodatkowe są niewskazane) ale jej mąż nie ma tego zupełnie na uwadze.
          > POtrafi manipulowac dzieckiem (opowiada jej nieprawdziwe historie o mamie)
          > krzyczeć i straszyć dziecko, dac mu klapsa,etc. Przedtem dzieckiem się nie
          > interesowął, teraz domaga sie kąpania, usypiania i spania z 7 letnia
          > dziewczynką.

          uwazasz, ze corka moze byc molestowana seksualnie?

          > Związek z prawami rodzicielskimi: grozi odebraniem praw matce, przedtem
          > dzieckiem sie nie interesował teraz każda troska o dziecko i zabranianie ojcu
          > na np branie chorego dziecka na wyjazd jest traktowane jako ograniczenie praw
          > ojca.

          mozesz dokladniej napisac o co chodzi z tym wyjazdem?

          > # Sprawa rozwodowa dopiero się zacznie. Dom jest właśnościa przyjaciólki i
          jej
          > mamy, które otrzymały go w spadku lub jako darowzina (nie znam szczególów) od
          > ojaca przyjaciólki. Mąż jest zameldowany. Wyprowadzic się nie chce, nie
          > partycypuje w kosztach utrzymania, i robi wszystko żeby przy rozwodzie
          zagarnąc
          >
          > jak największe mienie.

          nie mieli spisanej intercyzy?

          > # Jak wspominałam on się nie boi policji. Składa wtedy fałszywe zeznania.
          Albo
          > nie pozwala wezwać policji zabierajac telefon czy zrywając linie
          telefoniczną.
          > Albo tez wykorzystuje fakt, ze przyjaciólka była na piwie (Karmi,
          > bezalkoholowe) i po powrocie jej do domu wzywa policje do pijanej i
          > awanturującej się zony. Policja przyjeżdżą i tego nie stwierdza. Ale na nim
          to
          > juz nie robi wrażenia.

          zrobi wrazenie na sadzie, o ile beda protokoly z tych interwencji. Musi byc
          zalozona niebieska karta. Czesto sie zdarza tak, ze policja przyjezdza przez
          wiele lat, ale nie ma zadnych protokolow bo wszystko konczy sie na wpisie w
          zeszycik policjanta i po tych interwencjach nie ma sladu. Tego trzeba
          dopilnowac. Szczegoly jak to zrobic sa opisane pod linkiem ktory podalem.

          > Ze swojego doświadczenia wiem, ze z ta eksmisją sprawa jest trudna dopóki nie
          > ma wyroku o znęcanie, ale nie wiem jak jest wtedy gdy zagrozone jest zdrowie
          > dziecka.

          dobrze by bylo skontaktowac sie z prawnikiem, ktory bedzie mial mozliwosc
          zajrzec do dokumentow, sprawdzic co konkretnie jest w dokumentacji policyjnej
          itd. Sprawca jest na tyle zaburzony, ze przede wszystkim zainteresowalbym sie
          sprawa charakteru jego kontaktow z corka, bo to o czym wspomnialas zabrzmialo
          troche niepokojaco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka