Gość: nena Re: Wyznania prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 10:48 ...milczeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaNia Re: Wyznania prostytutki IP: 217.98.127.* 25.10.04, 12:55 Dlaczego nikt nie spojrzy na to jak problem zagubionych ludzi Jak wiele ich wokoło!!! Problemem jest szukanie łatwego życia - jakież to dzisiaj popularne!!! Zanik wartości moralnych,brak autorytetów. Pytanie dlaczego tak wielu korzysta z tego typu usług? Wielkość człowieka to nie to, czy upadł, ALE CZY SIE PODNIÓSŁ! jak niełatwo im pomóc,jak ciężko się zmienić i jak trudno znaleźć pomoc !!! Łatwo powiedzieć szanuj siebie kiedy nikt nigdy Cie nie szanował, nie kochał etc. byłam kiedyś o krok od takiej "pracy" gdy byłam młodsza myslałam, że pokocham i mnie pokochają i świat stanie dla mnie otworem....miłość była moim celem! by ktoś zaakceptował, przytulił, wierzyłam, ze świat stanie się łatwiejszy po kolejnych rozczrowaniach, kiedy po dłuższym związku facet mówi, że właściwie to tylko dla seksu (choć zaminim pierwszy raz się kochaliśmy mineło ponad pół roku)... myślałam, ze tam mnie ktoś "ocali".... albo, że właściwie to nikomu nie jestem potrzebna... szukałam pomocy w depresji u wielu pszychologów i choć Wrocław duże miasto - twierdzili, że nic mi nie jest, albo że brak miejsc (nie było mnie stać na płatną terapię) miałam szczęście spotkałam na necie mężczyznę miało być dla seksu pomógł mi uwierzyć - uwierzyć w siebie, w lepszy dzień, że zasady są ważniejsze... był (jest) moim dobrym duszkiem ...... Problem długi i głęboki...książki można by pisać każdy przypadek jest inny masa pytań i odpowiedzi popieram część gdy potępiacie qurwy, a nie prostytutki, a wręcz dodam do nich tych, którzy kamieniem by je potraktowali Ewo trzymaj się! niezależnie czy upadniesz jeszcze raz czy n-ty NIE PODDAWAJ SIE Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Wyznania prostytutki 25.10.04, 14:27 Stek bredni. Bohaterce ani nie współczuję, ani ją podziwiam. Bełkotliwe usprawiedliwienia w sosie rozczeniowej postawy mają dawać do myślenia? Zresztą - podobało jej się, więc o co chodzi? Bardziej bym współczuła młodej wykształconej dziewczynie, która szuka pracy, nie ma pieniędzy, ale przez myśl nawet jej nie przeszło, żeby dawać dupy (dosłownie i w przenośni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Wyznania prostytutki IP: *.lastnet.pl 29.10.04, 12:19 zdecydowanie popieram. Denerwuje mnie okrzyk podziwu albo współczucia bo wybór zawsze jest tylko trzeba pomyśleć, a to po prostu chęć szybkiego uporania się z problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdoska Re: Wyznania prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:16 Mam 21 lat,bardzo kocham swojego chlopaka i marze o normalnej i kochajacej sie rodzinie.Przezylam szok czytajac wywiad,nie moglam w to uwierzyc.Z jednej strony chcialo mi sie wymiotowac,jak to jest mozliwe,zeby matka,zona mogla sie prostytuowac a potem zasypiac w lozku ze swoim mezem i dzieckiem??To obrzydliwe,nawet nie moge sobie wyobrazic,ze moglabym kiedys cos takiego zrobic.Ale z drugiej strony to kobieta-bohater,podziwiam ja za to,ze posiwecila sie dla rodziny,dla niej siegnela dna.A jej maz??Co to za mezczyzna, ze pozwolil kobiecie na takie poswiecenie??Gdzie on wtedy byl,gdy ona upokarzala sie chyba najbardziej jak mozna dla kobiety?To cudowna kobieta,zycze jej sily i szczescia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TTT Re: Wyznania prostytutki IP: *.net-serwis.pl 25.10.04, 21:56 "cudowna kobieta"????, no to koniecznie wyslij do niej swojego chlopaka, sama tez mozesz byc taka cudowna Odpowiedz Link Zgłoś
mamakurczaczka Re: Wyznania prostytutki 25.10.04, 22:32 Nie rozumiem poprzedniego gościa portalu- to że ktoś był "na dnie" , nie przekresla go ze społeczeństwa. I zamiast płakac i użalać sie"że nie mozna pomóc tej kobiecie", to trzeba zauważyc jedna rzecz- w artykule wyraźnie jest zaznaczona chęć wyjścia z tego wszystkiego....ale to trzeba chciec zauwazyć... A dla bohaterki artykułu- GRATULUJĘ !!!1 i życzę aby nadal było OK. I może będę pospolita ..ale podziwiam że zdecydowała się Pani na taki krok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dinko1@wp.pl Re: Wyznania prostytutki IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.10.04, 03:36 W naszych realiach być prostytutką to życ,być matką,utrzymać rodzine,znam dużo kobiet w róznym wieku we Wrocławiu.Jeżdze taxi i woże te dziewczyny do klientów,one nie chcą ale muszą,jak mówił były pseudo elektryk.A są też studentki ,bo niestać na czynsz,na książki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia Re: Wyznania prostytutki IP: 62.233.250.* 27.10.04, 17:59 Przeczytałam ten artykuł i jest naprawde smutny... Nie wiem, dlaczego wielu z nas nie potrafi zrozumiec tego,ze niektóre kobiety trudniace sie tym zawodem..naprawde nie maja innego wyjscia i nie mozna wytykac ich palcami..a poza tym, gdyby nie faceci nagminnie poszukujacy przygód nie byłoby zapotrzebowania z kobiety trudniace sie tym.. a o dziwo, zadzwyczaj panowie sa zawsze najbardziej "oburzeni" i to oni njagłosniej mowia o dziewczynach, niepochlebnie je nazywajac. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: just me Re: Wyznania prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 00:55 Ten maz, cokolwiek by o nim nie mowic, byl naprawde wyrozumialy. Podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dagny Re: Wyznania prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:57 Zastanawiam się po co ja chodze codzienne do pracy na 8 godzin za 800zł miesięcznie i męczę się dorabianiem po godzinach "żeby było lepiej".Też skożczyłam studia i kończę drugie. Uczę się języków...i nawet jestem ładna...Mhhh to po co charować uczciwie i ciągle sobie wszystkiego odmawiać, wierząc że kiedyś będzie lepiej...Łatwiej zostac prostytutką i zarabiać za dzień pracy 300zł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Wyznania prostytutki IP: *.lastnet.pl 29.10.04, 12:02 Zgadza się, to jest bardzo dołujący artykuł i sytuacja, ale prosze pamiętać, że do prostytucji nikt nikogo nie zmusza, chodzi o szybkie pieniądze. Wiele kobiet ma w domu ciężką sytuację a nie decydują się na prostytucje. Po prostu jest to kwestia wartości, granic etyki, wyniesionych, jak to sie mówi, z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lika Re:wyznania,... IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.04, 14:12 jestem takze poza krajem ,ale problem ten nie tyko w naszym kraju istnieje, nas bulwersuje, bo nigdy wczesniej tego typu artykuly nie istnialy, chociaz prostytucja istniala. Nie znamy tragedii i problemow kobiet tej profesji, a ten artykul wlasnie to ukazuje .. i co najgorsze jakie warunki popychaja kobiete do takiego zycia ,co najtragiczniejsze traktowanie przez klienktow ( przez mezczyzn)gwalt tutaj nie znaczy prawnego dochodzneia i jest normalnoscia popadanie w alkoholizm, uwarunkowane zupelna nieakceptacja poczucia wlasnej wartosci.Szukanie pomocy poprzez zwierzenie sie ze swojego problemu staje sie dla niektorych okazja do wyeliminowania jej z kregu znajomych , napietnowanie, obmowe i tematu do sensacji. Dlaczego w tak "mocno" wierzacym spoleczenstwie nie widac chocby odrobiny tolerancji,a jesli na to nie stac to zrozumienia i chec pomocy ...?? Ze swej strony zycze jej ,aby koszmar tego "luksusowego zycia" nigdy sie nie powtorzyl, zycze jej i jej rodzinie naprawde spokoju,i szczescia , a jej ogromnego samozaparcia , wytrwalosci w zwalczeniu nalogu. ten etap zycia ma juz za soba-pomozcie jej o tym zapomniec. Pozdrowienia i zyczenia wszsytkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Wyznania prostytutki IP: 65.77.136.* 29.10.04, 21:25 Nie bardzo wierze w prawdziwosc tego artykulu, to jakas fikcja.. czuje falsz w kazdym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agaaa wyznania nie-prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:15 prostytucja każdego może spotkać - nawet wykształcone i inteligentne osoby z ambicjami na życie. nie ma zasady. zresztą, pieniądze same wyznaczają granice własnych kroków. jeśli po kilku dniach "sprzedaży własnego ciała" można pospłacać stertę zaległych rachunków, to kto się tego wyrzecze? a wiadomo, że raz skosztowany owoc kusi potem przez cały czas. a kusi tym bardziej, że jest owocem zakazanym. a tak swoją drogą, to podziwiam męża bohaterki artykułu - to czyszczenie ubikacji, osobne sztućce- to wymaga większej akcepatcji życia własnej żony aniżeli codzienne z nią życie domowe. wyrazy szczerego uzania. podziwiam jego siłę i zgodę na to, co robi żona. patrzy i musi to akceptować. musi. po prostu musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamilla Re: Wyznania prostytutki IP: 80.50.170.* 06.11.04, 15:43 Guzik, nie wroci!!! Trzymam kciuki za te Pania:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gila Re: Wyznania prostytutki IP: 217.153.190.* 15.11.04, 21:12 ta kobieta ma po prostu ku..ki charakter, to zwykła szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Wyznania prostytutki IP: *.skyware.pl 16.11.04, 19:32 Cieszę się, ze bohaterka tej histori na wyprostowala swoje życie. Mimo to uważam, że była nieodpowiedzialna i niedojżała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tezEwa Re: Wyznania prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.11.04, 20:58 To bardzo budujace,ze pani Ewa ma "farta" , silna wole,rozumiejaca matke i rozumiejacego meza. Mysle,ze dla przyszlosci dziecka dobrze byloby przeprowadzic sie.Ludzie zlosliwi moga skrzywdzic dziecko wytykajac przeszlosc matki. Pani Ewo,to imponujace ,ze mozna sie tak podniesc. Oby powrot do normalnego trybu zycia(bez alkoholu i prostytucji) byl dla pani "druga natura" i dawal radosc zycia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Wyznania prostytutki IP: 195.205.249.* 25.11.04, 11:42 a ja mimo wszystko dziabnał bym te ewe. nie ma to jak latwy sex - trzeba czy nie trzeba placic wkoncu to sama przyjemnosc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wyznania prostytutki IP: *.sisco.pl 27.11.04, 13:50 współczuję "Ewie" i jej mężowi. Zyć jest naprawdę b.trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: visitor Re: Wyznania prostytutki IP: *.cable.wanadoo.nl 28.11.04, 02:36 ja takze mieszkam po za krajem, mysle ze wybrany przez ta pania zawod jest subiektywnym spojrzeniem na sytuacje gospodarcza Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delta Re: Wyznania prostytutki IP: 168.143.113.* 28.11.04, 03:06 A coz,wy ku.. mozecie wiedziec,co to znaczy byc prostytutka, skoro jestescie tylko ku..mi? Zal mi was,polskie ku...Czy ktoras jest tu lub byla prostytutka? Jezeli nie, to nie ma dyskusji bo pie..cie o czyms co jest wam nieznane.Kapujecie?Wynocha do swoich mezow,polskie ku.. zaje..e. Kapujecie teraz,moze w koncu ten jezyk do was przemowi,jezeli nie, zostanie obciety,jako jezyk prawdy. pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziewczyna Re: Wyznania prostytutki IP: *.018-36-73746f13.cust.bredbandsbolaget.se 17.12.04, 22:48 Rozumiem Cie,nie moglas inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia z Montrealu Polki nie maja charakteru IP: 207.134.80.* 04.01.05, 05:23 Jak nie ma pieniedzy, to najlepiej dac komus dupy za pieniadze,a pozniej mozna sobie lzawo ponarzekac jakie ciezkie zycie itd itp. Ja przezylam emigracje, mieszkalam wsrod obcych ludzi, ktorzy nie tylko nie mowili moim jezykiem ale ktorym bylam zupelnie obojetna. Prace mialam dorywcza i czasami nie mialam na zycie i nie jadlam po dwa dni.Nigdy nie przeszlo mi przez glowe aby sie prostytuowac, a nie mialabym z tym zandnych klopotow, bo wygladalam calkiem niezle. Jaki cel ma rozpisywanie sie na temat tej pani, ktora jedyne co powinna miec to wiecej pracowitosci i mniej glupoty w zyciu??? Jaki cel ma przedstawianie tej ludzkiej mizerii? Zeby udowodnic jak ograniczeni i zdemoralizowani sa wspolczesni Polacy mieszkajacy w Polsce?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka z Montrealu Re: Polki nie maja charakteru IP: 207.134.92.* 04.01.05, 22:06 Przerazajace sa tez wypowiedzi co poniektorych pan w rodzaju" rozumiem Cie nie mialas wyjscia" Czyscie wy Polki zupelnie pogupialy? Co tu jest do zrozumienia? Brak wyobrazni i patentowane lenistwo??? Zawsze jst wyjscie i to nie tylko jedno tylko trzeba byc odpowiedzialnym za siebie samego. Przerazajcy jest ten brak zrozumienia co jest niemoralne i dlaczgo a co nie. Oj, Polsko Polsko niedaleko zajedziesz ze spoleczenstwem, gdzie uczciwe panie to zresocjalizowane ku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Wyznania prostytutki IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 10:35 A ja Pania Ewe podziwiam. Trzeba odwagi zeby zaczac i wiekszej odwagi zeby skonczyc. Pani Ewo, zycze zeby dostala Pani prace i zeby wszystko sie ulozylo. Mysle, ze oceniac maja prawo tylko ludzie ktorzy przebrneli przez ciezki okres. Nikt inny. Pozdrawiam J Odpowiedz Link Zgłoś
tkf WYZNANIE PROSTYTUTKI- A ... 17.05.05, 17:03 ... A MOZE KTOSC SIE PODZIEL INFORMACJA ,ZE WZIAL SOBIE PROSTYTUTKE ZA ZONE? CZY TAKI ZWIAZEK MA SZANSE NA NORMALNE ZYCIE ? CO MYSLICIE, SA TAKIE PRZYPADKI? JA POMOGLEM PEWNEJ KOBIECIE SIE PODNIESC, A TERAZ OKAZUJE SIE ,ZE JESTEM W NIEJ ZAKOCHANY...I CO ROBIC DALEJ? WIEM ZE WIELU Z WAS MNIE TU ZBESZTA I ZROWNA Z ZIEMIA... A ONA BOI SIE NOWEGO ZWIAZKU...WIEM ,ZE WIELE PRZEZYLA I NIECHETNIE CHCE SIE WYPOWIADAC NA TEMAT SWOJEGO ZYCIA... Odpowiedz Link Zgłoś