Dodaj do ulubionych

Różnica wieku A potomstwo

29.12.20, 21:13
Dobry wieczór,
Z góry przepraszam za chaotyzm ale nigdy nie byłam dobra w krótkim opisywaniu problemu. Postaram się zwięzłe i na temat. Nie wglebiajac się w szczegóły.
Mam 32 lata A mój partner 51. Jesteśmy ze sobą ładnych parę lat, mamy dwuletnią córeczkę oraz mojego 13 letniego pasierba (żona mojego partnera zmarła). Jesteśmy bardzo szczęśliwi, mam wspaniały kontakt z pasierbem, on jest zakochany w swojej siostrze. Zawsze chciałam szybko zostać mamą i mieć dużo dzieci, ale życie potoczyło się inaczej i dość późno nią zostałam. Z racji wieku mojego partnera wiedzieliśmy że tych dzieci dużo nie będę miała, jednakze coraz częściej rozmawiamy o jeszcze jednym dziecku. Ale tu pojawia się dużo ALE. Moja córka od samego początku daje bardzo popalić. Jesteśmy psychicznie i fizycznie bardzo nią zmęczeni. Jest bardzo żywa absorbujaca A przede wszystkim niesamowicie marudna. Z drugiej strony jest bardzo rozwiniętą ruchowo i umysłowo, bardzo dużo mówi i wszędzie jej pełno. Nigdy nam nie chorowała. Wiadomo, że zajmowanie się dzieckiem spoczywa przede wszystkim na barkach mamy i tak też jest i u nas, ale nie mam co narzekać bo mój partner robi zakupy, obiady-Ja w zasadzie mam się zajmować tylko dzieckiem. Oboje pracujemy, ale mamy takie prace gdzie możemy być w domu bardzo wcześnie, dobrze zarabiamy, generalnie nie mamy na co narzekać A czuje że jesteśmy wykonczeni i nie cieszymy się z życia tak jak powinniśmy. Jesteśmy wrakami z tego powodu że nasza córeczką wysysa z nas energię. Spotykam koleżanki które mają po troje dzieci i wyglądają kwitnąco. Mało tego, twierdza że to Dopiero przy dzieciach mają dodatkową siłę. A ja stoję patrzę i nie wierzę. Zastanawiam się czy to my przesadzamy ? Przecież to tylko jedno małe dziecko A my chodzimy jak zombie. Czy w takiej sytuacji powinna w ogóle rozważać druga ciążę ? Boję się , myśląc egoistyczne, ze nie będziemy mieć już nic z życia. Kiedy zdecydowaliśmy się być razem, wprowadziłem się do mojego partnera za miasto, na wieś. Jego dom urzadzilismy praktycznie od nowa, po naszemu, tak abym ja się dobrze czuła. Tutaj pojawia się kolejne ale. Kocham ten dom, sąsiedzi i cała społeczność bardzo mnie zaakceptowała ale wszyscy znajomi mojego mężczyzny, wiadomo, są w jego wieku i chociaż bardzo ich lubię brakuje mi dziewczyny w moim wieku. Dodatkowo jest to taka mieścina gdzie nie ma nawet parku, placu zabaw A z drugiej strony do mojego miasta jest 10 minut autem. Siedziałam z córka 1,5 roku w domu i dostawalam kręćka bo wychodząc z nią dzień w dzień na spacer nie spotykalam nikogo. Jestem bardzo blisko z moja mamą do której często jadę z córka na noc. Jak przyjeżdżam do domu rodzinnego czuje to coś. Lubię słyszeć że za oknem jeżdżą auta, że coś się dzieje, jadąc z córka na plac zabaw siedzi 10 matek, rozmawia się I czas inaczej płynie. Boję się że przy drugim dziecku, mimo tego że do miasta mam 10 minut drogi , to jednak jest to cała wyprawa. To nie jest to samo co być w mieście gdzie do koleżanki na kawę ma się 5 minut spacerkiem. Niby to nie są żadne problemy ale jednak...Boję się też o mojego partnera bo choć nie wygląda ani nie czuje się na 50 lat to jednak tyle ma i nie wiem czy to nie byłoby zbyt egoistyczne z mojej strony, widzę jaką ja jestem zmęczona A co dopiero on. Ale inaczej patrząc, cały czas myślę że może będzie lepiej, że moja córka może w końcu przestanie tak jeczec ,że nie będę taka zmeczona. Czy ja wymyślam ? Moja przyjaciółka ma dzieci rok po roku, też wiele przeżyła ale ze swoim mężem zawsze powtarzają sobie że kiedyś jak będą mieli odchowane dzieci to będą korzystać z życia, ja nie mogę tak myśleć bo wciąż boję się że nie zdążę, że względu na wiek mojego partnera, nacieszyć się nim , pobyć z nim, tylko z nim. Co myślicie ? Jak postapilybyscie na moim miejscu ?
Obserwuj wątek
    • obrotowy Różnica wieku - bez znaczenia. 29.12.20, 22:23
      jak chcesz miec nastepne dziecko, to je miej.

      i corka-terrorystka nie moze Ci w tym przeszkadzac.

      kup sobie (szczelne) sluchawki na uszy i jej marudzenie po prostu ignoruj

      jak zobaczy, ze jej marudzenie pozostaje bez echa - to moze w koncu przestanie ?
      • bominka Re: Różnica wieku - bez znaczenia. 06.01.21, 05:31
        Dopiero kolejne dziecko przewartościowuje wszystko. Nagle sie okazuje,ze robisz sie w macierzyństwie spokojniejsza, może dlatego,że przestajesz reagować na wszystkie zachcianki starszego dziecka. I serio to mowie. Kolejne dziecko przynosi równowagę i dojrzałość w wychowywaniu. Dzisiaj mając 3 corki coagle sie przylapuje na utwierdzaniu sie,ze dobrze zrobiliśmy,że nie poprzestaliśmy na jednym dziecku. Dopiero kolejne powoduje,że stajesz po drugiej stronie lustra.
        W życiu zawsze dokonujemy wyborów, cos sie dzieje kosztem czegoś. Skoro brakuje Ci koleżanek zacznij umawiać się ze swoimi rowiesnikami,zapraszac do siebie,wypełnij sobie ta luke,nie czekaj na przypadek.
        Znajomych rodzicow innych dzieci poznasz kiedy corcia pójdzie do przedszkola szkoly. Może czas i pora,zeby rozejrzec sie za jakimiś zajęciami dla Małej.
        Z opisu wynika,że "masz wszystko " kochającego męża, gdzie mieszkać, wiec sprobuj sie w 100% wpasować w to zycie,zaakceptować i polubić.
        Uwierz mi,ze wychowywanie w każdym wieku jest wykanczajace,ale to tylko stan przejściowy,bo dzieci na szczęście rosna🙂🙂
        Odwagi!
        • obrotowy naturalnie. 06.01.21, 11:28
          bominka napisała:
          > Dopiero kolejne dziecko przewartościowuje wszystko. Nagle sie okazuje,ze robis
          > z sie w macierzyństwie spokojniejsza,


          naturalnie.
          drugie dziecko daje rodzicom poczucie spokoju
          a pierwsze dziecko uczy swojego miejsca w szeregu i tego, ze nie jest pepkiem swiata.
        • jagoda16112018 Re: Różnica wieku - bez znaczenia. 06.01.21, 17:28
          Dziękuję Ci za odpowiedź. Po prostu się boję. Tak masz racje mam wszystko I naprawdę jestem szczęśliwa osobą ale boję się że to się skończy, ciągle zadreczam się myślami że zostanę sama mimo tego że mój partner nie ma 100 lat ale jednak jest dużo starszy. Wcześniej jak nie było córki jakoś nie przejmowałam się tym, a teraz takie myśli sam w cisną się do głowy.
    • stasi1 Re: Różnica wieku A potomstwo 06.01.21, 08:46
      Mój kumpel został ojcem mając 54 lata, przy czym jego żona nie była bardzo dużo młodsza niż on. Ale skoro jesteś w normalnym wieku do rodzenia dzieci to czemu nie zapoznałaś się z matkami co też wychodziły ze swoimi dziećmi? Spotykasz stwierdzasz że dobrze się wam rozmawia więc następnym razem umawiamy się na wspólny spacer
      • jagoda16112018 Re: Różnica wieku A potomstwo 06.01.21, 17:26
        To mała wioseczka, na naszej ulicy są same starsze osoby A jak byłam na macierzyńskim i wychodziłam na spacery codziennie to nigdy nie spotkałam żadnej mamy z dzieckiem
        • stasi1 Re: Różnica wieku A potomstwo 06.01.21, 20:54
          Jak same starsze panie to było jeszcze lepiej. Niby rówieśniczki nie ale jest do kogo usta otworzyć. Najczęściej te starsze panie sobie siedzą na ławeczce przed domem i czekają aby ktoś do nich usta otworzył. Wystarczy się zatrzymać porozmawiać i jest znajomość.
    • lumeria Re: Różnica wieku A potomstwo 06.01.21, 21:10
      Czy brakuje Ci zgiełku miasta czy drugiego dziecka? Bo mam wrażenie ze te kwestie masz jakoś pomieszane.

      Czy dziecko ma zapełnić nudę i brak stymulacji w obecnej sytuacji życiowo-mieszkaniowej?

      • jagoda16112018 Re: Różnica wieku A potomstwo 07.01.21, 01:17
        Nie absolutnie nie tak to brzmi? Bardziej jest na odwrót, cały czas się zastanawiam nad drugim dzieckiem martwiąc się że sprawi ono to że ciężej będzie mi spontanicznie się zapakować i pojechać gdziekolwiek. I żeby nie bylo źle zrozumiane-Nie brakuje mi niewiadomo jak miejskiego życia towarzyskiego, to są takie prozaiczne rzeczy być może człowiek wychowany w mieście A nie marzacy nigdy o domku za miastem ciężej się przystosowuje to takiej wszechonecnej pustki? Tu po prostu nikogo nie ma, nawet psa ze zlamaną nogą. Byłam wczoraj u mamy w mieście i poszłam z córka na spacer, fakt faktem też była pustka może z powodu korony. Ale Jednak Pani spytała o drogę, na klatce pomogłam młodej dziewczynie z dwójką dzieci wnieść wozek i zaczęliśmy rozmawiać .To jest pierdola ale już jakos inaczej. Bardzo ciągnie mnie do domu rodzinnego i coraz częściej myślę że nie A powodu mamy i jej pomocy. Mój partner wcześniej, jak był jeszcze kawalerem mieszkał parę wiosek od naszej wioski i mimo tego że przeniósł się z wsi do wsi to mówił że długie lata minęły zanim poczuł że tu jest jego dom, więc może coś w tym jest .
        • lumeria Re: Różnica wieku A potomstwo 07.01.21, 01:48
          Zerknij na forum emama. Tam kobiety piszą o swoich zmaganiach z opieką nad małymi dziećmi w czasie izolacji, jest tez świeży watek kobiety w ciąży ze starszym mężem, wątki kobiet mieszkających w mieście a marzących o wsi i odwrotnie, itp.

          U Ciebie splata się tyle kwestii, ze naprawdę trudno to wszystko rozwikłać, wiec wcale sie nie dziwie, ze masz rozterki. Czy masz kogoś bliskiego, z kim możesz o tym wszystkim porozmawiać?
          • jagoda16112018 Re: Różnica wieku A potomstwo 07.01.21, 06:34
            Dziękuję, zajrzę tam. Jestem bardzo blisko z mamą i mam jedną bardzo bliska przyjaciółkę która niestety mieszka w Anglii i rozmawiamy rzadko. Ona twierdzi że to nie jest w ogóle kwestia miasta,wsi. Mówi że jakbym chciała to po prostu bym miała te koleżanki A jakbym mieszkała w mieście to mogłoby wyglądać to tak samo. Ona mieszka w Anglii i ma masę koleżanek bo wiadomo za emigracji Polki się jednoczą. Może coś w tym jest , może to faktycznie kwestia mojego charakteru, bo nieraz miałam możliwości mieć grono np 5 koleżanek ale jak zobaczyłam że każda się obgaduje jak nie ma tej drugiej to jakoś się wylamywalam. Często nie odpowiadało mi tez częstotliwość spotkań bo tak jak pisałam mi nie chodzi o spotkanie się co drugi dzień, dla mnie to za często. Nie chce też byle jakiej znajomości - mój partner często mówi że mnie nie rozumie bo dzwoni jakaś moja koleżanka i mnie zaprasza A ja nie mam ochoty bo to nie jest taka relacja jak z moja przyjaciółka i ja to w pewien sposób porównuje. Teraz pisząc to , widzę że może często mam coś na własne życzenie. Najlepiej bym chciała żeby tutaj na miejscu było parę znajomych aby w ramach nudy udać się na kawę i tylko tyle.

            A co do decyzji o drugim dziecku i wieku mojego partnera, przyjaciółka mówi że jest to bez sensu moje myślenie że zostanę sama bo równie dobrze jej mąż może mieć wypadek samochody j zginąć - jest kierowcą. Jednakże wydaje mi się że rownolatkowie nie mają takich rozterek bo po prostu są w takim samym wieku.
            • eriu Re: Różnica wieku A potomstwo 07.01.21, 14:24
              Nie jestem matką ale tak szczerze to to dziecko i tam musisz zapakować i zabrać czy idziesz na spacer w tej samej miejscowości czy wsi czy do miejscowości obok. Kwestia jest, że musisz je zapakować do auta i włożyć wózek do auta. To nie jest trochę bariera psychologiczna? No chyba, że dziecko masz takie że dla niego to trauma. Zresztą jak ma się koleżankę w tym samym mieście i trzeba do niej pojechać to na to samo by wyszło albo i nawet byłoby dłużej i dalej.

              Co do drugiego dziecka: pytanie czy macie zabezpieczoną kwestię finansowej przyszłości Waszej. Czy macie oszczędności/ ubezpieczenie męża na życie itp? Warto się realistycznie przyjrzeć sytuacji bardziej niż "jakoś to będzie".

              I też przemyśl czego dokładnie chcesz i jak to znaleźć, bo wychodzi na to, że masz tez specyficzne wymagania (i masz prawo je mieć). Tylko, że też to widać wpływa na Twoje życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka