aleksa25
28.10.04, 00:03
Moj znajomy uwaza, ze jego Kobieta powinna o niego wciaz zabiegac i sie
starac! Ja jestem innego zdania, wg mnie to facet robi pierwszy krok. Wiem,
poglady na ten temat sie zmienily, ok, ale zalozmy ze poderwe faceta ale
przez ile czasu kobieta moze zabiegac o faceta ktory zachowywal sie bedzie
jak ksiaze z bajki..? Moj znajomy jest wlasnie takim typem faceta! Klasyczny
przyklad: jemu nie chce sie jechac do kobiety lecz uwaza ze to ONA powinna do
niego przyjechac bo tak lepiej itp, wymowki...Z tego wynika, ze to ON ma byc
adorowany, i wynika z tego, ze kobieta jest drugoplanowa..Do licha, cos tu
jest nie tak. Co sadzicie o takim typie mezczyzny?