Dodaj do ulubionych

Mąż-problem-brzydze się, co robić?

04.09.22, 20:41
Więc jesteśmy małżeństwem od 10 lat, już jakiś czas temu odkryłam, że mąż podgląda kobiety w toaletach, byłam w szoku, plakalam, obiecał, że więcej nie będzie tego robić, wybaczyłam. Ostatnio jednak odkryłam, że podglądał mnie, nagrywa z tego filmy, brzydzę się tym co robi. Nie wyobrażam sobie jak mam z nim žyć, mamy jeszcze 11 letniego syna i kredyt na dom. Co z tego, że ogólnie jest dobrym człowiekiem, prawie wszystko w domu zrobił sam, jak się go brzydzę. Proszę o jakiekolwiek rady ☹️
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 04.09.22, 21:05
      Separacja od stołu i łoża?

      A na serio, to zaciągnąć go do psychologa, może on rozpracuje problem. Albo psychiatra.
      • ewaewaxyz20006 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 04.09.22, 21:14
        W tym jest problem, że on nie widzi w tym problemu, mówi, że od zawsze go to pociągało, zarzeka się, że więcej nie będzie tego robił, ale ja mu nie wierzę już. A seks uprawiamy rzadko, to częściej ja wychodzę z inicjatywą, jemu nie jest aż tak potrzebny jak się masturbuje przy tych filmach. Źle się z tym czuję, bo jestem młoda, ładna, szczupła, faceci mnie podrywają, mogłabym mieć ich wielu, ale zawsze mąż był najważniejszy w życiu jakaś zdrada by mi nie przeszła, a on takie rzeczy odwala.
        • horpyna4 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 04.09.22, 23:02
          Spytaj, czy w takim razie nie będzie miał nic przeciwko temu, żebyś miała kochanka. A jak mu to nie odpowiada, to powiedz, że zażądasz rozwodu i głupio mu będzie, jak powiesz w sądzie o jego skłonnościach.

          Nawiasem mówiąc, filmowanie kogoś z ukrycia w sytuacjach intymnych jest karalne; ciekawe, czy on zdaje sobie z tego sprawę? Nawet jak nagrywa Ciebie bez Twojej zgody. A może jeszcze wrzuca te filmiki do sieci?

          Swoją drogą, sama wybierz się do psychologa i porozmawiaj o tym problemie.
          • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 10.09.22, 13:57
            Musiałaby spisać z mężem kontrakt na tego kochanka żeby kiedyś mąż w przyszłości nie złożył pozwu o rozwód z jej winy, bo ona ma kochanka a ona by musiała udowadniać, że przecież mąż się na to zgodził. Po co się zgadzać na taką fikcję i sobie komplikować życie potencjalnie?
            • horpyna4 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 10.09.22, 14:45
              Oczywiście, takich rzeczy nie załatwia się na gębę. Tylko warto odpowiednio sformułować treść, żeby sugerowała inicjatywę męża w tej sprawie. Wtedy on ponosi winę za rozpad małżeństwa.

              Myślę jednak, że w pierwszej kolejności mogłaby nagrać rozmowę z mężem o tych jego przyjemnościach. Wtedy będzie się bał jej ujawnienia, bo może beknąć za podglądanie. Albo postraszyć go, że się powie wszystko tym podglądanym kobietom i wtedy zbiorowo spuszczą mu łomot.
              • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 12:15
                Tu mi już zahacza o szantaż. Po co zostawać w takim gównozwiązku? Odejść i ułożyć sobie życie.
                • horpyna4 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 12:38
                  Oczywiście, że najlepiej kopnąć pana męża w tyłek i rozstać się.

      • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 12.09.22, 04:47
        Psycholog może nie dać rady .Psychiatra na cito .Ciężko zerwać związek ,w którym jedna osoba niedorosła do życia .Ma się z nim dzieci ,wspólny dom i kredyty .Gdyby to było łatwo zapomnieć i kogoś wygasić ze swojego życia .Nie da się bo człowiek pamięta te dobre chwile z nim spędzone .
    • notowany.raz Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 17:35
      wylej mu niechcący wrzątek na oczy
      • mircja Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 18:40
        notowany.raz napisał:

        > wylej mu niechcący wrzątek na oczy

        A kto by spłacił potem kredyt na dom, gdyby gość stracił pracę? To już prościej (i bardziej normalnie) jest wziąć rozwód.
        • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 18:53
          No właśnie kto by spłacił kredyt .Może lepiej by się udał na leczenie bo to jest chore .
    • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 11.09.22, 20:11
      Skopiuj te filmy, nagrywaj rozmowy. Zacznij po woli układać w głowie plan B, czyli jak wyjść z tego związku. Na spokojnie - wystarczy, że dziś stwierdzisz, że potrzebujesz planu B. To będzie twój pierwszy krok.

      Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. A potem łapie się okazje, aby pokonywać kroki następne. Nie każdy ma możliwość z dnia na dzień spakować się i trzasnąć za sobą drzwiami.

      Trzymaj się. Jeszcze dużo dobrego może się w twoim życiu zdarzyć. Sama widzisz, jak życie bywa nieprzewidywalne.
      • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 11:43
        Rada jak trafić do pierdla. Nie dość że za posiadanie nielegalnych filmów z nagimi osobami to jeszcze za szantaż. Co Wy macie w głowach?

        Iść do prawnika i powiedzieć, że się chce rozwieść i z jakiego powodu. Ale w życiu nie zgrywać takich filmów.
        • horpyna4 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 15:06
          Oczywiście, że nie zgrywać filmów. Można za to nagrać dyskusję z mężem o całej sprawie, żeby nie mógł się wyprzeć.
        • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 19:51
          eriu napisała:

          > Rada jak trafić do pierdla. Nie dość że za posiadanie nielegalnych filmów z nag
          > imi osobami to jeszcze za szantaż. Co Wy macie w głowach?
          >
          > Iść do prawnika i powiedzieć, że się chce rozwieść i z jakiego powodu. Ale w ży
          > ciu nie zgrywać takich filmów.
          >
          Dlaczego jak ktoś udziela rady to krytyka .Masz patent na wszystkie mądrości świata .Ma dom ,ma kredyty ,mąż w sumie dobry człowiek .To po co ma się rozwodzić .Niech się zacznie leczyć .Zaburzenie preferencji seksualnych .Są od tego specjaliści .
          • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 21:03
            Dlaczego krytyka? Bo posiadanie materiałów zawierających nagą osobę bez jej zgody jest wbrew prawu.

            No tak, mąż w sumie dobry człowiek, tylko przestępca seksualny. Czego chcieć więcej od życia? Nic tylko siedzieć w takim małżeństwie aż się rypnie, wszystko wyjdzie na jaw. Może jakieś odszkodowania dla ofiar się sypną ze wspólnego małżeńskiego majątku. No jaaaaasne „super” interes z tego małżeństwa.
            • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 22:22
              Zapominasz że teraz nie są czasy na rozwody .Tym bardziej że mają kredyty i dziecko.Potwornie wszytko kosztuje. Jest recesja ,inflacja ,wojna blisko naszej granicy .Jak kobieta lub on dadzą sobie radę osobno .Napisała Hana że nie jest łatwo trzasnąć drzwiami .Dla was wszystkich urodzonych psychologów to walizka i rozwód .Nie da się .To nie jest takie proste .
              • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 13.09.22, 23:04
                To się musi liczyć z tym, że ze wspólnego majątku może wypłacać odszkodowania za zachowania męża a mąż może trafić do więzienia. Na pewno wtedy będzie jej łatwiej spłacać kredyt i opiekować się dzieckiem.

                Po to kobieta powinna dbać o swoją niezależność finansową żeby właśnie móc trzasnąć drzwiami. A to co kupione na kredyt można sprzedać.
                • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 06:40
                  Dlaczego ma trafić do więzienia ,kiedy może iść na terapię .Wspólne dokonania ,dom ,dziecko rozwalić .Napisz mi jak kobieta ,która wychowuje dzieci ma zdobyć niezależność finansową .Pewnie okradać męża po trochu.Fajnie ocenia się kogoś z boku nie będąc nnim samym .
                  • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 15:51
                    A Ty to cegłą w głowę dostałeś? Dziecko wychowuje oboje rodziców. Pracuje się żeby być niezależnym finansowo. Jak mąż pójdzie do więzienia za takie akcje jakie odstawia tym bardziej będzie musiała zarabiać na siebie i dziecko.
        • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 07:09
          Eriu, co ty masz z tym szantażem? Pierwsza moja myśl, że potrzebuje dowodów, gdy zdecyduje się zgłosić sprawę na policję, aby uniemożliwić mu działanie w przestrzeni. Ale raczej będzie miała zbyt duże skrupuły.

          Taniarada. Jakie leczenie - gdy on mówi że tak ma i to lubi? Jaki "w sumie dobry człowiek"? To zwyrodnialec. Ona nie może marnować jedynego życia na codzienny kontakt z człowiekiem, który ją obrzydza. Lubisz kobietom wmawiać że nie dadzą sobie rady i że są skazane nawet na zwyrodnialca?

          Jak zwykle - twoje rady są szkodliwe.

          Ps. Gdyby miał córkę - też by podglądał.
          • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 10:45
            Sama sobie zaprzeczasz .O czym Ty Haniu ciągle bredzisz .Wkurzyłem się bo Eriu pozjadała wszystkie rozumy i zaczęła Ciebie krytykować . To Twoje "Nie każdy ma możliwość z dnia na dzień spakować się i trzasnąć za sobą drzwiami" A to założycielki wątku ." Co z tego, że ogólnie jest dobrym człowiekiem, prawie wszystko w domu zrobił sam, jak się go brzydzę. Proszę o jakiekolwiek rady " Czytasz co ludzie piszą i mówią.Czasami mnie osłabiasz .Gdybym nie pamiętał dobrych początkowych naszych relacji to bym przestał z Tobą dyskutować .Każdemu się daje szansę ,a nie go się skreśla .Na tych forach to takie modne spakować walizki i rozwód .Ktoś komuś daje radę tylko sobie nie może pomóc . Warto zwrócić uwagę na fakt, że dla wielu podglądających skopofilia jest ogromnym problemem. Zdają sobie sprawę z charakteru czynności, jednak nie mogą jej porzucić: podglądanie staje się nawykiem i ma charakter nawracający, mimo prób zarzucenia takiego postępowania. Wielu podglądających czuje silny przymus podglądania, mimo że towarzyszą mu wyrzuty sumienia i istotny dyskomfort psychiczny .Tu jest link do poczytania ,wybór należy do każdego . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://wylecz.to/zaburzenia-seksualne/wojeryzm/&ved=2ahUKEwihtL7B7ZP6AhVPw4sKHb7CCDYQFnoECBUQAQ&usg=AOvVaw0uewtkxx-gBF5WaloUQIn2 Pozdrawiam .
            • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 11:15
              Rozwód + adwokat to koszta.Podział domu to dylemat bo kupno dwóch mieszkań i ich ceny to kosmos .W związek nieudany wpakowała się córka mojej kuzynki nawiasem oboje lekarze .Sprzedała mieszkanie ,jedynie to że nie wydała wszystkich pieniędzy na ich wspólne mieszkanie .Pozytyw że nie mają dzieci.Nie będę pisał szczegółów ,ale to synek mamusi i ten drugi też .Miała podpisaną intercyzę ile dała pieniędzy do chałupy.Jest dylemat bo pan doktor ,duże dziecko ,nie może jej spłacić .Martwi się ,że jako 40-letnia kobieta nie jest za stara do związku .Oczywiście tym stwierdzeniem rozbawiła mnie do łez . Fajnie się mówi ,ale życie inaczej pisze scenariusze .
            • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 16:51
              Kto powiedział, że każdemu daje się szansę? Ty tak uważasz? Bredzisz człowieku. Ten facet nie chce drugiej szansy, ale akceptacji tego, jaki jest. Nie proponuje, że będzie się leczył. Ona nie musi go namawiać na leczenie. Facet okazał się nie być tym za kogo wychodziła za mąż. Nie ma żadnego obowiązku trwać w małżeństwie.

              W czym masz problem, że ludzie się rozwodzą? Lepsze jest szukanie młodszej kochanki na boku? Robisz tu za moralną wyrocznię?
              • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 17:01
                Skąd wiesz, że dla autorki wątku cena mieszkania to kosmos? Dla emeryta może to być kosmos. Ale ludzie pracujący jakoś mieszkania kupują, kredyty spłacają i o zagrozo dają sobie radę finansowo po rozwodzie.

                Uważasz się za znawcę kobiet a nie potrafisz zauważyć, gdy spotyka je upokorzenie i nie potrafisz zwyczajne po ludzku im współczuć. Bardzo nisko oceniasz potrzeby kobiet. Wystarczy facet bankomat i jest git.
                • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 20:33
                  hana2 napisała:

                  > Skąd wiesz, że dla autorki wątku cena mieszkania to kosmos? Dla emeryta może to
                  > być kosmos. Ale ludzie pracujący jakoś mieszkania kupują, kredyty spłacają i o
                  > zagrozo dają sobie radę finansowo po rozwodzie.
                  >
                  > Uważasz się za znawcę kobiet a nie potrafisz zauważyć, gdy spotyka je upokorzen
                  > ie i nie potrafisz zwyczajne po ludzku im współczuć. Bardzo nisko oceniasz pot
                  > rzeby kobiet. Wystarczy facet bankomat i jest git.
                  Mam dwa mieszkania jedno swoje ,drugie wspólne .Dzieci mają swoje.Mam jeszcze siostrzeńca po zmarłej siostrze .Wiem ile kosztuje wszystko .Robię aktualnie remont kuchni i mam już kosztorys .Ceny robocizny ,materiałów boskie ,nie wiem czy wiesz .Mam jeszcze oferty pracy,ale nie chcę się wiązać długoletnim kontraktem .Czy uważam się za znawcę kobiet ?Nie mam problemów z komunikacją z nimi dobrze znasz moją historię życia i dlaczego.Oczywiście je upokarzam .Jedną upokarzałem przez pół roku ,dzień i noc ,drugą prawie rok .Szef mówił że zdepta mi telefon lub wyrzuci.I nawet nie miałem z tego powodu satysfakcji .Nic nie miałem pustkę .Gdybyśmy porozmawiali telefonicznie ,a nie pisali być może inaczej wyglądało by życie .A tak słowo pisane za słowo nic nie znaczy i nic nie jest warte .Założycielka wątku niech zrobi co uważa za słuszne.

              • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 20:07
                hana2 napisała:

                > Kto powiedział, że każdemu daje się szansę? Ty tak uważasz? Bredzisz człowieku.
                > Ten facet nie chce drugiej szansy, ale akceptacji tego, jaki jest. Nie proponu
                > je, że będzie się leczył. Ona nie musi go namawiać na leczenie. Facet okazał si
                > ę nie być tym za kogo wychodziła za mąż. Nie ma żadnego obowiązku trwać w małże
                > ństwie.
                >
                > W czym masz problem, że ludzie się rozwodzą? Lepsze jest szukanie młodszej koch
                > anki na boku? Robisz tu za moralną wyrocznię?
                Ja mam problem .Po prostu stwierdzam że kara śmierci mu się nie należy .I jest dobrym człowiekiem.Nikt mu nie zaproponował leczenia to pierwsze ,nienawidzę gdy ktoś pisze slogany i się wymądrza i nie ma szacunku dla drugiej osoby . Nie jestem dla Ciebie człowiekiem ,byliśmy kiedyś przyjaciółmi i to Ty wszystko zepsułaś .Ciężki i trudny masz charakter . Ktoś napisał ,że masz coś z główką i to mnie oburzyło .A inne stwierdzenia to banały bo nikt nikomu nie dał dobrej rady .Czasami lepsze jest na boku kochanka lub kochanek niż rozwód.I niekoniecznie musi być młoda .Nie poznaję Cię bo do innych facetów odnosisz się grzecznie niż do mnie .I tak sobie myślę że dobrze było żeśmy się bliżej nie poznali ,bo po co .
                • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 21:20
                  Nikt nie ma obowiązku proponować mu leczenia. Każdy jest odpowiedzialny za własne życie.
                  • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 21:43
                    Czytałaś wyżej ,czy dalej upierasz przy swojej tezie .Gdy ja tak napisałem to koleżanka z pewnego forum ryczała bym dostał bana ,choć bo już miałem ,a warunkowo pisałem .Nie jestem odosobniony w swoich wpisach .A czasami proste rzeczy prowadzą do celu niż dawanie rad . Warto komuś dać szansę ,porozmawiać ,a tak to sobie można gadać do końca życia .O wszystkim i o niczym .Dobranoc .Do następnego 😊
          • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 14:45
            No to jak zgłaszać sprawę na policję to trzeba od dziada się izolować prawnie jak najszybciej żeby mieć rozdzielność majątkową.

            Te sugestie nagrywania "na przyszłość" - to brzmiało dla mnie jakby tam jakaś dziwna intencja za tym stała.
            • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 20:44
              eriu napisała:

              > No to jak zgłaszać sprawę na policję to trzeba od dziada się izolować prawnie j
              > ak najszybciej żeby mieć rozdzielność majątkową.
              >
              > Te sugestie nagrywania "na przyszłość" - to brzmiało dla mnie jakby tam jakaś d
              > ziwna intencja za tym stała.
              >
              Jasne pani Rutkowska we własnej osobie .Dorwać go niech ma za swoje .Wiesz czasami nie rozumiem ludzi co w nich siedzi .Jakaś złość, odkuwanie się za swoje niepowodzenia .Nie jestem przekonany i zgadzam się z horpyna4 .Z resztą to ona udziela tu fajnych porad .Jestem pełen podziwu dla niej .
              • eriu Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 15.09.22, 00:06
                To nie ja pisałam o zgłoszeniu na policję. Ale jak najbardziej by mu się należało za takie obrzydliwe zachowania. On nie wylewa złośliwie wody do kwiatków tylko popełnia czyn podlegający pod kodeks karny i na dodatek jest to czyn wyjątkowo obrzydliwy. I nie wiadomo jeszcze co się potem z tymi filmikami dzieje.
    • xdanax Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 21:10
      Może jakąś traumę przeszedł w dzieciństwie i dlatego tak się zachowuje? Ja bym mu dała szansę, na pewno jest jakiś ważny powód takiego zachowania, skoro jest dobrym człowiekiem. Może go ktoś skrzywdził? Rozmawiałaś o tym z nim? Przydałby się wam dobry psycholog i terapeuta. Znam faceta, który dokonywał licznych gwałtów. Jego rodzice nadużywali alkoholu i uprawiali seks na oczach dzieci. Może terapia by pomogła. Nie tak łatwo spotkać dobrego człowieka. Prawie każda kobieta brzydzi się zachlanego alkoholika, ale nie wszystkie odchodzą, tylko starają się zrozumieć i pomóc. Twój mąż jest chory, powinnaś mu pomóc, życzę powodzenia i wytrwałości, pozdrawiam.
      • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 21:26
        "Twój mąż jest chory, powinnaś mu pomóc"

        Nic nie powinna. Powinności to mamy jedynie wobec niepełnoletnich dzieci. Ona powinna pomóc sobie przede wszystkim i zadbać o swoje szczęście.

        Za dużo kościelnych kazań Dano!


        • xdanax Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 22:00
          Nie interesuje mnie zdanie osoby, która drugiego człowieka nazywa dnem.
          • hana2 Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 22:49
            Dnem nazwałam zachowanie - nie człowieka. Uważasz, że to normalne, że facet narozrabia, dostanie zasłużoną karę a potem rozkazuje kobietom, że mają błagać o zdjęcie z niego kary?

            Spójrz ile juz razy ty mi ublizylas. Weszłaś na forum nie znając mnie kompletnie i zaczęłaś od ataków a nawet wyzwisk

            Przepraszam autorkę wątku za niepotrzebne dyskusje. Nie będę już ich kontynuować w tym wątku.
            • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 15.09.22, 00:46
              hana2 bez komentarza .
        • taniarada Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 22:05
          Fajnie mieć takiego anioła co Cię wspiera każdego dnia .I to taki anioł co nic go nie zniechęca .To taki dar od Boga .Nie każdy go ma 😊
          • xdanax Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 14.09.22, 22:14
            :-)
    • enith Re: Mąż-problem-brzydze się, co robić? 15.09.22, 02:45
      Jeśli mąż jest chory, to powinien się leczyć. Jeśli odmawia, choć wie, jak jego zachowanie boli żonę, daje żonie dobry powód do odejścia. Zwłaszcza, że żonę zachowania męża brzydzą. Jaki jest sens trwania w małżeństwie z osobą, która nas obrzydza? Żaden. Albo więc mąż idzie się leczyć, albo niech liczy się z faktem, że straci żonę. Nie mówiąc już o tym, że jeśli podglądactwo męża wyjdzie pewnego dnia na jaw, może mieć bardzo przykre dla niego konsekwencje. Włącznie z prawnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka