Gość: Angelos
IP: 157.25.121.*
29.04.02, 12:36
Na Discovery był ciekawy program o dysmorfofobii, czyli o przesadnym
twierdzeniu, że własne ciało jest brzydkie. Na przykład był facet, który bał
się wypadania włosów. Stał przed lustrem parę godzin i oglądał swoją głowę czy
nie wypadają mu włosy (nawiasem mówiąc miał ładne włosy). Albo kobieta, która
twierdziła, że ma brzydki nos. Potrafiła godzinami patrzeć w lustro, aż w końcu
rozcieła go nożem. Albo gość który wstał pewnego pięknego dnia spojrzał w
lustro i stwierdził że jest brzydki, a ta myśl towarzyszy mu każdej minuty i
gniecie jak kolec. Zresztą wszystkim tym przypadką przykra myśl o własnej
brzydocie (często wyimaginowanej) towarzyszy cały czas. Około 20% ludzi
cierpiących na tę chorobę popełnia samobójstwo. Czy czasami Was dopadają takie
myśli?