Dodaj do ulubionych

Dysmorfofobia

IP: 157.25.121.* 29.04.02, 12:36
Na Discovery był ciekawy program o dysmorfofobii, czyli o przesadnym
twierdzeniu, że własne ciało jest brzydkie. Na przykład był facet, który bał
się wypadania włosów. Stał przed lustrem parę godzin i oglądał swoją głowę czy
nie wypadają mu włosy (nawiasem mówiąc miał ładne włosy). Albo kobieta, która
twierdziła, że ma brzydki nos. Potrafiła godzinami patrzeć w lustro, aż w końcu
rozcieła go nożem. Albo gość który wstał pewnego pięknego dnia spojrzał w
lustro i stwierdził że jest brzydki, a ta myśl towarzyszy mu każdej minuty i
gniecie jak kolec. Zresztą wszystkim tym przypadką przykra myśl o własnej
brzydocie (często wyimaginowanej) towarzyszy cały czas. Około 20% ludzi
cierpiących na tę chorobę popełnia samobójstwo. Czy czasami Was dopadają takie
myśli?
Obserwuj wątek
    • Gość: frisky2 Re: Dysmorfofobia IP: 62.233.139.* 29.04.02, 12:37
      A co, ciebie dopadaja?
      • kitek1 a jak potworze, wydaje sie ze jest ladna......... 29.04.02, 12:39
        to jak to sie nazywa:)
        • agick Re: a jak potworze, wydaje sie ze jest ladna......... 29.04.02, 12:42
          ha, ha... no właśnie - co to wtedy jest...??
          albo jak jakiś koszmarny, palant twierdzi, że jest super świetnym towarem....???
      • agick Re: Dysmorfofobia 29.04.02, 12:40
        mnie z reguły przed wyjściem na imprezę albo na plażę....
        wtedy mam skonności do dokonania operacji wycięcia oponki z brzuszka...:))
        nożem kuchennym, własnoręcznie rzecz jasna....

        czy mam zaburzenia...?
        • Gość: Angelos Re: Dysmorfofobia IP: 157.25.121.* 29.04.02, 12:44
          agick napisał(a):

          > mnie z reguły przed wyjściem na imprezę albo na plażę....
          > wtedy mam skonności do dokonania operacji wycięcia oponki z brzuszka...:))
          > nożem kuchennym, własnoręcznie rzecz jasna....
          >
          > czy mam zaburzenia...?


          Wbrew pozorom jest to bardzo poważne zaburzenie umysłowe, które jest w stanie
          zrujnować życie.

          • agick Re: Dysmorfofobia 29.04.02, 12:47
            o w mordeczkę.... nie wiedziałam....
            czyli jak stanę przed lustrem i stwierdzę, że boczki mi wystają zbyt
            wystajuszkowato to mam w te pędy dzwonić po panów z kaftanem...??
            cholercia... nie jest dobrze - idę na petka...
      • Gość: Angelos Re: Dysmorfofobia IP: 157.25.121.* 29.04.02, 12:42
        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

        > A co, ciebie dopadaja?


        Mam skłonności do różnych chorób umysłowych, ale tego jeszcze nie przechodziłem.
        • agick Re: Dysmorfofobia 29.04.02, 12:44
          no to wszystko przed Tobą.....:))))
    • lastka Re: Dysmorfofobia 29.04.02, 12:46
      Tak szczególnie wtedy kiedy mam napiecie przed miesiączkowe.
    • Gość: Angelos Re: Dysmorfofobia IP: 157.25.121.* 29.04.02, 12:48
      Co innego jest jednak ważne. Wydaje się, że o psychice człowieka decydują
      hormony. Na przykład prozak blokuje serotoninę, której wysoki poziom może
      spowodowac podobne zaburzenia. Przykład; kobieta twierdziła że jej twarz
      porastają włosy (co było bzdurą) niczym twarz goryla. Po wzięciu prozaku
      powiedziała że włosy znikły. Zaś po odstawieniu leku znów się niby to pojawiły.
    • wierna1 Re: Dysmorfofobia 29.04.02, 12:51
      Myślę, że fobie nasilają się wraz z rozwojem cywilizacji. Wprawdzie pierwszy
      raz słyszę to określenie, ale musiało dojść do tego, że określono fobią strach
      przed złym wyglądem, a co za tym idzie brakiem akceptacji. Opakowanie nabrało w
      dzisiejszych czasach więcej wartości niż zawartość. Do tego dochodzą stresy
      różnego pochodzenia, kult pięknego ciała i do obłędu niedaleko.
      Opisany rodzaj fobii kojarzy mi się raczej z chorobą psychiczną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka