Dodaj do ulubionych

Traudl Junge, sekretarka Hitlera

13.11.04, 02:27
a jednak nie czuje wspolczucia do biednej zagubionej dziewczyny... wole
myslec o tych bezimiennych, ktorzy stracili zycie, gdy ona jadla kolacje z
Hitlerem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miłka Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 15:56
      I mnie ta nierozgarnięta dziewucha jakoś nie wzrusza. Raczej zadziwia głupotą,
      ale co ciekawe, dokładnie te same cechy i analogiczną sytuację znajduję w
      liście do redakcji. Niejaka żołnierka opisuje uroki bycie w wojsku polskim -
      akrylowe pazury i możliwość zwiedzenia Iraku. Nonono, panie redaktorki z
      obciachów, toż to czysta perwersja. Nie wiem czy chciałyście być takie hop siup
      do przodu i zachwalać nowe sposoby zwiedzania świata (z programem rozszerzonym
      o jakiże modne w tzw. klasie średniej sport ekstremalne, czyli strzelanie do
      ludzi przy użyciu akrylowych pazurów) czy może był to sposób na ominięcie
      cenzury w Wybiórczej, obejmującej rugowanie wszystkiego co nieprwomyślne w
      pisaniu o jankesach. Czyżby jakieś zmiene w polityce, prowadzonej przez
      Wybiórczą, skoro wczoraj zdążyła nawet zauważyć, że Cimoszewicz nie mówi juz o
      Iraku jako o wojnie z teroryzmem, tylko o lojalności wobec sojusznika. Dodajmy
      lojalnośco ślepej i bezmyślnej, jaka to cechuje miss Junge.
      • Gość: samo zycie a dlaczego miala by was wzruszc? IP: *.client.comcast.net 14.11.04, 08:50
        w otoczeniu hitlera nie bylo morderstw i piecow obozow koncetracyjnych. Czy
        wasze mamusie bedac sekretarkami ubekow przejmowaly sie ze ich mocodawcy morduja
        w piwnicach niewinnych polakow, "przeciwnikow systemu"? co oczy nie widza tego
        serce nie boli. wy ubeckie glupki!
        • Gość: gośćX Re: a dlaczego miala by was wzruszc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 16:11
          Z pierwszym zdaniem się zgadzam. Ale dlaczego zaraz przypisywanie osobom o
          odmiennych poglądach, że ich mamusie były "sekretarkami ubeków"? Jeszcze jeden,
          któremu wszystko się z dupą kojarzy, o przepraszam, z komuną.
          • Gość: what's up Doc? ALE JAJA!!! WYBIURCZA JUZ DO KONCA OCIPIALA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 16:30
            a co z asystentkami Goebelsa?
            Stalina?
            Gomulki?
            etc???
            • Gość: uuiyuiyi Re: ALE JAJA!!! WYBIURCZA JUZ DO KONCA OCIPIALA!! IP: *.lublin.mm.pl 14.11.04, 17:37
              Reagana ?
              Wałęsy ?
              etc ???
        • Gość: Miłka ty mnie wzruszasz, synu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 20:41
          Jeśli była jego sekretarką, to jak myślisz czym się zajmowała? Głąskaniem go po
          kroczu, czy zapisywaniem dyktowanej korespondencji? Jak myślisz, co było w tych
          dyktowanych przez pana H. listach? Kupony do Tesko? Listy do mamusi? Datki na
          schronisko dla zwierząt? No człowieku nie załamuj mnie zupełnie... Poza
          wszystkim innym ja jej nawet nie potępiłam, a jedynie zwróciłam uwagę na jej
          zadziwiającą głupotę (podobno dobra sekretarko-maszynistka to taka, która
          kompletnie nie myśli nad tym co przepisuje, więc jak sądzę te wszystkie rozkazy
          i rozporządzenia, jakie pan H. jej dyktował, przeszyły przez jej pusty czerep
          nie zostawiając śladu, ani treści, ani tym bardziej refleksji).
          Najbardziej zainteresowało mnie zestawienie listu Żołnierki (druga strona
          Obciachów, no chyba że korzystasz tylko z kompa, to wtedy radź sobie i szukaj
          sam). Ta sama niczym nie ograniczona głupota – to takie kretynki właśnie
          perorują później o tym, że nic nie wiedziały o zbrodniach np. w Abu Graib,
          bo „przecież w wojsku można też robić różne akcje p o k o j o w e, nosić
          akrylowe pazury, mieć blond włosy i zadyszkę jak się wejdziesz trzy stopnie pod
          górę. No i zwiedzić (!!!!!!!) Irak. Dziwne że taki yntelygent, nie zwrócił
          uwagi na tak ciekawe zagadnienie, a pośpieszył grzebać w życiorysach. Muszę cię
          jednak uświadomić (bo niestety, ale po takim poście jestem pewna, że w komunie
          to ty kolego nie zyłeś), że w PRL kobiety zapierd...lały w hucie, a dostęp do
          koryta, czyli pana prezesa, był ściśle reglamentowany i akurat moja mama się na
          taką wielkopańską fuchę jak pani Junge nie miała szansy dostać. Dodam tylko, że
          w późniejszym okresie też „pożytku” z tzw. nieskalanego życiorysu nie
          miała „honoru” zrobić. Nie jest niestety z tych, co to pani Junge, czyli zawsze
          po dobrej stronie i zawsze z tejże strony wyciągać profity. Dla mnie jej
          przyznanie się do tzw. winy w ogóle nie jest przekonywujące, ani nawet
          pogłębione. Raczej patrzę na nie jak na jakieś niedorozwinięte dziecko (sorry
          dla takiegoż), w którym podziw wzbudza tylko to, że przy takim stopniu
          skretynienia zdobyła się na wydukanie oczywistości. Naprawdę mam głęboko w d...
          panią J., bo interesuje mnie tylko ta żołnierka. Uważam, że (przy całym
          wyolbrzmieniu) mamy wszyscy z Irakiem podobny problem moralny jak Niemcy z
          panem H. Ciekawe ile osób będzie mówiło, że nic nie wiedziało o zbrodniach,
          kiedy te zaczną wychodzić na wierzch...
      • aniaczepiel Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 19:24
        A ja właśnie nie mogłam się doczekać,kiedy o niej wydrukują.No i się
        doczekałam.Opisuje Hitlera jako człowieka.Inaczej niż inni.Bez tej osoby nasza
        wiedza o Adolfie i jego współpracownikach byłaby gorsza.Byłam na "Upadku" kilka
        dni temu i myślę,że ten film jest bardzo potrzebny - Europejczykom,a zwłaszcza
        Niemcom.Oglądając go odczuwa się,jakby naprawdę było się w Berlinie w 1945
        roku...
        • eela Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 15.11.04, 00:17
          W mojej ocenie film jest manipulacją. Czego moze się dowiedziec o Hitlerze
          człowiek, który nic o nim do tej pory nie wiedział? Ano tego, że jest to miły
          starszy pan, kochający swego psa i Ewę Braun, prowadzący zdrowy, wegetariański
          tryb życia, uwielbiany przez dzieci (Goebbelsa). Dowiadujemy sie również, że
          Hitler jest szaleńcem, który utracił kontakt z rzeczywistością. Wojna, w której
          zginęło 50 mln ludzi, jest daleko w tle, nic się właściwie o niej nie mówi.
          Widzimy tylko bombardowanie okolic bunkra. Nie ma nawet sceny ze zdobywania
          Berlina.
          Dla mnie ten film nie ma wielkiej wartości, bo pokazuje prawdę wybiórczo.
        • six_a Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 15.11.04, 10:11
          Komu jest potrzebny i do czego? Do tego, żeby nadać Hitlerowi rys
          człowieczeństwa? Facet ma przez piece i eksterminację przechlapane do końca
          świata i nawet gdyby dziecko z ognia uratował, to mu nie pomoże.
          Ale jak widać pomaga następnym pokoleniom radzić sobie z jego ciężarem.
      • Gość: sylwia Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: 217.11.141.* 16.11.04, 22:18
        dziwie sie wam wszystkim piszacym i oceniajacym Junge!!! Kim wy jestescie
        Zyjacy wspolczesnie by oceniac postepowanie dwudziestoletniej dziewczyny?!
        W czasach wojny ludzie zrobiliby wszystko by przezyc. Nawet i teraz. zdy z nas
        jest w jakiejs czesci egoista.
        Niech ten rzuci kamien kto jest bez grzechu.
        • eela Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 17.11.04, 23:40
          Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Praca Junge u Hitlera nie była sprawą
          życia i smierci. Nikt jej do tego nie zmuszał pod groźbą utraty zycia. Poszła
          pracowac do tego szalonego zbrodniarza świadomie, nawet wbrew zdaniu rodziny,
          więc nie ma co usprawiedliwiać i litować się. Dwudziestoletnia dziewczyna to
          nie dziecko. Zreszta w czasie wojny wszyscy szybciej dojrzewają. Trudno
          uwierzyć, żeby ona nie wiedziała, co się dzieje w Europie. Przeciez
          przepisywała Hitlerowi wszystkie dokumenty. Prawdopodobnie przepisywała i ten,
          który dotyczył zburzenia Warszawy po upadku Powstania.
    • Gość: falsz polakow ta kobieta jest absolutnie niczemu niewinna IP: *.client.comcast.net 14.11.04, 09:02
      ona nie powinna miec zadnych wyzutow sumienia. nie kazdy rodzi sie dzialaczem i
      chce walczyc, (przyklad polakow ktorzy akceptuja komunistyczne bydlo jako
      prezydenta w demokratycznym kraju) ta kobieta miala prawo do normalnego zycia
      nawet w tak nienormalnym swiecie. odpie..c sie od niej ubeckie swinie.
      zacznijcie rozliczac ubekow, waszych braci polakow, komunistyczne bydlo, ktore
      jest rownie zdziczale jak ss i hitler. rozliczcie bydlo w sutannach ktore
      wymysla i obwinia zydow. popatrzecie na wlasne przasne glupie mordy, kim wy
      jestescie falszywi glupcy, potomkowie ubekow, komunistow i najgorszych kanalii.
      • Gość: Sebar Re: ta kobieta jest absolutnie niczemu niewinna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.11.04, 18:12
        czesciowo zgadzam sie z Twoja wypowiedzia (czesciowo bo wobec Kosciola nie
        bylbym tak radykalny, choc swiety juz nie jest)

        Wielu Polakow w sposob falszywy ocenia II wojne swiatowa przez pryzmat czarno-
        bialych klatek filmu "Czterej pancerni i pies". My i Ruscy-Slowianie dobrzy,
        wszyscy Germancy to zli falszywi faszysci, nazisci.

        Prawda jest natomiast to ze wielu Niemcow nie bylo swiadomych okrucienstwa
        jakie mialo miejsce podczas II wojny swiatowej, wielu musialo byc poslusznych
        ideologii nazistowskiej podawanej niczym papka.

        Nikt nie mowi o tym zeby zapomniec okrucienstwa Niemcow, ich zbrodni, gazowania
        bezbronnych ludzi. Nie wolno nam, nie wolno Niemcom zapominac a juz tym
        bardziej probowac rewidowac historie.

        Jednak chcialbym zauwazyc ze takie slepe potepienie wszystkich Niemcow jest
        glupie, prostackie i niedojrzale. Znam kilka przykladow gdzie to Niemiec
        uratowal zycie Polakom, jego ludzka postawa, zrozumienie.

        Tych wszystkich ktorzy potepiaja slepo ta kobiete, mloda dziewczyne, sekretarke
        Hitlera, chcialbym zapytac czy stosuja tak samo surowa ocene wzgledem siebie?

        Czy jednak sie nie okaze ze:
        -nie raz byli na komunistycznym swiecie I maja podtrzymujacego ustroj
        totalitarny,
        -ze ktos z rodziny nalezal do PZPR,
        -ze czasem dla wygody i korzysci milczeli zamist bronic uciskanych przez komune
        - ze czasem korzystali z "dobrodziejstw totalitarnego systemu"

        Czy stac was by bylo na podobna odwage i szczerosc jak ta Niemke, ktora byla po
        prostu wtedy mloda dziewczyna?!


        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk

        P.S.: A czy stac wszystkich Polakow aby nieokradac wlasnej ojczyzny ?!
        - by uczciwie placic podatki
        - by nie dawac czy brac lapowek
        - by nza lapowki nie okradac majatku narodowego poprzez dzika prywatyzacje
        - by glosowac w sejmie zgodnie ze swoim sumieniem a nie wedlug klucza czy
        wysokosci lapowki wreczonej od "biznesmena" czy agenta obcego wywiadu

        Oj falszywi, falszywi Polacy

        • Gość: nibytak Ale przez to ze takich pare milionow sekretarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:53
        • mario71 Re: ta kobieta jest absolutnie niczemu niewinna 14.11.04, 23:45
          Zgadzam sie. Kazdy kto zyje w totalitarnym systemie nie wie o nim wszystkiego,
          i w pewnym stopniu korzysta z systemu i jest jego czescia. Nie moze to
          automatycznie pelnej odpowiedzialnosci za wszytko co system zrobil. na
          marginesie Leni Riefenstahl (ta od "Olimpii" etc.) rowniez twierdzila ze dla
          wielu istnienie obozow bylo zaskoczeniem.

          W czasie wojny przywodcy czesto oczekuje slepego posluszenstwa i zaufania od
          obywateli. Daleko nie szukajac (George W) jest to dalej typowe podejscie - dla
          wielu ludzi poniewaz ich kraj jest w stanie wojny krytyka przywodcow jest
          zdrada. Nie odnosilo sie to wylacznie do do Niemcow, tzw. demokracje uzywaly
          psychicznego zastrasznia ("Co powiesz dzieciom kiedy zapytaja co robiles w
          czasie wielkiej wojny" - tlumaczenie angielskiego plakatu werbunowego z 1914
          roku) aby zapedzac obywateli do armii w ktorych gineli jako mieso armatnie dla
          mniej lub bardziej politycznych celow. Rownie czeste byla "samocenzura" prasy
          aby nie krytykowala wlasnego rzadu. Dla wodzow slepe posluszenstwo jest
          idealem - i smutne jest ze wiekszosc obywateli w czasie wojny im to daje.

          Niemcy przynajmniej skonfrontowali swoja przeszlosc, czego niestety nie mozna
          powiedziec o sporej ilosci innych nacji (Anglicy... i nie tylko).

          • Gość: sen Re: ta kobieta jest absolutnie niczemu niewinna IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 11:51
            A czy teraz każdy wie wszystko ??? Okazuje się że nie i wciąż nowe rzeczy
            wychodzą.
    • Gość: mentalnosc prlu glupi redaktorzyna pisze... IP: *.client.comcast.net 14.11.04, 09:10
      glupi redaktorzyna pisze, " nie ulozyla sobie osobistego zycia, bo nie wyszla za
      maz". czy was pogielo, katopojeby? co to znaczy? ulozyla? czy ta co wychodzi za
      maz ma zycie ulozone? wy idioci, ta przasna staropolska filozofie wsadzcie sobie
      w du..... jak mozna okreslac czyjes zycie jako ulozone bo zamezna, a nieulozone
      bo niezamezna? wy glupie przasne mordy pokomuny, czytajac was czlowiek sie cofa
      do glupoty dulskiej. ta kobieta wydaje sie byc bardzo ulozona, i jej zycie
      rowniez, glaby w gumofilcach.
      • Gość: Mirek z Kanady Czyzby "Feminazi"? IP: *.vn.shawcable.net 14.11.04, 16:58
        Przeczytalem twoj post i pytam czy czasem nie jestes wojujaca "feministka" o
        ktorych amerykanski komentator i autor Rush Limbaugh mowi jako "Feminazis".

        Tak sie sklada, ze od kilku tysiecy lat zamazpojscie jest marzeniem i celem
        wiekszosci kobiet. To typowo pierwszy stopien do zalozenia normalnej rodziny i
        wychowania dzieci.

        Oburzaj sie ile chcesz ale odstawiasz donkiszoterie.
      • Gość: uuiyuiyi Re: glupi redaktorzyna pisze... IP: *.lublin.mm.pl 14.11.04, 17:40
        To Dulska była komunistką ?!
    • Gość: IBIS Czekam na wspomnienia sekretarki STALINA IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 14.11.04, 12:52
      • kiranna Re: Czekam na wspomnienia sekretarki STALINA 15.11.04, 10:41
        nie wiem czy sa wspomnienia sekretarki Stalina, ale na pewno wydane zostaly
        wspomnienia jego kochanki - Very Davydowej, polecam, tez ciekawa lektura.
    • Gość: symulacrum Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 14:03
      jedyne co dobre, to fakt, że poczuła się w końcu współodpowiedzialna
      w swoim pamiętniku pisze: "teraz wiem, że można było dotrzeć do prawdy"
      niektórzy - tacy jak np. Leni Riefenstahl - nigdy nie zdjęli z oczy bielma
      narodowego socjalizmu

      natomiast jeśli chodzi o postać Traudl Junge w "Upadku", to jest po prostu
      nieznośna
    • Gość: motylek Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 14:13
      A MNIE SIE PODOBA:-)))))))

      Lubie wariackie historie--i nie potepiam tej dziewczyny. Nie sadzcie--abyscie
      nie byli sami sadzeni!
    • Gość: Mirek z Kanady Bylam assystentka kpt. Stefana Michnika IP: *.vn.shawcable.net 14.11.04, 16:40
      Prosze GW o wiecej takich artykulow. Gzdie sa sekretarki Bieryta, Moczara,
      Mielewskiego, czy chocby UB-eka Stefana Michnika? Chetnie bym to poczytal.
      • Gość: miro re IP: *.acn.waw.pl 14.11.04, 18:22
        Z tego tekstu przebija jakieś dziwne współczucie dla tej kobiety. Nie nazwałbym
        jej od razu zbrodniarzem i nie obciążał wszystkimi zbrodniami III Rzeszy, ale
        jej postępowanie od początku było moralnie wątpliwe. To prawda, ówczesna
        propaganda ukrywała większość hitlerowskich zbrodni, nie wierzę jednak, żeby
        ona nie wiedziała co się naprawdę dzieje.
        • Gość: kate Re: re IP: *.sympatico.ca 14.11.04, 19:14
          Prowadzac swoje zapiski, miala wyrzuty sumienia czego nie mozna powiedziec o
          wielu z tamtych dni.NIektorzy byli zaslepieni, czy nie chcieli widziec.Ona
          jednak jak opisuje w swych pamietnikach ze jednak mlody wiek nie byl
          wytlumaczeniem.Zyla z pietnem, ze moze mogla cos zrobic, zyla z
          przeswiadczeniem ze sie do tego przyczynila.Ilu potrafi zrobic taki rachunek
          sumienia?
          • Gość: Monika Re: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:24
            mniejsza o jej wyrzuty, nb. czy zwróciliście uwagę, co nią najbardziwej
            wstrząsnęło?, a co jej imponowało? niezaprzeczalnym spadkiem jej wynurzeń jest
            wyciągnięcie truchła Hitlera ze śmietnika, ja żałuję
        • eela Re: re 14.11.04, 23:40
          Na pewno wiedziała, bo wiedziała jej rodzina. Przecież ona mówi w filmie, że
          rodzina nie była zadowolona, że wiąże się z nazistami. Trudno uwierzyć, że nic
          nie wiedziała nawet z tego względu, że przecież pisała Hitlerowi wszystkie
          dokumenty. Była świadkiem wielu jego rozmów z notablami. Wiedziała, że Żydzi
          są mordowani. Młodość chyba w tym przypadku jej nie tłumaczy. Traudl Junge
          wcale nie ukrywa, że praca u Hitlera jej imponowała. Niezłe zarobki,
          aprowizacja itp... Tzw. świat ocenił ją jednoznacznie. Australia odmówiła jej
          wizy ze względu na nazistowska przeszłośc.
      • Gość: MM Re: Bylam assystentka kpt. Stefana Michnika IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 23.11.04, 12:48
        Kretyn z pana, "Mirku z Kanady". Czystej wody kretyn.
    • Gość: Monika Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:51
      w całej tej historii nie życie Traudl jest towarem, ale życie jej szefa i to
      ludzie kupują. Powyższy artykuł zwraca uwagę na fakt, jak jednym fałszywym
      krokiem, jedną złą decyzją można sobie zrujnować całe życie. Warto jednak
      korzystać z rozumu, ajego tej pani kiedyś tam zabrakło
    • Gość: max Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.zeelandnet.nl 14.11.04, 18:15
      Radze przeczytac ksiazke jest wspaniala.
      Dopiero poznacie sekretarke Hitlera.
    • Gość: miharu Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:51
      Cóż, łatwo jest kogoś potępiać. Ale tak naprawdę nie wiemy, jak to wtedy
      wyglądało. Może ona naprawdę o tym nie wiedziała zbyt dobrze, w końcu o obozach
      nie wiedziało wielu ludzi, dopiero po wojnie prawda wyszła na jaw.
      Nie bronię jej, ale też nie przesadzajmy z kolorystyką, nie wszystko zawsze
      jest czarno-białe...
      • sufsul Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 19:57
        zawsze nie, ale w czasie wojny bywa( czarno-białe) bardziej niż podczas
        pokoju, niewiedzą tłumaczyli się w zasadzie wszyscy Niemcy, tak samo jak każdy
        spotkany obecnie 80 latek w czasie wojny "był kierowcą"
      • Gość: mulinka Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.bos.east.verizon.net 14.11.04, 20:00
        a Hitler to sobie wzial ja na sekretarke bez sprawdzenia?
        we mnie ona nijak litosci nie budzi
      • if_ona Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 20:10
        Gość portalu: miharu napisał(a):

        > Cóż, łatwo jest kogoś potępiać. Ale tak naprawdę nie wiemy, jak to wtedy
        > wyglądało. Może ona naprawdę o tym nie wiedziała zbyt dobrze, w końcu o obozach
        >
        > nie wiedziało wielu ludzi, dopiero po wojnie prawda wyszła na jaw.


        Obozy istniały na terenie Niemiec przed wojną. KL Dachau powstał w 1933r...

        pl.wikipedia.org/wiki/Dachau
        www.deathcamps.org/websites/juppol.htm
      • eela Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 23:01
        Trudno uwierzyć, że nikt nie wiedział. Najbardziej znane obozy koncentracyjne
        powstały przed wojną. Dachau na mocy rozporządzenie podpisanego przez Himmlera
        powstało juz w 1933 roku. Miało między innymi szkolić kadry do następnych
        obozów. W 36 roku powstało Sachsenhausen, w 37 Buchenwald, w 38 Mauthausen, w
        39 Ravensbruck itd. Te obozy nie powstawały na pustyni ani w leśnej głuszy.
        Ktoś je musiał budować.
        • mario71 Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 23:34
          Tak ale jednoczesnie kotrola panstwa nad informacja byla calkowita. Jezeli w
          Polsce i ZSRR potrafilo sie rozne rzeczy kryc latami to Niemcy takeigo problemu
          tez nie mieli.

          Co do ksiazki i zarowno osoby Junge jak i jej opisu Hitlera, bardzo
          interesujace. Jak juz ktos zauwazyl, udowadnia to ze kazdy mily grzeczny facet
          ktorego sie wybiera na przywodce moze sie dopuscic zbrodni. Co do Niemcow -
          generalnie wole ich od kilku innych nacji w Europie. Ponadto trudno budowac
          ocene konkretnych ludzi na historii, wazne jak sie zachowuja i co robia, w
          szczegolnosci ci ktorzy sie wtedy jeszcze nie urodzili. I jezeli chodzi o
          Niemcow ogolnie (i rowniez Junge) doceniam to ze byli w stanie stanac twarza w
          twarz z wlasna historia. Niewiele innych narodow to do tej pory zrobilo.
          • Gość: Monika Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 23:38
            "jezeli chodzi o
            > Niemcow ogolnie (i rowniez Junge) doceniam to ze byli w stanie stanac twarza
            w
            > twarz z wlasna historia. Niewiele innych narodow to do tej pory zrobilo"
            a ciekawe jaki mieli wybór?
          • eela Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 14.11.04, 23:58
            Tak, tu masz rację. Częśc Niemców rzeczywiście przeszłość historyczną przyjmuje
            z pokorą i czuje się w jakis sposób winna, część jednak czuje się pokrzywdzona,
            bo po wojnie musiała zmienić miejsce zamieszkania. Ta częśc zapomina, czego
            efektem była powojenna wędrówka ludów. To jest trochę niebezpieczne.

            Oczywiwście, że Niemcy nawet w czasie wojny byli różni. W pierwszych latach
            powojennych nawet pisał o tym Kruczkowski w swoim dramacie "Niemcy". Tam są
            słowa: "i Niemcy ludźmi są".
        • Gość: pharlapp Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.chello.pl 16.11.04, 18:50
          Warto odróżniać obozy koncentracyjne od obozów zagłady. Choć zwykle obie te
          szacowne instytucje ze sobą sąsiadowały, te drugie rozwijały się masowo dopiero
          pod koniec wojny, gdy była ona przegrana, ale można było jeszcze realizować
          program "ostatecznego rozwiązania". Bardzo zresztą konsekwentnie z zapowiedzą
          zagłady Zydów w "Mein Kampf". Jeśli kto się brzydzi Borowskiego, niech
          przynajmniej obejrzy (lub przeczyta) Lanzmanna!
    • Gość: Toni Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.telia.com 14.11.04, 20:15
      W szwedzkiej telewizji widzialem przed latu wywiad z SS-lekarzem z Oswiecimia,
      mieszkajacym na wolnosci w Niemczech. Zwolniono go w trakcie procesu w Polsce
      na zadanie wiezniow Oswiecimia, odmawial selekcji do gazu, nie mordowal, nawet
      pomagal. Zaskoczony szwedzki reporter pyta - a wiec mozna bylo inaczej,
      staruszek juz, lekarz SS odpowiada, tak, mozna bylo, ale wiekszosc nie chciala.
      I to samo mowi P. Junge, i to jest bezwgledna wartosc i tego filmu i ksiazki.
      To jest dokladnie to czego wypierali sie Niemcy, ktorzy na wielomiljonowych
      wiecach i manifestacjach na pytanie Gobelsa: Niemcy, czy chcecie wojny
      totalnej ? ryczeli zgodnym chorem, Sieg Heil ! Ci sami nic nie wiedzacy Niemcy
      w sposob administracyjnie i perfekcyjnie zorganizowany skladali podania o
      odziez i sprzety z wojennych zdobyczy, ubierali sie w odziez odebrana Zydom
      przed zagazowaniem (komando Kanada w Oswiecimiu). Ci sami, co sie umowili, ze o
      niektorych sprawach sie po prostu nie mowi i juz.
      I druga wielka wartosc, ze zbrodniarzem moze byc sympatyczny starszy pan,
      jarosz z przekonania a reszta chetnie bedzie jego polecenia wypelniala.
      Paradoks sytuacji, wlasnie blisko Adolfa informacji dla personelu bylo
      niewiele, czasu wolnego niewiele, swoboda ruchow ograniczona. Przeciez nikt z
      VIP-ow nie bedzie gadal o panstwowyc sprawach z maszynistka. Do miasteczka nie
      pojdzie, gazety kontrolowane, radio tez itp.
      Ale wszystcy Niemcy wiedzieli, godzili sie, zwlaszcza jak wojna przebiegala po
      ich mysli, i to jest kolejny dowod.
      Jej osobiste "klopoty zyciowe" i depresje mnie guzik obchodza. Przezyla, a
      sporo moich krewnych nie.
      Rozmawialem latem w Dani ze starszym niemieckim turysta, nie wiedzia, e
      rozmawia z Polakiem. Ten mial jasny poglad, musimy pamietac cosmy narobili i
      bardzo sie starac, zeby z tym mimo wszystko zyc i odrobic jak najwiecej sie da,
      isc do przodu, pomagac innym, ale zapomniec nam nie wolno. Nie kocham tej
      nacji, ale do takich jak on mam pewna doze szacunku.
      • Gość: ewa Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.chello.pl 14.11.04, 21:00
        Mój, obecnie ponad 80-letni i wcale niesklerotyczny, ojciec był więźniem
        Oświęcimia. Z obozu wyszedł na nogach jako jedyny z całej rodziny ( pozostali
        zostali spaleni w krematoryjnych piecach). Ma prawo nienawidzieć Niemcow, ma
        prawo oceniać historię w biało-czarnych barwach. Jednak tak nie jest. I chociaż
        on jadł głodowe porcje strawy nie nadającej się dla ludzi, w chwili gdy T.
        Junge opływała we wszystko co najlepsze, jego sądy nie sa tak jednoznaczne jak
        wielu respondentów znających te wydarzenia jedynie z książek.
        I im właśnie dedykuję te słowa.
        • Gość: Toni Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.telia.com 15.11.04, 00:03
          Ewo !
          Szacunek dla Taty za jego przezycia i cierpienia, pokoj zamordowanym. Tato ma
          pelne prawo do wlasnej oceny. Ja swoich strat rodzinnych przebaczyc nie moge i
          tez mam prawo do wlasnej oceny.
          A spora liczba dyskutantow nie dorosla do otwierania dzioba, czytanie ich to
          cena za wolnosc wypowiedzi, czasami duza cena.
    • Gość: Stettiner Stettiner IP: *.pl / 62.233.173.* 14.11.04, 20:27
      Stettin
    • Gość: Iwa Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:42
      Byla zafascynowana Hitlerem jako Fuhrerem jak miliony Niemców w czasie wojny
      bez zwolennikow Hitler bylby nikim. z perspektywy czasu i bagazem doswiadczeń
      życiowych inaczej spojrzał na młodość i stalo sie to powodem udręki na reszte
      zycia - współczuję
    • Gość: Monika Traudl opiswana jako naiwna???inni Niemcy twierdzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:42
      byliśmy naiwni? (ostatnie zdanie)
      naiwni bo uwierzyli ze sa lepsza rasa?
      naiwni bo dali sobie prawo do zabijania innych?
    • Gość: Tex Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.biosci.ohio-state.edu 14.11.04, 22:01
      Ale wlasciwie w czym problem? Robila cos zlego? Jakby nie ona to bylyby tysiace
      innych na jej miejsce, wiec ani jej zgoda ani jej, ewentualna, odmowa,
      niczegoby w historii nie zmienily. Wszyscy NIemcy gdzies pracowali. Tak samo
      mozna tez oskarzyc kazdego bauera ze obsiewal pole i tym samym wspieral wojne i
      rezim.
      Bez przesady, chyba ktos chce na tym zarobic i szuka na sile kontrowersji.
      • Gość: to nie tak a problem jest w tym ze jezeli kazdy przystanie na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:19
        na taki uklad bo wedlug twojej teorii jak
        nie ja to inni tez to zrobia,
        to potem tworzy sie maszyna do zabijania,
        i nie mozna jej zatrzymac bo przeciez
        wszyscy na to przystali.
        • Gość: sen Re: a problem jest w tym ze jezeli kazdy przystan IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 11:53
          Były jednak kobiety antyfaszystki.
          I męzczyzni jak wczoraj ten stolarz z programu Woloszanskiego który próbował
          zabic Hitlera w 39.
      • tomek9991 Manipulacja 14.11.04, 23:24
        Zrobili z niej ofiarę wojny, która jako osobista sekretarka Hitlera rzekomo nie
        wiedziała o jego zbrdniach.
        Bajki dla naiwnych.
        • Gość: sen Re: Manipulacja IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 11:54
          Oczywiscie ze nie widziała jak gazują Zydów czy Rosjan. Ale tego nie widział
          sam Hitler. Słyszała jednak co mówił i chyba mogla wyciagnać wnioski.
      • Gość: Monika tex to idiota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 23:35
        ty tex nie jesteś osobą, której warto poświęcić 30 sekund na dyskusję, ale nie
        tobie powiem, że do odmowy, niezgody i uporu trzeba mieć odrobinę niezbędnej
        odwagi (to za Herbertem) i smaku...
        tak półgłupku: odmowa buje we władzę, a tchórzliwe milczenie ją buduje
        • mario71 Re: tex to idiota 14.11.04, 23:47
          Stosujac twoja logike wszyscy Polacy sa odpowiedzialni za zbrdonie ubectwa bo
          sie na nie zgadzali...
      • eela Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 15.11.04, 00:26
        Oczywiście, ze jej zgoda ani odmowa nie miałaby wpływu na bieg historii, ale
        miałaby wpływ na ocenę Junge, bo o niej tu mówimy.
        Gdyby tak rozumowac jak Ty, to trzeba by usprawiedliwić kierownictwo obozów
        koncentracyjnych, bo przeciez każdy Niemiec gdzies musiał pracowac.
    • Gość: Ojciec Onufry Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:20
      Trudi żyła przez resztę dni swoich z poczuciem winy. Miliony Niemców jednak takiego poczucia winy nie miało po zakończeniu wojny i nie mają go do dzisiaj. Mimo tego, że to oni przecie wybrali bestię na wodza w imię ideologii i własnego interesu. Jednakowoż poczucia winy nie mają, tak jakby tę bestię na wodza wybrały krasnale, czy jakieś inne trole.
      • Gość: Miłka Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.04, 23:54
        Do końca życia z poczuciem winy? Skąd ta pewność? Z jej portretu wynika raczej,
        że to taka mała spryciulka, która zawsze jest po właściwej stronie. Za Hitlera
        w hitlerjugend dla dziewcząt (ciekawe, że bądąc w tak indoktrynowanej
        oraganizacji śmie twierdzić, że nic z polityką nie miała współnego, że nie
        znała postolatów hitlerowców, a tylko taniec i sporty, sratata) i jako osobista
        sekretarka, bo jak do każdego satrapy tak i do Hitlera dostęp był wolny jak do
        krowy na rowie. Po wojnie się wszystkiego dowiaduje i fiku-miku znowu jest pop
        właściwej stronie. Gorzej pisze książkę, której nikt nie chce wydrukować. O nie
        to już prawdziwie koszmarnie przeżycie. Zero kasy!!! toż to prześladowania, no
        koszmar, koszmar. I to poczucie winy na zawałowanie, o o o o o
    • Gość: ron to dopiero byly cierpienia.. IP: 62.121.136.* 15.11.04, 01:01
      nie jakies tam zydowskie pseudodylematy a la Hamlet...
    • Gość: reno 3 mln niewinnych bylo w PZPR... IP: 62.121.136.* 15.11.04, 01:04
      • Gość: zakr Re: 3 mln niewinnych bylo w PZPR... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 30.11.04, 00:33
        ale musieli chcieć. ja nie byłem w pzpr
        • Gość: zakr Re: 3 mln niewinnych bylo w PZPR... IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 30.11.04, 00:38
          ..... winnych do tej pory jest dość dużo, o wiele za dużo. To bardzo źle !!!!!
    • Gość: liza jeszcze jedna k..ewka i co z tego? IP: 62.121.136.* 15.11.04, 01:22
    • Gość: PiotrPSP Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.cariboo.bc.ca 15.11.04, 01:36
      Troche mnie zdziwilo ze dostalo sie jej wiecej negatywnych ocen niz Matiasowi
      Schenkowi. Ona zostala sekretarka Hitlera gdy miala 22 lata, on walczyl w
      Warszawie przeciwko powstancom gdy mial 16 lub 17 lat. On mial wpisanych 12
      walk na noze do ksiazeczki wojskowej, ona nozy nie uzywala do zabijania. Jedyne
      podobienstwo to ze oni oboje ulatwiali prace SS (on wysadzal drzwi, ona
      pomagala przesylac informacje). Dziwi mnie troche gdy my oczekujemy ze ona
      mogla miec tak jasne oceny rzeczywistoesci wtedy jakich my nie mamy dzisiaj na
      temat dzisiejszych spraw (dlaczego tak wielu wybranych politykow jest
      oskarzanych o korupcje? czyzby wyborcy nie mogli tego wiedziec od razu?). Na
      marginesie tych ocen mysle sobie tyle: nasza wiara jest tak dobra jak nasze
      sady, nie oczekujmy ze ci co ich wybieramy do urzedow so lepsi od nas, darojmy
      bledy w ocenach innym, bo darujemy sobie. Poza tym to Hitler potrafil
      wrzeszczec na swoich generalow. Czy ona tego nie slyszala? Ciekawe czy ona
      jakies listy Hitlera cytuje w swojej ksiazce? Wyroki smierci na Niemieckich
      zolnierzy bywaly zatwierdzane przez kancelarie rzeszy - moze i ona jakies
      widziala? Ona musiala slyszec rozne opinie Hitlera - czy ona cytuje cos takiego?
    • Gość: PiotrPSP Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera IP: *.cariboo.bc.ca 15.11.04, 01:52
      Czytalem kiedys pamietniki sekretarza Stalina. On obrzydzal Stalina glownie za
      jego osobowosc, dobrze pisal o sobie i nie wspomial prawie nic o zbrodniach,
      troche opisal prace Stalina, troche o kolegach, o zonie Stalina. Obrzydzil
      rowniez nieco Chruszczowa. Jednakze nie mozna bylo nic przeczytac kto mial
      wplyw na Stalina, jakie decyzje Stalin podejmowal. Niby sekretarz - a pisal
      jakby z marginesu. Takie same pewnie beda pamietniki innych sekretarzy i
      sekretarek. Tak pisza jak zyli: niby w srodku a na marginesie. A moze
      pamietniki politykow ktorzy "odniesli sukces" sa inne? Czy sa pamietniki
      sekretarzy Torquemady? Od kiedy ludzie pisza pamietniki - przeciez dawno temu
      artysci nie podpisywali swoich diel, faraoni nie zostawiali swoich zyciorysow.
    • nowy_porzadek Re: Traudl Junge, sekretarka Hitlera 15.11.04, 17:30
      totalitaryzm zostawia po sobie smród i niesmak na kilka pokoleń. MInie wiele
      lat, zanim Polacy pozbędą się odoru bolszewickiego, a co dopiero mówić o
      Szwabach (ironią historii RFN jest w Unii Europejskiej, podobnie kilka państw
      posttotalitarnych spod sierpa i młota, a dywaguje się, czy Turcja jest godna
      akcesji... hipokryzja!!! jeśli w Unii jest RFN, b. PRL, b. Czechosłowacja i
      inne "umoczone" narody - czego się czepiać Turków????)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka