owocmorza
17.11.04, 14:42
Witam, Ja tu od jakiegoś czasu sobie bywam.....Oj, wkurzyłam się na
te „piękne i atrakcyjne” i samotne ...a co mają zrobić 30letnie samotne
maszkarony, jak – nie przymierzając-ja? Nie mam powodzenia u płci przeciwnej,
bo jestem po prostu brzydka. Nie wychodzę za często z domu. A jeśli już, to
po to, żeby się spotkać ze znajomymi, z którymi w ogóle jest o czym
porozmawiać (na resztę koleżanek szkoda mi czasu, wolę książkę poczytać). Do
kina tez chodzę sama, bo jakoś nikt nie chce ze mną oglądać innych filmów
niż „legalna blondynka” i inne tego typu chłamy Nie mam wykształcenia, ale
zapisałam się na studia, żeby nie tyle spotkać nowych ludzi (co tu dużo
mówić, studenci są młodsi ode mnie), co żeby mieć takiego „magistra” jak
mnóstwo głąbów, których spotykam, a których inteligencja jest na poziomie
ameby (z niejedną sklepową porozmawiam na inne tematy niż bar 5 i inne
telewizyjne seriale). Ale do rzeczy: mimo wszystko nie jest źle- mam 2ręce,
2nogi, widzę, słyszę, mówię nie tylko po polsku, pracuję, mam co jeść i gdzie
mieszkać. I ogólnie kocham życie, bo jakoś nie mam ochoty go trawić na
użalaniu się nad sobą. Pozdrawiam