kookardka
16.02.07, 01:48
Wierzycie w to ? Bo ja wierzę.
Wielokrotnie w moim życiu spotkałam się z taką sytuacją, że osoba,
która z premedytacją wyrządziła komuś krzywdę, świadoma tego jak
bardzo kogoś może zranić dostaje od życia za swoje.
I słusznie.
Zastanawiam się jak bardzo trzeba być wypranym z uczuć człowiekiem,
żeby wykorzystać sytuację, wyszukać słaby punkt drugiej osoby
i z satysfakcją obserwować jak się męczy, tylko po to aby zaspokoić
swoją próżność.
Ale dobre-złe duszki czuwają.
Zło powróci, w najmniej spodziewanym momencie... uderzy z taką siłą,
że nawet ten wyprny z uczuć pusty człowiek odczuje to na własnej skórze.
Wystarczy tylko mocno się skupić i skierować swoje złe emocje w odpowiednią
stronę....