Dodaj do ulubionych

zło powraca

16.02.07, 01:48
Wierzycie w to ? Bo ja wierzę.
Wielokrotnie w moim życiu spotkałam się z taką sytuacją, że osoba,
która z premedytacją wyrządziła komuś krzywdę, świadoma tego jak
bardzo kogoś może zranić dostaje od życia za swoje.
I słusznie.
Zastanawiam się jak bardzo trzeba być wypranym z uczuć człowiekiem,
żeby wykorzystać sytuację, wyszukać słaby punkt drugiej osoby
i z satysfakcją obserwować jak się męczy, tylko po to aby zaspokoić
swoją próżność.
Ale dobre-złe duszki czuwają.
Zło powróci, w najmniej spodziewanym momencie... uderzy z taką siłą,
że nawet ten wyprny z uczuć pusty człowiek odczuje to na własnej skórze.
Wystarczy tylko mocno się skupić i skierować swoje złe emocje w odpowiednią
stronę....
Obserwuj wątek
    • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 02:02
      a może to tylko ja tak mam ?
      klka razy w życiu ktoś mi mocno dał w kość,z satysfakcją i bezwzględnością
      w najgorszym jej wydaniu uderzył w emocje,wykorzystał dobre intencje,
      ufność, szczerość a potem zdeptał i z szelmowskim uśmiechem na twarzy
      cieszył ię patrząc jak mi źle ...
      i wiecie co, ja nie musiałam robić nic... wystarczy tylko poczekać
      i z taką samą satysfakcją obserwować jak dzieje mu się krzywda...
      a dzieje się, jak dotąd, zawsze...
      • lambert77 Re: zło powraca 16.02.07, 08:14
        no cóż takie to ludzkie smile i mało chrześcijańskie big_grin oko za oko ząb za ząb smile
        sam liczę na to że parę osób szlag trafi na miejscu a lista jest długa
        • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 09:51
          Ludzkie, ludzkie...Ale w końcu żyjemy w kraju, gdzie 95% ludzi deklaruje wiarę
          katolicką. A sporo z tych gorliwych wyznawców ( np. słuchacze pewnej
          rozgłośni ) utopiłoby człowieka o innych poglądach w łyżce wody - i pognało na
          mszę pod sam ołtarz. Również przeżyłam parę kopów w dupę od ludzi, od których
          najmniej bym się tego spodziewała. To hartuje człowieka. I wiecie, co jest
          najlepszą zemstą? Traktowanie takiego kogoś jak śmierdzące powietrze. Och, jak
          to musi boleć takiego drania.
          • lambert77 Re: zło powraca 16.02.07, 10:08
            amen smile dobrze prawisz w nagrodę życzę Ci wielokrotnego orgazmu
            • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:23
              Dzięki, Bóg Ci to w dzieciach wynagrodziwink))
              No, w orgazmach też możewink)
              • lambert77 Re: zło powraca 16.02.07, 10:26
                tfu tfu ja poproszę tylko o te orgazmy
                • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:27
                  No co Ty, trzeba dbać o przyrost naturalnysmile Cała nadzieja w Tobiesmile
                  • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 10:39
                    najlepszą metodą na przyrost naturalny, są naturalne metody
                    zabezpieczania przed ciążą wink
                    • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:42
                      Chciałaś powiedzieć, jedyne metody akceptowane przez polski rządwink)
                      • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 10:51
                        Takkk... ile jeszcze potrwa ta nieszczęsna kadencja ?
                        • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:57
                          Naród wybrał...2,5 roku. Jak to szło?..."władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy"?
                          • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 15:25
                            najgorsze jest to, że potem nie powiesz za MIŚtrzem:
                            "to się odbuduje"...
                            tu trzeba będzie zacząć od początku i to jakim kosztem...
          • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 10:38
            I wiecie, co jest
            > najlepszą zemstą? Traktowanie takiego kogoś jak śmierdzące powietrze. Och,
            jak
            > to musi boleć takiego drania.


            Myślisz, że taki drań to odczuje ? Ja myślę, że takie osoby żywią się
            krzywdą innych a potem jeszcze mają ten komfort, że osoba skrzywdzona
            schodzi im z drogi i mają kłopot z głowy. A niby dlaczego mają mieć kłopot
            z głowy skoro to one są jego przyczyną. Oczywiście nie mówię tu o sytuacji
            gdy ktoś coś robi nieświadomie, albo nie ma wpływu na to, że stało się
            to co się stało.To zupwełnie inna "para kaloszy".
            Ja wychodzę z założenia,że drani nalezy tępić i uprzykrzać im życie,
            a nie czekać na sąd ostateczny....
            • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:41
              Ale po co?? Szarpać swoje nerwy dla jakiegoś śmiecia? Jeśli taki delikwent żywi
              się moją krzywdą, to najlepszym sposobem nie dawać mu tej pożywki, czyli nie
              pokazywać, że coś Cię to obeszło. Przetestowałam oba sposoby. Zapewniam Cię, że
              o wiele lepsze efekty odniósł ten drugi. I przynajmniej nie zniżam się do
              poziomu takiego skurwiela.
              • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 10:50
                Piszesz o tym co jest "po" wyrządzeniu krzywdy - czyli nie dawać
                kolejnych powodów do pożywiania się, to oczywiste.
                Ja piszę o tym, że za wyrządzoną krzywdę można,wcale nie zawsze trzeba,
                (a każda sytuacja jest inna) oddać. Też wypróbowałam i wiem, że warto.
                Kwestia tylko ustawienia się na takiej komfortowej pozycji,aby nie zabolały
                kolejne ciosy, za to oddawane były skuteczne.
                Do tego trzeba dużo siły, nie każdy ją ma smile

                i nie miałam na myśli zniżania się do metod przeciwnika.
                • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:56
                  Trochę przeczysz sama sobie. Piszesz o oddawaniu kolejnych ciosów, a
                  jednocześnie o nie zniżaniu się do metod przeciwnika. Dla mnie to oksymoron. I
                  chyba źle mnie zrozumiałaś - moja obojętność na ewentualne następne ciosy nie
                  ma na celu "poprawienia" zachowania, aby prześladowca nie mógł się doczepić.
                  Chodziło mi po prostu o - trywialnie mówiąc - olanie sprawy. Pokazanie komuś,
                  że mi zwisa i powiewa, co on jeszcze zrobi. Taki pancerz najlepiej chroni.
                  • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:05
                    No widzisz, to nie rozumiemy się.
                    Nie pisałam o zmianie samego siebie, pod kątem zmiany zachowania
                    aby nie dawać pretekstów. Ty zamykasz się w pancerzu i emocje Ci zostają.
                    Na zewnątrz pokazujesz, że olewasz, ale w środku gdzieś tam pod tym
                    pancerzem emocję są. Ja piszę o tym, że nie ma już tych emocji.

                    I nie przeczę sama sobie - oddawać ciosy można niekoniecznie metodami
                    przeciwnika.
                    • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:12
                      Ależ nie - po prostu do mnie nie trafiają usilne działania jakiegoś debila. Nie
                      wyznaję także zasady oko za oko, ząba za ząb. Noie mam czasu i ochoty tracić
                      zdrowia i życia na odgrywanie się na jakimś śmieciu. Zemsta dla mnie jest
                      zawsze czymś złym. Chyba, że moja obojętność i ironiczny uśmieszek ( a to
                      potrafi doprowadzić do szału pewne osoby ) to też zemsta.
                      A skoro mówisz, że oddajesz ciosy, to jak jednocześnie może nie być emocji?
                      Przecież to właśnie czyjeś zachowanie tak Cię obeszło, że poświęcasz własny
                      czas i zdrowie na odgrywanie się na kimś.

                      Dooobra, szkoda życia na takie dyskusjewink Chcesz pączka z wczoraj??wink)
                      • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:20
                        Jeśli działania jakiegoś debila nie zraniły Cię to nie ma mowy
                        o wyrządzaniu i krzywdy, nie ma mowy o zemście i oddawaniu ciosów.
                        Sprawa Cię nie obchodzi i już.

                        > A skoro mówisz, że oddajesz ciosy, to jak jednocześnie może nie być emocji?
                        > Przecież to właśnie czyjeś zachowanie tak Cię obeszło, że poświęcasz własny
                        > czas i zdrowie na odgrywanie się na kimś.

                        emocje są w momencie zranienia, to z czasem przechodzi
                        a potem budzi się zwierze wink

                        > Dooobra, szkoda życia na takie dyskusjewink Chcesz pączka z wczoraj??wink)

                        jakoś nie mam chęci na pączki dziś, a faworki nie zostały ? smile)

                        • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:27
                          Chrustu nie było!!! Dziś uszabrowałam jednego pracownikowismile Pochłonęłam już,
                          niestety...
        • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 10:32
          > no cóż takie to ludzkie smile i mało chrześcijańskie big_grin oko za oko ząb za ząb smile
          > sam liczę na to że parę osób szlag trafi na miejscu a lista jest długa

          w nosie mam chrzescijaństwo jesli ktoś z premedytacją, czerpiąc
          z tego satysfakcję robi wszystko, żeby mi dokopać a nie ma do tego powodów.

          Czasem trzeba taką osobę olać,wyeliminować z życia bo nie warto się
          szarpać, ale czasem trzeba jej oddać dla swojego własnego dobrego
          samopoczucia.Jak nie dotrze i sytuacja się powtórzy to trzeba kopnąć
          tak mocno, żeby już drugi raz nie próbowała.

          Mało chrześcijańskie, za to dobre dla lepszego samopoczucia.
          Lepsze w każdym razie niż kładzenie uszu po sobie i udawanie,
          że nic się nie stało.
        • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:21
          lambert77 napisał:

          > no cóż takie to ludzkie smile i mało chrześcijańskie big_grin oko za oko ząb za ząb smile

          Raczej nie można porównywać tego przysłowia do tego co napisała Kookardka.
          Ona przecież nie zrobiła tego samego, tylko czekała... a efekt był ten sam.
          • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:42
            otóż to, są sytuacje kiedy samo się dzieje,jedyne co ja robię
            to źle sobie o kimś takim myślę i nie bez powodu.
    • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 10:53
      kookardka napisała:

      > Wierzycie w to ? Bo ja wierzę.

      ja też

      > Wielokrotnie w moim życiu spotkałam się z taką sytuacją, że osoba,
      > która z premedytacją wyrządziła komuś krzywdę, świadoma tego jak
      > bardzo kogoś może zranić dostaje od życia za swoje.

      Zazwyczaj nieświadomie się kogoś krzywdzi, aby zaspokoić egoistyczne pobudki.
      A jeśli już to ktoś robi "świadomie" to raczej bym stwierdziła, że nie panował
      wtedy nad swoją "świadomością"
      Ludzie przecież nie są z natury źli.




      > Wystarczy tylko mocno się skupić i skierować swoje złe emocje w odpowiednią
      > stronę....

      Ale to zabrzmiało ;P
      Chyba tak nie robisz co? To niby taka forma zemsty? ;P
      Laleczkę voodoo kiedyś miałaś? big_grinDD
      A co z wybaczaniem?
      • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 10:59
        eleni80 napisała:


        > Zazwyczaj nieświadomie się kogoś krzywdzi, aby zaspokoić egoistyczne pobudki.
        > A jeśli już to ktoś robi "świadomie" to raczej bym stwierdziła, że nie panował
        > wtedy nad swoją "świadomością"
        > Ludzie przecież nie są z natury źli.


        A co powiesz o psychopatach? Oni raczej doskonale panują nad swoimi uczuciami.
        • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:02
          asiunia311 napisała:


          >
          > A co powiesz o psychopatach? Oni raczej doskonale panują nad swoimi uczuciami.
          >

          Właśnie miałam na myśli psychopatów, pisząc o tych, którzy nie panują.
          Zwłaszcza oni nie panują....przecież są chorzy....
          • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:03
            Psychopatia to nie choroba!! To po prostu stan osobowości.
            • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:08
              Nie? hmm
              dla mnie wszystko co odbiega od normalności jest chorobą
              • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:09
                miłość to też choroba wink
                • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:11
                  ;PPP
              • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:24
                Poczytaj sobie ten artykuł. Polecamsmile
                www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3353683
            • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:09
              Tak, to przede wszystkim brak empatii.
              Czytałaś książkę "Psychopaci są wśród nas" ?
              • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:12
                ja nie czytałam
                Czego się dowiedziałaś na ten temat? to interesujące..
                • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:35
                  w skrócie mówiąc... ogólnie uważa się, że psychopata to jakiś morderca czający
                  sie z nożem za filarem w ciemnym zaułku... a guzik prawda...

                  wśród osób z takim zaburzeniem (poza zwyrodnialcami, gwałcicielami i
                  zbrodniarzami ) są też dobrzy mili sąsiedzi, mężowie, ojcowie,
                  współpracownicy - to osoby żyjące pośród nas, niczym szczególnyumm nie
                  wyróżniające się z tłumu ... na pierwszy rzut oka...

                  dopiero w bliższym kontakcie okazuje się, że masz do czynienia z człowiekiem
                  pozbawionym empatii, egocentrykiem ,który nie ma skrupułów, w nosie ma Twoje
                  emocje, żyje tak jak mu wygodnie nie zważając na innych, wykorzystuje,
                  wyciska jak cytrynkę i nie jest zdolny do okazywania głębszych uczuć...
                  zapomnij o jakiejkolwiek trosce o Twoje dalsze losy...

                  Książkę napisał wieloletni praktyk doktor chyba D.Hare ( nie pamiętam).
                  Opisuje w niej różne przypadki, jednocześnie dając wskazówki i opis
                  danej osoby, po to aby pomóc czytelnikowi rozpoznać takie osoby w swoim
                  otoczeniu... zaczęłam ją czytać, jestem w połowie, nie wiem co jest dalej.
                  Autor współpracował z szerokim gronem specjalistów, a samą treść książki
                  przedstawił w taki sposób, żeby nie były to suche wyniki badań i schematyczna
                  analiza przypadku - znajomi pomagali mu ubrać ją w takie słowa, aby przeciętny
                  czytelnik wiedział o czym jest mowa smile)

                  Warto poczytać smile

              • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:13
                Zamiertzam poczytać. Kiedy - kjeszcze nie wiem. Tyle książek na mnie czekasmile
                • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:21
                  jej, na mnie też... czasem zaczyna, nie kończę bo kolejna mnie wciąga,
                  czasem wracam do tych już sto razy przeczytanych... życia mi nie starczy
                  na to, żeby przeczytać wszystko co bym chciała .
                  • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:28
                    Ooo, witaj, siostrosmile
                    W tym tygodniu kupiłam chyba 10 książek. Mam zaczętych jednocześnie ok. 7. Do
                    dupy takie czytanie, ale inaczej nie wyrobię się z normą!!smile
                    • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:39
                      smile)) też tak mam... ale nie zdarzylo mi się jeszcze, abym czytając w ten sposób
                      pomyliła wątki z kilku książek smile)
                      jak książkę przeczytam, to zapominam co czytałam ( już na drugi dzień nie
                      pamiętam), ale w trakcie czytania pamiętam najdrobniejsze szczegóły...
                      to chyba mózg tak sobie sam eliminuje to co mu zbędne smile)

                      • asiunia311 Re: zło powraca 16.02.07, 11:46
                        Wiesz, ja mam zdumiewającą pamięć do detali książkowych, więc również mi się
                        wątki nie plątają. Ale chodziło mi o to, że robię to od dupy stronywink Ale jak
                        ktoś ma czasu na czytanie książek odwrotnie proporcjonalnie do miłości do
                        tychże kniżek, to...sama rozumieszsmile Generalnie książka dla mnie to bezcenny
                        wręcz skarbsmile
                        • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 15:16
                          zawsze tęsknimy za tym, czego w naszym życiu brak wink
      • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:00
        > Zazwyczaj nieświadomie się kogoś krzywdzi, aby zaspokoić egoistyczne pobudki.
        > A jeśli już to ktoś robi "świadomie" to raczej bym stwierdziła, że nie panował
        > wtedy nad swoją "świadomością"
        > Ludzie przecież nie są z natury źli.


        zazwyczaj tak, ale wierz mi...są osoby tak perfidne, że robią to
        z premedytacją i o takich tutaj piszę. wykorzystują słabe punkty,
        o których wiedzą od swojej ofiary...

        > Ale to zabrzmiało ;P
        > Chyba tak nie robisz co? To niby taka forma zemsty? ;P
        > Laleczkę voodoo kiedyś miałaś? big_grinDD
        > A co z wybaczaniem?

        Co z wybaczeniem ? żartujesz ? co ja matka teresa z kalkuty jestem,
        masochistka alba jakaś cierpiętnica ?
        laleczki voodoo nie miałam, ale wierzę ( sprawdzone) w złą energię,
        energię, którą wywołała osoba, która skrzywdziła i ta energia do niej powróci.
        • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:07
          kookardka napisała:

          > zazwyczaj tak, ale wierz mi...są osoby tak perfidne, że robią to
          > z premedytacją i o takich tutaj piszę. wykorzystują słabe punkty,
          > o których wiedzą od swojej ofiary...

          chyba wiem co masz na myśli, co gorsza to się bardzo często dzieje...
          czasem jest to jakiś drobiazg... np powiedzenie komuś czegoś a propos wyglądu,
          wiedząc, że ten ktoś ma kompleksy na tym punkcie, już można do tego zaliczyć


          > Co z wybaczeniem ? żartujesz ? co ja matka teresa z kalkuty jestem,
          > masochistka alba jakaś cierpiętnica ?

          hmmm, ja inaczej do tego podchodzę
          Wybaczanie nie powoduje cierpienia, a wręcz przeciwnie
          • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:13
            > chyba wiem co masz na myśli, co gorsza to się bardzo często dzieje...
            > czasem jest to jakiś drobiazg... np powiedzenie komuś czegoś a propos wyglądu,
            > wiedząc, że ten ktoś ma kompleksy na tym punkcie, już można do tego zaliczyć

            oooj ja nie piszę o takich pierdołach jak to, ze ktoś powiedział,
            że mu się moje buty nie podobają.
            Ja piszę o sytuacji, gdy ktoś zatruł Ci życie, nie spałaś po nocach,
            nerwy Cię zjadły - generalnie o długotrwałym znęcaniu się.

            > hmmm, ja inaczej do tego podchodzę
            > Wybaczanie nie powoduje cierpienia, a wręcz przeciwnie

            zależy dla kogo i w jakiej sytuacji.



            • eleni80 Re: zło powraca 16.02.07, 11:18
              > oooj ja nie piszę o takich pierdołach jak to, ze ktoś powiedział,
              > że mu się moje buty nie podobają.
              > Ja piszę o sytuacji, gdy ktoś zatruł Ci życie, nie spałaś po nocach,
              > nerwy Cię zjadły - generalnie o długotrwałym znęcaniu się.


              Ale jeśli ktoś robi to codziennie przez 25 lat małżeństwa, to nawet taka
              pierdoła potrafi doprowadzić do zszargania nerwów.
              To był tylko taki przykład...
              • kookardka Re: zło powraca 16.02.07, 11:42
                i co, wtedy wybaczasz ?
    • kookardka Uprzejmie informuję... 17.02.07, 17:53
      raz, raz, raz, phuuuu, phuuu, raz raz raz ....

      Uprzejmie informuję !!!!
      że ten wątek NIE DOTYCZY dotyczy płci męskiej
      i nie jest skierowany przeciwko mężczyznom.
      Dziękuję smile
      • eleni80 Re: Uprzejmie informuję... 17.02.07, 18:25
        zanotowaliśmy wink
        chociaż ciężko mi uwierzyć, że można nie spać po nocach z powodu krzywdy, którą
        Ci wyrządziła kobieta...
        • kookardka Re: Uprzejmie informuję... 17.02.07, 21:16
          Uwier mi, że są takie baby, są też faceci, ale to nie jest kwestia
          nie spania z powodów "sercowych", tylko tego, że z innych
          poodów potrafią zaleźć za skórę ...
    • eleni80 Re: zło powraca 12.03.07, 19:16
      kookardka napisała:

      > Wierzycie w to ? Bo ja wierzę.
      > Wielokrotnie w moim życiu spotkałam się z taką sytuacją, że osoba,
      > która z premedytacją wyrządziła komuś krzywdę, świadoma tego jak
      > bardzo kogoś może zranić dostaje od życia za swoje.
      > I słusznie.

      uncertain//
      Właśnie dostałam za swoje.... nie wiem czy można powiedzieć, że z premedytacją
      wyrządziłam komuś krzywdę.... ale wiedziałam, że robiąc to co robię....
      zraniłam kilka osób... kogoś kto kochał mnie, kogoś kto kochał jego, kogoś kto
      był zakochany w nim... wiedząc, że cierpią z tego powodu trzy osoby i tak się
      nie zatrzymałam.... i teraz wszystko obróciło się przeciwko mnie... czy ja już
      kompletnie zwariowałam rozpatrując taką sytuację w takich kategoriach? W każdym
      bądź razie mój umysł coraz bardziej przypomina umysł schizofrenika....
      • kookardka Re: zło powraca 12.03.07, 20:16
        Często tak niestety bywa, w ramach wyrównania
        sił dobra i zła, chyba wink

        Uświadamiamy sobie to dopiero wtedy, gdy stoimy po drugiej
        stronie sytuacji, w której udział braliśmy wcześniej...

        Taka nauczka, by pamiętać o uczuciach innych ludzi
        i ich świadomie nie krzywdzić, nawet nie tyle swoim działaniem,
        co brakiem zrozumienia. Kubel zimnej wody, palec Boży,
        zły-dobry anioł, cokolwiek, ale coś takiego jest.
    • anxiety3 Re: zło powraca 13.03.07, 08:22
      > Wystarczy tylko mocno się skupić i skierować swoje złe emocje w odpowiednią
      > stronę....

      Jakis urok czy klątwę chcesz rzucić? smile

      Ja wolałabym, żeby nikt mi złego nie wyrządzał, a potem nie musiał za to
      (od)cierpieć.

      Staram się traktować ludzi tak, jak sama chciałabym być potraktowana. Mimo tego
      do tej pory to ja dostaje za swoje > czytaj za naiwnosc i zbyt idealistyczne
      podejscie, do ktorego na co dzien sie nie przyznaje i staram sie byc realistka.
      Czy ich z tego powodu cos pozniej spotka? Nie wiem i nawet nieszczegolnie mi na
      tym zalezy. Bardziej zalezy mi na tym, zeby to, co dobre, do mnie wróciło. Wtedy
      wszystko powinno byc dobrze...
      • kookardka Re: zło powraca 13.03.07, 16:21
        > Bardziej zalezy mi na tym, zeby to, co dobre, do mnie wróciło.
        > Wtedy wszystko powinno byc dobrze...

        Dobre tez wraca, ale niestety przed złym trudno się obronić...



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka