Dodaj do ulubionych

halo co tu dzis sie dzieje..kac poandrzejkowy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:26
i nikomu sie nie chce posać;-))
Obserwuj wątek
    • Gość: mm miało być pisać :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:35
      • grubaska20 Re: miało być pisać :-) 01.12.04, 11:38
        heheh:) permanentny poandrzejkowy kac atakuje mnie już od mniej wiecej piątku
        heheh:) ale dzielne jestem stworzenie i w powazaniu go mam heheh:)
        normalnie "próżne zakusy kaca złego i próżne zamiary jego" hehhe:) przejmuję
        nad nim kontrolę już po porannej kawie:)
        a że jakos pustawo tu dzisiaj, to sie zgadza..
        • Gość: mm Re: miało być pisać :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:46
          od piatku na kacu..twarda sztuka z ciebie ..ja juz bym zeszła;-)))
          • grubaska20 Re: miało być pisać :-) 01.12.04, 11:57
            hehe:) no twardym trzeba być, nie "miętkim" hehe:) a że skromna jestem i
            chwalić się nie lubię hehe, dodam że codź nie wiem jak tego dokonuję, wstaję
            przed 7 i o 8 melduję sie elagancka, świeża i pachnaca w biurze:) hehe:)
            • Gość: Truskawka Re: miało być pisać :-) IP: *.kki.krakow.pl 01.12.04, 12:23
              Ja dziś faktycznie trochę słaba... Wino o delikatnym posmaku dębiny... A poza
              tym ta kupa... A poza tym mnóstwo pierduł do wyłorkowania... A poza tym ta mgła
              poranna... A poza tym to jak dziś coś będę sobą wyrażać, to tylko marudzenie i
              mendolenie... I wielokropkowa melancholia...
              Rozumiecie, it's a bad day, please don't take a picture...
              • Gość: mm Re: miało być pisać :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 12:26
                czytałam o kupie,wejdz w nia to podobno przynosi szczescie;-))
    • miawalles Re: halo co tu dzis sie dzieje..kac poandrzejkowy 01.12.04, 12:28
      ja nie mam kaca:))))
      mam za to zakwasy po sporcie;)) i uszczuplone konto;(
    • niedzwiedzica_sousie possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :)) n/t 01.12.04, 12:28

      • miawalles Re: possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :) 01.12.04, 12:30
        nie zarażaj kudłatymi myślami!!!!;)) szczególnie w pracy!!!
        • Gość: mm Re: possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 12:34
          no co dobre ssanie nie jest złe ;-))
          • grubaska20 Re: possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :) 01.12.04, 12:40
            hehehe:) "ssanie z rana, jak śmietana" heheh:)
          • miawalles Re: possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :) 01.12.04, 12:42
            gorzej, jak nie ma kogo ssać;)
            • grubaska20 Re: possać to ja bym mogła, tylko mąż wyjechał :) 01.12.04, 13:08
              hehe:) o tym tez coś wiem..:))) ale w takim wypadku można sobie przeciez
              possać..yyyy.. no chociazby na ten przykład - palec! heheh:))
              • Gość: Truskawka Lepiej IP: *.kki.krakow.pl 01.12.04, 13:17
                Szefowa mi powiedziała, że kupa z wosku bezsprzecznie symbolizuje szczęście.
                Przyszła też tak zwana przyjaciółka firmy i przyniosła pyszne krokiety z
                nadzieniem ruskim. Jami. Wielokropki również gdzieś zniknęły.Już mi lepiej.
                • Gość: mm Re: Lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:18
                  no widzisz niepotrzebnie bałas sie tej kupy;-))
                • Gość: Truskawka Re: Lepiej IP: *.kki.krakow.pl 01.12.04, 13:19
                  A widzę, że tu wszyscy mają ssanie na ssanie, heh?
                  • grubaska20 Re: Lepiej 01.12.04, 13:23
                    heheh:) bo same zbereźnice tu przesiadują heheh:)
                    no dobra, nie wiem jak koleżanki szklanki hehe, ale ja to jestem świntuch
                    niemożebny hehe:)
                    • Gość: mm Re: Lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:29
                      tu ładujemy akumulatory i dopiero w domciu zabawa;-))
                      • miawalles dobra dziewczyny, a teraz 01.12.04, 13:30
                        ...dajcie przepis na dobry obiad:)))))))))))))))))
                        bo mi pomysłów brakuje:(
                        • Gość: głodna Re: dobra dziewczyny, a teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:33
                          barszcz czerwony i krokiecik, ołłŁŁŁŁ,to jest to:)
                          • miawalles Re: dobra dziewczyny, a teraz 01.12.04, 13:34
                            to miałam wczoraj:)
                            może coś innego?
                            • Gość: głodna Re: dobra dziewczyny, a teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:37
                              zapiekanka na winie :)))) mniam
                              • miawalles poprosze przepis:) nt 01.12.04, 13:51
                        • Gość: mm pene serowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:36
                          ok 20dag sera plesniowego
                          śnietana 18%
                          1/3 op.szpinaku
                          cosnek
                          pene /dobre jest Lubella/
                          rozkrusz ser na patelni,dodaj czosnek,na 2 patelni rozmroz szpinak,dodaj go do
                          roztopionego sera,do tego dodaj łyche lub 2 smietany i mleko,tak zeby sos nie
                          był za gesty a potem walnij w to pene,pychotka
                          • miawalles o, to jest dobre 01.12.04, 13:52
                            ale ja chyba za duzo makaronów wsuwam:(
                            znasz cosik jeszcze?
                            • Gość: Truskawka Re: o, to jest dobre IP: *.kki.krakow.pl 01.12.04, 13:58
                              Ja znam to samo w wersji z cukinią. Coś pięknego...
                              • Gość: Truskawka kotlety pieczarkowo-gryczane IP: *.kki.krakow.pl 01.12.04, 14:03
                                Ja ostatnio wielbię kotlety pieczarkowo-gryczane. Gotujesz kaszę, pieczarki
                                tarkujesz na tarce (ma być pół na pół). Dodajesz bułkę tartą i jajka (ja to
                                robię na oko) Miąchasz to wszystko w garze najlepiej włanoręcznie. Formujesz
                                kotleciki (nie za duże, żeby się nie rozwalały), optaczasz w bułce i rzut na
                                patelnię. Przaśne ale przepyszne.Najlepsze z jakimś sosikiem (z pomidorków albo
                                pieczarkowy) i surówą z kapusty.
                                • grubaska20 Re: kotlety pieczarkowo-gryczane 01.12.04, 14:25
                                  skrytożerczym makaronożercom mówię nie heheh:)
                                  a może kaszka kus kus z warzywami..?:)
                                  warzywka jakie ci tylko przyjdą do główki- puszkowa kukurydza, groszek,
                                  czerwona fasolka
                                  zblanszowane pieczareczki i cebulka,
                                  gotowana marchewka, brukseleczka, fasolka szparagowa, brokułki.. cuda wianki,
                                  na co tylko masz ochotkę;)
                                  do tego pierś kurczaczą pociętą na paski podduszasz i mieszasz wszystko w jedną
                                  michę:)
                                  hehe:) i gotowe, danie smaczne i zdrowe:) heheh rymowanki, cuda wianki:)
                                  smacznego moja droga:)
                                • Gość: mm Re: kotlety pieczarkowo-gryczane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 16:00
                                  aale to musi byc dobre:-p
                            • Gość: mm Re: o, to jest dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 14:18
                              makarony nie tuczą ..ale sosy taaak ;-))
                              pomysle to napiszę
                              • miawalles Re: o, to jest dobre 01.12.04, 14:24
                                mi nie o tuczenie chodzi (mi to nie grozi, na szczęście:)), ale o monotonię:(
                                • niedzwiedzica_sousie Re: o, to jest dobre 01.12.04, 14:42
                                  ja zrobiłam ostatnio gulasz jakiejśtam wiedźmy (taki przepis)
                                  0,7 kg mięcha w kostkę, podsmażasz na smalcu razem z 20 dag pokrojonych
                                  pieczarek i 2 paprykami (ja obieram ze skóry) i 2 duże celbule(pokrojone of
                                  kors). jak się troche podsmaży zalewasz szklanką bulionu. no i to się gotuje,
                                  dusi, pichci, dolewasz tego bulionu, potem trochę przecieru pomidorowego,
                                  wegety, można zasmażkę walnąć i gotowe
                                  albo naleśniki - są dobre zawsze i wszędzie! :)
                                  • Gość: mm Re: o, to jest dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:22
                                    do gulaszu dobra jest wegierska przyprawea z kociołkiem
                                  • miawalles Re: o, to jest dobre 01.12.04, 15:22
                                    a z jakim farszem naleśniki?
                                    • Gość: mm Re: o, to jest dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:28
                                      albo farsz taki jak na bolognese tylko ze troche gestszy,podgotuj grube
                                      makaronowe rury i napchaj tam farsz a potem piekarnik,ser zółty i sos
                                      pomidorowy,pychotka
                                • Gość: mm Re: o, to jest dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:23
                                  nalesniki ze srem i bakaliami polane musem truskawkowym/mixowane rozmrozone
                                  truskawy/
                                  • miawalles Re: o, to jest dobre 01.12.04, 15:24
                                    a na pikantno?
                                    • Gość: mm Re: o, to jest dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:29
                                      na pikantno
                                    • niedzwiedzica_sousie ruskie 01.12.04, 15:36
                                      czyli farsz taki jak do ruskich pierogów: zmielone gotowane pyry, twaróg,
                                      podsmażona cebulka i może być boczek
                                      albo robiłam tak: podsmażona pierś z kurczaka w kostkę, papryka czerwona w
                                      kosteczkę, kukurydza z puszki, por w półtalarki, starty żółty ser i to do
                                      naleśników i jeszcze raz podsmażyć, ser się stopni, mniami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka