Dodaj do ulubionych

ZDRADZIŁA

IP: *.chello.pl 09.12.04, 21:31
Byliśmy ze sobą 1,5 roku. W tym roku ona zaczęła studia. W jej grupie był
tylko 1 chłopak. Po dwóch tygodniach w tajemnicy przede mną zaczęła z nim
wysyłać sobie liściki, w których opisywała m.in. co by z nim zrobiła, gdyby
byli sami. Potem było przytulanie, wolne tańce, wiersze miłosne.. a teraz ona
chce, żebym jej wybaczył. Co ja mam zrobić? chyba się zabiję, zawiodłem się
na najbliższej osobie
Obserwuj wątek
    • debi4 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:34
      nie warto się zabijać, całe życie będziesz się na kimś zawodził. I zawsze
      będzie bolało. Tak to już jest.
      Jeżeli jesteś w stanie jej przebaczyć i zapomnieć i uwierzyć że to piereszy i
      ostatni raz zrób to i bądzcie szczęśliwi jak dawniej jeżeli nie ... odejdz od
      niej.
      • maretina Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:39
        moze najpierw bedziesz chcial to ratowac, po pwnym czsie dojdziesz do wniosku,
        ze zaslugujesz na kogos lepszego.
        czy probowac? to zalezy od Ciebie... niestety w tej kwestii sam musisz podjac
        decyzje, ale sprobuj w tej chwili chociaz na chwile nie mniej czuc a bardziej
        myslec.
        pozdrawiam
      • Gość: xy2 Re: ZDRADZIŁA IP: .48.213.* / 80.51.176.* 09.12.04, 21:40
        zalezy co sie wybacza a przede wszystkim komu
        • debi4 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:43
          zdradę chyba ciężko wybaczyć? zapomnieć?
          • xy2 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:52
            nie wiem, ale mysle ze jak kocham to nie zastanawiam sie co robi ta osoba, nie
            sledze jego ruchów, nie wywoluje samospelniajacej sie przepowiedni. to my sami
            dazymy zeby nas zdradzono jak nie kochamy
            • debi4 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:54
              czyli uważasz że to wina Stefana że dziewczyna go zdradziła bo niewystarczająco
              ją kochał? bzdura
              • xy2 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:56
                niewazne czyja wina, nie próbuj byc sedzią
                • debi4 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:59
                  on pyta czy jej przebaczyć? czyli ona jest winna, ona przespała się z innym. tu
                  nie trzeba sędziego, sprawa jest jasna
                  • Gość: sabna Re: ZDRADZIŁA IP: *.range81-157.btcentralplus.com 09.12.04, 22:29
                    A gdzie w tym liście jest napisane że przespała się z innym? Ja przeczytałam
                    tylko o spotkaniach, liscikach, wierszykach itp ... (przyznam szczerze ze
                    troche az mnie zemdliło, ale coż taka ze mnie mało romantyczna dusza).
                    Ale przeczytam jeszcze raz, moze przeoczyłam te pikantne szczegóły.
                    Pozdrawiam,
          • xy2 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 21:55
            czemu nie poszedl moj post?
            • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 22:21
              Nie, nie przespała się. Ale mimo wszystko, to tak cholernie boli:( Bardzo Ją
              kocham,cały czas. Ale to wynikło tak nagle, w ogóle się tego nie spodziewałem,
              nawet nic nie przeczuwałem:( Może to moja wina...Sam nie wiem...
              • Gość: xy2 Re: ZDRADZIŁA IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 19:01
                na pewno boli, zastanów sie co zrobiłes nie tak skoro zainteresowala sie innym.
                a moze sie nie obwiniaj. jakby Cie naprawde kochała nawet nie obejrzałaby sie
                za innym facetem. jak sie kogos kocha inni moga podejsc co najwyzej
                na "odleglość szkolną".
                sama niewiem
    • Gość: virtuallady Re: ZDRADZIŁA IP: *.vline.pl 09.12.04, 22:43
      a jak się dowiedziałeś? Sama się przyznała czy nakryłeś ją? To dosyć istotne.
      Jeżeli sama się przyznała to rzeczywiście ma wyrzuty sumienia, jest jej przykro
      i w ogóle..może spróbuj jej wybaczyć.
      Jeżeli Ty to odkryłeś, to hmmm, może ona udaje tylko skruchę?
      • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 22:53
        Było tak dziwnie... Miałem jakieś przeczucia (sprawdziły się w 100%, nawet
        jeśli chodzi o formę!!!) i naciskałem, ale nie myślałem, że tak to się skończy.
        Nie domyślałem się, co mogło być między nimi... Ona zawsze mówiła, że to był
        tylko kolega ze studiów (z kolegą sobie tańczyła przytulańce itp, fajnie,
        nie?). Czyli tak - przyznała się sama, ale po moim dość ewidentnym i stanowczym
        nacisku.
    • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 23:06
      Mały detal - ja jestem w jej wieku, nie prauję (uczę się, tak jak i ona), on
      jest z jej grupy na studiach, ale jest 3 lata starszy, dojrzalszy,
      przystojniejszy,zabawniejszy i w ogóle naj (zdobył ją w 2 tygodnie, ja - w 1
      rok.). No i pracuje, kasę ma (ale to nie na kasę poleciała, sam nie wiem na
      co:/)
    • lenka.1 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 23:13
      Jeśli z jej strony to czysta głupota, (dajmy na to - żarty przy koleżankach) i
      sama do tego doszła, jest szansa, że może zmądrzeje. Ale nie taka znów duża...
      To nie był jakiś jeden wieczór poalkoholowy ale cała seria zdarzeń. Nie
      rozgrzeszajmy jej tak łatwo - to świadomy flirt.

      Jeśli jednak podkochiwała się w nim trochę (wiersze miłosne!)... to nie wiem.
      Musiało to odebrać w jej sercu część uczuć do Ciebie.

      W każdym razie wybaczenie to jedno, i pewnie powinno być, ale szansa na udany
      związek to drugie. Historie lubią się powtarzać...

      Masz niestety ciężki orzech do zgryzienia.
      Pozdrawiam
      • lenka.1 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 23:14
        Ach! Tylko się nie zabijaj!
        Przez takiego głuptasa. Daj jej zmądrzeć albo szukaj mądrzejszej.
      • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 23:17
        Sorry za zwrot (jestem wściekły teraz), ale ku.., ja to sam wiem! Ona się w
        nim podkochiwała (wg mnie, nadal pewnie go kocha), pisała mu wiersze miłosne
        (mi w ciągu 1,5 roku napisała 1), wysyłała wiersze w smsach (NIGDY nie dostałem
        tak:/). Cały się trzęsę, myślę o samobójstwie... Przynajmniej moje problemy
        znikną.
        • lenka.1 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 23:40
          Wariacie, uspokój się...
          Jest tyle pięknych, ciepłych kobiet...
          I wśród nich jest na pewno ta, która da Ci szczęście.
          Może tak miało być...
          Pomyśl sobie, nie ożeniłeś się z nią jeszcze, naprawdę w dobrym momencie się
          zorientowałeś. Jesteś bystry, mądry facet. I to Twoja zaleta.
          Zajmij się szybko czymś ciekawym, nie myśl stale o niej.
          Masz swoje zycie przeciez.

          Pozdrawiam cieplutko i calym sercem jestem z Tobą

          W razie czego pisz na maila, zawsze przyjme czyjes marudzenie. :)
          I głowa do góry
    • Gość: marta uparta Re: ZDRADZIŁA IP: *.iscnet.pl 09.12.04, 23:27
      Spróbuje pomyslec tak, jak pomyslala Twoja dziewczyna. Jest mloda, byc moze
      jestes jej pierwszym powazniejszym partnerem. Chciala zobaczyc jak to jest byc
      adorowanym przez kogos innego. Kobiety sa lase na komplementy, prózne bywaja
      rowniez, i zainteresowanie ze strony takiego wyjatkowego goscia mile te
      próznosc polechtalo. Byc moze jego reakcja na czulosci z jej strony (wiersze)
      byla bardziej emocjonalna niz Twoja ( on bardziej docenil jej starania niz Ty
      kiedys) co sprawilo ze poczula w nim "bratnia dusze".
      Nasze zwiazki sa czesto wystawiane na próbe. Od Ciebie zalezy, czy wybaczysz
      jej te mentalna zdrade (w sumie tez paskudnie boli, jak ta fizyczna), czy
      uznasz ze byla to po prostu taka próba dla waszej milosci.
      • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 23:31
        Mało emocjonalnie? Nie doceniałem Jej? Jak mi przeczytała napisany dla mnie
        wiersz, popłakałem się ze wzruszenia (naprawdę był piękny), mocno Ją
        przytuliłem, pocałowałem...
        • Gość: marta uparta Re: ZDRADZIŁA IP: *.iscnet.pl 09.12.04, 23:36
          no nie wiem, nie bylo mnie przy Was wtedy:) ale zastanawiam sie, co mial tamten
          facet, a czego Tobie brakuje:) a poza tym, w ostatecznym bilansie i tak Ty masz
          wiecej czegos innego, ostatecznie do Ciebie wrócila.
          Potraktuj to jako wybryk, który wybaczasz, a poza tym podczas awantur po 10
          latach malzenstwa zawsze bedziesz mógl wyciagnac jako decydujacy argument:)
          • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 09.12.04, 23:40
            Marta, BIG THX! Pomogłaś mi, teraz chyba będzie mi łatwiej Jej wybaczyć.
            Właściwie, nic takiego wielkiego się nie stało, nie całowali się, nie seksili.
            Taki mały kamień z serca mi spadł;) Dzięx!
            • lenka.1 Re: ZDRADZIŁA 09.12.04, 23:46
              Marta tez Ci bardzo mądrze radzi.
              Świetnie to napisała.
              Ja mogę dodać tylko jedno, żeby naprawa była możliwa, ona musi zrozumieć jak
              Ciebie zraniła, i że to było coś złego.
              Każdy kiedyś robi jakieś głupoty, ale nie każdy umie zrozumieć na czym to
              polega. No, życzę Ci, żeby się wszystko wyprostowało.

              Jeszcze raz pozdrawiam
    • Gość: Artur Re: ZDRADZIŁA IP: *.ss.shawcable.net 10.12.04, 05:23
      Czlowieku, pusc ja w trabe. W tym wieku mozesz sobie na to smialo pozwolic.
      Wiem, ze troche bedzie bolalo ale to lepsze niz tworzyc z nia zwiazek.
    • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 10.12.04, 08:56
      Wybaczyłem... Nie wiem,czy to dobrze. Cały czas myślę o tym, jak była w jego
      ramionach, jak się do niego przytulała, jak z nim tańczyła...A potem
      przyjeżdżała do mnie jak gdyby nigdy nic:( Czy kiedyś miną te myśli???
      • rezzz Re: ZDRADZIŁA 10.12.04, 09:59
        Z czasem zapomnisz o tym wszystkim, juz po kilku tygodniach - o ile sprawa nie
        bedzie odgrzewana - cala ta afera usunie sie w cien. Jesli sie juz zdecydowales
        wybaczyc, faktycznie zrob tak - nie fantazjuj sobie jak sie przytulala etc.

        Sprobuj nabrac do tego wszystkiego troche dystansu, wszystko ma swoj poczatek i
        koniec. Czasem po prostu wiazemy sie z nieodpowiednimi ludzmi, czasem po prostu
        zwiazki sie wypalaja. Moze gdzies tam czeka na ciebie ktos....
      • viiking Re: ZDRADZIŁA 10.12.04, 18:55
        Bedziesz tego gorzko zalowal przyjacielu. Ale na glupote nie ma lekarstwa.
    • grogreg Re: ZDRADZIŁA 10.12.04, 10:11
      Zabijac sie? Po co?
      Nie jest nigdzier powiedziane ze wlasnie z nia masz spedzic reszte zycia.
    • Gość: obierzyna zabic sie dla dziwki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:58
      to niemeskie. potraktowac ja jak dziwke to jest dopiero kara dla niej, i
      satysfakcja dla ciebie. ewidentnie ona ma zachowania typowe dla dziwki. nie
      podejrzewam zeby byla na tyle atrakcyjna, aby jako jedyna na roku zainteresowal
      sie meski rodzynek. po prostu jest tupeciara, flirciara i damska podrywaczka.
      daj sobie lepiej z nia spokoj.
    • Gość: mila Re: ZDRADZIŁA IP: *.icpnet.pl 10.12.04, 15:49
      Obierzyna chyba ciut za ostro oceniasz dziewczynę, której nie znasz. Nie wiesz
      jaka jest, czym sie w życiu kieruje, czego jej brakuje, co chciała osiagnąć.
      Tego nie wiesz, więc nie feruj tak łatwo wyroków i nie rzucaj ostrymi słowami,
      bo w ten sposób obrażasz nie tylko ta dziewczynę, ale również autora wątku,
      sugerując jakoby kochał dziwkę.
      Stefan - jesteście jeszcze młodzi, dziewczyny w tym wieku często mają jeszcze
      pstro w głowie. Jeśli Ci na niej zależy, pozwól jej zrozumieć swój błąd i daj
      jej dojrzeć. Być może masz przy sobie wartościową dziewczynę, której zdarzyło
      się popełnić błąd. Obserwuj ją i wyciagaj wnioski, dowiedz się jaka naprawdę
      jest.
      Wybaczenie jest trudne - sama przez to przechodziłam.
      • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 10.12.04, 18:36
        Ona nie jest "flirciara" czy coś takiego. Po prostu nie wierzy w siebie, nie
        wierzy w to, że jest wartościowa, piękna. Moim zapewnieniom nie wierzy
        (bo "jestem zaślepiony miłością"), więc kiedy ktoś inny Jej to
        powiedział,straciła głowę:/ Nie bronię Jej, ale tak to wygląda. Ona rozumie, że
        popełniła błąd. Naprawdę bardzo tego żałuje, nie chce już znać tego gościa.
        Chyba jednak Jej wybaczę...
        • Gość: marta uparta Re: ZDRADZIŁA IP: *.iscnet.pl 10.12.04, 18:54
          trzymam kciuki:)

          powiem Tobie tak w sekrecie, ze po paru dobrych latach bycia razem ( jakies 10
          razy dluzej niz wy jestescie ze soba) taka mala zazdrosc jest afrodyzjakiem
          znacznie podgrzewajacym uczucia:)
        • Gość: kania Re: ZDRADZIŁA IP: *.238.75.132.adsl.inetia.pl 11.12.04, 09:35
          a mozesz powiedziec czy to bylo w szkole panstwowej czy prywatnej?
          jaki kierunek?
          i gdzie oni sie bawili?
          • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 11.12.04, 09:40
            Szkoła państwowa ;) a to wszystko w bibliotece, bo on tam pracuje. No, liściki
            oczywiście to na zajęciach, smsy miłosne na dobranoc wieczorem ;)
            • Gość: kania Re: ZDRADZIŁA IP: *.238.75.132.adsl.inetia.pl 11.12.04, 09:44
              przepraszam poprzedni post mi sie znow wyslal. i powiedz chce mimo w-ko z nia
              zostac?
              • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 11.12.04, 10:13
                Sam nie wiem....
    • Gość: xy2 Adminie IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 18:57
      nie moge przeczytać postów dot. tego wątku. wyświetlaja mi sie tylko 4. co jest
      nie tak?
      • Gość: kania Re: Adminie IP: *.238.75.132.adsl.inetia.pl 11.12.04, 09:43
        a mozesz powiedziec czy to bylo w szkole panstwowej czy prywatnej?
        jaki kierunek?
        i gdzie oni sie bawili?
    • Gość: Stefan Re: ZDRADZIŁA IP: *.chello.pl 12.12.04, 01:08
      Rozstaliśmy się. Ciągle myślałem o tym, co mi zrobiła. Nie mogłem tego znieść.:
      ( Rozstaliśmy się, nie chcę jej znać
      • Gość: ers Re: ZDRADZIŁA IP: *.aster.pl 12.12.04, 13:34
        Miales racje, daj sobie spokoj z taka dziewczyna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka