Gość: alkestis
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.12.04, 13:07
wiem,ze to dziwne,ale nie mam kogo teraz zapytac....skad wiadomo,ze ktos
odchodzi?czy to,ze do tej pory nie mial boli nowotworowych , a teraz ma,to
znak?jesli nie pomagaja plastry przeciwbolowe/a nie mozna ich z niczym
laczyc/nie da sie przeciez morfiny...pytam bo jestem w domu z tata ,nie ide na
zajecia...bol trwa od tygodnia,a lekarze nic nie mowia w takich
przypadkach....moze ktos wie,prosze...