Dodaj do ulubionych

matczyne rozterki

IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 19:21
Nie dość, że wczoraj mój ślubny doprowadził mnie do furii żądaniem wykonania
badań genetycznych w celu potwierdzenia ojcostwa, to jeszcze dzisiaj ten
cholerny Mateusz dostał jakiejś dziwnej wysypki. Nie wiem, co o tym myśleć.
Może to od tych cytrusów i czekolady, których się wczoraj nażarłam. No
nic...I tak nie zamierzam wprowadzać żadnych modyfikacji w mojej diecie. Nie
będzie mnie gó..arz terroryzował!!! Jestem dorosłą doświadczoną kobietą i
się nie dam! Nie wierzę w te wszystkie uczulenia - wg mnie to zwykłe
fanaberie i histeria. Ciekawe, że kiedyś ludzie nie mieli alergii... To tak
samo jak z depresja, dysleksją i tymi wszystkimi wymysłami współczesnego
świata!!!

Teściowa mówi, że to niekoniecznie od cytrusów i że może to być reakcja na
sierść Bari'ego. Ale i tak nie zamierzam się tym przejmować. Jak mały
spuchnie albo zacznie się dusić, to wtedy pomyślę o odczulaniu (pozbycie sie
pieska nie wchodzi w grę), bo na razie szkoda mi kasy. Muszę się przecież
obkupić w nowe kosmetyki przeciwko rozstępom.

Aha a mój małżonek twierdzi, że obrzydza go widok karmiącej cycem kobiety i
gdy młody wisi mi przy cycu, on demonstracyjnie opuszcza pokój. Myślałby kto,
że taki wrażliwy biedaczek... Gdybym wiedziała, że jest metroseksualny, nie
wychodziłabym za niego za mąż. Zawsze powtarzam, że chłop musi mieć jaja! O!
Obserwuj wątek
    • Gość: baba Re: matczyne rozterki IP: *.crowley.pl 16.12.04, 19:24
      czy podszywanie się pod kogoś jest aż tak podniecające?????? bo inaczej nie
      potrafię wytłumaczyć sobie tego fenomenu...
      • Gość: hihi Re: matczyne rozterki IP: *.chello.pl 16.12.04, 19:28
        może nie podniecające, za to trafione w sedno!
        Bravissimo!
      • Gość: obierzyna Re: matczyne rozterki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 01:23
        Tak te cholerne trolle pode mnie takze sie podszywaja. Genialni ludzie zawsze
        maja pod gorke :D.
    • Gość: zla kobieta Re: matczyne rozterki IP: *.if.uj.edu.pl 17.12.04, 11:29
      > Aha a mój małżonek twierdzi, że obrzydza go widok karmiącej cycem kobiety i
      > gdy młody wisi mi przy cycu, on demonstracyjnie opuszcza pokój. Myślałby kto,
      > że taki wrażliwy biedaczek...

      Bo to jest dosc obrzydliwy widok. Mnie tez obrzydza, mimo ze jestem kobieta..
      Pewne rzeczy powinno sie robic dyskretnie i nie narazac otoczenia na niesmaczne
      obrzydliwe widoki.
      • Gość: ola Re: matczyne rozterki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:57
        "Bo to jest dosc obrzydliwy widok. Mnie tez obrzydza, mimo ze jestem kobieta..
        > Pewne rzeczy powinno sie robic dyskretnie i nie narazac otoczenia na
        niesmaczne
        > obrzydliwe widoki."

        No pewnie,jak jesteś u siebie w domu i karmisz to na widok męża powinnaś
        opuścic pokój i jak najszybciej schować się,np.w kiblu albo na strychu.Bo go to
        może narazić na obrzydliwy widok.Hehehe
        Żałosne...
        • Gość: zla kobieta Re: matczyne rozterki IP: *.if.uj.edu.pl 17.12.04, 13:05
          To twoj wybor. Jesli nie zalezy ci na tym, zeby w oczach meza byc kobieta
          atrakcyjna i interesujaca, mozesz robic przy nim najbardziej obrzydliwe
          rzeczy...Tylko potem nie zdziw sie, kiedy zastapi cie jakims mlodym kociakiem..
          • Gość: ola Re: matczyne rozterki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 14:22
            Fajne masz pojęcie o równouprawnieniu.
            Może jeszcze powinnam wstawać o 5 rano i robic pełny makijaż,zeby broń Boże pan
            i władca nie zobaczył mnie bez?
            Albo masz 15 lat,albo jesteś pusta.Bo ja rozumiem,załatwianie się w obecności
            męża,puszczanie bąków,siorbanie czy chodzenie w brudnych,przydeptanych kapciach
            to obrzydliwe,ale karmienie we własnym domu wspólnego dziecka???
            Coś ci się dziewczynko pomieszało w pustej głowinie.
    • Gość: Kuba Re: matczyne rozterki IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 14:32
      Super!!! Dawno sie tak nie usmialem. Niektore nadete nicki same sie prosza,
      zeby je parodiowac. Chociaz podejrzewam, ze w tym przypadku podroba
      niebezpiecznie blisko zblizyla sie dso oryginalu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka