antykoncepcja za granicą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:14
Mam taki problem otóż biorę tabletki antykoncepcyjne (cilest) i wyjeżdżam na
dłuższy czas za granicę a nie chcę przerywac brania ich. czy ktoś się
orientuje czy w Holandii , Irlandii i Wielkiej Brytanii dostanę te
tabletki ?, czy sa na receptę ? co poradziłybyście zrobić ?
Wyjazd może trwać rok lub dłużej.
    • slonikus Re: antykoncepcja za granicą 20.12.04, 23:37
      Mysle, ze mozesz:
      1) poprosic ginekologa o recepte na odpowiednia ilosc tabletek (ale nie wiem,
      czy dostaniesz 12 opakowan!!!)
      2) zglosic sie na miejscu do ginekologa, biorac ze soba opakowanie cilestu i
      poprosic, zeby przepisal Ci cos podobnego
      3) przerzucic sie na plasterki... (ale to juz nie do konca odpowiedz na Twoje
      pytanie; w kazdym razie goraco je polecam)

      Pozdrowienia,
      Asia
    • Gość: asia Re: antykoncepcja za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 00:30
      dostaniesz je wszedzie za granica. kupowalam nawet w chorwacji, w koncu janssen-
      cilag to firma miedzynarodowa. pozdrowienia.
    • Gość: spongia Re: antykoncepcja za granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 00:30
      wyjasnij sprawe swojemu ginekologowi i popros o recepte na 12 opakowan zeby
      starczylo ci na caly rok (byc moze przyjedziesz do polski, nawet w odwiedziny w
      tym czasie i bedziesz mogla udac sie po nastepne dlugie recepty potem)
      radze jednak, aby lekarz wypisal np 4 recepty po 3 opakowania na kazdej i zanies
      je np do dwoch aptek w odstepie kilku dni
      wtedy nie bedziesz miec klopotow z zrealizowaniem wiekszej ilosci ani tez
      aptekarki nie beda mialy niecheci ci wiekszej ilosci sprzedac
      ja czesto bralam recepty na dlugi czas zawsze proszac o rozbicie ich na mniejsze
      porcje
    • aneczka50 Re: antykoncepcja za granicą 21.12.04, 01:12
      nie wiem jak w innych krajach, ale w Wielkiej Brytani to dostaniesz nawet za
      darmo. Ja osobiscie zglosilam sie do miejsca, gdzie badaja dziewczyny, ktore
      potrzebuja szybko jakiejs antykoncepcji, lub tabletki typu postinor. Nie wiem
      jak to miejsce sie nazywa, to jest taka jakby przychodnia, pomoc dla kobiet,
      ale mozesz sie dowiedziec w kazdej aptece, takie miejsce istnieje w kazdym
      miescie. No i w takim miejscu mierza Ci cisnienie, przeprowadzaja jakas ankiete
      i daja kupe srodkow antykoncepcyjnych, ja dostalam trzy paczki minisistonu(bo
      akurat to bralam) i cala paczke prezerwatyw:) Albo najlepiej pojsc do apteki i
      powiedziec, ze potrzebujesz antykoncepcji, oni Ci juz doradza, gdzie sie udac,
      a jak nie to przysla Ci kogos na rozmowe i ta osoba Ci juz pomoze. A wiem to
      stad, ze studiowalam w Angli, bylo to 2,5 roku temu, nie sadze, zeby sie
      zmienilo. Oczywiscie musisz powiedziec, ze jestes z innego kraju i nie wiesz
      skad wziac tabletki, na bank Ci dadza od razu kilka opakowan. Wszystkie tam tak
      robilysmy:)
Pełna wersja