Gość: ILMA
IP: *.chello.pl
22.12.04, 18:58
Dzisiaj dowiedziałam się że mój chlopak mnie zdradza.Po 6 latach zwiazku.Za 2
dni święta a ja jestem tak smutna..Mieszkam z nim i będę musiała się od niego
wyprowadzić , niewiem czy starczy mi sił.Tak bardzo go kochałam i pewnie
jeszcze go kocham , ale wiem że nie moge z nim być , nie szanowałam bym
siebie.Zaznaczę że wcześniej już coś podejrzewałam...ciągle były awantury,
zaczynane przez niego.Teksty typu "jak ci się nie podoba to się wyprowadż",
ciągłe czepianie o byle co.Nierozumiem tylko jednego -czy po 6 latach zwiazku
nie zasługuję na szczerą prawdę od niego.Mógł powiedzieć że ma inną a nie
dowiedziałam się o sprawie przyjaciela.Proszę pomóżcie mi przeżyć te cięzkie
chwile.I zależć odpowiedż -dlaczego?