Dodaj do ulubionych

Lubię, ale nie cierpię

16.05.02, 17:19
Lupię patrzec na tlukące sie, szarpiące, itp. kobiety - śmieje sie wowczas do
rozpuku, ale nie cierpię kobiet obrzucajacych sie wzajemnie blotem i innymi
wyzwiskami.
Tffu - paskudztwo...
Obserwuj wątek
    • kini Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:25
      Wolisz przemoc fizyczną od werbalnej??? Co gorsza, przemoc fizyczną nawet
      LUBISZ?
      • Gość: frisky2 Re: Lubię, ale nie cierpię IP: 62.233.139.* 16.05.02, 17:27
        kini napisał(a):

        > Wolisz przemoc fizyczną od werbalnej??? Co gorsza, przemoc fizyczną nawet
        > LUBISZ?

        Kini, to nie wiesz, ze slowa batrdziej rania niz piesci, noze i inne narzedzia? A
        lubienie przemocy to nic nadzwyczajnego - masochizm, sadyzm - uczucia znane od
        wiekow
        • kini Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:29
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > Kini, to nie wiesz, ze slowa batrdziej rania niz piesci, noze i inne narzedzia?
          > A
          > lubienie przemocy to nic nadzwyczajnego - masochizm, sadyzm - uczucia znane od
          > wiekow

          Ja nie lubię przemocy. Boję się jej. Zawsze robię wszystko, żeby jej uniknąć.
          • matrek Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:31
            kini napisał(a):

            > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
            >
            > > Kini, to nie wiesz, ze slowa batrdziej rania niz piesci, noze i inne narze
            > dzia?
            > > A
            > > lubienie przemocy to nic nadzwyczajnego - masochizm, sadyzm - uczucia znan
            > e od
            > > wiekow
            >
            > Ja nie lubię przemocy. Boję się jej. Zawsze robię wszystko, żeby jej uniknąć.

            To co ja napisalem, nie oznacza jeszcze, że lubię przemoc jako taką.
            • kini Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:32
              matrek napisał(a):

              > To co ja napisalem, nie oznacza jeszcze, że lubię przemoc jako taką.

              Spokojnie!!!! Istotnie trochę przesadziłam. Ale pierwszy raz spotkałam się z
              takim stwierdzeniem, dlatego trochę mnie to zaszokowało.
      • matrek Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:29
        kini napisał(a):

        > Wolisz przemoc fizyczną od werbalnej??? Co gorsza, przemoc fizyczną nawet
        > LUBISZ?

        kini, nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków - dla mnie "bijące sie" kobiety
        są zabawne, natomiast kłócące się i wyzywające sa niesmaczne.
        To kwestia estetyki.
        • Gość: frisky2 Re: Lubię, ale nie cierpię IP: 62.233.139.* 16.05.02, 17:31
          Dla mnie i jedne i drugie sa odpychajace.
        • kini Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:31
          matrek napisał(a):

          > kini, nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków - dla mnie "bijące sie" kobiety
          >
          > są zabawne, natomiast kłócące się i wyzywające sa niesmaczne.
          > To kwestia estetyki.

          Zabawne? Chyba tylko wtedy, jak są na ringu z olejem. Przypuszczam, że jak
          kobiety pobiłyby się tak na poważnie, to wcale nie byłoby to takie zabawne. A
          obrzucanie się wyzwiskami jest faktycznie niesmaczne.
          • matrek Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 17:33
            kini napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            > > kini, nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków - dla mnie "bijące sie" ko
            > biety
            > >
            > > są zabawne, natomiast kłócące się i wyzywające sa niesmaczne.
            > > To kwestia estetyki.
            >
            > Zabawne? Chyba tylko wtedy, jak są na ringu z olejem. Przypuszczam, że jak
            > kobiety pobiłyby się tak na poważnie, to wcale nie byłoby to takie zabawne.

            Być może, być może dlatego że nigdy tak na dobrą sprawę, nie widzialem bijących
            sie kobiet - może poza ringiem własnie.

            A
            > obrzucanie się wyzwiskami jest faktycznie niesmaczne.

    • suzume Re: Lubię, ale nie cierpię 16.05.02, 18:45
      laski w kisielu się marzą? ;)
      • matrek Ja tego nie powiedziałem :))) 17.05.02, 08:44
        • suzume no to co? :))) [n/t] 17.05.02, 09:23
    • wierna1 Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:00
      Czyżby to była aluzja do naszej "kurtuazyjnej" wymiany zdań z Suzume? Nawet
      jeśli nie to, gwoli wyjaśnienia dodam, że to jest jeszcze stara sprawa i dla
      obserwatorów postronnych może to wyglądać na pyskówkę. Cóz, jak w życiu,tak i
      na forum.
      Przy okazji od razu uprzedzam - "od rana mam dobry humor". Pa!
      • matrek Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:15
        wierna1 napisał(a):

        > Czyżby to była aluzja do naszej "kurtuazyjnej" wymiany zdań z Suzume? Nawet
        > jeśli nie to, gwoli wyjaśnienia dodam, że to jest jeszcze stara sprawa i dla
        > obserwatorów postronnych może to wyglądać na pyskówkę. Cóz, jak w życiu,tak i
        > na forum.
        > Przy okazji od razu uprzedzam - "od rana mam dobry humor". Pa!

        Zgadza sie
        • suzume Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:24
          matrek napisał(a):

          > wierna1 napisał(a):
          >
          > > Czyżby to była aluzja do naszej "kurtuazyjnej" wymiany zdań z Suzume? Nawe
          > t
          > > jeśli nie to, gwoli wyjaśnienia dodam, że to jest jeszcze stara sprawa i d
          > la
          > > obserwatorów postronnych może to wyglądać na pyskówkę. Cóz, jak w życiu,ta
          > k i
          > > na forum.
          > > Przy okazji od razu uprzedzam - "od rana mam dobry humor". Pa!
          >
          > Zgadza sie


          oj matrek, no przecież nie będziemy się z wieroczką za łby brać
          a pogadać zawsze miło...
          • wierna1 Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:38
            suzume napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            > > wierna1 napisał(a):
            > >
            > > > Czyżby to była aluzja do naszej "kurtuazyjnej" wymiany zdań z Suzume?
            > Nawe
            > > t
            > > > jeśli nie to, gwoli wyjaśnienia dodam, że to jest jeszcze stara spraw
            > a i d
            > > la
            > > > obserwatorów postronnych może to wyglądać na pyskówkę. Cóz, jak w życ
            > iu,ta
            > > k i
            > > > na forum.
            > > > Przy okazji od razu uprzedzam - "od rana mam dobry humor". Pa!
            > >
            > > Zgadza sie
            >
            >
            > oj matrek, no przecież nie będziemy się z wieroczką za łby brać
            > a pogadać zawsze miło...

            Rozmowa rozmowie nierówna.
            • suzume Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:41
              wierna1 napisał(a):

              > Rozmowa rozmowie nierówna.

              święta racja

              ale Cię wciąga ;)
              • wierna1 Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:45
                suzume napisał(a):

                > wierna1 napisał(a):
                >
                > > Rozmowa rozmowie nierówna.
                >
                > święta racja
                >
                > ale Cię wciąga ;)


                Jak każdego prawie tutaj. Ważne, żeby wiedzieć , w którym momencie zastopować, a
                to trudne, bo wielu chce mieć ostatnie zdanie i spirala się nakręca.
                • suzume Re:Halo, Matrek 17.05.02, 09:47
                  wierna1 napisał(a):

                  > Jak każdego prawie tutaj. Ważne, żeby wiedzieć , w którym momencie zastopować,
                  > a
                  > to trudne, bo wielu chce mieć ostatnie zdanie i spirala się nakręca.

                  cóż za budująca samokrytyka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka