outgirl
14.01.05, 23:37
Mam 24 lata moj chlopak ma 29 jestesmy juz razem chyba ze 3 miechy. Kocham go
i mysle ze on mnie podswiadomie tez. Dwa miesiace temu wrocilismy do siebie
po miesiacu rozlaki, one ze mna zerwal. Podczas rozlaki (dla zapomnienia o
mnie)zacza chodzic z dziewczyna o takim samym imieniu jak ja. Ktoregos
pieknego dnia postanowilam z nim pogadac czy miedzy nami naprawde koniec, i
okazalo sie ze on cos do mnie czuje, ale glupio mu bylo mi o tym powiedziec.
Wrocilismy do siebie, jest teraz zawaliscie, lepiej niz wczesniej. On
zostawil tamta, ale ona na poczatku nie dawala mu spokoju, pisala i dzwonila
do niego (teraz troche mniej). Ja jestem strasznie zazdrosna osoba, ale
zazdrosna tylko o mojego mezczyzne. Czasem czytam o czym z nia gadal na necie
albo jakie smski od niej dostaje, wiem zdaje sobie sprawe ze zle robie ale
czasem nie umiem sie powstrzymac. Troche sie boje ze on moze cos i do niej
czuc, ze mnie zostawi ... . Walczyc z tym czy byc soba ?