tiresias
22.05.02, 15:32
czytałem kilka tutejszych wątków na temat jak to "mój chopak rozmawiał z inną
dziewczyną przez pół godziny a przyszedł ze mną, jest okropny a mi jest
smutno", itp.
chciałbym zostac dobrze zrozumiany.
myślę że 'zaborczośc' wielu kobiet niszczy związki. kilka moich na przykład.
jak to jest z tą smyczą? nawet pudle muszą się wybiegać!
bardzo tu miło, na "Kobiecie":)
eee...