Dodaj do ulubionych

Nauka tańca

IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 16.01.05, 16:47
Od pewnego czasu poważnie myślę o nauce tańca. Oczywiście na jakieś poważne
sprawy typu turnieje, zawody to już raczej jest za późno (24 l.) Chcę po
prostu spróbować czegoś nowego, nauczyć się podstaw. Strasznie mnie to kręci.
Żałuję, że jak byłam dzieckiem to rodzice posłali mnie do szkoły muzycznej a
nie do jakiegoś klubu tanecznego...

A jak jest u was? Tańczycie? Tańczyliście? Próbowaliście tego?
Obserwuj wątek
    • osiolek113 Re: Nauka tańca 16.01.05, 18:16
      Próbowałem...ale ja w te klocki jestem lewy-za to mam świetną pamięć. Efekt był
      taki, że tańczyć się nie nauczyłem, chyba że ktoś zagra jedną z melodii, które
      powtarzały się na kursie:) Wtedy wymiatam jak zawodowiec!
    • Gość: psi Re: Nauka tańca IP: *.gwozdzie.dhs.org / *.acn.waw.pl 16.01.05, 19:31
      Niedawno zalozylam watek z pytaniem gdzie najlepiej sie na kurs zapisac :)
      Tak w ogole to kiedys troche sie uczylam, ale to bylo strasznie dawno - niewiele
      pamietam...
      A od kiedy udalo mi sie przekonac mojego chlopaka by sie ze mna zapisal
      (poczatkowo stawial opor) intensywnie zbieram informacje od znajomych odnosnie
      roznych kursow :)
      • Gość: nutka Re: Nauka tańca IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 16.01.05, 21:10
        No to i tak jesteś w lepszej sytuacji bo ja nie mam partnera :-(
        • druga_strona Re: Nauka tańca 16.01.05, 21:20
          Gość portalu: nutka napisał(a):

          > No to i tak jesteś w lepszej sytuacji bo ja nie mam partnera :-(


          Nutka nie przejmuj się ja tez nie mam partnerki. ;-) A tańczę świetnie.
          A tak poważnie. Najlepszy sposób na znalezienie dobrego kursu, to zebranie
          informacji od obecnych kursantów.
          • Gość: nutka Re: Nauka tańca IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 16.01.05, 21:35
            A od jak dawna tańczysz? I le miałeś lata jak zacząłeś naukę? I skąd jesteś??
            W moim mieście są 2 kluby, niestety nie znam nikogo, kto by uczęszczał na tego
            typu lekcje. Z tego co widziałam na stronie to same dzieciaki tam chodzą, gdzie
            mi tam starej babie do nich :-)
            • druga_strona Re: Nauka tańca 16.01.05, 21:52
              >A od jak dawna tańczysz?
              Ja tańczę dla przyjemności odkąd pamiętam. Uczę się tańczyć u profesjonalnej
              pary od roku – nie jest ważna szkoła tylko para która uczy.
              Taniec towarzyski jest troszkę jak prowadzenie samochodu. Uczy opanowania i
              koncentracji – niestety niektórzy nie potrafią nauczyć się jeździć samochodem.
              Więc jeśli masz predyspozycje – np. poczucie rytmu, to szybko się nauczysz.

              >I skąd jesteś??
              lubelskie

              >Z tego co widziałam na stronie to same dzieciaki tam chodzą, gdzie
              >mi tam starej babie do nich :-)
              Ja nawet nie bawiłem się w czytanie ulotek. Miałem tylko adres i godzinę
              spotkania. Na miejscu przekonałem się, że dobrze uczą. Porozmawiałem z innymi
              kursantami.
              Dzieciaki są na stronie bo fajnie wyglądają. Ale założę się, że robią kursy dla
              dorosłych. W mojej grupie są ludzie w wieku od ok. 23 lat do 48 lat (48 lat ma
              Pan Jacek – mój kolega z kursu) :-)
              • Gość: nutka Re: Nauka tańca IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 17.01.05, 13:59
                :-) Dzięki za odpowiedzi. Zapisuję się. To będzie moje noworoczne
                postanowienie :-)

                A tak w ogóle to dziś się dowiedziałam, że rzeczywiście robią kursy dla
                dorosłych.
            • Gość: betty Re: Nauka tańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:56
              Witam witam:)
              Kurcze ale mi narobiliście apetytu!!! uwielbiam tańczyć i zawsze z wywalonym
              jęzorem i nutką zazdrości oglądam rózne turnieje, choć rzadko takie rzeczy
              trafiam w telewizji:( Tez chętnie zapisałabym sie na taki kurs, tyle że
              mieszkam w mniejszym mieście i tu nie ma żadnego klubu, musialabym uderzyć
              gdzieś w Poznaniu. Może ktoś ma namiary na taki klub, jak to wygląda, czy to
              trzeba mieć partnera, czy dostaje sie kogos takiego z przydziału na miejscu;)))?
              Odpiszcie, dzieki i pozdrawiam!!!
              • druga_strona Re: Nauka tańca 16.01.05, 22:01
                Ja niestety dostałem z przydziału bo nie miałem własnej partnerki. Ona jest
                okropna – ZERO poczucia rytmu. Ale na szczęście już ją troszkę nauczyłem
                ogłady. A tak w ogóle to moja para ucząca robi rotację partnerów – nie tańczy
                się ciągle z tą samą osobą. Nie wiem jak w Poznaniu ale u mnie jest raczej
                więcej kobiet w grupach.
                • Gość: betty Re: Nauka tańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:06
                  a jak często chodzisz na takie zajęcia w tygodniu?? hmm...z tym przydzialem to
                  masz rację... nigdy nie wiadomo kto sie trafi, ja raczej jestem szalona na
                  parkiecie wiec ciężko byloby mi dostac jakiegos sztywaniaka:)) ale cóż, można
                  sie dostosowac sie do wszystkiego...ponoć:) i jesli moge jeszzce zapytać o
                  kwestię finansową?? ile to kosztuje?? dzięki
                  • druga_strona Re: Nauka tańca 16.01.05, 22:15
                    >a jak często chodzisz na takie zajęcia w tygodniu??
                    >ile to kosztuje?? dzięki
                    Jedno spotkanie w tygodniu, półtorej godziny. Za 4 spotkania płacę 50 zł.
                    Biorąc pod uwagę, że to profesjonalna para to nie jest dużo.
                    Są też plusy pozaprogramowe takiej nauki tańca. Można poznać kogoś sensownego i
                    zgubić zbędne kilogramy w przyjemny sposób.
    • Gość: baba Re: Nauka tańca IP: *.crowley.pl 16.01.05, 22:10
      Ja tańczę z przerwami od 8 roku życia. Najpierw był kurs tańca towarzyskiego
      przez 5 czy 6 lat. A potem w wieku 21 lat zapisałam się na salsę. Teraz
      przymierzam się do flamenco :-)

      Pozdrawiam
      • Gość: betty Re: Nauka tańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:31
        To rzeczywiście nie dużo to 50zł:)) ja braki ruchu nadrabiam na aerobiku,
        rytmiczna muzyka, niezłe układy. Ale taniec w parach to byłoby coś:)
        Chyba musze poważnie poszukać jakiegos kursu na swoim terenie:))
        Dzieki za porady:))
        Pozdrawiam!!!
        • Gość: Majka Re: Nauka tańca IP: *.chello.pl 16.01.05, 22:54
          Ja polecam Ci tance latynoskie! Rok temu zapisalam sie z kolega na salse, od
          razu pokochalam te gorace rytmy:) W tym roku kolega zrezygnowal i zaczelam
          chodzic na sambe:) Jestem zachwycona! Na kursach nauczylam sie "odpowiednio"
          ruszac, mam wieksze wyczucie rytmu, no i stracilam przy tym kilka kilogramow;)
          Mieszkam w Warszawie i tutaj w szkolach tanca mozna przebierac, niestety ceny
          sa duzo wyzsze niz gdzie indziej - ok.90zl/m-c.
          Naprawde zachecam Cie do nauki tanca, dla mnie to sama przyjemnosc!
          • dori7 Re: Nauka tańca 17.01.05, 01:19
            A gdzie uczysz sie salsy? Ja chodzilam na kursy do Salsa Libre - polecam
            zajecia z Klaudia, jest przemila, zawsze usmeichnieta i najbardziej
            wyrozumiala dla poczatkuajcych z placzacymi sie nogami :))

            A pod koneic lutego w Riwierze beda warsztaty, wybieram sie na jakis kurs z
            pierwszego tygodnia, tylko jeszcze nie moge sie zdecydowac :))
            www.taniec.net/?news=119
    • Gość: malinka_a Re: Nauka tańca IP: *.it-net.pl 16.01.05, 23:28
      Taniec uspokaja, kołysze, wprawia przestrzeń w ruch. Coś niesamowitego. Taniec
      to świetna sprawa, tańczyłam trzy lata w amatorskim zespole, niestety musiałam
      przerwać, strasznie żałuję. Polecam wszystkim, naprawdę warto spróbować.
    • ashanti5 flamenco 17.01.05, 14:27
      Zapraszm na strone internetową poświęcona flamenco.
      • calluna Re: flamenco 24.02.05, 18:51
        Cuż ja serdecznie polecam taniec:)))) po kursie poniewaz taniec mnie kręcił
        mocno zaczełam trenowac w klubie tak to trwa:) Kocham taniec i nie wyobrażam
        sobie że miałabym to rzucić. Nie zrażajcie się początkami i brakiem partnera,
        bo na wszystko jest rada:) podrawiam was serdecznie.
        p.s zapomniałam dodać z krakowiskich kursów tańca polecam Skarlet:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka