Dodaj do ulubionych

najglupszy powod zerwania

31.01.05, 14:02
niedawno uslyszalem: "nie mozemy byc razem, poprostu jestes dla mnie za dobry"
slyszeliscie kiedys cos glupszego?
Obserwuj wątek
    • mamdylemat Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:05
      taaaaaaak,
      moj przyjaciel uslyszal onegdaj od swej flamy: "wiesz, musimy sie rozstac, bo
      ty taki nieskomplikowany jestes..."
    • Gość: kobita Re: najglupszy powod zerwania IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.01.05, 14:06
      tez tak powiedzialam mojemu bylemu, z tej prostej przyczyny ze to zamiennik:
      "jestes beznadziejny/podoba mi sie twoj najlepszy kumpel/ znudziles mi sie".
      Pozdrawiam
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:16
        wy sie wszystkie uczycie tych tekstow chyba z tego samego podrecznika :-)
        postarajcie sie troszke, chociaz troche oryginalnosci
        btw. nastepna co piatek bedzie dostawala w czaszke zeby nie powiedziala ze
        jestem za dobry
        • pietrek666 Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:20
          omcrew napisał:


          > btw. nastepna co piatek bedzie dostawala w czaszke zeby nie powiedziala ze
          > jestem za dobry

          Jak chłop kobity nie bije,
          to jej wątroba gnije. :DDDDD
        • Gość: kobita Re: najglupszy powod zerwania IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.01.05, 14:22
          jakich tekstow? czyli nastepnemu facetowi mam jak cos powiedziec:
          "jestes impotentem, masz malego, zrywam i w ogle sie dziwie ze ktos chcial cie
          przede mna", tak? czy lepiej "jestes dla mnie za dobry"? :P
          • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:24
            przeciez to kobiety najczescia chcea szczerosci... a was na to nie stac?
            • Gość: kobita Re: najglupszy powod zerwania IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.01.05, 14:27
              My kobiety czasem lubimy tez tzw eufemizmy... Ja wolalam tak zamiast prosto
              miedzy oczy... z reszta jakie znaczenie ma szczerosc kiedy sie zrywa? koniec to
              koniec, nie ma sie co zastanawiac i deliberowac.
              • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:29
                no wlasnie to po co deliberowac ze jestem za dobry???
                • Gość: kobita Re: najglupszy powod zerwania IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.01.05, 14:30
                  nie przezywaj tylko znajdz sobie inna panne i bedzie spokoj.
                  • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:31
                    nie przezywam tylko sie smieje z obludy kobiet
            • mamdylemat Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:28
              deczko cie ponioslo.
              moze po prostu trafiles na popaprana pannice, co?
          • osiolek113 Re: najglupszy powod zerwania 01.02.05, 07:49
            A ja tam myślę że lepiej byłoby właśnie szczerze. Po pierwsze szybciej mu
            przejdzie afekt do Ciebie, a tak to może jeszcze dłuuugo wierzyć że zmienisz
            zdanie, a po drugie będzie wiedział co jest z nim nie tak, i może będzie mógł to
            naprawić. A tak to odrzuci biedaka 5 kolejnych kobiet dlatego, że np. za mało
            się stara w łóżku, ale wszystkie mu powiedzą że "był za dobry" i nigdy nie
            wpadnie na to co się dzieje naprawdę.
    • starywyjadacz Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:06
      > niedawno uslyszalem: "nie mozemy byc razem, poprostu jestes dla mnie za dobry"
      > slyszeliscie kiedys cos glupszego?

      To trzeba bylo ja w tym momencie strzelic w pysk. To by sprzestal byc za dobr i
      zniknalby powod do rozstania:)
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:23
        w kazdy poniedzialek bede bzykal jej najlepsza przyjaciolke,
        w kazda srode bede wracal do domu "na bani"
        w kazdy piatek szczal w zeby,
        mam nadzieje ze juz nie bded za dobry :-)
    • pierozek_monika Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:27
      Miałam kiedyś takiego gościa, który mi poprostu żyć nie dawał. Odgadywał
      wszystkie moje zachcianki zanim ja zdążyłam o nich pomyśleć, a
      czasami "wiedział lepiej" czego mi trzeba; pytał się po 50 razy dziennie jak
      się czuję, czy ja się tak stęskniłam za nim jak on za mną; nie odstępował mnie
      na krok.
      To było straszne! Czułam się winna, że ja nie nadążam za jego uczuciami, że nie
      szaleję za nim tak jak on za mną i własciwie, to nie pamiętam czy tak mu nie
      powiedziałam, jak twoja ex Tobie.
      • mamdylemat Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:30
        hehehe, rozumiem pierozku, ze przez to dopieszczanie przez 24 h na dobe, twoj
        ex facet wyhodowal zmijke na swym lonie?
        • pierozek_monika Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:34
          ;) jakoś się otrząsnął z szoku ale potrzeba mu było na to pół roku.
          Teraz "uszczęśliwia" inną.
          Ja się czułam nie tyle "dopieszczona" co "przepieszczona" :))
          Najlepszy na świecie dla mnie jest mój mąż i jemu igdy bym nie powiedziała, że
          jest za dobry, a bynajmniej nie leje mnie, nie zdradza i nie wyzywa :)
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:30
        wiem ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu, uwiez mi ze nie bylem wrzodem na
        tylku
        • kobita111 Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:35
          no wiec zastanow sie i sam sobie odpowiedz co bylo nie tak.. ewentualnie popros
          exlaske o szczera rozmowe jesli nic nie wykombinujesz.
          • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:38
            ja wiem co bylo nietak, szkoda tylko ze ona nie miala odwagi mi tego powiedziec
            patrzac w oczy
        • pierozek_monika Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:35
          ja myślę :)))
          zachowanie tamtego pana było naprawdę chorobliwe i karykaturalne, wręcz się go
          bałam.
          • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:39
            przegralem z kasa i wplywami lokalnego barona partyjnego
            • pierozek_monika Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:42
              to nie żałuj straty :)
              • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 14:48
                nie zaluje, okazalo sie jaka jest :-)
            • evrin Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 18:17
              to typowe ze zostawiony facet tak mysli: ze dziewczyna zostawila go dla kasy
              tego drugiego:)

              tekst"jestes dla mnie za dobry" jest chyba nr 1 na calym swiecie. W Stanach tez
              jest bardzo popularny:)

              ja zrywajac ze swoim ex staralam sie byc szczera ale nie do bolu... nie
              powiedzialam mu jaki byl beznadziejny na tym czy innym "odcinku", bo po co? i
              tak nie mogl sie potem dlugo pozbierac... a takie dolowanie na odchodne to
              podlosc no chyba ze ta druga osoba chce to uslyszec.

              Nic sie nie martw i poszukaj sobie jakiejs fajnej dziewczyny:) wiosna idzie i
              jakies nowe uczucie na pewno zakwitnie:)

              pozdrawiam!
              • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 01.02.05, 09:05
                miedzyinnymi dla kasy, ale chyba sama zrozumiala co zrobila bo juz nie jest z
                tym gosciem a jesli chodzi o mnie to nawet niema odwagi sie odezwac tylko czeka
                az ja to zrobie
    • Gość: baba Re: najglupszy powod zerwania IP: *.crowley.pl 31.01.05, 15:06
      ja kiedyś usłyszałam: "zasługujesz na kogoś lepszego, kogoś kto cię będzie
      lepiej traktował i poświęcał ci więcej czasu" no i szczęka mi opadła
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 15:10
        no to juz wiesz jak ja sie poczulem :-)
    • sagis Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 18:22
      Masz rację. Nie ma głupszego powodu, ale może to nie jest prawdziwy powód.
      Tutaj na forum często ludzie ujawniali taki powód zerwania.
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 01.02.05, 09:01
        wiem ze nie jest prawdziwy, dlatego mnie to smieszy a nie martwi
    • Gość: zenon gajowniczek Re: najglupszy powod zerwania IP: 80.53.160.* 31.01.05, 19:15
      Tak ja słyszalem i nawet wiem co mial na myśli i dobrze zrobil poświęci sie
      lepszemu zainteresowaniu i moze zrealizować swoje marzenia.
      • 4ndr0m3d4 Re: najglupszy powod zerwania 31.01.05, 19:38
        taa slyszalam cos lepszego...
        "Nie mam już siły, musimy to skończyć bo sie przy tobie zanudze."
        I co moze tylko my kobiety mamy głupie texty?
        • Gość: ktosgdzies Re: najglupszy powod zerwania IP: *.chello.pl 01.02.05, 11:11
          a to akurat niue glupie, ale chyba szczere ..po prostu nudna bylas :) i to do
          tego stopnia ze przebywanie z Toba bylo dla Niego meka :)
    • Gość: hugo Re: najglupszy powod zerwania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:26
      to ja moze z troche innej strony: jaki jest najlepszy tekst podczas rozstania zeby szybko zgubic dola?
      no wiec w moim przypadku zbawienne okazalo sie gdy zarzucila mi rozne niefajne rzeczy, naprawde niefajne i bez pokrycia w faktach! nie ma to jak dobrze sie powku...wiac. zlosc jest bardzo silnym uczuciem, stety czy niestety. zal pozostaje ale odkrycie 'prawdziwej' natury drugiej osoby w sytuacjach ekstremalnych pomaga!
      a moze sie myle?
    • Gość: ktosgdzies Re: najglupszy powod zerwania IP: *.chello.pl 01.02.05, 11:10
      wedlug mnie nalezy odroznic hipokryzje / zaklamanie etc - od tego ze ktos nie
      chcial cie zranic, zyrwanie jest bardzo trudne zwlaszcza kiedy nie kochasz tej
      osoby ale dalej ja lubisz, szanujesz etc. Nie chcesz wtedy jej ranic slowami bo
      wiesz ze samo zerwanie sprawi ze i tak bedzie cierpie, zreszta ja osobiscie
      mysle ze wolalabym uslyszec cos takiego - co jednak nie podkopuje poczucia
      wlasnej wartosc niz uslyszec np ,zrywam bo jestes beznadzaiejny, nudny ,
      brzydki a do tego takim frajerem ze szkoda gadac :)
    • Gość: Gala Re: najglupszy powod zerwania IP: *.chr13.1000lecie.pl 01.02.05, 18:07
      gdy ja zrywałam powiedziałam, że musimy się rozstać, bo w ogóle nie myślisz o
      przyszłości (w domyśle: naszej, wspólnej przyszłości) , czyli powiedziałam
      prawdę! dopiero później się okazało, ze brak planów zwiazanych ze mną nie
      przeszkadzał mu w snuciu planów z kimś innym...
      ja natomiast usłyszałam ten najgłupszy komentowany tu teks, ze zrywa ze mną, bo
      zasługuje na kogos lepszego! później było jeszcze, ze ja jestem inteligentna i
      mam się uczyć i on jest w stanie nawet mi płacić (!) bo ja do czegoś dojdę!!
      Paranoja! Żeby było śmieszniej był to ten sam facet!
    • Gość: nutka Re: najglupszy powod zerwania IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 01.02.05, 20:52
      Kiedyś zrywałam z facetem i powiedziałam mu szczerze, że się z nim po prostu
      męczę.
      A on na to: Proszę, zrób to dla mnie i pomęcz się ze mną jeszcze..
      • omcrew Re: najglupszy powod zerwania 02.02.05, 08:14
        ok to rzeczywiscie glupszy tekst :-)
    • asionek Re: najglupszy powod zerwania 02.02.05, 08:58
      Po tym jak facet mieszka z Toba, budzi Cię w nocy przytulacjąc i całując
      (wielokrtotnie) mówi Ci, że jest z Toba w niebie, że kocha Cie jak nikogo na
      świecie, że nie marzył o takiej dziwczynie ......a potem po 6 latach bycia
      razem NAGLE......przyjeżdza oświadcza, że odchodzi bo nie dojrzał do slubu i
      kocha Cię juz tylko jak siostrę, no i dodaje, że jesteś cudowna, coraz
      piękniejsza, wspaniała, kochana, dobra i inne takie tam.......
      Potem znika i odcina się

      I jak tu sobie wytłumaczyć taki powód rozstania
      Normalnie załamka :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka