Gość: mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:14 zaznaczam mezatki:)...jest strasznie nudny..przygotowuje sie do sobotnich porzadkow....siada przed kompem i......:)marzy o milosci:)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
owca Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) 04.02.05, 20:17 jestem po 30... dziś robię lampkę z bambusa i płótna o miłości nie marzę, Moja Miłość trzyma konstrukcję lampy, ja wiążę supełki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:20 fajnie :)a jestes 12 lat po slubie:))) bo to chyab wiele zmienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) 04.02.05, 20:26 jestem 8 lat po ślubie :-) zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
padre_di_merda Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) 04.02.05, 20:20 Kazdy jest kowalem sojego losu jak chcesz siedziec przed kompem to możesz siedziec jak chcesz wyjśc do baru na browca to idź jak chcesz jechac do znajomy to można jechac czyż to nie jest prawda slub nie oznacza więziennej celi 4x4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:21 Latwo powiedziec:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
padre_di_merda Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) 04.02.05, 20:23 a jeszcze łatwiej wykonać trochę wiary i wyzrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:25 dokladnie:)))))))ODWAGI trzebaby tez.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliana Re: piątkowy wieczor kobiety po 20:))) 04.02.05, 20:25 od 4 dni czeka na panow fachowcow,ktorzy kazdego wieczoru swoja wizyte odkladaja na next day. zaznaczam, ze nie jestem z warszawy, mam ferie i moglabym je spedzic mile w rodzinnym domu, z jedzeniem, a nie w pustym mieszkaniu- z lozkiem, biurkiem i netem-i BEZ KUCHNI. moze byc gorzej. pierwszy krok by przelamac ta nude- nie sprzataj w soboty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: piątkowy wieczor kobiety po 20:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:28 czyli te 10 lat za bardzo nie robi roznicy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna Re: piątkowy wieczor kobiety po 20:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:38 Powiem Ci, że czasami to nawet 25 lat nie robi różnicy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliana Re: piątkowy wieczor kobiety po 20:))) 04.02.05, 20:42 zaczynam sie bac:P:P:P:P 4 dni przezyje, jeden taki piatek moze byc, ale przez najblizsze 25lat wolalabym jednak robic cos innego;) Gość portalu: inna napisał(a): > Powiem Ci, że czasami to nawet 25 lat nie robi różnicy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Mia, owca... 04.02.05, 21:50 Jestem 10 lat po ślubie. W piątkowy wieczór siedzimy sobie razem ze smarkaczami przy stole pod lampą i pijemy herbatę. Pies i papugi nie piją herbaty :o) Nic w tym nie chcę zmieniać :o) Mam w nosie sobotnie porządki. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: Mia, owca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:52 naprawde pozazdroscic:)i nei zmieniaj bron tego:)bo najwazniejsze to bliskosc:) wspolnota:) i brak potrzeby szujania gdzie indziej kontaktu:) Pozdrawiam i 3mka Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: Mia, owca... 04.02.05, 22:16 Pieskubo :-) coś duże te smarkacze jak kole 10 wieczorem siedzą sobie z Wami przy stole :-) _____ moją sielankę właśnie przerwało jagnię: obudziło się w majakach z 38,4 gorączką :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAJA Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.devs.futuro.pl 04.02.05, 21:51 moj wieczor byl ok, wlasnie wrocilismy z mezem z teatru, bawilismy sie swietnie, wam zycze tego samego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:54 ja dodam ze zazwyczaj siedze sama bo moj maz wieczory spedza na silowni a potem to jest tak wypompowany ze pozostaje mu tylko telewizja ktorej ja nie znosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ida Re: piątkowy wieczor kobiety po 30:))) IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 04.02.05, 22:05 A ja właśnie zasiadłam do kompa,bo muszę przetłumaczyć parę papierków do pracy.Ach,ta Unia...Już mi bokiem wychodzi:)))Dziecię już wykąpane i pachnące,psy wyprowadzone,mąż skończył grać w brydża(oczywiście na internecie),więc teraz czas na mnie...Trochę sobie poczytam,pośmieję się i do roboty.Pozdrawiam.Ida Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 legalne forum i nielegalna marichuana IP: .48.242.* / 80.51.176.* 04.02.05, 21:58 Odpowiedz Link Zgłoś