12.02.05, 21:10
przepraszam ze wam troche pomarudzę ale sa takie chwile jak ta kiedy
naprawde nie daje juz rady.
Jestem w 9 tygodniu ciazy, ktora bardzo zle znosze(calodobowe wymioty itd),
moj maz wyjechal w poniedzialek na conajmniej 4 miesieczny kontrakt, dzis jet
dopiero sobota a mi sie wydaje ze juz dluzej nie dam sama rady.
Nie bylam w stanie go spakować, nie bylam w stanie mu poprasować, nie dalam
rady go odwieźć na lotnisko, a teraz nie daje rady sama. Jestem wycienczona
fizycznie, przyjmuje bardzo silne leki przeciwymiotne(z roznym skutkiem), do
tego myslenie ze jego nie ma i ...
Mialam swiadomosc co mnie czka ciaza byla planowana, to 4 rejs mojego meza,
ale pierwszy ktory tak fatalnie znosze, wystarczy byle co abym sie poplakala,
i wyglada to tak ze wzciaz poplakuje po katach.
Nie jestem sama mieszkam z babcia, ale same wiecie ze to nie to samo co
kochana polowka. Jeszcze ten cholerny brak zasiegu, mamy tylko konatkt
mailowy i sporadycznie smsowy. Wczoraj rano mial zadzwonic ale okazalo sie,
ze automat nie dzialal, a do nastepnego bylo za daleko. Ach pokitrane to
zycie przepraszam za maruderstwo... :(((
Obserwuj wątek
    • lukaa Re: smutno mi 12.02.05, 22:16
      Trzymaj sie, na pewno dasz radę. Wybrażam sobie jak musi byc ci ciezko, też
      planujemy dzidzię i wciaż przeraża mnie to co to będzie, jak on pojedzie...ale
      ile potem będzie szcześcia, dacie radę, jemu na pewno też musi byc trudniej niż
      zwykle. Tutaj mozesz "marudzić" ile tylko chcesz, moze jak sie wygadasz ci
      ulży:)A na sensacje moze znajdziesz jakis sposób i trochę będzie łatwiej, tak
      czy inaczej w koncu przejdą.
      Trzymaj sie dzielnie
      pozdrawiam ciepło
    • as2008 trzymaj sie jakos 12.02.05, 22:22
      > Mialam swiadomosc co mnie czka ciaza byla planowana, to 4 rejs mojego meza,
      > ale pierwszy ktory tak fatalnie znosze, wystarczy byle co abym sie poplakala,
      > i wyglada to tak ze wzciaz poplakuje po katach.

      ten placzliwy nastroj to chyba raczej wina hormonow
      i jeszcze ten megadooooooool w ktory kazdza z nas wpada zaraz po wyjezdzie M
      dbaj o siebie teraz za dwoje
      na tym forum mozesz marudzic
      bo tu same marudzace ;)
      a skad jestes ?

      pozdr

      as
      • irazone Re: trzymaj sie jakos 12.02.05, 22:37
        oj,płacze w ciąży niedawno przerabiałam... całą prawie ciążę byłam sama-bite
        pół roku i wtedy była ta okropna teklama tepsy o kobiecie sportowca,która sama
        rodzi... ale mnie to wkurzało i doprowadzało do płaczu. w ciazy tak jest-
        szczególnie nam ciężej,bo same jesteśmy.
        ale głowa do góry. trzeba to przeżyć.
    • malysmutek Re: smutno mi 12.02.05, 22:48
      Tak Ci wspoczuje kalioo...
      dobrze ze on zdąrzy wrocic zanim wasze malenstwo przyjdzie na swiat... i
      bedziecie ta piekna chwile przezywac razem...
      dbaj o siebie teraz, zeby dzidzia byla zdrowa, a Twoj marynarz z Ciebie dumny.
      To sie szybko skonczy i znow zaswieci sloneczko, napewno...
      • kaliaa Re: dzieki Wam wszystkim 13.02.05, 10:21
        jak zwykle rano jest lepiej, poza tym dostalam dzis mailika od meza i choc na
        chwile humor mi sie poprawil.
        Szkoda, ze u mojego nie ma netu na stale wtedy byloby latwiej, ale co zrobic...
        Jeszcze raz Wam dziekuje za słowa otuchy, choc nie dam slowa, ze moje wieczorne
        maruderstwo nie bedzie sie powtarzało...
        As2008 jestem z bliziutkich okolic warszawy
        Pozdrawiam Was cieplutko
    • momanir Re: smutno mi 20.02.05, 15:53
      Jak sobie radziesz Kaliaa??? Mam nadzieje, ze sie lepiej czujesz i humerek sie
      poprawil...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka