ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM

13.02.05, 10:55
WITAM,

szkoda zycia tego dziecka.Bez trudu oddasz je w dobre ręce.Ludzi,którzy dadzą
mu miłośc i szczęście.
Daj mu szanse na dobre życie.Po co brać na swoje sumienie taka
odpowiedzialność?

Polecam anonimowe telefony:

Ruch Obrony Życia Dzieci Poczętych "Pro Familia"
ul. Nowogrodzka 44/5, 00-695 Warszawa
tel. (0-22) 622-29-50
Informacje, telefon zaufania "Gdy Twoim problemem jest ciąża": (0-22) 628-95-
24
(pon.-pn. w godz. 10.00-18.00).

Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
ul. Nowolipie 13/15, 00-150 Warszawa
Informacje, telefon wsparcia: (0-22) 635-93-95, 635-93-92 (pn.-pt. w godz.
16.00-20.00).

Telefon Adopcyjny
(pon., wt., pt., godz. 9.00 - 14.00
śr. i czw. godz. 9.00 - 19.00
oprócz sobót i niedziel) tel.(0-22) 827 50 01

OM MANI PEME HUNG
NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
lekshey




    • pimpek_sadelko Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 10:59
      w federacji na rzecz kobiet i planowania rodziny podpowiedza tylko jak zdobyc
      magiczna pigulke albo jaki lekarz dokona zabiegu. szkoda tam telefonowac jak
      sie szuka pomocy.
      • driadea Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 14:18
        Kobiety, które dokonują aborcji nie tylko nie chcą dziecka, ona nie chcą też
        ciąży. Poza tym nie dla każdego zapłodnione jajo jest człowiekiem. Legalizacja
        aborcji nigdy nie byla równoznaczna obowiązkowi poddania się owemu zabiegowi.
        Aborcja nie jest wyjsciem dla Ciebie.
        Pozdrawiam.
        • midorii Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 15:12
          aborcja to prawo wybou nie przymusu,
        • leksheygyatso Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 15:12
          Witaj,
          myślałem podobnie jak Ty "jajo zapłodnione nie jest człowiekiem".
          Kiedy niczego się niespodziewając w 7 tygodni ciązu usłyszłem i zobaczyłem na
          USG bicie serca mojego synka, wszelka dyskusja na ten temat przestała dla mnie
          miec sens.
          Teraz jestem juz pewien.
          Serdecznie pozdrawiam Ciebie i małą Glorię.
          OM MANI PEME HUNG
          NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
          NAMO BUDDHA UZDRAWIANIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI
          lekshey

          • Gość: driadea Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 15:44
            Dziękuję, wzajemnie.
          • tygrysio_misio Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 15:46
            a takie serce zaczyna bic od 18-21 dnia ciazy ponoc...

            to nie jest kwestia wyboru tak jak kwestia wyboru nie moze byc zabicie
            zony,goscia na ulicy czy kogokolwiek innego
            • Gość: Klara Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.4web.pl 13.02.05, 15:51
              OK, to podejdż do mnie na ulicy i zabij mnie mówiąc, że własnie spowodowałeś
              poronienie..Ech, żal mówić...
        • Gość: buuua Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 15:55
          "Poza tym nie dla każdego zapłodnione jajo jest człowiekiem"
          Takjak dla nie każdego SS-mana żyd nie był człowiekiem
          • Gość: kk Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:28
            jajo dziecko a co z matka??jesli sie zdarzy ze zajdzie w ciaze ktorej nie chce
            potem jeszcze ponosi konsekwencje aborcji,,zdrowotne a dodaje sie gadke o
            pietnowaniu..to trrudny wybor aborcja ale czasem jednyne wyjscie dla osob z
            rodzin ubogich..nie bylo kiedys tylu morderstw i porzucania niemowlakow co
            teraz dopoki nie poprawi sie sytuacja bezrobocia nie powinno sie zabierac prawa
            do aborcji legalnej!!
            • Gość: kk Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:30
              sytuacja zmniejszenia bezrobocia..
            • pimpek_sadelko Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 18:07
              szczegolnie biedne rodziny powinno stac na antykoncepcje. powinno sie to im
              refundowac. jest tez druga strona medalu. czesto w tych biednych rodzinach
              oboje rodzice maja na fajki, na prezerewatywe lub tabletki juz nie. nie
              przesadzajmy, antykoncepcja przede wszystkim.a jak nie to mozna nauczyc sie
              metod naturalnego planowania rodziny i prosze nie mowcie, ze to nie jest
              skuteczne, najpierw dowiedzcie sie o tych metodach. wiekszosc kojarza sie one
              albo z temperaturka albo z kalendarzykiem malzenskim. to absurd.
              wcale nie jest tak latwo zajsc w ciaze, a momenty plodnosci w swoim organizmie
              mozna rozpoznac. jesli nie to gumki lub piogulki.
              • Gość: kk Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:18
                nie wiem czy jesli jest dochod na 1osobe w rodzinie 4 osobowej100z wyda sie na
                pigułki45z?chodzi o to co jesli taka kobieta wpadnie.Wiadomo ze jest podziemie
                aborcyjne.wiadomo ze w takich warunkach jest przeprowadzony zabieg ze
                powiklania pooperacyjne bywaja nawet zagrozeniem dla zycia kobiety.dalej uwazam
                ze powinna byc legalna a to juz moralnosc osoby wychodzi czy sie jej podda czy
                nie
                • Gość: A. Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:22
                  Ja też uważam, że powinna być legalna (ale legalna, nie obowiązkowa!).
                  • Gość: doA Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:37
                    Oj w 1 poscie napisalam ze to powinno byc jako mozliwosc ale nie jako wyjscie z
                    sytuacji( tragiczna koniecznosc w sytuacjach bez wyjscia jesli kobieta tak ja
                    oceni).
                    p.s. a czy to nie wszystko jedno kto kogo nie rozumie?wazne jest ze doszłysmy
                    do konsensusu. tez pozdrawiam
                    • Gość: A. Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:41
                      Jasne. Nigdy nie twierdzilam, że należy abortować każdą ciążę lub/i uznać to za
                      swe hobby. Jasne, że byłoby cudownie, gdyby nie trzeba było tego robić. Ale
                      życie nie jest takie różowe. A argumenty "zygota też człowiek" nie trafiają do
                      osó, np. niewierzących. A takie też są, o czym wierzący (jasne, że nie wszyscy)
                      pozwolili sobie zapomnieć. Z wygodnictwa, jak sądzę.
                      Pozdrawiam :)
                • pimpek_sadelko pigulki nie kosztuja 45. placilam ok 25! 13.02.05, 19:36
                  a to i tak taniej niz zakup pieluch na miesiac!
              • Gość: Klara Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.4web.pl 13.02.05, 18:37
                No chyba nie są za dobre te metody naturalne , bo ja jestem ich efektem, a
                matka po ekonomii, wiec trudno jej zarzucić brak rozeznania w wykresach itp...
                No nieważne, ale jakoś ja byłam piwrwszym i ostatnik wynikiem stosowania tej
                metody, bo metodę natychmiast zmieniono...
                Ok, a dlaczego nie sterylizacja , co? Zwykłe podwiązanie jajowodów i będzie
                matka 4 dzieci, nie 10 dzieci...
                • Gość: kk Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:42
                  Ok, a dlaczego nie sterylizacja , co? Zwykłe podwiązanie jajowodów i będzie
                  > matka 4 dzieci, nie 10 dzieci...
                  jestem za a nawet przeciw))..powinno byc ustawowo gwarantowane mozliwosc
                  bezplatnosci zabiegu w momencie deklaracji o"checi nieposiadania" wiekszej
                  ilosci dzieciakow..
                  • Gość: Klara Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.4web.pl 13.02.05, 18:51
                    Heh, powinno byc...a na razie to jest w Polsce przestępstwo...:)))))) Załosne i
                    tyle...No bo myslę, że sporo kobiet po 2 czy 3 dzieciakach wolałoby to, niż
                    antykoncepcję do 50-tki:)))))))
                    • midorii Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 19:09
                      nie dosc ze tampony przychodzi nam kupowac to jeszcze
                      pigułki..ta..sterylizacja wyjsciem najlepszym z naszego punktu widzenia
                      (sterylizacja mezczyzn))oczywiscie
                • pimpek_sadelko Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 13.02.05, 19:38
                  jak stosujesz napr to zapewne wiesz, ze same wykresy mozna o kat tylka potluc:)
                  a obserwacje sluzu? szyjki? itd? mamusiu, chyba musisz sie douczyc:-)
                  poza tym tak jak powiedzialam: jest jeszcze lateks i pigulki.
                  • Gość: Klara Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.4web.pl 13.02.05, 21:23
                    Nie jestem żadną mamusią i byc nią nie zamierzam. Sugeruję czytać ze
                    zrozumieniem----moja matka obserował swoje sluzy, błota i muły, mierzyła
                    temperatury(swoją drogę termometr w pochwie to cholernie niebezpieczna
                    sprawka:)))))))), robiła szalonewykresy jak architekt, i umiała liczyć, bo
                    skończyła ekonomię. Ja jestem wynikiem stosowaniaj metody, czyli przykładem na
                    jej nieskutecznośc...
                    Swoja drogą to zabawne, że zawsze ci co twierdzą, że ta metoda działa, twierdzą
                    też, że nieprawidłowo się ją stosowalo, czyli ZAWSZE mozna powiedzieć, że
                    nieprawdidlowo sie ją stosowało, bo przecież dziala. Masło maślane:P
                    • pimpek_sadelko Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 14.02.05, 07:54
                      wiesz.... prezerwatywy tez zawodza, sa kobiety, ktore twierdza, ze nawet
                      tabletki ich oszukaly:D
              • Gość: magry Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:22
                Dlaczego finansować antykoncepcje, a nie pomoc w wychowaniu?
                Efekt znacznie lepszy (oczywiście w długim okresie czasu)
          • Gość: A. Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:00
            Uwielbiam takie ograniczone argumentacje, taaa.
            Człowiek nie człowiek (piszę o Żydach), zdolny do samodzielnej egzystencji
            jest/był. Zapłodnione jajo niebardzo. Widzisz różnicę?
            • Gość: kk Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:28
              a samodzielna egztystencja kobiety majacej dziecko w łonie to co??nie argument??
              a to ze jest aborcja jak byla tylko o gprszej znaczeni ajkosci to co??a dzieci
              ktore umieraja z głodu albo matki nie dojadajace zeby male wykarmic to co??to
              ze cos sie moze bronic a inne nie o niczym nie świadczy
              • Gość: A. Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:36
                Że co proszę? Co chcialaś napisać, bo, wybacz, oprócz emocjonalnego chaosu nie
                widzę nic. Bełkot.
                Ja mówię, że człowiek to istota, która jest zdolna do samodzielnej egzystencji
                (nie mowię o dogodnosciach losu lub ich braku - patrz głodujące dzieci; pomijam
                także niemożność psychiczną badź losową).
                • Gość: kk Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:01
                  nie potrzebuje twojej oceny mojego pisania .poza tym dlaczego pomijasz aspekty
                  ktore decyduja o podjeciu sie aborcji ,,totalne nieporozumienie

                  A napisała:...nie mowię o dogodnosciach losu lub ich braku - patrz głodujące
                  dzieci; pomijam
                  >
                  > także niemożność psychiczną badź losową).
                  • Gość: A. Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:21
                    Nie, to nie ja ciebie nie rozumiem, ale ty mnie.
                    Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: o rany Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 07:30
          Jeszcze nie słyszałam o kobiecie która się skrobie z powodu MOŻLIWOŚCI
          wystąpienia niedogodności ciążowych. A jeżeli takowa się by znalazła, to jest
          to ostateczna suka. Kotuś, one się skrobią z tego powodu że nie chcą mieć
          człowieka, z powodu jego płci, choroby lub wogóle. Takie ględzenie driadeowe to
          popłuczyny po praniu mózgu.
          • Gość: driadea Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:08
            Może i połuczyny ale napisalam dokladnie to co ty.
            • Gość: driadea Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:15
              popłuczyny. To tylko literwka, ale moglaby urosnąć do rangi może nawet
              analfabetyzmu, stąd moje sprostowanie :P
    • leksheygyatso A propos aborcji w biednych rodzinach 13.02.05, 20:52
      WITAM,
      By the way, pozwalam sobie przypomniec fakty o których nie chca pamiętac albo
      nie wiedzą zwolennicy aborcji.
      Obecnie w Polsce przy ujemnym przyroście naturalnym
      praktycznie
      z uregulowaną sytacją prawną- nie ma tzw. dzieci do wzięcia do adopcji
      i każde dziecko nowo narodzone oddawane dobrowolnie przez np. matki w trudnej
      sytacji materialnej,które
      zrzekaja sie prawa
      do ich wychowania są na wage złota.Czekają na nie setki par
      adopcyjnych gdyz
      statystycznie w Polsce co 4-5 para nie może miec dzieci.
      Dane te polecam sprawdzić każdemu zainteresowanemu pod numerem adocyjnym
      podanym w moim 1 poście.
      Dlatego uważam że aborcja nie powinna miec miejsca.
      Zyczę wszystkiego najlepszego
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      NAMO BUDDHA UZDRAWIANIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI
      pozdrawiam
      lekshey
      • Gość: kk do leksheygyatso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 21:16
        oj buddysto))
        tyle ze chodzenie w ciazy dla kobiety majacej 4 dzieci to nie jes ttakie
        poste.trzeba sie dwłasciwie odzywiac chodzic na badania znosic
        dolegliwosci,tylko po to zeby co??dzieci to dar ale trzeba wiedziec kiedy moga
        miec własciwe warunki dla rozwoju i wychowania ,jesli sie tego nie wie to
        trzeba ponosic konsekwencje,sadze iz wystarczajacym faktem nieprzemyslanego
        dzialania jest aborcja,i pozostaje napewno ślad w psychice osoby poddajacej sie
        zabiegowi ,,
      • driadea Re: A propos aborcji w biednych rodzinach 13.02.05, 21:42
        Nie zauważyłam tu ani jednego zwolennika aborcji. Istnieje różnica pomiędzy
        popieraniem aborcji a popieraniem legalizacji. Ktoś już wspomniał, że żadna
        kobieta z zamiłowania nie usuwa ciąży. Zawsze z konieczności. I jak już
        mówiłam, nie chodzi o niechciane dziecko, ale o niechcianą ciążę. O poród, o
        laktację, o utrzymanie tej ciąży (jak słusznie pisze kk: witaminy, odpowiednia
        dieta, zero stresu i td.).
        Każda kobieta, która poddaje się zabiegowi aborcji robi to nie (tylko) dlatego,
        że nie chce dziecka, ale dlatego, że nie chce ciąży (i jej następst, o których
        mowa wyżej).
        Pozdrawiam.
        • Gość: lekshey Re: A propos aborcji w biednych rodzinach2 IP: 62.233.201.* 14.02.05, 08:43
          WITAM,

          bardzo często w dyskusji na temat zabójstwa nienarodzonych dzieci pojawia sie
          własnie ten argument, który była łaskawa Pani przytoczyć
          "Każda kobieta, która poddaje się zabiegowi aborcji robi to nie (tylko)
          dlatego,
          że nie chce dziecka, ale dlatego, że nie chce ciąży (i jej następst, o których
          mowa wyżej)".
          Niestety jest to zupełne pomieszanie pojęć.
          Jak można zrównywać ten dramatyczny problem z problemem (braku informacji,braku
          dostepu,świadomego nieprzyjmowania)tzw. środków antykoncepcyjnych?
          Przeciez każda z tych kobiet ma swiadomośc,że współżycie może zakończyc sie
          ciążą? Metod jest bardzo,bardzo wiele. Dlatego proszę nietłumaczyć tym aborcji.
          Nie tędy droga do z"zapobiegania" niechcianym ciązą.
          p.s. Od ręki pomoc antykoncepcyjną uzyskają Panie w Federacja na Rzecz Kobiet i
          Planowania Rodziny
          ul. Nowolipie 13/15, 00-150 Warszawa
          Informacje, telefon wsparcia: (0-22) 635-93-95, 635-93-92 (pn.-pt. w godz.
          16.00-20.00).
          pozdrawiam
          OM MANI PEME HUNG
          NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
          lekshey
          • Gość: mika Re: usunelam ciaze IP: *.crowley.pl 14.02.05, 09:18
            Mimo stosowania srodkow antykoncepcyjnych zaszlam w ciaze.Pomimo (dla mnie
            przynajmniej)jasnej sytuacji zaden lekarz oficjalnie i legalnie nie chcial
            podjac sie zabiegu zreszta potrzebne jest 1000 zaswiadczen procedura jest tak
            zawila i wszystko zalatwia sie tak opieszale ze gdybym chciala czekac na
            decyzje byloby juz z pewnoscia zapozno na zabieg (zreszta mysle ze robi sie to
            celowo.Nie chcialam urodzic ta ciaza byla dla nas calkowitym zaskoczeniem
            zdecydowalam sie na zabieg.Nie mam wyrzutow sumienia uwazam ze to co zrobilam
            bylo sluszne.To nie byl dobry moment na dziecko .
          • Gość: driadea Re: A propos aborcji w biednych rodzinach2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:07
            Pan mnie nie słucha. Proszę przeczytać cały wątek. Byla już o tym mowa.
    • mareszka5 Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 14.02.05, 09:27
      Rzeczywiscie, aborcja jest okrutna zbrodnią dokonaną na nienarodzonym jeszce
      dziecku, jest przerwaniem zycia człowieka, które jak by nie patrzec zaczyna się
      od poczęcia. Myslę jednak, że są przypadki kiedy mozna taką decyzję
      usprawiedliwic np. nieodwracalną choroba dziecka, wadami genetycznymi, lub
      sytuacja kiedy ciąża powstała w wyniku gwałtu. Nie kazda kobieta jest w stanie
      zyć ze swiadomościa, ze urodzi dziecko kalekie, lub że jego ojcem jest
      gwałciciel, aby w takiej sytuacji się nie poddać trzeba wyjatkowej siły, a nie
      kazdego będzie na nia stac. Nie zapominajmy jednak, że gro aborcji dokonywanych
      jest z o wiele błachszych powodów i to jest przykre, to mnie boli. O ile
      przerwanie ciąży, która ma 2 czy 3 tygodnie i zarodek rzeczywiscie mało
      przypomina jeszcze człowieka, wydaje sie wielu osobom zwykłym zabiegiem, to juz
      usunięcie, bez zadnej narkozy, w okrutny sposób płodu, który ma 10, lub więcej
      tygodni kojarzy mi się tylko i wyłącznie z okrutną zbrodnią. Nie mozna tez
      zapominac, że aborcji w wielu krajach dokonuje się nawet na 21, 22 tyg płodach,
      a nawet pózniej...to tez jest aborcja. Co nam każe decydowac, kiedy człowiek ma
      prawo do zycia, czy naprawdę tak łatwo jest szafowac ludzkim zyciem, czy ono
      juz nic nie znaczy? Zastanówmy się trochę i zróbmy wszystko, aby do
      nieplanowanych ciąż nie dochodziło, w ostatecznosci jest jeszce postinor,
      lepsze to, niz aborcja. Ja nigdy ciąży nie usunęłam, i nie usunę, ale mam
      kolezanki które tego dokonały i nie potępiam ich, nie ma teraz sensu ich
      potepiac. Za to one chciałyby bardzo cofnąc czas...wtedy nie widziały innego
      wyjścia...
      • mareszka5 Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM 14.02.05, 09:42
        No i masz, napisałam że, nigdy nie usunę ciaży, a staram się unikaĆ
        okreŚlenia "nigdy"...:-)). Na dzień dzisiejszy myślę, ze tego bym nie mogła
        zrobić. Może gdybym nie zdawała sobie sprawy jak taki "zabieg" wygląda, byłoby
        łatwiej, ale zdaję sobie sprawę...
        • Gość: Klara Tere fere IP: *.4web.pl 14.02.05, 10:14
          Hmmmmmm... Każda rozmowa o aborcji na forum nie ma sensu, bo zazwyczaj każda
          strona widzi tylko jedną stronę problemu...Po tylu latach od `93 roku myślę, że
          i większości ginekologów legalizacja jakiejkolwiek aborcji( ze szczególnym
          uwzględnieniem farmakologicznej!!!) jest zwyczjnie NIE NA RĘKĘ!

          Bo to dostarcza mnóstwa kasy i tyle...Nie podoba mi się tylko jedno-------->od
          czasów PRL-u (89 rok) minęło 16 lat (to nawet nie jest jeszcze jedno dorosłe
          pokolenie!!!) Jakoś kiedyś tylu swiętych nie broniło 'życia poczętego", choć
          tylu samo było w Polsce katolików:P Nie było pikiet pod szpitalami:)
          Różnica polega na jednym-----------> wtedy Kościół nie miał dostępu do
          sterowania polityka w tym państwie:P
    • Gość: mika Re: usunelam ciaze IP: *.crowley.pl 14.02.05, 11:12
      postinor nie zawsze jest rozwiazaniem ja jak juz napisalam stosowalam srodki
      antykoncepcyjne regularnie i nawet nie miala pojecia ze jestem w ciazy az do
      pewnego momentu.Gdybym chciala miec dzieci popropstu nie zabezpieczalabym
      sie.Dla mnie ta ciaza byla problemem nie radoscia wiec jedynym wyjsciem bylo
      usuniecie jej wtedy tak myslalam i teraz tez tak uwazam.A jak wyglada
      zabieg ....czysty elegancki wyposazony w swietny sprzet gabinet mily pan doktor
      i mila Pani anastezjolog,badanie wstepne,wywiad,znieczulenie dozylne,pobudka i
      po zabiegu.Antybiotyk do torebki wazne wskazowki i 2,5 tys zlotych platne przed
      zabiegiem.
    • Gość: sonia Re: ABORCJA NIE JEST WYJŚCIEM IP: *.crowley.pl 14.02.05, 12:40
      Kosciol +polityka =takie zamieszanie jak w tym momencie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja