Dodaj do ulubionych

nie chcę być matką.. jestem egoistką?

    • Gość: xxx80 ile masz lat ? IP: *.ds.pg.gda.pl 22.02.05, 15:59
      Jeśli <25 to prawdopodobnie Ci się odmieni.
    • ryfka81 KOCHANE "EGOISTKI"!!!! 22.02.05, 19:19
      Cześć dziewczyny! Jak to miło słyszeć, że jest nas, "egoistek" więcej! Ja też
      nie chcę mieć dzieci i mam gdzieś czy to się komuś podoba czy nie. Mam inny
      pomysł na życie- chcę podróżować, robić to co lubię i dziecko mi do tego planu
      w ogóle nie pasuje.

      Niech każdy robi, to, co chce. Zakładanie rodziny tylko dlatego, że "wiek po
      temu" uważam za kompletną pomyłkę. Wydaje mi się, że wiele dziewczyn się nie
      zastanawia, czy chcą mieć dzieci czy nie- po prostu przyjmują to jako naturalną
      kolej rzeczy. A przecież tak jak nie każdy ma predyspozycje do bycia lekarzem
      czy nauczycielem, tak nie każdy nadaje się do wychowywania dzieci.

      A za prawdziwych egoistów uważam ludzi, którzy decydują się na dzieci dlatego,
      że boją się, że "nie będzie im kto miał podać herbaty".

      Pozdrawiam wszystkie "egoistki"!
      • Gość: na szczęście Re: KOCHANE "EGOISTKI"!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.05, 20:11
        niewiele jest kobiet decydujących się na urodzenie dziecka z czystą,
        altruistyczną motywacją. zanim sama urodziłam dziecko-wpadka niestety- myśłałam
        tak jak większośc z Was. dziecko to horror, mam inne plany, nie nadaję się na
        mamę, itp. przez całą ciążę żyłam w strachu- nie przed porodem, ale przed
        macierzyństwem. ale kiedy spojrzałam swojemu dziecku w oczki, zakochałam
        się...na całe życie. nic nie jest ważniejsze od tej miłości.
        to zrozumiałe, że perspektywa macierzyństwa może wywoływać obawy, a nawet
        strach. ale to właśnie na sali porodowej poczułam się kobietą. w pełni kobietą.
        • Gość: maka Wy nie jesteście "egoistki" wy jesteście EGOISTKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:37
          Pisane wielkimi literami i bez " ". A jak wasze sumienie zapyta was za 20, 30
          czy 40 lat dla kogo i po żyłyście to odpowiecie że tylko i wyłącznie dla
          SIEBIE "kochane" EGOISTKI. Życzę dobrego samopoczucia ale wszysko ma swoją
          cenę - pamiętajcie o tym. Pozdrawiam.
          • Gość: ania Re: Wy nie jesteście "egoistki" wy jesteście EGOI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:04
            kobieto -matko! Twoja odpowiedz jest oburzajaca oburzajaca! kobieta która nie
            chce miec dziecka, musi byc w Twoim mniemaniu egoistka??????? Czy zakonnica
            misjonarka, jest dla Ciebie zakonnicą?!
            Czy kobieta która z roznych przyczyn zdrowotnych nie moze miec dziecka-jest
            egoistka?!!
            To ze ktos nie opiekuje sie dzieckiem nie znaczy ze nie opiekuje sie nikim...
            Kazdy ma inna misje do spełnienia w swoim zyciu. Twoim jest macierzystwo a
            innych jest dzielenie sie z obcymi ludzmi ciepłem i serdecznościa lub dodawanie
            otuchy nieszczesliwym matkom, a jeszcze innych co innego...
            I nie zgadzam sie ze wszystko ma swoja cene!!!!!!!!
            Sa rzeczy bezcenne...;)
            • Gość: niunia Re: Wy nie jesteście "egoistki" wy jesteście EGOI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 05:38
              Kobieta powyżej nigdzie nie napisała, ze jest matką! To nadinterpretacja -
              twierdzić, ze takie poglądy może mieć tylko matka! Sama jestem matką i
              denerwuje mnie stwarzanie opozycji matki-niematki! Kobiety, które nie chcą mieć
              dzieci postulują o tolerancję dla nich, a ja prosze o tolerancję ze strony
              bezdzietnych dla tych "dzietnych", bo w wypowiedziach jest jej mało!
      • Gość: Lis Re: KOCHANE "EGOISTKI"!!!! IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 23.02.05, 00:14
        Nie musicie tego tak manifestując, wartościując przy tym negatywnie słowa
        egoista: "Och, Tak jestem egoistą i jestem z tego dumny choć to złe", to słowo
        wogóle tu nie pasuje swoją drogą, bo w tym społeczeństwie wywołuje od razu
        jakieś negatywne skojarzenia. A to, że teraz nie chcesz mieć dzieci, nie znaczy
        że ine będziesz chcieć w przyszłości. Nie znaczy też, że będziesz. Póki co, nie
        potrafimy przewidywać przyszłości, nieprawdaż??
        • Gość: eryt Re: KOCHANE "EGOISTKI"!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 22:28
          Jesteś ochydną egoistką - głupią babą Z tytułami naukowymi, Jajogłowa
        • rr1976 Re: KOCHANE "EGOISTKI"!!!! 25.02.05, 19:21
          to, że teraz nie chcesz mieć dzieci, nie znaczy
          >
          > że ine będziesz chcieć w przyszłości. Nie znaczy też, że będziesz. Póki co,
          nie
          >
          > potrafimy przewidywać przyszłości, nieprawdaż??

          PRAWDAŻ

          chociaż na ten moment trzymam stronę założycielki wątku :-)
    • Gość: ell Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.sieradz.mediaclub.pl 22.02.05, 20:37
      nie jestes egoistka! a jesli jestes, to razem ze mna :) pozdrawiam serdecznie,
      jak KTOS sie dowie kiedy i gdzie ten program w tvn - dajcie znac!
    • Gość: ania Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:53
      cinephile " chwilami dochodzę do
      > wniosku, że to nie dla mnie.. dziecko " sam wyraz CHWILAMI świadczy o tym ze
      dziecko chcesz miec ale czasem wydaje Ci sie to zbyt ciezkie. To jest strach
      przed nieznanym, kazdy czuje strach gdy ma iść noca nieznaną droga... to jest
      naturalne. Jedni wejda na te droge inni zostana w miejscu.
    • Gość: ma pozostaje IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 21:09
      postawic sie w miejscu swoich mam
      pogadac z nimi
      w koncu swiat jakos krecic sie musi
      i gdyby nie chec twojej mamy na swiecie by cie nie bylo..
    • bez_podtekstow Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 22.02.05, 21:46
      ja mam 15 lat i ubóstwiam małe dzieci, co wcale nie znaczy, że inni muszą...
      dziecko to nie jest zabawka, torebka, telefon, to zmiana stylu życia, planu
      dnia przynajmniej na kilkanaście najbliższych lat; poza tym jest to
      odpowiedzialność za drugiego człowieka, między innymi przez jego wychowanie;
      jeśli ktoś nie chce mieć dziecka, to lepiej, żeby go nie miał, niż miał i źle
      wychował
      • ryfka81 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 22.02.05, 22:27
        bez_podtekstow- BRAWO!
        Trafiłaś w sedno!
      • Gość: niziołek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:45
        witam
        jestem jeszcze baaaaaaardzo mloda, wiec na dziecko w moim przypadku jeszcze za
        wczesnie, ale pragne je miec. czytajac wypowiedzi wszystkich "egoistek"
        zastanawian sie tylko nad jedna rzecza, nie uwazam zebyscie byly egoistkami,
        lecz mysle, ze kobieta nie rozni sie od mezczyzny, jak to napisal wczesniej
        Draco, zeby bylo ciekawiej, lecz te roznice miedzy nami maja jakis cel, ja nie
        czulabym sie do konca spelniona kobieta, gdybym w przyszlosci nie miala urodzic
        dziecka, jest to dla mnie swego rodzaju cel, dla ktorego zostalam urodzona i
        nie traktuje tego jako jakis obowiazek, bo w koncu kazdy z nas ma wolna wole i
        prawo wyboru, lecz jako dar, ktory wprowadza w moje zycie wiele wartosci tak
        waznych jak np. macierzynstwo czy milosc inna niz tylko ta skomercjalizowana i
        zdemoralizowana jaka ogladamy w telewizji. macierzyntwo jest czyms co miedzy
        innymi odroznia nas od mezczyzn oraz daje spelnienie naszej kobiecosci,
        zastanawiam sie czy kobiety, ktore nie chca miec dzieci i nie maja, czuja sie
        naprawde dobrze i czy nie beda zalowaly kiedy sie porzadnie zestarzeja.
        macierynstwo to tez wielka odpowiedzialnoc, ktora podejmuje sie z miloci, ono
        dodaje sensu milosci dwojga mlodych ludzi, dlatego uwazam, ze jezeli jakas
        kobieta uwaza, ze wieksze szczescie i trwalsze da jej np. podrozowanie niech
        zrezygnuje z dziecka na taki czas, bo moze je skrzywdzic, chociaz mysle, ze
        milosc macierzynka jest na tyle silna, ze przelamie te bariere niedojrzalosci.
        pozdr!
        • Gość: .................. Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.dialup.sprint-canada.net 23.02.05, 02:07
          Mysle ze uzywanie slowa "egoistka" w tym przypadku jest zbedne i nie
          pasuje tego tematu tak wlasnie rozpatrywac. Mozna odwrocic troche kota
          ogonem i rownie dobrze wciskac ludziom (matkom), ktorzy maja dzieci, ze
          to oni wlasnie sa egoistami bo chca miec dzieci, swoje i dla siebie
          (egoista przeciez chce miec i to prawie wszystko swoje i dla siebie). Nie
          mozesz tez pisac o kobietach ktore maja dzieci, ze udaja byc
          szczesliwe. Wydaje mi sie, ze nie potrafisz (jeszcze?) zrozumiec tego,
          ze niejedna kobieta wlasnie bez dziecka bylaby mocno nieszczesliwa.
          Osobiscie mysle, ze ty jeszcze nie doroslas by miec dziecko, dlatego
          bym raczej radzil sie z tym nie spieszyc lub -wcale nie miec, bo
          mozesz nie tylko byc tym nieszczesliwa ty sama, ale rowniez twoj maz,
          a i dziecko taksamo.
    • ryfka81 WIELE HAŁASU O NIC 23.02.05, 09:33
      Słuchajcie, nie ma się o co kłócić. W końcu jak ktoś nie chce mieć dziecka ,to i
      tak nie będzie go miał i nie przekonają go żadne argumenty. Nie zgadzam się z
      tym, że jak się komuś odwidzi za, powiedzmy 20 lat, to będzie za późno. W domach
      dziecka jest pełno biednych dzieci- można któreś adoptować.

      Zauważcie też, że osoby, które nie chcą dzieci, nie przekonują innych, żeby też
      nie mieli, nie mówią: "wy głupie, zastanówcie się, nie róbcie tego". Natomiast
      większość dziewczyn z silnym instynktem macierzyńskim (ale jeszcze bez dzieci)
      stawia sobie za cel przekonanie "niewiernych" że powinny "iść i się rozmnażać".

      Chciałam też zaprotestować przeciwko pojęciu "bycia w pełni kobietą" albo
      "kobiety spełnionej" dzięki dziecku. Litości! Można sie spełniać w wielu innych
      rzeczach. A cały ten motyw bycia "w pełni kobietą" jest dla mnie śmieszny. Co to
      w ogole znaczy? Każdy jest przede wszystkim człowiekiem, a dopiero później
      kobietą czy mężczyzną!

      Niehch każdy robi, to co mu pasuje.
    • loki6 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 23.02.05, 12:33
      Świat sie zmienia. kiedys nasze babcie mialy po czworo lub pieciora dzieci i to
      bylo normalne. Nasze mamy juz przystopowaly. W czasach PRL modny byl model 2+2.
      Dzisiaj wiekszośc z moich znajomych posiada jedno dziecko lub tez nie ma ich
      wcale. Wszyscy sie skarza na sytuacje materialna lub brak czasu i konieczność
      zarabiania na chleb. A moim zdaniem to zwykle wygodnictwo ze strony
      kobiet.Kiedy juz zagnieżdze sie w naszym zyciu malenki czlowieczek to istotnie
      nie ma kiedy pojsc do kosmetyczki, fryzjera, wyjść na szalowe zakupy itp...
      Nasuwa mi sie myśl bo te zakupy, fryzjer, szalowe ciuchy i imprezy tez kosztuja
      i to porzadne pieniadze. Wiec jest to jednak swiadomy wybor kazdej z nas. Byc
      na topie czy byc nimodna i prac obesrane pieluchy, wycierac zasmarkany nos,
      karmic papkami....Można by tu pisac i pisac, w nieskończoność mnożyć przyklady
      ale pamietajcie ze mlodość, uroda, kariera mija szybciutko a wtedy po nas nic
      nie pozostanie ( no chyba ze pieski i kotki ktorymi zajmiecie sie na starosc no
      bo na cos trzeba przelac uczucie). A w najgorszym wypadku nikt nie zapali
      świeczki na waszym grobie.
      • Gość: xy2 ludzie powiedzcie dlaczego uważacie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.02.05, 12:59
        ze bycie matką to znaczy zaniedbać sie, być tylko gosposia w poplamionym
        dresie. mam koleżankę, ktora jest matką od roku. wygląda naprawde ślicznie, dba
        o siebie nie zaniedbując dziecka ani męża. przez rok postanowiła zostać z
        dzieckiem i niedługo wraca do pracy. podkreslam, nie jest babochłopem ktory
        będzie zapierniczać po 12 godzin. ma prace w ktorej sie spełnia, nie przemęcza
        sie a do tego zarabia na tyle ze mąz nie musi zapieprzać po 12-13 godzin.
        Dziecko pójdzie do dobrego żłobka, bo dziewczyna zorientowała sie gdzie
        maleństo najlepiej sie czuje i nie placze. I wyobraźcie sobie ze mała najlepiej
        sie czuje z rówieśnikami. I nie mówcie mi prosze ze ona jest materiałem na
        dzradzaną żonę
      • Gość: xy2 PS. dzisiaj juz nie musisz prac obsranych pieluch IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.02.05, 13:00
      • Gość: maciek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.p.lodz.pl 23.02.05, 19:40
        Mnie zainteresowalo w tej wypowiedzi uzycie argumentu, ze nikt nie zapali
        swieczki na grobie. Po co mi swieczka na grobie kiedy umre? Dla kogo byloby
        lepiej gdyby cos poza pieskami i kotkami po mnie zostalo? Jesli te rzeczy sa
        takie wazne, to wygodnictwo wlasnie nakazywaloby miec dzieci a nie ich nie miec.
        Mam ponad 50 lat (a wiec mam juz z gorki :-)) i dziwi mnie sposob myslenia loki6.
    • Gość: babcia_misiaczkow Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.nyc.rr.com 23.02.05, 12:55
      Wrecz odwrotnie ! Jestes bardzo dobrym czlowiekiem ktory nie chce powolac na
      ten swiat pelen wojen, nienawisci, ignorancji, biologicznej degradacji i
      szalenstwa bezbronnej ludzkiej istoty. Niech to robia nieswiadomi i prymitywni
      ludzie ktorych dzieci przeklna za to ze zyja na takim swiecie. Lepiej nie miec
      dzieci niz sie do konca zycia meczyc z psycholami, produktami tej umilowanej
      przez Boga cywilizacji. Pozdro.
      • scoutek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 23.02.05, 14:36
        na pytanie: jestem egoistka bo nie chce miec dzieci odpowiedzialabym, ze w tym
        kraju to jednak odwaga... posiadanie dzieci nie jest w Polsce obowiazkowe, ale
        czasami mam wrazenie, ze jest.... znam wiele dobrych malzenstw bezdzietnych(z
        roznych powodow) i widze, jak ludzie dookola reaguja na takich...
        na pytania czemu gdy pada odpowiedz: bo nie nastepuje dyskusja, ze to takie
        cudowne i w ogole...
        gdy na odpowiedz czemu pada odpowiedz: ze wzgledow medycznych to wtedy
        zaczynaja sie teksty o tym, ze medycyna potrafi zdzialac cuda, w dzisiejszych
        czasach itd.... albo rady typu: a mysleliscie o adopcji? ...
        a ludzie chca zyc po swojemu, nawet jesli sa egoistami to ich prawo i
        przywilej....
    • Gość: magdulek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:05
      witam Wszystkich zaglądających do tego wątku...Parę słów o mnie - mam 29 lat,
      od 6 jestem mężatką ( oczywiście mój mąż jest naj...), Jestem nauczycielką -
      pracuję w szkole - od 6lat - w najmłodszych klasach...
      decyzję o ewentualnym rodzicielstwie podjęliśmy razem - NIE CHCEMY BYĆ
      RODZICAMI... i moim skromnym zdaniem tu można mówić o egoizmie...jeśli kobieta
      decyduje za siebie i za mężczyznę... O tak poważnej sprawie powinni decydowac
      oboje Partnerzy... Bo nie można nikomu zamykać drogi do tak wspaniałego
      przeżycia jakim jest Rodzicielstwo ... pozdrawiam Was gorąco :-)
      chętnie porozmawiam "prywatnie" z innymi osobami o podobnych poglądach :-)
    • Gość: b&b Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.eranet.pl 23.02.05, 22:38
      Poczytaj sobie posty lasek które nie mogą zajść w ciążę. Dowiedz się ile
      cierpienia i kasy je to kosztuje. Wtedy zrozumiesz,że nie warto odkładać
      w czasie macierzyństwa nawet jeśli facet będzie epizodem w twoim życiu.
      • Gość: ell Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.sieradz.mediaclub.pl 25.02.05, 22:17
        przesadzilas, nie zmuszaj dziewczyny tylko dlatego, ze inne chca a nie moga!
        bzdura!
    • abracadabra1 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 23.02.05, 22:56
      Jest to w pewnym sensie egoizm . Mam 42 lata i nigdy nie chcialam miec dzieci .
      Nawet balam sie takiej mysli , ze moge miec dziecko i cale zycie diametralnie
      sie zmieni.
      Co innego pies czy kot .
      Moze nie kazdy ma w sobie instynkt macierzynski ?
      Moje kolezanki bawily sie lalkami ,wozily w wozeczkach, mowily do nich a ja
      wolalam ukladac klocki albo skakac w skakanke czy gume i uwielbialam pluszowe
      zabawki .
      Czy to takie dziwne , ze nigdy nie zachwycalam sie malymi dziecmi ?
      Potem unikalam tez towarzystwa wszelkich mamus , ktore mogly godzinami gadac o
      zaletach i kupkach swoich pociech .
      I wiecie co ?
      Nigdy ale to nigdy nie zalowalam , ze nie mam dzieci (maz mial syna z
      pierwszego malzenstwa ale mieszkal z matka a nasze stosunki byly poprawne )
      I nie zaluje do tej pory , jestem ze swojego zycia zadowolona i ze zgroza
      slucham jak tyle mlodziezy wyroslo na konsumentow zycia i narkomanow oraz
      roznych cwaniaczkow i dresiarzy .
      W pewnym okresie zycia srodowisko wywiera wiekszy wplyw na dziecko niz rodzice
      i traci sie nad nimi kontrole
      Ciesze sie , ze nie mam takich dzieci co wpedzilyby mnie do grobu
      Dlatego napisalam na poczatku , ze jednak to egoizm i ucieczka od wszelkich
      klopotow ale i nie kazda kobieta marzy o dzieciach
      Jedna nie ma wcale , druga ma kilkoro i tez jest jej dobrze .


      • Gość: bozena Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:13
        w jednym z wywiadów w TWOIM STYLU kilka lat temu Monika Jaruzelska tez mowila
        ze nie zamierza mieć dzieci.I co sie okazuje ,za kilka lat majac 40 lat jednak
        zostala matką i wydaje mi sie, że nie żaluje tej decyzji,więc moje panie ,te
        które mówicie że nie chcecie mieć dzieci zastanówcie sie ,czy potem nie
        bedziecie tego żałować.
        • scoutek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 24.02.05, 08:35
          a teraz z innej beczki: czy posiadanie dziecka rowniez nie bywa egoistyczne? sa
          ludzie, dla ktorych posiadanie dziecka to zapewnianie sobie spokoju na starosc
          czy - jak mozna przeczytac w poprzednich postach - zapalenie swieczki na
          grobie...
    • farrukh2 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 24.02.05, 08:58
      Jesli pozwolisz, opowiem o moim przykladzie, a Ty sama sobie to
      ocen.Zaznaczam,ze uwazam, ze kazdy ma prawo do swoich teorii na zycie,i to co
      dobre dla mnie,nie musi byc akurat tez i dla Ciebie.Ale skoro napisalas te
      slowa, wahasz sie.
      Mam 38 lat.Od najmlodszych lat bardzo nie lubilam dzieci.Na szczescie mialam
      starszego brata, ale chyba tez ich nie lubil, bo tlukl mnie niemilosiernie.
      [(;),ale mu juz przeszlo]Gdy cyganka wywrozyla mi ,ze bede miala trojke dzieci,
      malo nie peklam ze smiechu.Tak bylo 20 lat temu.Mam corki 18,12 lat i synka 8
      lat. Nadal nie lubie dzieci.Ale moje kocham, nie wyobrazam sobie dzis ,gdyby
      ich nie bylo, jaki sens mialoby moje zycie.Uwielbiam sie bawic, tanczyc,
      kochac, zwiedzac swiat,chlonac zycie cala soba.Ale gdyby nie bylo przy mnie tej
      Trojki, nie mialabym z kim podzielic sie ta radoscia.Ich milosc jest
      najczystszym uczuciem ,jakiego doznalam w zyciu. One kochaja mnie 100%-
      towo.Niezaleznie, jaki mam humor, czy chce mi sie wyjsc rano z lozka, czy mam
      humorki.Przyniosa laurki, swiadectwo z czerwonym paskiem, nagrody w konkursach.
      Gdy slysze ich smiech za sciana, serce mi rosnie.Synek jest szarmancki,
      dziewczyny go uwielbiaja.Mowi co prawda ,ze szkola jest glupia,najlepiej,zeby
      byl tylko WF,ale gdy dostaje nagrode za nauke,jest dumny jak paw. Srednia to
      madrala,humorzasta,jak kobieta w okresie menopauzy haha.Jej marzeniem jest
      zostac paleontologiem.Zrobie wszystko ,zeby sie ziscilo.Najstarsza to niezwykly
      talent plastyczny.Romantyczka,sliczna kobietka, z cudownym charakterem.Duma
      calej rodziny.A ja? Juz mnie nudza imprezy, nie mam kasy na nowe buty, rycze
      czytajac "Samotnosc w sieci" i patrze jak czas ucieka mi miedzy palcami, ale
      jak popatrze na moje dzieci, czuje takie cieplo wokol serca,ze nic nie jest
      wtedy wazne.Dzis ,jak wielu brakuje mi kasy,ale wiem,ze raz jest ,a pozniej
      znow sie pojawia.Najgorsze tylko co wiaze sie z wychowaniem dzieci, to
      nieodpowiedzialny facet.Mysle,ze jedynym bledem ,jesli chodzi o dzieci, bylo u
      mnie to,ze nie bylam samodzielna, ze nie moglam sama zapewnic im takiego
      poziomu zycia, jaki powinnismy miec aby godnie zyc.Jesli jestes samodzielna,
      odpada 50% stresow zwiazanych z wychowaniem.NIe bede Cie zanudzac,jakich,ale
      np. gdy poczujesz sie zmeczona ,stac Cie na opiekunke,po chwili wracasz do
      Dziecka wypoczeta,znow pelna checi do bycia razem.Kazda matka ma
      chwile ,gdy "ma juz dosc".Ale nie z braku milosci, nie, to z braku komfortu
      zycia.A faceci i tak tego nie zrozumieja.
      Pozdrawiam Cie i zycze,zebys w kazdym przypadku po podjeciu decyzji,byla
      szczesliwa.Bo jestes odpowiedzialna osoba. :)
      • tees1 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 24.02.05, 11:37

        Odpowiadasz na :

        farrukh2 napisała:

        > A faceci i tak tego nie zrozumieja.

        A poza tym uwazam, ze Kartagine nalezy zburzyc.

        Takie madre rzeczy piszesz, zyczliwe dla ludzi, a tu naraz bach! - z wyjatkiem
        facetow. Faceci owszem, popelniaja bledy, ale to z niewiedzy, nie z braku
        dobrych checi. Bledem kobiet jest czesto zadufanie w sobie i niekomunikowanie
        sie z mezczyznami. Bo oni i tak nie zrozumieja.

        Tu przyklad ojca, ktory zapewne dobrze chcial, ale widocznie popelnil jakies
        bledy i wyrosly mu w domu potwory:
        "15-letnia Ania i jej dwaj nastoletni bracia - Paweł i Daniel postanowili pozbyć
        się ojca, ponieważ jak tłumaczyli "był bardzo surowy, kazał im się ciągle uczyć
        i nie pozwalał wracać późno do domu".
        info.onet.pl/1059088,11,item.html
        Ten przyklad jest takze a propos posiadania dzieci - ze dzieci moga okazac sie
        smiertelnym zagrozeniem dla rodzicow.
        • Gość: .................. Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.dialup.sprint-canada.net 25.02.05, 02:24
          Chcialbym zeby dzieci zawsze byly chciane, bo one niestety same na
          swiat sie nie prosza. Kobieta ktora nie chce miec dzieci, chcialbym
          zeby nigdy nie urodzila, bo i po co? Dzieci powinne rodzic sie z
          milosci i dlatego uwazam, ze tego tematu rozwazac w terminie egoizmu
          nie wypada (nawet ci co adoptuja dzieci, tez nie robia tego raczej z
          wlasnego egoizmu lecz z milosci). Jak juz wczesniej to ujalem, nie mozna
          powiedziec o ludziach ktorzy maja dzieci ze sa egoistami. Ktos
          sprowadzil ten 'egoistyczny" temat do tego, jakoby dzieci maja im
          (rodzicom) pomagac na starosc, zadbac o nich itd. Egoisci chca
          zazwyczaj miec wszystko zagwarantowane, a rodzice nie wychowuja dzieci
          tylko i wylacznie dlatego by ci gwarantowali im starosc czy stawiali
          swieczki na grobie. Bylby ze mnie zaden egoista (glupi w dodatku)
          gdybym tak wlasnie patrzal, bo nawet ze strony materialnej bym tylko
          stracil na dzieciach. Wychowac dziecko (nianka, chleb, szkola, pomijajac
          juz swoj czas.............)kosztuje duzo pieniedzy. Gdybym je odkladal
          na zapewnienie sobie starosci, pewnie by mnie stac bylo na dobra
          opieke za pieniedze, jeslibym potrzebowal czyjejs pomocy (zreszta i tak na
          stare lata wiekszosc konczy w domach starcow, gdzie pomoc jest za
          forse). Nie po to ludzie jednak maja dzieci. Mam dwoch synow, jednak
          zadne pieniadze nie wchodza tu w gre (nie sprzedam zadnego z nich
          nikomu za miliony), jak tez wydatki na nich nie sa sprawa ktora sie
          rozwaza w terminie materialnym. Chodze do pracy nie tylko dla siebie,
          ale tez i dla nich. Zyje nie tylko dla siebie, ale tez i dla nich. Oni
          sa moze nie glownym motorem mojego zycia, ale z pewnoscia sila checi
          do zycia. Wiem, ze oni zyja tez dla mnie. Zyjemy wiec dla siebie.
          Zreszta, co ja tu sie rozpisuje, Kazdy kto ma i kocha swoje dzieci zna
          sprawe doskonale co mam na mysli. Dzieci jak tez i rodzice sa szczegolnym
          skarbem kazdego z nas(przynajmniej dla mnie sa). Zadbajmy wiec o to, by
          byc tez skarbem dla nich.
        • farrukh2 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 25.02.05, 09:06
          Przepraszam, masz racje.Osobiste przezycia zaslonily mi obiektywizm.Wiem, znam
          cudownych ojcow, mezow.Ja tylko opisalam siebie.Pozdrawiam wszystkich
          wspanialych facetow, nawet tych ,ktorzy popelniaja bledy(ale je
          poprawiaja) :) :) :)
    • magic00 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 25.02.05, 19:55
      Tyle tu gadania, że można potem żałować, że już za późno na dzieci...
      A odwrotnie??
      Czy jest tu ktoś, kto przyzna się, że żałuje iż ma dzieci? Lub może.. uważa, że
      z tymi dziećmi to nie był wcale taki dobry pomysł?? Lub, że przez konieczność
      poświęcenia czasu i energi dziecku, nie może się zrealizować? W modzie jest
      mówić, jak to cudownie mieć dzieci, ci co myślą inaczej siedzą cicho..
      Jest albo euforia, albo depresja poporodowa - czy nie ma nic pomiędzy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka