Gość: taki jeden glupek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.02.05, 22:38
jak w temacie, poprzez wlasne problemy z wyrazaniem uczuc, okazywaniem
milosci, stracilem kobiete ktora kocham ponad zycie, kochala mnie bardzo, ale
przez to, ze nie byla pewna moich uczuc, wygasly w niej jej uczucia do mnie,
teraz wszystko zrozumialem, zmienilem sie, ale ona choc to widzi mowi, ze nie
ma juz tej chemi, ze chce sprobowac czegos innego, mowi, ze wie ze sie
zmienilem ale nie potrafi zapomniec o przeszlosci, jak ja odzyskac? czekac?
ona wie, ze sie zmienilem, od czasu rozstania, pare razy jej bardzo pomoglem,
o co mnie sama prosila, zreszta teraz mowi, ze nie powinna byla tego robic,
bo sie upokorzyla, nie wiem co moge zrobic, czy juz wszystko przegralem?