rachela180 07.03.05, 10:50 Czy ktoś wie jak to się leczy???????? Poszedł dziś do roboty z zapaleniem oskrzeli :(((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tanczacy.z.myslami Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 14:38 To niekoniecznie pracoholizm. Może po prostu lęk przed utratą pracy. Ja też zaliczyłem parę dni w pracy z zapaleniem gardła i krtani, a do pracoholizmu mi daaaaleko. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 14:46 Już drugi tydzień z niedoleczoym zapaleniem oskrzeli siedzę w pracy, a zapewniam pracoholikiem nie jestem :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( IP: *.crowley.pl 07.03.05, 14:58 Mój też :-( Ostatnio nie jest w dobrej formie, a i tak nadal pracuje po 12-15 h na dobę :-( Chyba tak długo razem nie pociągniemy, bo niby razem a jednak osobno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marchewka Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( IP: *.url.equinox.local / 212.85.1.* 07.03.05, 17:37 Dziewczyny-uszy do gory.Moj tez w pracy od szostej rano do siodmej wieczorem,a ja jakos sie trzymam i jeszcze go wspieram. Bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( IP: *.crowley.pl 07.03.05, 22:46 a mieszkcie razem???? jesli tak to przynajmniej przed i po pracy go widujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 17:46 ja się dorobiłam astmy oskrzelowej i przewlekłej operacyjnej choroby płuc, w związku ze zrywaniem się do roboty na zwolnieniu lekarskim... w dzisiejszych czasach chyba nikt nie ma lekko - jak muszę to siedzę od rana do wieczora dzień w dzień (bynajmniej nie dlatego że chcę czy lubię bo ani nie chcę ani nie lubię, po prostu taka jest sytuacja), ale jak tylko czasami jest okazja, to się zrywam bez skrupułów:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 17:50 jsolt napisała: > ja się dorobiłam astmy oskrzelowej i przewlekłej operacyjnej choroby płuc, Chyba obturacyjnej. Operacyjnej choroby płuc nie ma :DDDDDDDDDDDDDDDDDDd Odpowiedz Link Zgłoś
bajka228 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 20:02 tez sie o to chcialam spytac, co to jest przewlekla operacyjna choroba pluc...? pewnie chodzilo o POChP - przewlekla obturacyjna chorobe pluc. i cos mi sie wydaje, ze pewnie jeszcze do tego palisz - bo to jest glowny czynnik POChP. Odpowiedz Link Zgłoś
bajka228 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 20:05 czy Ty go nazywasz czasem jakos inaczej niz <<chłop>>? hmm... nie wiem jak sie leczy pracoholizm. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 21:12 ;(((((((( Będzie siedział w robocie do północy ;(((((((( Rosół zimny ;((((((( ja sie żle czuję (nie będzie Mateuszka), jego nie ma... fatalnie ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 21:14 Rachela, nie rób scen!!!! Mój też nieobecny - w delegacji. Ani nie będę miała się do kogo przytulić, ani posksić się... Ja też cierpię, więc nie tragizuj, łączę się z Toba w bólu... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 21:17 Ja nie robię scen!!! Ja się o niego martwię! On ma zapalenie oskrzeli, jest na antybiotykach! Byłam w jego biurze - okna niewymieniane chyba od 50 lat, wiatr hula po całym biurze, zimno jak cholera, a on siedzi przy oknie!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 22:03 Obraził się, jak mu powiedziałam, że sie martwię :( Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 07.03.05, 22:14 w nocy w wyrku nadrobicie :))))) zapalenie nie będzie miało prawa głosu :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 08.03.05, 11:09 Ja też obolała ;((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boska-jakosc czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22:40? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 11:11 powiedz znasz te piekną dziewczyne? Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:16 To moja kumpelka :)))))))) mieszkałyśmy razem chwilę :))))) Ale Boski nie masz co marzyć :D zajęta jest :D Odpowiedz Link Zgłoś
boska-jakosc Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:18 ale przeciez ja nie marze o niej seksualnie tylko sie tak zastanawiałem czy znasz. Chociaz swoją droga bym ją poklepał po pupince:) ile ona ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:19 Starsza od Ciebie, w każdym razie :)))))) PS Zapraszam do lektury ;) Odpowiedz Link Zgłoś
boska-jakosc Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:21 ale jakiej lektury? no wiesz ie wygladała mi na starszą niz 25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:24 Hihihihihi :))) nie powiem Ci ile ma lat :))))))))) Ale rzeczywiście jest piękna. Chciałabym wyglądać podobnie... jest jedno ale: ona jest bardzo wysoka, wyższa nawet od mojego chłopa. Odpowiedz Link Zgłoś
boska-jakosc Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:29 ale dlaczego nie chcesz mi powiedziec? przeciez to nie zadna zbrodnia! wyzsza odemnie? 195cm mam Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:32 No nie, aż TAK wysoka nie jest. Jeszcze raz zapraszam do lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
boska-jakosc Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:33 ale jakiej lektury? Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:35 Zajrzyj do małpy :) Odpowiedz Link Zgłoś
boska-jakosc Re: czesc rachela:) ogladałąs wczoraj w TYP2 o 22 08.03.05, 11:41 poczytam jak wróce a ty mi jej wiek podaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysica Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( IP: 62.29.136.* 08.03.05, 11:18 Ja z grypą siedzę w pracy ( bo mi taka jedna z którą pracuje zrobiła koło pióra i próbuję ją zarazić - nie jestem wcale mściwa - terminową pracę mi przyłożyli) i też nie jestem pracoholikiem ( zdaję sobie sprawę, ze to się może żle skończyć) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 08.03.05, 11:20 Chłop mi wrócił o 1 w nocy ;(((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysica Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( IP: 62.29.136.* 08.03.05, 11:24 Siły może nie miał - człowiek chorobą osłabiony... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 08.03.05, 11:26 Mój też jest pracoholikiem, ale ja nie jestem lepsza od niego i rozumiem jego. Ja lubię pracować. Tylko, że ciężko nam znaleźć wspólnie wolny czas w tygodniu. A, zauważyłam, że jak zaczęliśmy być razem, to też zaczął jeszcze więcej pracować. Coś im przestawia się i chyba zaczynają zbierać większe zapasy na później:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Mój chłop jest pracoholikiem. :(((((((((( 08.03.05, 11:29 Hmmmmmm... mój mi powiedział że w związku z tymi groszami za projekt to on musi się zastanowić nad decyzjami finansowymi - Mateuszek, ja, ślub może... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 11:31 Jak nie będzie dbał o zdrowie, to wykończy siebie. Pracodawca nie może wymagać, aby chory pracownik przychodził do pracy. Dbałość o pracę ma swoje granice. Bo, nikt zdrowia nie zwróci. A, osłabiony organizm i pojawiające się choroby mogą wynikać z wyczerpania organizmu nadmierną pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 11:32 On to wie i ja to wiem :( a nawet jego szef wie :( Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 11:44 I co dalej? Ja mojemu suszę głowę, jeśli przesadza. Jest obowiązkowy, ale mówię jemu, że pieniądze nie są najważniejsze. Pracodawca, jeśli pracownik nic nie mówi, to chętnie przymyka oko na pewne rzeczy i cieszy się, że ma takiego głupiego pracownika. Nie musisz mi Rachelo odpowiadać, bo to Wy musicie wiedzieć, gdzie jest granica. Właśnie ostatnio zdziwiłam się, że podobno Polska jest na drugim( to jest niewiarygodne i może ta osoba pomyliła się)miejscu po Japonii pod względem śmierci w wyniku przepracowania. Taki bezwzględny jest nasz rynek, gdzie nieludzcy pracodawcy żądają pracy ponad normę. Ponad dużą normę, aż do kompletnego wypalenia. A, jak ktoś już nie wyrabia, to zmieniają na nowych. A, ludzie pracują, bo boją się utraty pracy i zostania bez środków do życia. W wielu polskich firmach system motywacyjny polega na szantażu, że jeśli ktoś nie chce pracować, to zawsze mogą znaleźć nowego pracownika. Do czasu, bo dobrych pracowników nie ma tak wielu. Pozdrawiam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 12:09 Najgorsze jest to że on uważa że on musi. Ma rzeczywiście absorbującą pracę, poświęca się dla niej bardzo - ale szlag mnie trafia, gdy robi coś, co należy do kogoś innego. W tej firmie rzeczywiście jest bałagan, ale on robi tam niemal wszystko :( Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 12:21 Dużo teraz piszą na temat pracoholizmu i wypalenia zawodowego. Jest pracoholizm dobrowolny i z przymusu, bo tak pracodaca wymaga i ze strachu o pracę. Pierwszy jest bezpieczny, bo zawsze samemu można sobie odpuścić. Poczytaj sobie, ale też on sam musi to zrozumieć, bo inaczej ciężko będzie Tobie samej z tym walczyć u niego. To też jest taki mechanizm, że masz takie ciśnienie i musisz coś zrobić. Ja też kilka lat temu wpadłam w coś takiego i jeszcze w związku ze sprawami osobistymi. Wszędzie miałam taki przymus, że muszę coś zrobić, bo inni tego chcą. Czasami nie można za bardzo starać się dla innych. W pracy też nadmierna obowiązkowość, a wiele osób nawet sprawdza innych, czy oni będą za nich wykonywać ich obowiązki:-))) On tego może teraz jeszcze nie rozumie, bo taki jest, ale jak siądzie jemu zdrowie, to może być za późno. Miłego dnia Ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Ale, z tym zapaleniem oskrzeli,to przesadza. 08.03.05, 12:25 Idę poleżeć w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś