malysmutek
13.03.05, 12:24
Jak umilacie sobie czas,kiedy Waszych marynarzy nie ma w domku?
Ja mam kilka:
1) w wolne wieczory, przygaszam swiato, robie kakaoko, biore polityke lub
dobra ksiazke, opatulam sie kocem i zaglebuam w lekturze
2) w przypadku naglego przyplywu smutku - zjadam wafelka. Marny z niego
pocieszacz, ale w naglych przypadkach rewelacja
3) popoludnie w empiku:) - kupuje kawke, ciacho i kilka godzin czytam prawie
za darmo wszystko co wpadnie w reke:)
4) kino - marna przyjemnosc isc samemu, ale zdarza mi sie i zazwyczaj poprawia
mi to nastroj
5) spotkanie z przyjaciolka - zazwyczaj dobrze robi na smutki
A jakie sa wasze drobne przyjemnosci?:)