Gość: misia IP: *.pl 14.06.02, 12:18 ... a moj pan i wladca siedzi w pracy i wyrwac mu sie nie udaje:( eh, trza trzymac zadze na wodze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lastka Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:22 No ja też ale mój dzisiaj we Warszawie, dopiero wieczorem będzie i zaraz potem jedziemy do rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:22 Gość portalu: misia napisał(a): > ... a moj pan i wladca siedzi w pracy i wyrwac mu sie nie udaje:( > eh, trza trzymac zadze na wodze spokojnie kochanie, jeszcze 1h bede w domu, idz sie myc Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:41 tuli_pan napisał(a): > Gość portalu: misia napisał(a): > > > ... a moj pan i wladca siedzi w pracy i wyrwac mu sie nie udaje:( > > eh, trza trzymac zadze na wodze > > > spokojnie kochanie, jeszcze 1h bede w domu, idz sie myc A ty tak bez mycia? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:23 Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zadze ? Czyżby od zada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 12:30 wierna1 napisał(a): > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zadze ? Czyżby od zada? napisalam na wodze , wierna czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:41 Gość portalu: misia napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zadze ? Czyżby od > zada? > > napisalam na wodze , wierna > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam. A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 12:50 wierna1 napisał(a): > Gość portalu: misia napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zadze ? Czyżb > y od > > zada? > > > > napisalam na wodze , wierna > > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... > > > > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam. > A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. a może żeglarzem;)) poprostu czasem robi mi sie przykro jak tu sie traktuje nowych i ich problemy. czytuje to forum od kilku miesiecy i rzadko sie wypowiadam, ale że tak to ujmę, poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała przez dziurkę od klucza;))) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:59 Gość portalu: misia napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zadze ? > Czyżb > > y od > > > zada? > > > > > > napisalam na wodze , wierna > > > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > > > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... > > > > > > > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam. > > A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. > > > a może żeglarzem;)) > poprostu czasem robi mi sie przykro jak tu sie traktuje nowych i ich problemy. > czytuje to forum od kilku miesiecy i rzadko sie wypowiadam, ale że tak to ujmę > , > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała przez dziurk > ę > od klucza;))) > pozdr Misiu, to jeszcze raz cię przepraszam. Ja przechodziłam ( i nadal przechodzę) przez to samo. Ale "kocenia" nowych nie uznaję. Więc się nie obrażaj.Może ja jestem już taka stara, że nie rozumiem, jak można pisać o tak intymnej sprawie na forum. Stąd taka reakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 13:05 wierna1 napisał(a): > Gość portalu: misia napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, a zad > ze ? > > Czyżb > > > y od > > > > zada? > > > > > > > > napisalam na wodze , wierna > > > > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > > > > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... > > > > > > > > > > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam. > > > A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. > > > > > > a może żeglarzem;)) > > poprostu czasem robi mi sie przykro jak tu sie traktuje nowych i ich probl > emy. > > czytuje to forum od kilku miesiecy i rzadko sie wypowiadam, ale że tak to > ujmę > > , > > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała przez d > ziurk > > ę > > od klucza;))) > > pozdr > > > Misiu, to jeszcze raz cię przepraszam. Ja przechodziłam ( i nadal przechodzę) > przez to samo. Ale "kocenia" nowych nie uznaję. Więc się nie obrażaj.Może ja > jestem już taka stara, że nie rozumiem, jak można pisać o tak intymnej sprawie > na > forum. Stąd taka reakcja. spoko wierna, wszystko w porządku:) wiesz co, to byl taki impuls. jestem tutaj totalnie anonimowa, nikt mnie nie zna, jesli wypowiadam sie raz na jakis czas to zawsze pod innym nickiem i taka forma istnienia na tym forum mi odpowiada. ale powiem szczerze, ze gdybym byla stałą "pisarczynią";)), kojarzona przez bywalcow, pewnie nie zdecydowalabym sie na takie wyznanie:) a tak...coz mi szkodzi:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia mało poważnie, bukowski, niestety.... IP: *.pl 14.06.02, 13:13 ... bo nie zawsze sa to 13letni prowokanci Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 hm.... 14.06.02, 13:16 no nie wiem co powiedziec... to chyba nie do mnie bo ja malo powaznie to wszytskich tutaj traktuje... ale czasami jak zakladane watki sa ewidentnie glupie albo wulgarne, to si enie dzieiw ze ktos dostaje po dupie... ja osobiscie nie chcialbym zeby to forum stalo sie lista watkow: opuscil mnie! co zrobic?; dlaczego marek juz mnie nie kocha? ile waza twoje jadra? wiec wiesz misia, moze to nie jest tak ze nowi sa tepieni tylko (nazwijmy to) odstajacy poziomem (?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: hm.... IP: *.pl 14.06.02, 13:47 bukowski27 napisał(a): > no nie wiem co powiedziec... to chyba nie do mnie bo ja malo powaznie to > wszytskich tutaj traktuje... ale czasami jak zakladane watki sa ewidentnie > glupie albo wulgarne, to si enie dzieiw ze ktos dostaje po dupie... ja > osobiscie nie chcialbym zeby to forum stalo sie lista watkow: opuscil mnie! co > zrobic?; dlaczego marek juz mnie nie kocha? ile waza twoje jadra? wiec wiesz > misia, moze to nie jest tak ze nowi sa tepieni tylko (nazwijmy to) odstajacy > poziomem (?). rozumiem to wszystko. mój post też nie prezentowal wysokiego poziomu, ale zrobilo mi sie przykro przez żarty wiernej i agick, chociaz przyznam,ze również zachichotalam przy agickowym_zadzie:) nie ma sie co nad tym rozdrabniac, nowi wszeldzie traktowani sa z rezerwa i zawsze musza zapracowac sobie na przychylnosc innych.tak juz jest ten swiat zbudowany...:) pozdr bukowski i zycze niezmiennego poczucia humoru i dystansu!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: misia 14.06.02, 13:17 bukowski27 napisał(a): > a jak tu sie traktuej nowych? Ja za Misię. Źle. Tak miałam w zeszłym roku. Wypłoszono mnie.Ale teraz się nie dam. Kocenie, jak w wojsku. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 wierna 14.06.02, 13:27 jak zawsze (moim zdaniem) przesadzasz... nikt tu nikogo nie koci... nikomu tu na tym nie zalezy. tez pare miesiecy bylem nowy na tym forum... i jkaos nikt mnie stad nie wyrzucal.. jak sie pojawai jakis nowy xyz... to on nie jest nikim innym tylko xyz... i niekt si edo niego nie uprzedza... ale jak wypisuje glupoty to czego sie wieran spodziewasz? ze mu wszyscy przyklasna? ale jestes fajny? chodz pisz z nami dalej? no dajcie spokoj... jedyne z czyms sie moge zgodzic to obojetnosc wobec "nowych"... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: wierna 14.06.02, 14:35 bukowski27 napisał(a): > jak zawsze (moim zdaniem) przesadzasz... nikt tu nikogo nie koci... nikomu tu > na tym nie zalezy. tez pare miesiecy bylem nowy na tym forum... i jkaos nikt > mnie stad nie wyrzucal.. jak sie pojawai jakis nowy xyz... to on nie jest nikim > > innym tylko xyz... i niekt si edo niego nie uprzedza... ale jak wypisuje > glupoty to czego sie wieran spodziewasz? ze mu wszyscy przyklasna? ale jestes > fajny? chodz pisz z nami dalej? no dajcie spokoj... jedyne z czyms sie moge > zgodzic to obojetnosc wobec "nowych"... A jak się pisze inaczej niż inni, niekoniecznie głupio? To co ? Też wyśmiać? Ty się od razu wpasowałeś, bo nadrabiasz humorem. Ja nie zawsze go mam i za to jestem tępiona. Wolę naiwne wątki od chamskich.A Misię dawno przeprosiłam. Ty to zrobiłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 wierna 14.06.02, 14:44 > A jak się pisze inaczej niż inni, niekoniecznie głupio? To co ? Też wyśmiać? Ty > > się od razu wpasowałeś, bo nadrabiasz humorem. Ja nie zawsze go mam i za to > jestem tępiona. Wolę naiwne wątki od chamskich.A Misię dawno przeprosiłam. Ty t > o > zrobiłeś? wierna. ty znowu swoje... a skad u ciebie pewnosc ze nie piszesz glupio??? bo ty nie uwazasz tego za glupie? to nie jst zadne kryterium. ktorys raz ju zwracasz jak bumerang ze zdaniem: jestem inna wiec jestem tepiona. moim zdaniem innosci sie na tym forum nie tepi. to ze nadrabiam humorem to mnie co badz zdumialo... jasne ze mam poczucie humoru... fantastycznym kochankiem tez jestem... ale niczym nie nadrabiam na forum. taki jaki jestm na forum taki jestem tez w realu. soba po prostu jestem... jak jestem akceptowany to milo mi z tegop powodu. jak mi ktos zacznie notorycznie mowic zebym sobie dal spokoj i wyniosl sie z tego forum to sie wyniose... tyle... swiat sie wokol mnie nie kreci... to forum tez nie... osoby tu piszace to dla mnie tylko i wylacznie literki... co do przeproszenia misi... mozesz mi powiedziec za co mialbym ja przeproscic??? albo moze misia mi odpowie: urazilem cie czyms? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: wierna IP: *.pl 14.06.02, 14:54 > albo moze misia mi odpowie: urazilem cie czyms? > niet, bukowski. napisalam poprzednio, chyba dosyc jasno, ze bylo mi zwyczajnie przykro czytajac posty wiernej i agick. odebralam to jako ponowne lapanie za slowka. gdybym miala jakies zastrzezenie co do tresci twojego pierwszego posta, nie omieszkalabym o tym wspomniec. uwazam, ze nie ma co sie spierac. ile ludzi tyle zdan.ja w kolejnych watkach - jesli zabiare glos-tak czy siak nie bede juz misia. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: wierna 14.06.02, 15:03 bukowski27 napisał(a): > > A jak się pisze inaczej niż inni, niekoniecznie głupio? To co ? Też wyśmia > ć? Ty > > > > się od razu wpasowałeś, bo nadrabiasz humorem. Ja nie zawsze go mam i za t > o > > jestem tępiona. Wolę naiwne wątki od chamskich.A Misię dawno przeprosiłam. > Ty t > > o > > zrobiłeś? > > wierna. ty znowu swoje... a skad u ciebie pewnosc ze nie piszesz glupio??? bo t > y > nie uwazasz tego za glupie? to nie jst zadne kryterium. ktorys raz ju zwracasz > > jak bumerang ze zdaniem: jestem inna wiec jestem tepiona. moim zdaniem innosci > sie na tym forum nie tepi. to ze nadrabiam humorem to mnie co badz zdumialo... > jasne ze mam poczucie humoru... fantastycznym kochankiem tez jestem... ale nicz > ym > nie nadrabiam na forum. taki jaki jestm na forum taki jestem tez w realu. soba > po > prostu jestem... jak jestem akceptowany to milo mi z tegop powodu. jak mi ktos > zacznie notorycznie mowic zebym sobie dal spokoj i wyniosl sie z tego forum to > sie wyniose... tyle... swiat sie wokol mnie nie kreci... to forum tez nie... > osoby tu piszace to dla mnie tylko i wylacznie literki... > > co do przeproszenia misi... mozesz mi powiedziec za co mialbym ja przeproscic?? > ? > albo moze misia mi odpowie: urazilem cie czyms? > Widxzisz, ty tweirdzisz, że jesteś fantastycznym kochankiem, a ja twierdzę , że mądrze piszę. Widzisz jakąś różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: tak. 14.06.02, 15:06 bukowski27 napisał(a): > ja zartuje. Że jesteś dobrym kochankiem? Czyli oszukujesz w łóżku? No widzisz, a ja też żartuję, bo piszę specjalnie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 noooo... to ci sie 14.06.02, 15:11 udalo;)))) dobra wierna koncze watek... i tak si edo siebi enie przekonamy. czolem. i dalej wiecej dystansu zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: noooo... to ci sie 14.06.02, 15:13 bukowski27 napisał(a): > udalo;)))) dobra wierna koncze watek... i tak si edo siebi enie przekonamy. > czolem. i dalej wiecej dystansu zycze. Bo ty jesteś Baran, a ja Rak. Nie wiem, czy cokolwiek ci to mówi, ale ja w to wierzę. Życzę miłego, słonecznego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 13:16 Gość portalu: misia napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > > > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze sklepem, > a zad > > ze ? > > > Czyżb > > > > y od > > > > > zada? > > > > > > > > > > napisalam na wodze , wierna > > > > > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > > > > > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarzem... > > > > > > > > > > > > > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam. > > > > A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. > > > > > > > > > a może żeglarzem;)) > > > poprostu czasem robi mi sie przykro jak tu sie traktuje nowych i ich > probl > > emy. > > > czytuje to forum od kilku miesiecy i rzadko sie wypowiadam, ale że t > ak to > > ujmę > > > , > > > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała pr > zez d > > ziurk > > > ę > > > od klucza;))) > > > pozdr > > > > > > Misiu, to jeszcze raz cię przepraszam. Ja przechodziłam ( i nadal przechod > zę) > > przez to samo. Ale "kocenia" nowych nie uznaję. Więc się nie obrażaj.Może > ja > > jestem już taka stara, że nie rozumiem, jak można pisać o tak intymnej spr > awie > > na > > forum. Stąd taka reakcja. > > spoko wierna, wszystko w porządku:) wiesz co, to byl taki impuls. jestem tutaj > totalnie anonimowa, nikt mnie nie zna, jesli wypowiadam sie raz na jakis czas t > o > zawsze pod innym nickiem i taka forma istnienia na tym forum mi odpowiada. ale > powiem szczerze, ze gdybym byla stałą "pisarczynią";)), kojarzona przez bywalco > w, > pewnie nie zdecydowalabym sie na takie wyznanie:) a tak...coz mi szkodzi:) > > pozdr > A co ci dało to wyznanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 13:37 wierna1 napisał(a): > Gość portalu: misia napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > > > Gość portalu: misia napisał(a): > > > > > > > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > > > > > > > Zadze na wadze? Na wadze rozumiem, to coś ze skle > pem, > > a zad > > > ze ? > > > > Czyżb > > > > > y od > > > > > > zada? > > > > > > > > > > > > napisalam na wodze , wierna > > > > > > czy chociaz raz nie możesz sobie odpuścić? > > > > > > ja nie wytykam ci,ze jesteś sobie w innym wątku żelarz > em... > > > > > > > > > > > > > > > > To miało być śmieszne, a nie uszczypliwe. No to przepraszam > . > > > > > A u mnie to chyba miało być żelazem, czy cuś takiego. > > > > > > > > > > > > a może żeglarzem;)) > > > > poprostu czasem robi mi sie przykro jak tu sie traktuje nowych i > ich > > probl > > > emy. > > > > czytuje to forum od kilku miesiecy i rzadko sie wypowiadam, ale > że t > > ak to > > > ujmę > > > > , > > > > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podgląda > ła pr > > zez d > > > ziurk > > > > ę > > > > od klucza;))) > > > > pozdr > > > > > > > > > Misiu, to jeszcze raz cię przepraszam. Ja przechodziłam ( i nadal prz > echod > > zę) > > > przez to samo. Ale "kocenia" nowych nie uznaję. Więc się nie obrażaj. > Może > > ja > > > jestem już taka stara, że nie rozumiem, jak można pisać o tak intymne > j spr > > awie > > > na > > > forum. Stąd taka reakcja. > > > > spoko wierna, wszystko w porządku:) wiesz co, to byl taki impuls. jestem t > utaj > > totalnie anonimowa, nikt mnie nie zna, jesli wypowiadam sie raz na jakis c > zas t > > o > > zawsze pod innym nickiem i taka forma istnienia na tym forum mi odpowiada. > ale > > powiem szczerze, ze gdybym byla stałą "pisarczynią";)), kojarzona przez by > walco > > w, > > pewnie nie zdecydowalabym sie na takie wyznanie:) a tak...coz mi szkodzi:) > > > > pozdr > > > > A co ci dało to wyznanie? miłą pogawędkę;)) a tak poważnie.. siedze sobie przed kompem, czekam na tego mojego chłopa i myśli mi się "jeju, niech on wreszcie przyjedzie, tak mi sie chce kochac". impulsywna jestem, wiec napisalam co mi ślina na język przyniosła. to wyznanie nie mialo nic na celu i raczej nie oczekiwałam porad jak sobie z tym poradzić;) tak luźno rzucone stwierdzenie, raczej niemajace nic na celu, ale nie była to w żadnym razie prowokacja i nie rozbiegalo sie to z prawda. jeju. 2:0 w 4min. aż oczom nie wierze!!!!:) świeto narodowe chyba dzisiaj bedzie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 13:40 cos mi siei pomerdalo w ostatnim poscie, lekko sie powtorzylam, ale to wszystko dlatego,ze w gapiałam sie w telewizor i nie patrzyłam co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 15:26 Gość portalu: misia napisał(a): > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała przez dziurk > ę > od klucza;))) > pozdr To się nie przyglądaj, tylko wdeptuj na dobre i na złe.... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 16:18 agniecha27 napisał(a): > Gość portalu: misia napisał(a): > > poznalam was troszke, chociaż czasami czuję się, jakbym podglądała przez d > ziurk > > ę > > od klucza;))) > > pozdr > > To się nie przyglądaj, tylko wdeptuj na dobre i na złe.... :)))) :))))))) dzieki,aga. bardzooo milo uslyszec takie slowa:) by the way, jestes imienniczka mojej przyjaciolki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 12:24 eh lastka, ty to bedziesz miala dopiero fajnie. lubie sie kochac na autostradzie w czasie drogi. to jest dopiero jazda;) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:25 > eh, trza trzymac zadze na wodze a może zad na wodzy..? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 12:42 agick napisał(a): > > > > eh, trza trzymac zadze na wodze > > a może zad na wodzy..? Aż zarechotałam. Dobre i adekwatne do przedstawionego nam tu problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 13:09 chłe, chłe... właśnie zjadłam pączka sama muszę własny zad na wodzy trzymać - jeden pączek = 200 kalorii...a zad coraz większy.. mój bosze kochany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 13:10 agick napisał(a): > chłe, chłe... > właśnie zjadłam pączka sama muszę własny zad na wodzy trzymać - jeden pączek = > > 200 kalorii...a zad coraz większy.. > mój bosze kochany. > załóz sobie kaganiec;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 13:12 próbowałam - mam pyszczek niewymiarowy... idę na zmianę ryjka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonija Re: pokochalabym sie ... IP: 62.89.80.* 14.06.02, 13:49 naprawdę te posty "nowych" są bardzo interesujące ... ta elkowencja .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: pokochalabym sie ... IP: *.pl 14.06.02, 13:59 Gość portalu: sonija napisał(a): > naprawdę te posty "nowych" są bardzo interesujące ... ta elkowencja .... wiesz sonija, jestem tylko człowiekiem. mam lepsze i gorsze dni i rozne oblicza. nie zawsze musze popisywac sie elokwencja i erudycja. nie zawsze mam ochote na wywody na temat filmow larsa von triera czy pop artu.. jak mi sie chce pokochac, to nie owijam w bawełne. jak mam ochote podlubac w nosie w domowym zaciszu;))) to tez to robie. i po co mam sie z tym ukrywac po katach? to nie byloby w moim stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:41 Gość portalu: misia napisał(a): > Gość portalu: sonija napisał(a): > > > naprawdę te posty "nowych" są bardzo interesujące ... ta elkowencja .... > > wiesz sonija, jestem tylko człowiekiem. mam lepsze i gorsze dni i rozne oblicza > . > nie zawsze musze popisywac sie elokwencja i erudycja. nie zawsze mam ochote na > wywody na temat filmow larsa von triera czy pop artu.. > jak mi sie chce pokochac, to nie owijam w bawełne. jak mam ochote podlubac w > nosie w domowym zaciszu;))) to tez to robie. i po co mam sie z tym ukrywac po > katach? to nie byloby w moim stylu. > Widzisz Misiu, ale tutaj obowiązuje bon ton. Tu się nie dłubie w nosie, ani gdzie indziej, nie puszcza głośno bąków, nie wysławia brzydko. Dzisiejszy przykład. Kazałam komuś wsadzić sobie lupe w d..., bo tak mi się najlepiej rymowało i pasowała. A taka jedna, do której zresztą tego nie mówiłam, obraziła się za słownictwo. To ja ją zapytałam , czy wie co to jest dupa, to ona wyszła. Niesamowite. Ona nie zna znaczenia słowa dupa! I to jest właśnie forumowe zakłamanie. Posiedzisz, zobaczysz.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 13:59 Gość portalu: sonija napisał(a): > naprawdę te posty "nowych" są bardzo interesujące ... ta elkowencja .... Ja też pierwszy raz czułam się tutaj, jak na obccej planecie. Z czasem okrzepnie i się dostosuje. I to będzie jej koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 13:58 agick napisał(a): > chłe, chłe... > właśnie zjadłam pączka sama muszę własny zad na wodzy trzymać - jeden pączek = > > 200 kalorii...a zad coraz większy.. > mój bosze kochany. > Ja muszę cię pogrążyć jeszzce bardziej, bo się w tym specjalizuję. Pączek ma trzysta! Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:01 wierka... nie kop leżącego - to nie humanitarne.... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:37 agick napisał(a): > wierka... nie kop leżącego - to nie humanitarne.... Ten pączek cię tak powalił? Nie przesadzaj. Ja uwielbiam słodycze i ciebie rozumiem. Wczoraj pożarłam dwadzieścia deko bezów. Ile to będzie kcal? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:39 no dobra... to były dwa pączki.... a te bezy to dużo kalorii...:) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:43 agick napisał(a): > no dobra... to były dwa pączki.... > a te bezy to dużo kalorii...:) Ale mniej niż Twoje pączki (he,he). Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 15:29 no wiesz..... a współczucie i solidarność..?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 15:34 agick napisał(a): > no wiesz..... > a współczucie i solidarność..?? > :) Jak ja mam się z Tobą solidaryzować, jak ty mnie tak obsmarowałaś w wątku mario? Przeczytałaś moje wyjaśnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 a mi sie spac chce... chociaz si edzisiaj 14.06.02, 12:38 nie kochalem... wam baby to tylko jedno w glowie... ech ja wam powiem... fajnie sie mamy... my faceci. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: a mi sie spac chce... chociaz si edzisiaj 14.06.02, 14:45 rozumię bukowski, że misię sobie odpuszczasz i dajesz ją mnie jako praktykantowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: a mi sie spac chce... chociaz si edzisiaj IP: *.pl 14.06.02, 14:49 muszek0 napisał(a): > rozumię bukowski, że misię sobie odpuszczasz i dajesz ją mnie jako > praktykantowi? a co to ja towar przechodni,muszek? :p Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: pokochalabym sie ... 14.06.02, 14:49 Misiu, zadzwoń szybko do niego i przekonaj, że musi natychmiast przyjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
sonija Re: wiesz misia... 14.06.02, 15:02 .. ja Cię tak z buta, bo Ci .... zazdroszczę, że pokochałabyś się ....tak teraz po prostu i masz na to czas . Mnie nie stać na taki luksus, abym mogła sobie teraz robić to na co własnie mam ochotę , czy kaprys... niestety mam różne obowiązki...i to co Ja Chcę ..nikogo nie interesuje.... ... chyba mam dzisij naprawdę DOŁA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia eh,sonija... IP: *.pl 14.06.02, 16:27 sonija napisał(a): > .. ja Cię tak z buta, bo Ci .... zazdroszczę, że pokochałabyś się ....tak teraz > > po prostu i masz na to czas . Mnie nie stać na taki luksus, abym mogła sobie > teraz robić to na co własnie mam ochotę , czy kaprys... niestety mam różne > obowiązki...i to co Ja Chcę ..nikogo nie interesuje.... > ... chyba mam dzisij naprawdę DOŁA !!! wiesz co, to ze akurat dzis mam taki kaprys, chwile czasu, bo wzielam sobie wolne,zeby pouczyc sie do sesji;)) w pracy zapierdziel, oprocz tego na glowie osobisty facet, przyjaciele, domowe obowiazki, czasochlonne studia, meczaca praca... chcialam sie oderwac, zrelaxowac, zabawic..a co mi z tego przyszlo? niestety moj pani wladca ;) nie wpadl na pokochanie w ciagu dnia:((( i wqrzyl mnie nie tyle brak sexu (bez tego potarfie sie obejsc;) co raczej to,ze nie uszanowal mojego czasu. bo czekalam na niego, az laskawie pojawi sie pzred frontowymi drzwiami! a na dola to najlepsze pouzalanie sie nad soba, co niniejszym zrobilysmy:):) a, no i jeszcze stary kobiecy sposob zwany zakupami:)jatam nie zamieżam odpuscic sobie dzisiaj pohasaniapo galerii mokotow:) 3maj sie cieplo sonija Odpowiedz Link Zgłoś