Dodaj do ulubionych

On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka

IP: 212.244.106.* 16.06.02, 12:38
Jestem dzis umowiona z chlopakiem. On ma dziewczyne, ale nie chce o niej
rozmawiac. Ze mna chcialby miec romans. Dziwne to wszystko. Jestem sama i
jestem zainteresowana spotkaniem. Nie wiem niestety, jak się rozwinie sytuacja.
Umowilismy się na spacer i rozmowe, ale rozmawialismy takze o zblizeniu. Na
razie mam pustke w glowie. Ta dziewczyna nie daje mi spokoju, ale to w koncu
nie moja dziewczyna.
Obserwuj wątek
    • Gość: szpilka Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka IP: *.pl 16.06.02, 14:17
      a ty chcialabys,zeby ciebie tak potraktowal twoj facet jak on ma w planach
      potraktowac swoja panna?

      szpilka
    • Gość: Nell Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 14:28
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      > Jestem dzis umowiona z chlopakiem. On ma dziewczyne, ale nie chce o niej
      > rozmawiac. Ze mna chcialby miec romans. Dziwne to wszystko. Jestem sama i
      > jestem zainteresowana spotkaniem. Nie wiem niestety, jak się rozwinie sytuacja.
      >
      > Umowilismy się na spacer i rozmowe, ale rozmawialismy takze o zblizeniu. Na
      > razie mam pustke w glowie. Ta dziewczyna nie daje mi spokoju, ale to w koncu
      > nie moja dziewczyna.

      Wiecej godnosci osobistej...plizz, odpowiada ci rola jednorazowki, no w najlepszym przypadku
      dwurazowki..?.A facet sie chce zabawic...panienke swoja chce pozdradzac z toba, ciebie ze swoja
      panienka...No chyba, ze odpowiada tobie taka sytuacja, ze rano przyjdzie do ciebie, po nocy spedzonej z
      nia.., pachnacy jeszcze jej perfumami...Ja bym takiego kogos brzydzila sie dotknac..
      • Gość: Ewa Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka IP: 212.244.106.* 16.06.02, 14:51
        Nie mam zupelnie nic, wiec i ta namiastka jest czyms. Przykre to, ale prawdziwe.
        • Gość: Nell Uwaga na choroby weneryczne:)))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 15:05
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Nie mam zupelnie nic, wiec i ta namiastka jest czyms. Przykre to, ale prawdziwe
          > .

          Jesli nie masz to oki...tylko wiesz, co musicie tej panience powiedziec, ze tworzycie trojkat, moze o tym
          wie, moze nie...A takie bara bara w trojke rownoczesnie moze byc ekscytujace..No i zabezpieczaj,
          najlepiej uzywaj prezerwatyw, bo jezeli ta panienka ma grzybice pochwy, to pewnikiem, ty tez sie zarazisz,
          nie mowiac o innych chorobach wenerycznych, bo ta panienka moze miec podobne podejscie do seksu
          i wiernosci, niekoniecznie musi mu byc wierna, tak jak jej facet..Wiec uwazaj w tej dobie aids.
          • Gość: Ewa Re: Uwaga na choroby weneryczne:)))) IP: 212.244.106.* 16.06.02, 15:17
            Wiem, w jakich czasach zyjemy, ale dzieki za przypomnienie. Dzis mam stanac po
            tej drugiej stronie, po stronie tych wrednych dziewczynek, ktore odbieraja
            chlopcow tym dobrym. Bylam ciekawa waszych opinii. Dziwne uczucie byc czarnym
            charakterem. A Twoja ironia Nell jest zupelnie niepotrzebna.
            • Gość: Nika24 EWA! IP: *.mancafe2.mancomplex.pl 16.06.02, 15:29
              nie masz nic - tak napisałaś
              No to teraz zobaczysz jak w to wpadniesz po uszy.
              On odejdzie i zostanie ból
              Ale moja rada brzmi: zaryzykuj ! dobrej zabawy, może chociaż w łóżku bedzie
              dobry. bo charakter to ma chyba lipny.

              Pozdrawiam
              • Gość: Ewa Re: EWA! IP: 212.244.106.* 16.06.02, 15:41
                Nie jestem zakochana. Jestem ciekawa, jak to jest. On mowi wprost, jaka jest
                jego sytuacja. Decyzja nalezy do mnie: czy chce sie w to wiklac, czy tez nie.
                Dzis w lozku nie wyladujemy, tego akurat jestem pewna. Zal mi jego dziewczyny,
                ale to nie moj problem. Wbrew pozorom to nie ja to wszystko inicjuje, ale on.
                To on ma - zdaje sie - zobowiazania wobec kogos tam. Ja jej nawet nie znam. Kto
                wie, moze jej tak naprawde nie ma, ale on, nie chcac sie wobec mnie do niczego
                zobowiazywac, mowi mi o jakiejs tam swojej dziewczynie, zebym na nic nie
                liczyla. Przeciez tak tez byc moze.
            • Gość: Nell Re: Uwaga na choroby weneryczne:)))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 15:34
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > Wiem, w jakich czasach zyjemy, ale dzieki za przypomnienie. Dzis mam stanac po
              > tej drugiej stronie, po stronie tych wrednych dziewczynek, ktore odbieraja
              > chlopcow tym dobrym. Bylam ciekawa waszych opinii. Dziwne uczucie byc czarnym
              > charakterem. A Twoja ironia Nell jest zupelnie niepotrzebna.

              Dlaczego od razu uwazasz sie za ta zla?? ;)Dla mnie jestes dobra samarytanka, poswiecasz sie, sama
              wiele ryzykujac (patrz wspomniane syfy i tryple), uwolnisz druga kobiete od tego nedznego indywiduum
              jakim jest jej facet, przynajmniej panienka sie szybciej pozna na nim..jak dla mnie same plusy...
              A dowie sie napewno kim jest jej facet, chyba, ze jest slepa i glucha...Moze mysli o nim powaznie, a tak
              rzuci ta meska szumowine, ze wstretem, jak cos powszechnego uzytku..bleeeee.
        • Gość: Agusja Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:33
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Nie mam zupelnie nic, wiec i ta namiastka jest czyms. Przykre to, ale prawdziwe

          i masz zamiar zywic sie ochłapami??
    • nata1 Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka 16.06.02, 14:51
      To wcale nie jest dziwne, tacy sa mezczyzni. Z twojego tonu wnosze, ze Cie to
      po prostu podnieca. Pozniej bedziesz cierpiec. Najglupsze co mozna zrobic to
      pakowac sie w uklady z facetem o ktorym z gory wiadomo, ze ma dziewczyne, poza
      tym nie jest to uczciwe ani wzgledem niej ani wzgledem samej siebie.
    • Gość: Yamila Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 15:56
      Zrobiłam to samo. Wiedziałam o tym, że facet, który na mnie leciał aż mu ślina
      ciekła po brodzie ma narzeczoną. Dziwiło mnie tylko - dlaczego?? ale w końcu
      to nie moja sprawa.
      Na szczęście nie zaangażowałam się uczuciowo. I dzieki Bogu. Uniknęłam w ten
      sposób bólu, robaka zazdrości, poczucia odrzucenia. Spotkania nie sprawiały mi
      radości, raczej zaczęłam ich unikać po pewnym czasie, godziłam się jakby "z
      łaski". Bez sensu. To stracony czas.

      Pozdrawiam
    • dzika Re: On ma dziewczyne, a ja mam byc kochanka 16.06.02, 17:48
      Ewo, podejrzewam, ze juz poszlas na to spotkanie,ale mam jedno pytanie: co Cie
      tak naprawde interesuje w tym facecie? no i jak w ogole go poznalas?
      • _ewa _ewa = Ewa 16.06.02, 18:19
        dzika napisał(a):

        > Ewo, podejrzewam, ze juz poszlas na to spotkanie,ale mam jedno pytanie: co Cie
        > tak naprawde interesuje w tym facecie? no i jak w ogole go poznalas?

        Jeszcze nie poszlam. Nie wiem, czy on mnie interesuje. Wiem natomiast, ze sprawia
        mi przyjemnosc, gdy mowi, ze mu sie podobam. Gdy mowi, ze lubi ze mna rozmawiac.
        Lubie, gdy mnie uwodzi. Nie wiem, w co sie bawi ze swoja dziewczyna (jesli ja w
        ogole ma), ja natomiast wiem, ze na nic nie powinnam liczyc, wiec nie zamierzam.

        Ewa
    • Gość: Agusja radze-olej go jesli nie chodzi Ci tylko o seks(n/t IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:31
      • ja_nek Re: radze-olej go jesli nie chodzi Ci tylko o seks(n/t 16.06.02, 20:18
        Ewa, coś Ty taka zdeterminowana na tego faceta? Czy Ty ostatnia ofiara jesteś, że
        sobie nikogo nie znajdziesz i akceptujesz taką świnię, która po wyjściu od Ciebie
        pójdzie do łóżka z żoną?
        Żaden Twój kompleks nie jest wart tego, by zadowalać się takim facetem.
        Jak byś się czuła na miejscu jego żony?
        Uważaj, żeby Ciebie cos takiego kiedyś nie spotkało.
        Przestań gadać głupstwa, że to nie Twoja dziewczyna i że to Cię nie obchodzi.
        Jesteś kimś odpowiedzialnym, czy nie?
        Nigdy nie będziesz miała go w całości, zawsze wyjdzie z Twojego łóżka i wróci do
        domu. I zawsze będziesz mniej ważna od niej.
        On chce Ciebie jako materac, nie oszukuj się, akceptujesz bycie przedmiotem,
        którego on sobie użyje i wyrzuci, kiedy zechce?
        Dziewczyno zejdź na ziemię i nie rozbijaj komuś życia.
        Ta namiastka nie jest tym, czego szukasz, zasługujesz na więcej. Na pewno. Jeśli
        facet mówi, że kogoś ma, to tak jest, mężczyźni częściej nie wspominają o swych
        kobietach niż przyznają się do nich, jeśli ich nie ma.
        Ktoś tu wspominał o godności.
        Czy wiesz ilu samotnych facetów może szukać kogoś takiego jak Ty? Czy myślisz, że
        tylko Ty jesteś samotna?
        Ewa nie wiąż się z nim. Będziesz tego naprawdę żałować!

        Pozdrawiam
        Ja_nek
        • dzika Re: radze-olej go jesli nie chodzi Ci tylko o seks(n/t 19.06.02, 01:21
          no no...
          dobrze powiedziane, naprawdę....
          z resztą... do flirtowania zawsze się ktoś znajdzie
          i na pewno nieon jeden będzie Ci, Ewo, prawił komplementy
          a po co sobie marnować życie u boku jakiegoś (za przeproszeniem) dupka...?
          z drugiej strony patrząc, nawet jeśli on nie ma dziewczyny, to i tak sam fakt,
          że teoretycznie jest w stanie dopuścić się zdrady nie stawia go w najlepszym
          świetle...

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka