wredna_1
17.06.02, 08:18
to znowu ja. Jesteście pod stałą marsjańską obserwacją. Płytkość i debilność
tematów tu przez was poruszanych skłania mnie do częstych interwencji. Ot
chociażby temat o uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej przez kobiety poprzez
zaciskanie ud. Co za idiotyzm. Ja od zarania dziejów stosuję metodę kija i
marchewki. Kij wystarczy dobrze wypolerować, a marchewkę przynajmniej umyć. W
sytuacji, gdy nie ma szans na faceta a na wibrakor mnie nie stać, są to metody
gwarantujące przynajmniej mi pełną satysfakcję. Konkluzja jest taka: skoro ma
sie w ręce dobry kij, to po co glupkowaty i śmierdzący facet w łóżku?