kasitza
19.04.05, 19:52
ciesze sie z niemca na tej pozycji, bo bedzie kontynuowal dawna linie, ale moze przystapi do tematow plynacych z wlasnego kraju z bardziej otwartym stanowiskiem (w czasie kadencji JPII zabroniono kosciolowi niemieckiemu udzielac porad kobietom chcacych usunac ciaze - bo zgodzenie sie na to oznaczaloby zgode na istnienie mozliwosci przerywania ciazy. tyle tylko ze pozbawiono kobiety w ten sposob ostatniej mozliwosci rozmyslenia sie).
co do muzulmanow, to co ty sie boski czepiasz znowu jak nietoperz gzymsu. ty nie znasz ani jednej osoby tego wyznania, i wypowiadasz sie w sposob taki plytki, ze rece opadaja
a tak wogole, to slyszalam, ze jestes socjologiem i uprawiasz tu eksperymenty naukowe. nie wierze w to szczerze mowiac, bo czlowiek wyksztalcony nie bylby tyk infantylny tak konsekwetnie przez tak dlugi czas. chociaz za kazdym razem jak cos powiem, to nie wiem co toba powoduje. Jestes podstarzalym socjologiem na bezrobociu? przyznaj sie, to nie jest grzech.