mysliwy_z_kijem
04.05.05, 14:23
Dziewczyna mojego kumpla, no chyba w tej sytuacji moze juz byla dziewczyna,
zepsula caly weekend jemu i jego rodzinie na wsi. Pojechali tam razem, a
dzieczyna wrocila sama w spazmach do domu bo jej facet okazal sie " morderca i
zwyrodlnialcem" z ktorym nie potrafi byc. A poszlo o to, ze zabil kure tzn. na
jej oczach odrabal jej leb. Sam sie zaofiarowal, ze to zrobi, bo chcial sie
przekonac czy po ilus tam latach nie wyszedl z wprawy.
Jak dla mnie to jakas glupota, znam ja i nawet jak jest taka wrazliwa, to nie
musiala stac i sie na to wszystko patrzec bp sama tez jest potworem ktory je
mieso. Wkurzaja mnie tacy ludzie.. Beznadzieja.....