Dodaj do ulubionych

pink sexy love

11.07.02, 10:29
co sadzicie o guscie pani premierowej?
Obserwuj wątek
    • Gość: buzz Re: pink sexy love IP: 157.25.84.* 11.07.02, 10:34
      wlasnie chcialem (w tej chwili!) zaczac taki watek, bo nudy dzisiaj..

      a pomysl pani premierowej uwazam za swietny! tylko premier l.miller powinien miec
      jeszcze krawat z golymi babami.
      b.
    • Gość: Nell Re: pink sexy love IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 10:40
      gero1 napisał:

      > co sadzicie o guscie pani premierowej?

      A gdzie mozna zobaczyc probke tego gustu?
      • gero1 Re: pink sexy love 11.07.02, 10:54
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > gero1 napisał:
        >
        > > co sadzicie o guscie pani premierowej?
        >
        > A gdzie mozna zobaczyc probke tego gustu?

        wyborcza.gazeta.pl/info/ni.jsp?rze=/rze/document/rzeczgalZdj.jsp&xx=488123&tablica=document&dzial=011901&i=6

        flesz ze spotkania z japońska parą cesarską.

        • Gość: Nell Re: pink sexy love IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 10:59
          No, coz, ladna sukienka, chociaz troche malo elegancka..., dobra na zakupy, do zestawu pasowalby
          wiklinowy kosz . Niezbyt odpowiednia na spotkanie z para cesarska. ..
          • bukowski27 to wszystko wina leszka... 11.07.02, 11:15
            podbno mial przyjsc w bermudach, hawajskiej koszuli i mexykanskim sombrerze...
            ale postanowil zrobic dowcip zonie... a wiecie... taki z niego kawalarz...
            • gero1 Re: to wszystko wina leszka... 11.07.02, 11:20
              Dobrze, ze dla kawału nie wyklepał cesarzowej po tyłku
    • suzume Re: pink sexy love 11.07.02, 11:26
      super
      w sam raz na plażę
      może trzeba było uprzedzić cesarzową, żeby się w tej garsonce nie grzała bez
      potrzeby?
      • flora1 Re: pink sexy love 11.07.02, 11:41
        Określając jednym słowem - OBCIACH!
        Teraz tak na serio, czy oni nie mają doradców, którzy dbają i ich wizerunek?
        Rozumiem, że pani premierowa może mieć swoje preferencje jeśli chodzi o strój,
        lecz podczas takich oficjanych wizyt obowiązuje chyba jakiś protokół
        dyplomatyczny, który określa pewne granice?
        Kiedyś krytykowano J. Kwaśniewską za kuse spódniczki, ale to co zaprezentowała
        Millerowa daje jej palmę pierwszeństwa w konkurencji: Gafa Roku!
        • default Re: pink sexy love 11.07.02, 11:48
          Właśnie - doradcy; też się zastanawiałam, dlaczego ktoś jej tego nie
          wyperswadował, przecież na takich wizytach obowiązują ścisłe zasady protokołu!
          Jola może i nosiła kuse spodniczki, ale jej gust i styl ubierania (o warunkach
          fizycznych nie wspominając) jest o niebo wyżej niż to co nam pokazała pani
          premierowa.
          Ja bym się zastanawiała, czy taką sukienkę założyć normalnie do pracy...Gdzie ona
          ją kupiła, na stadionie?
          • flora1 Re: pink sexy love 11.07.02, 11:51
            default napisał(a):

            > Właśnie - doradcy; też się zastanawiałam, dlaczego ktoś jej tego nie
            > wyperswadował, przecież na takich wizytach obowiązują ścisłe zasady protokołu!
            > Jola może i nosiła kuse spodniczki, ale jej gust i styl ubierania (o warunkach
            > fizycznych nie wspominając) jest o niebo wyżej niż to co nam pokazała pani
            > premierowa.
            > Ja bym się zastanawiała, czy taką sukienkę założyć normalnie do pracy...Gdzie o
            > na
            > ją kupiła, na stadionie?

            Może w Seks-szopie?

            • suzume Re: pink sexy love 11.07.02, 11:59
              > Może w Seks-szopie?

              raczej tylko w szopie
              • Gość: mixx Re: pink sexy love IP: *.chomiczowka.net.pl 12.07.02, 22:16
                Sukienka jest z najnowszej kolekcji domu mody ESCADA (kosztuje kilka tysięcy
                złotych),biedna pani premier, chciała żeby było elegancko, drogo i na topie...
          • Gość: andzia Re: pink sexy love IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 11:53
            To raczej nie sukienka a podomka w której wygodnie jest np sprzatać.
    • agniecha27 Śniadanko 11.07.02, 11:59
      Może ona sama rano przy garach latała, żeby dogodzić podniebieniom szacownych
      gości i po prostu nie zdążyła się przebrać... wielkie mi co ;) ;) ;)
      • Gość: sonija Re: Kreacja plażowa Barbie !!!! IP: *.waw.cdp.pl 11.07.02, 12:13
        Pani Premierowa już sama w sobie jest taką ważną personą, że nikt jej nie będzie
        pouczał jak ma się ubierać !
        Słoma z butów, buractwo, lekceważenie, nonszalancja nie tyko w stosunku do gości
        ale i do nas wszystkich w końcu "ta Pani" reprezentuje nasz kraj !!!!
        Po prostu SKANDAL !!!
    • Gość: Kasia Re: pink sexy love IP: *.miasto.gdynia.pl / 192.9.201.* 11.07.02, 12:14
      O rany, ależ jesteście dziś nietolerancyjni...
      wiem, być może to nie był zbyt trafny wybór pani premierowej na oficjalną wizytę,
      ale żeby aż tak to krytykować. Mnie się ta sukienka podoba i chętnie bym ją
      ubrała do pracy i po domu też bym się w niej pokręciła przed moim facetem.
      A tak poza tym - po co robić taką relikwię z pary cesarskiej!!! Zwykli ludzie i
      tyle. Moi drodzy, nie szukajcie problemu tam gdzie go nie ma!
      • bukowski27 no wlasnie nie ma, problemu... 11.07.02, 12:17
        wlasciwie to mam teraz pretensje do leszka, ze jednka nie przyszedl w bermudach i
        koszuli hawajskiej (ze o sombrerze nie wspomne)... przeciez to zwykli ludzie,
        zwykla wizyta... tak. jesetm zdecydowanie niezadowolony ze leszek ubral garnitur,
        krawat zalozyl... prawdopodobni esie tez ogolil...
        • default Re: no wlasnie nie ma, problemu... 11.07.02, 12:27
          bukowski27 napisał:

          > wlasciwie to mam teraz pretensje do leszka, ze jednka nie przyszedl w bermudach
          > i
          > koszuli hawajskiej (ze o sombrerze nie wspomne)... przeciez to zwykli ludzie,
          > zwykla wizyta... tak. jesetm zdecydowanie niezadowolony ze leszek ubral garnitu
          > r,
          > krawat zalozyl... prawdopodobni esie tez ogolil...

          Jasne, a w ogóle po co było do tej restauracji, wpadliby do Millerów do domu,
          Leszek w podkoszulku i gaciach, premierowa odsmażyłaby kartofle z obiadu (strój
          odpowiedni do prac kuchennych już ma), ochroniarz skoczyłby po pół litra i
          kiszone ogórki.....
          • bukowski27 tak. ja mysle ze w dobrym tonie, byloby 11.07.02, 12:32
            podac do ogorkow kiszonych smalec ze skwarkami i cebula... mmmmmmm... ceszarz
            wyciagnal by sake (co prawda bez akcycy, ale nie badzmy drobnomieszczanscy..) a
            cesarzowa pomoglaby premeirowej rozwiescic pranie (na balkonie, bo lato w pelni)
            • gero1 Re: tak. ja mysle ze w dobrym tonie, byloby 11.07.02, 12:37
              a pod wieczór mogliby zrobić grila na trawniku pod blokiem i konkurs ludowych
              przyśpiewek.
              • bukowski27 tak jest. premier zalozylby takie cos, 11.07.02, 12:42
                z napisem: kiss the premier, a cesarz z napise: kiss the emperor... fajnie
                byloby... a nie tak dretwo jakos... jakby jakas krolowa przyjechala... co nie?
                ok. 23 za zaklocanie ciszy nocnej wszyscy zostaliby zatrzymani przez
                dzielnicowego maruche (bratanek gajowego) i odstawieni do gminnej izby
                wytzrzwien...
        • gero1 Re: no wlasnie nie ma, problemu... 11.07.02, 12:31
          Doradczyni premierowej od Public Relations, sasiadka z naprzeciwka, doradzała w
          taki upał bluzke z gołym brzuchem, różową spodniczke mini i buty z rzemykami do
          kolan.

          • agick Re: no wlasnie nie ma, problemu... 11.07.02, 13:27
            no pewnie że nie ma - suknia prosto z wyprzedaży w Auchan... kosztowała jedyne
            9.99 PLN i dodawali ser wiejski w ramach gratisowych prezentów - w Polsce bieda i
            recesja, co się będzie stroić... powinna jeszcze tylko mieć namalowane kreski na
            łydkach i spokój...


      • Gość: sonija Re: pink sexy love IP: *.waw.cdp.pl 11.07.02, 14:01
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > O rany, ależ jesteście dziś nietolerancyjni...
        > wiem, być może to nie był zbyt trafny wybór pani premierowej na oficjalną wizyt
        > ę,
        > ale żeby aż tak to krytykować. Mnie się ta sukienka podoba i chętnie bym ją
        > ubrała do pracy i po domu też bym się w niej pokręciła przed moim facetem.
        > A tak poza tym - po co robić taką relikwię z pary cesarskiej!!! Zwykli ludzie i
        >
        > tyle. Moi drodzy, nie szukajcie problemu tam gdzie go nie ma!


        może w Gdynii tak się wita waznych gości ?????
        • Gość: tomek Re: pink sexy love IP: 62.233.169.* 11.07.02, 23:50
          Gość portalu: sonija napisał(a):

          > Gość portalu: Kasia napisał(a):
          >
          > > O rany, ależ jesteście dziś nietolerancyjni...
          > > wiem, być może to nie był zbyt trafny wybór pani premierowej na oficjalną
          > wizyt
          > > ę,
          > > ale żeby aż tak to krytykować. Mnie się ta sukienka podoba i chętnie bym j
          > ą
          > > ubrała do pracy i po domu też bym się w niej pokręciła przed moim facetem.
          >
          > > A tak poza tym - po co robić taką relikwię z pary cesarskiej!!! Zwykli lud
          > zie i
          > >
          > > tyle. Moi drodzy, nie szukajcie problemu tam gdzie go nie ma!
          >
          >
          > może w Gdynii tak się wita waznych gości ?????

          co masz do Gdyni?
          • Gość: sonija Re: pink sexy love IP: *.datastar.pl 12.07.02, 14:30
            Zdecydowanie wolę Sopot, tam mam apartament....na lato !
    • Gość: frodo Re: pink sexy love IP: *.datastar.pl 11.07.02, 15:32
      Mnie sie podoba. Kobieta nie oglada sie na jakies glupie konwenanse tylko ma
      swoje zdanie, zobaczycie jutro cesarzowa bedzie ubrana w dzinsowe dzwonki z
      haftowanymi nogawkami.
    • Gość: kaska Re: pink sexy love IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 00:24
      A pamietacie ministra Palubickiego i jego uwielbienie dla "harcerskich"
      sweterkow? Polacy, na czele z Arkadiusem, przewodza swiatowej modzie!!!
    • Gość: łezka Re: pink sexy love IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 12.07.02, 13:18
      Czytając ten wątek,popłakałam się z śmiechu :-)))))))
    • suzume a widzieliście dzisiejsze wyjaśnienia? 12.07.02, 13:23
      ...róż był nawiązaniem do japońskich wiśni i tradycyjnego stylu nippon...

      co to, qrna, jest styl nippon?
      • lalka74 Re: a widzieliście dzisiejsze wyjaśnienia? 12.07.02, 13:27
        Braku klasy nie usprawiedliwi się tak łatwo. A swoją drogą taki tani styl jest
        symptomatyczny dla osób zachłyśniętych swoją nagłą, wysoką pozycją. I jak widać
        Pani Miller nie daje sobie z tym rady.
        • Gość: sonija Re: a widzieliście dzisiejsze wyjaśnienia? IP: *.datastar.pl 12.07.02, 14:33
          Pani Miller nie daje sobie z ubiorem rady, a Pan Miller nie daje sobie z Panią
          rady !!!!!
      • agniecha27 Re: a widzieliście dzisiejsze wyjaśnienia? 12.07.02, 13:50
        suzume napisał(a):

        > ...róż był nawiązaniem do japońskich wiśni i tradycyjnego stylu nippon...
        >
        > co to, qrna, jest styl nippon?

        Su, a gdzie można poczytać te niesamowite wyjaśnienia?
        • suzume Re: a widzieliście dzisiejsze wyjaśnienia? 12.07.02, 13:51
          agniecha27 napisał(a):

          > Su, a gdzie można poczytać te niesamowite wyjaśnienia?


          w życiu z kropą, chyba
          • suzume o, znalazłam 12.07.02, 13:54
            Sukienka w stylu nippon
            Doradca premiera Tadeusz Iwiński zaklina się, że nie dobierał żonie premiera
            sukienki na spotkanie z parą cesarską z Japonii

            Proszę nie oczekiwać, że się rozwiodę z żoną z powodu sukienki. Przeciwnie,
            będę ją wspierał w tych trudnych dla niej godzinach - powiedział dziennikarzom
            premier Leszek Miller pytany o kontrowersje, jakie wzbudziła suknia jego żony.
            W środę podczas śniadania na cześć cesarskiej pary japońskiej, Aleksandra
            Miller była ubrana w różową, wzorzystą sukienkę z napisami m.in. "sexy, love".
            Suknię pani premierowej szczegółowo opisały media. - Wizyta cesarza, a państwo
            zamiast o tej wizycie, rozmawiacie o ubiorach. Wczoraj był najgorętszy dzień w
            roku. Sprawa była nietypowa, to działo się na powietrzu - bagatelizował
            sekretarz stanu ds. międzynarodowych Tadeusz Iwiński.
            Dziennikarze dopytywali się, czy taka suknia była na miejscu. - Napisów nie
            widziałem. Natomiast myślę, że małżonka premiera chciała dobrać sukienkę. Ona
            miała kolor wiśni, który pasuje do japońskiej tradycji nippon. Nie dobierałem
            tej sukienki, ale myślę, że taka była intencja - podkreślił Iwiński.

            pap

            www.zycie.com.pl/kraj.php?id_tekst=26016
            • agniecha27 Re: o, znalazłam 12.07.02, 14:08
              Jakiej wiśni? Jaki nippon? Przecież sukienka była biał (albo bladoróżowa) z
              napisami. Co prawda nie jestem obyta w sprawach towarzyskich, ale lepsze sukienki
              wizytowe widziałam w halach po Pałacem Kultury.
              Trochę mi jej żal, bo jak ją musi już Leszek wspierać, to znaczy, że jej życ nie
              dają za ten występ...
              • suzume a tu jest link 12.07.02, 14:12
                do strony ze zbliżeniem napisów na kiecy :)))

                wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=35154&katn=Wiadomo%
                B6ci+dnia&kat=1339&widn=Cesarska+para+z+wizyt%B1+w+Warszawie

                [chyba trzeba go będzie ręcznie skopiować i wklei w pasek adresowy przglądarki]
              • Gość: tomek Re: o, znalazłam IP: 62.233.169.* 12.07.02, 14:15
                nie rozumiem ja w XXI w moze coś takiego istniec jak cesarstwo czy królestwo..
                ojciec Akihito cesarz Hirohito dopiero w '45 przyznał że nie jest bogiem -
                Japończycy nie dokońca mu uwieżyli... głupota ludzka nie zna granic
                • suzume Re: o, znalazłam 12.07.02, 14:21
                  Gość portalu: tomek napisał(a):

                  > nie rozumiem ja w XXI w moze coś takiego istniec jak cesarstwo czy królestwo..
                  > ojciec Akihito cesarz Hirohito dopiero w '45 przyznał że nie jest bogiem -
                  > Japończycy nie dokońca mu uwieżyli... głupota ludzka nie zna granic


                  skoro im się podoba, to co Ci to przeszkadza?
                  • Gość: tomek Re: o, znalazłam IP: 62.233.169.* 12.07.02, 14:35
                    suzume napisał(a):

                    > Gość portalu: tomek napisał(a):
                    >
                    > > nie rozumiem ja w XXI w moze coś takiego istniec jak cesarstwo czy królest
                    > wo..
                    > > ojciec Akihito cesarz Hirohito dopiero w '45 przyznał że nie jest bogiem -
                    >
                    > > Japończycy nie dokońca mu uwieżyli... głupota ludzka nie zna granic
                    >
                    >
                    > skoro im się podoba, to co Ci to przeszkadza?


                    jestem wrażliwy na krzywde ludu ;)
                    aha zauważam tez zastanawiajacy powrót do tytułowania ludzi np. w tv per hrabia,
                    książę itd. to jakas paranoja
                    komunista nie jestem (gdyby były jakies wątpliwości)
                    • suzume Re: o, znalazłam 12.07.02, 14:47
                      Gość portalu: tomek napisał(a):

                      > jestem wrażliwy na krzywde ludu ;)

                      ale lud nie czuje się krzywdzony ;)

                      > aha zauważam tez zastanawiajacy powrót do tytułowania ludzi np. w tv per hrabia
                      > ,
                      > książę itd. to jakas paranoja

                      paranoja tym większa, że nie ma już w naszym pięknym kraju tytułów szlacheckich
                      (w japonii też nie)
                      • Gość: tomek Re: o, znalazłam IP: 62.233.169.* 12.07.02, 17:10
                        suzume napisał(a):

                        >
                        > ale lud nie czuje się krzywdzony ;)

                        nie rozumiem jak mozna pogodzić demokracje z monarchią - ten problem jest rownież
                        w Europie. Jedynym dla mnie wytłumaczeniem może byc władca jako
                        turystyczna "maskotka".
                        Komercyjnie zreszta wykorzystywana. Anglia zarabia na swych Królikach sporo
                        funtów...
                • Gość: barb Re: o, znalazłam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 13:32
                  Gość portalu: tomek napisał(a):

                  > nie rozumiem ja w XXI w moze coś takiego istniec jak cesarstwo czy królestwo..
                  > ojciec Akihito cesarz Hirohito dopiero w '45 przyznał że nie jest bogiem -
                  > Japończycy nie dokońca mu uwieżyli... głupota ludzka nie zna granic

                  Tomku, brak Ci wiedzy historycznej, a takze zasad znajomosci polskiej ortografii
                  [wiara-uwierzyli. Zatem o cudzej glupocie wypowiadaj sie ostrozniej, bo Ciebie
                  tez pod tym katem mozna ocenic.
                  Nie uwazasz ze to dziwne, ze przed nasza era takze istnialy obok siebie ustroje
                  oparte na monarchii i ustroje republikanskie?
                  B
                  • old_firehand Re: do barb 13.07.02, 13:46
                    Gość portalu: barb napisał(a):

                    > Gość portalu: tomek napisał(a):
                    >
                    > > nie rozumiem ja w XXI w moze coś takiego istniec jak cesarstwo czy królest
                    > wo..
                    > > ojciec Akihito cesarz Hirohito dopiero w '45 przyznał że nie jest bogiem -
                    >
                    > > Japończycy nie dokońca mu uwieżyli... głupota ludzka nie zna granic
                    >
                    > Tomku, brak Ci wiedzy historycznej, a takze zasad znajomosci polskiej ortografi
                    > i
                    > [wiara-uwierzyli. Zatem o cudzej glupocie wypowiadaj sie ostrozniej, bo Ciebie
                    > tez pod tym katem mozna ocenic.
                    > Nie uwazasz ze to dziwne, ze przed nasza era takze istnialy obok siebie ustroje
                    >
                    > oparte na monarchii i ustroje republikanskie?
                    > B

                    to ja tomek:

                    jeżeli uważasz, że osoba robiaca czasem blędy ortograficzne jest głupia - to
                    owszem jestem głupi
                    nie pisałem przeciez, że nie istnały obok siebie różne ustroje (widac nie wszyscy
                    byli tacy głupi)- tyle, że postęp cywilizacyjny biegnie nieustannie - a ludzie
                    nadal wyrzekaja sie prawa do równości
    • Gość: bea Re: pink sexy love IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 00:01
      Umyślnie czy nieumyślnie - pani premierowa dotąd nieznana szara myszka, wreszcie
      zaistniała w świadomości ogółu.
      A swoją drogą - strasznie mi jej szkoda.
      • Gość: gaga Re: pink sexy love IP: 80.116.215.* 13.07.02, 14:15
        Bedzie troche nie na temat, bo o tytulowaniu.
        W latch 50-tych moja mama pracowala z p. Ossolinskim. W biurze byla inna babka,
        ktora bez przerwy tytulowala tego goscia per "panie hrabio". W koncu facet nie
        wytrzymal i stwierdzil:
        "Prosze Pani, teraz tytulow juz sie nie uzywa. A jesli chodzi o scislosc, to
        tytul mielismy ksiazecy."
        • Gość: tomek Re: pink sexy love IP: 62.233.169.* 13.07.02, 14:26
          dobre
          wcale go to nie obchodzilo ;)

          inny "ciekawy" pomysl to noszenie rodowych sygnetów itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka