mindo
12.07.02, 10:42
W miesięczniku Claudia jest ciekawy reportaż. Otóż pewna dziewczyna z redakcji
postanowiła sprawdzić jak to jest z podrywem u facetów. Postanowiła więc
odwiedzić trzy nocne kluby w Warszawie, do ktorych często zaglądają mężczyźni.
Aby jednak było wiadomo od razu o co chodzi dziewczynie, założyła sobie w
pierwszym lokalu koszulkę z napisem "JESTEM SINGLEM ZADZWOŃ TEL......", w
drugim barze z napisem "BEZ NIEJ WYGLĄDAM JESZCZE CIEKAWIEJ", a w trzecim
lokalu "SZUKAM SPONSORA".
I co się okazało? Otóż, Mężczyźni owszem, wykazywali zainteresowanie nią i
bacznie ją obserwowali, wymieniali komentarze ale nic poza tym. Dziewczyna sama
musiała zaczepiać facetów aby nawiązać rozmowę. Ale i tak rozmowa kończyła się
po dwóch zdaniach. Nawet sobie nie potańczyła a w każdym z tych barów była po
kilka godzin. Dodam jeszcze, że faceci byli sami lub z kumplami, tzn bez
dziewczyn i nie był to żaden klub dla gejów, tylko taki zupełnie normalny.
Ciekawe co spowodowało takie dziwne zachowanie? Myśle, że faceci boją się
takich ostro prowokujących i bezpośrednich kobiet. Wolą zdobywać swą zdobycz
niż mieć ją podaną na tacy. A co wy o tym sądzicie? Aha, dziewczyna wcale nie
należała do brzydkich, taka sobie, przeciętna można powiedzieć.