agniecha27 12.07.02, 16:13 Pisze ojciec do syna, który jest na koloniach: "Wysyłam Ci synku te pieniążki, o które prosiłeś w liście. I pamiętaj, że 10 zł pisze się przez jedno zero." Pozdrowionka weekendowe :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Vika Re: KAWAŁ :)))-ale autentyczny(cytat doslowny) IP: *.ewave.at 12.07.02, 16:41 Moje starsze dziecko pisze w swoim liscie od dziadka(ojciec moj byl wowczas dyrektorem hotelu na Mazurach): Kochana mamusiu! Dziadek mnie bardzo chwali.Jestem grzeczny to nie musisz tak szybko przyjezdzac.Wczoraj pan ratownik mial duzo pracy bo musial wyciagnac mnie spod pomostu przystani,bo ja bylem Winetou i schowalem sie w rybackich sieciach i pan ratownik,zeby mnie wyciagnac pocial te sieci i dziadek za nie musial zaplacic kare panu rybakowi,bo pan rybak tam lowi w nocy i dzieciom tam sie nie wolno o tej porze bawic.A dziadek powiedzial do pana ratownika,ze nic sie na szczescie nie stalo i kazal ustawic w tym miejscu nowa tablice o zakazie kompieli a my z chlopakami przeciez sie tam nie kompiemy tylko lowimy blade twarze.Za kare woze teraz z dziadkiem turystow "Rybitwa"(stateczek wycieczkowy hotelu)i dziadek pozwala mi siedziec w sterowce wiec jestem kapitan Nemo.Teraz nie mam czasu ,bo plyne z dziadkiem na bezludna wyspe do Mikolajek.Jak przyjedziesz to ci opowiem.Slawek. Po dwoch dniach moj syn zostal przylapany przez dziadka na faktycznie bezludnej wyspie na srodku jeziora Nidzkiego w towarzystwie miejscowych dzieci.Mieli tam calkiem wygodnie urzadzony oboz indianski i...wzieli ojca do niewoli.Przywiazali go do drzewa i gdyby nie fakt ,ze uwolnil go pan ratownik posiedzialby tam zapewne dlugo,bo cala ta holota odplynela do restauracji hotelowej na obiad.Smarkacz mial wowczas 10 lat.Teraz dziadek sie z tego smieje ale wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Kochane pieniążki przyślijcie mi rodzice 12.07.02, 17:05 Ale to chyba znasz Aga? Odpowiedz Link Zgłoś