melitele
18.07.02, 21:15
Zwracam się i do dziewczyn, i do facetów. Ostatnio dwie koleżanki (o ładnych
panieńskich nazwiskach) wyszły za mąż i obie zostały zmuszone do zmiany
nazwiska na mężowskie. "Zmieniłam, bo Krzysiowi tak zależało..." - oświeciła
mnie jedna. "darek sobie nie wyobraża, żeby mogło być inaczej." - wyszemrała
druga. Czy uważacie, że przyjmowanie nazwiska męża jest komuś do czegoś
potrzebne (z wyjątkiem męskiego poczucia własności, oczywiście)? Jak same
rozwiazujecie ten problem? A może po prostu nie ma to znaczenia? Sama jestem
w wolnym związku, więc nie mam tego problemu, ale gdybym wyszła za mąż, to za
żadne pieniądze nazwiska bym nie zmieniłą, nie po to pracuję na nie od kilku
lat. Ciekawa jestem opinii wszystkich, moxe z wyjatkiem lechity. Piszcie...