starucha_izergiel
09.06.05, 21:41
Zdarzyło się którejś z Was, tylko szczerze, udawać orgazm? Bo mnie owszem,
ale dlatego, że szkoda mi było partnera. On się zawsze tak bardzo stara, tak
bardzo chce, by mi było najlepiej na świecie i zazwyczaj dostrzegam
zawiedzenie na twarzy, ze nic z tego, bo znów "nie było mi do końca dobrze".
A mnie jest dobrze, ale nie porusza się ziemia, no więc udaję. Jak jestem
podniecona, to wcale nie jest to trudne, przychodzi z łatwością, a on jest
wtedy TAAAKI dumny i szczęśliwy.